1/16 finału Pucharu Europy FIBA

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

koszykarz

Re: 1/16 finału Pucharu Europy FIBA

Postautor: koszykarz » 14 stycznia 2010, 18:14

Energa pożegnała się z Pucharem FIBA w dobrym stylu
r
2010-01-14, ostatnia aktualizacja 2010-01-14 16:45

To był debiut pełen radości, emocji i zakończony rozgoryczeniem. W czwartek Energa odpadła z Pucharu FIBA, bo choć w trzeciej kwarcie nawet prowadziła z Dynamem w Kijowie, nie potrafiła zatrzymać szarży gospodyń.
Szarży, bo nagle z niewielkiego prowadzenia gości, zrobiło się pewne prowadzenie Dynama.

28 min. czwartkowego meczu, Energa prowadzi nieznacznie - 41:39. Ale to właśnie wynik, o jaki chodziło i koszykarkom, i ich trenerowi Elmedinowi Omaniciowi.



Torunianki miały przecież jeszcze trzypunktową przewagę z pierwszego spotkania rozgrywanego przed tygodniem w hali "Spożywczaka". Do Kijowa - jak zapowiadały przed podróżą - miały jechać nie po to, by ją bronić, ale po prostu by wygrać i zapewnić sobie awans do 1/8 Pucharu FIBA. Byłaby to sensacja, ale taka, która wydawała się w zasięgu ich możliwości.

Było bardzo blisko wielkiej niespodzianki. Przez większość spotkania w Kijowie torunianki nie pozwalały rywalkom na zdobycie dużej przewagi. Zaskakująco dobrze do zespołu weszła debiutująca w nim w czwartek Aida Pilav.

Nowa, bośniacka skrzydłowa błyskawicznie stała się jedną z najgroźniejszych koszykarek Energi. Grała dokładnie tak, jak opisywał ją znający Pilav z meczów na Bałkanach trener Omanić. Szybka, zwrotna, wysoka, 190-centymetrowa podkoszowa dobrze współpracowała z obwodowymi, walczyła o pozycję i imponowała aktywnością. Dzięki temu zdobyła przez trzy kwarty 12 punktów. Tyle samo w tym czasie uzbierała również rozgrywająca Agata Gajda. Ale w statystykach miała jednak bardzo niepokojący element - faule.

Gajda, uznawana za kluczową zawodniczkę dla gry torunianek, przed ostatnią kwartą była już skazana na to, by grać ostrożnie. Miała cztery przewinienia, nie mogła ryzykować - a właśnie na tym opierają się jej akcje w defensywie. Szuka zwykle okazji do przechwytów, które mogą kończyć się faulami. Tym razem na takie akcje już pozwolić sobie nie mogła - miała bronić z mniejszą aktywnością. I to najbardziej wykorzystywały szybkie, zwrotne i chętnie biegające do kontr rozgrywające Dynama. Im mniejsze były możliwości Gajdy, tym więcej swobody miały rozgrywające gospodyń. I dzięki temu zmieniły się losy spotkania.

Od 28 min., kiedy Energa jeszcze prowadziła 41:39, torunianki nagle opadły z sił. Gospodynie szybko zdobyły aż osiem punktów z rzędu i w zaledwie kilkadziesiąt sekund odrobiły straty z pierwszego meczu, a jednocześnie wyszły na niewielkie prowadzenie w dwumeczu. Czwartą kwartę zaczynały z wynikiem 47:41 - fatalnym dla Energi.

Później Omanić próbował wszystkiego - nawet wystawienia debiutującej w drużynie podobnie jak Pilav Ukrainki Tatiany Szczypkiny - ale nie przynosiło to żadnych skutków. Gospodynie stopniowo powiększały swoją przewagę i były coraz pewniejsze zwycięstwa. W 36 min. ich przewaga sięgała już nawet 10 punktów, a sytuacja torunianek zrobiła się jeszcze trudniejsza, ponieważ czwarte przewinienie zaliczyła środkowa Charity Egenti.

Oprócz najskuteczniejszej w Enerdze Pilav dobrze zagrała również skrzydłowa Alicia Gladden, która tradycyjnie imponowała skutecznością. Mecz skończyła nie tylko z 17 punktami, ale także z 9 zbiórkami i 2 przechwytami.

Porażka w Kijowie oznacza pożegnanie Energi z Pucharem FIBA, ale i tak był to znakomity występ torunianek w międzynarodowych rozgrywkach. Choć klub debiutował w tej imprezie i został dołączony do grona uczestników niemal w ostatniej chwili - nie miał więc czasu przygotować się do tego szczebla rozgrywek - w swoim debiucie zaskoczył Energa pozostała niepokonana w meczach we własnej hali, a w starciu w dwumeczu z Dynamem przegrała jedynie różnicą czterech punktów.



Wynik meczu

Dynamo - Energa 70:63

Kwarty: 20:15, 11:16, 16:10, 23:22

Energa: Gladden 15, Gajda 14, Pilav 14, Egenti 6, Gulak-Lipka 5, Radwan 2, Waligórska 2, Jasnowska 0, Szczypakina 0

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

PS. No rzeczywiście 2/7 za 2 pkt Gladden to imponujący wynik :lol:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/16 finału Pucharu Europy FIBA

Postautor: matrix » 14 stycznia 2010, 19:41

Podopieczne trenera Elmedina Omanicia tak wysoką porażkę mogą zawdzięczać tylko i wyłącznie sobie. "Katarzynki" trafiły zaledwie 7 z 16 rzutów osobistych, a do awansu zabrakło tylko 5 oczek.. Dla porównania w ekipie Dynama sama Marinela Agalareva stawała na linii rzutów osobistych szesnastokrotnie.. i wszystkie te rzuty zamieniła na punkty!
www.sportowefakty.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości