Powell zagra w Eurolidze
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Powell zagra w Eurolidze
Elaine Powell będzie mogła grać w barwach Lotosu w spotkaniach Euroligi. Amerykanka została zdyskwalifikowana do końca sezonu przez Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet i karę 10 tys. zł. za pobicie koszykarki Wisły Kraków Jeleny Skerovic w finałowym meczu Pucharu Polski.
Postępowanie w tej sprawie wszczęła z urzędu krakowska prokuratura, która wczoraj przesłuchiwała Serbkę. Jej menedżer Dragan Popovic zapowiedział wniesienie przeciw Powell do sądu sprawy z powództwa cywilnego.
Zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Koszykówki prowadzącej rozgrywki Euroligi kobiet, kara nałożona na zawodnika przez organy narodowe nie rozciąga się na rozgrywki europejskie - poinformował wczoraj Polski Związek Koszykówki zastrzegając, że możliwość odsunięcia Amerykanki od udziału w spotkaniach Euroligi ma również jej macierzysty klub.
- Powell będzie grała w naszej drużynie w spotkaniach Euroligi. Stoimy na stanowisku, że tego wymaga dobro polskiej koszykówki. Szkoda byłoby stracić drugie miejsce, przysługujące polskiej drużynie klubowej w rozgrywkach Euroligi - powiedział nam prezes zarządu "Basketball Investments" SSA, Mieczysław Krawczyk.
Koszykarki Lotosu w najbliższy wtorek zmierzą się w ćwierćfinale Euroligi z mistrzem Czech Gambrinusem Brno. Stawką rywalizacji toczonej do dwóch zwycięstw jest awans do finałowego turnieju Euroligi.
(sus) - Dziennik Bałtycki
Postępowanie w tej sprawie wszczęła z urzędu krakowska prokuratura, która wczoraj przesłuchiwała Serbkę. Jej menedżer Dragan Popovic zapowiedział wniesienie przeciw Powell do sądu sprawy z powództwa cywilnego.
Zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Koszykówki prowadzącej rozgrywki Euroligi kobiet, kara nałożona na zawodnika przez organy narodowe nie rozciąga się na rozgrywki europejskie - poinformował wczoraj Polski Związek Koszykówki zastrzegając, że możliwość odsunięcia Amerykanki od udziału w spotkaniach Euroligi ma również jej macierzysty klub.
- Powell będzie grała w naszej drużynie w spotkaniach Euroligi. Stoimy na stanowisku, że tego wymaga dobro polskiej koszykówki. Szkoda byłoby stracić drugie miejsce, przysługujące polskiej drużynie klubowej w rozgrywkach Euroligi - powiedział nam prezes zarządu "Basketball Investments" SSA, Mieczysław Krawczyk.
Koszykarki Lotosu w najbliższy wtorek zmierzą się w ćwierćfinale Euroligi z mistrzem Czech Gambrinusem Brno. Stawką rywalizacji toczonej do dwóch zwycięstw jest awans do finałowego turnieju Euroligi.
(sus) - Dziennik Bałtycki
Waldi pisze:Czy to oznacza, że lotos nie nałożył żadnej kary na swoją zawodniczkę?
Przecież czytałeś co powiedział guru nadbałtyckiej koszykówki T.H. - zawodniczka z małego nic nie znaczącego państwa zaatakowała koszykarkę z kraju dominującego na świecie i spotkało ją to, co Amerykanie robią z wszystkimi maluczkimi... eksterminacja. No i w Lotosie wszyscy murem za bandytyzmem. A potem chrzanią coś o dobrze polskiej koszykówki
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Polski Związek Koszykówki nie poinformuje FIBA o pobiciu Jeleny Skerović przez rozgrywającą Lotosu Gdynia Elaine Powell. - Zdarzenie nie miało miejsca w Eurolidze, dlatego sankcje nie mogą objąć występów Powell poza Polską - tłumaczy prezes PZKosz Marek Pałus.
Przypomnijmy, że w niedzielnym finale Pucharu Polski pomiędzy Wisłą Kraków a Lotosem doszło do starcia Powell ze Skerović. Amerykanka, najpierw kopnięta przez rywalkę, znokautowała leżącą Serbkę silnym ciosem. Skerović czeka teraz na operację złamanej kości jarzmowej. Śledztwo w sprawie z urzędu wszczęła już krakowska prokuratura.
Tymczasem Polski Związek Koszykówki nie poinformuje organizacji FIBA, która prowadzi rozgrywki Euroligi, o zajściach z finału Pucharu Polski, bo... nie musi tego robić. - Zdarzenie nie miało miejsca w Eurolidze, dlatego sankcje nie mogą objąć występów Powell poza Polską - tłumaczy prezes PZKosz Marek Pałus. - Zgodnie z przepisami FIBA Europe sankcje nałożone na zawodniczkę przez Polską Ligę Koszykówki Kobiet nie mają wpływu na występy w Eurolidze. Wszystko w rękach działaczy Lotosu - tłumaczy prezes PZKosz Marek Pałus, który w postawie związku nie widzi nic dziwnego. Nie chce też komentować, czy Lotos powinien zdyskwalifikować swą rozgrywającą. - Moja sugestia mogłaby być uznana za próbę nacisku - tłumaczy.
Powell nie może więc grać w polskiej lidze, ale może w Eurolidze. Na środowym posiedzeniu zarząd gdyńskiego klubu zdecydował bowiem, że Powell nie zostanie ukarana. - Szanujemy decyzję PZKosz i cieszymy się, że Amerykanka pomoże nam w Eurolidze. Czy klub ukaże Powell? Na razie nie mamy wszystkich dokumentów i dlatego decyzji nie ma - skomentował prezes Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk.
Pierwszy mecz ćwierćfinału Pucharu Europy z Gambrinusem Brno gdynianki rozegrają już we wtorek 15 marca.
Michał Sielski, Gazeta Wyborcza
Przypomnijmy, że w niedzielnym finale Pucharu Polski pomiędzy Wisłą Kraków a Lotosem doszło do starcia Powell ze Skerović. Amerykanka, najpierw kopnięta przez rywalkę, znokautowała leżącą Serbkę silnym ciosem. Skerović czeka teraz na operację złamanej kości jarzmowej. Śledztwo w sprawie z urzędu wszczęła już krakowska prokuratura.
Tymczasem Polski Związek Koszykówki nie poinformuje organizacji FIBA, która prowadzi rozgrywki Euroligi, o zajściach z finału Pucharu Polski, bo... nie musi tego robić. - Zdarzenie nie miało miejsca w Eurolidze, dlatego sankcje nie mogą objąć występów Powell poza Polską - tłumaczy prezes PZKosz Marek Pałus. - Zgodnie z przepisami FIBA Europe sankcje nałożone na zawodniczkę przez Polską Ligę Koszykówki Kobiet nie mają wpływu na występy w Eurolidze. Wszystko w rękach działaczy Lotosu - tłumaczy prezes PZKosz Marek Pałus, który w postawie związku nie widzi nic dziwnego. Nie chce też komentować, czy Lotos powinien zdyskwalifikować swą rozgrywającą. - Moja sugestia mogłaby być uznana za próbę nacisku - tłumaczy.
Powell nie może więc grać w polskiej lidze, ale może w Eurolidze. Na środowym posiedzeniu zarząd gdyńskiego klubu zdecydował bowiem, że Powell nie zostanie ukarana. - Szanujemy decyzję PZKosz i cieszymy się, że Amerykanka pomoże nam w Eurolidze. Czy klub ukaże Powell? Na razie nie mamy wszystkich dokumentów i dlatego decyzji nie ma - skomentował prezes Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk.
Pierwszy mecz ćwierćfinału Pucharu Europy z Gambrinusem Brno gdynianki rozegrają już we wtorek 15 marca.
Michał Sielski, Gazeta Wyborcza
Hersi pisze:Chcemy czy nie chcemy, ale los drugiego miejsca w Eurolidze jest teraz w rękach Lotosu. w przypadku porażki z Brnem bedzie ciężko obronić drugie miejsce, bo w kolejce czekają np. takie drużyny jak: Barcelona, Ramat Hasharon, Phard Napoli czy Fenerbahce.
Czyli tradycyjny konflikt Być albo Mieć
Tak szczerze mówiąc, to po zawirowaniach z Nolan i Powell, i wypadku Ptysia, to trudno stawiać Lotos w roli faworyta spotkań z Brnem. O tym, że na wyjezdzie Powell raczej również nie będzie witana brawami nie wspomnę - myślę, że dość dobrze wiedzą już w Brnie o sytuacji z Krakowa, w końcu odległość raczej nie za duża.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Hersi pisze:Chcemy czy nie chcemy, ale los drugiego miejsca w Eurolidze jest teraz w rękach Lotosu. w przypadku porażki z Brnem bedzie ciężko obronić drugie miejsce, bo w kolejce czekają np. takie drużyny jak: Barcelona, Ramat Hasharon, Phard Napoli czy Fenerbahce.
Znam parę drużyn, które były w tym roku za Wisłą, dlaczego więc Polska miałaby stracić miejsce w eurolidze?
W moim pytaniu chodziło mi bardziej o sam fakt ukarania. nie trzeba wyrzucać żeby ukarać, patrz kary finansowe (trochę pieniędzy by zaoszczędzono np. na grupy młodzieżowe).
oj to jak sądzę nie tak łatwo jak myślisz...To chyba nie są pieniądze "z worka" tylko "celowe". Jeśliby było tak jak mówisz - to pewnie że dobry pomysł, ale może być właśnie tak jak myślę - zatem albo są na ten cel, albo ich nie ma...Waldi pisze:Hersi pisze:Chcemy czy nie chcemy, ale los drugiego miejsca w Eurolidze jest teraz w rękach Lotosu. w przypadku porażki z Brnem bedzie ciężko obronić drugie miejsce, bo w kolejce czekają np. takie drużyny jak: Barcelona, Ramat Hasharon, Phard Napoli czy Fenerbahce.
Znam parę drużyn, które były w tym roku za Wisłą, dlaczego więc Polska miałaby stracić miejsce w eurolidze?
W moim pytaniu chodziło mi bardziej o sam fakt ukarania. nie trzeba wyrzucać żeby ukarać, patrz kary finansowe (trochę pieniędzy by zaoszczędzono np. na grupy młodzieżowe).
Ps. Nie jestem za rozpatrywaniem pewnych (takich) dylematów wychowawczych poprzez "pryzmat" wyższych potrzeb, dobra polskiej koszykówki, racji stanu itd. Takie sprawy muszą wynikać z zachowań czystych, zdrowych bez rozpatrywania tego, że przegramy jak ją (przykładowo oczywiście) ukarzemy - tylko czy zasłużyła na karę, za co i na jaką...
Nie można złodzieja wypuszczać z kicia tylko dlatego, że nie ma kto odśnieżyć chodnika przed jego domem...
Jeśli jedynym powodem braku kary byłoby to, że chcemy zachować miejsce w eurolidze, to znaczy że znaleźliśmy się na takim poziomie, iż śmiało możemy zacząć internetową gadkę ile i komu trzeba dać łapówy aby to miejsce zachować lub czyją żonę uprowadzić w tej sprawie celem szantażu (taniej wyjdzie) ….
Waldi pisze:Znam parę drużyn, które były w tym roku za Wisłą, dlaczego więc Polska miałaby stracić miejsce w eurolidze?
Problem w tym, że za Wisłą były drużyny z państw, które miały tylko jednego przedstawiciela w Eurolidze (poza Rosją i Węgrami), więc raczej FIBA nie zabierze im miejsca. Rosja, wiadomo, dalej pozostanie z 3 drużynami (tym bardziej, że ponoć pojawia się nowy gigant finansowy - Spartak Moskwa), jedynie Węgrzy mogą coś stracić. A przecież brakuje zespołów z Turcji czy Izraela, które w obecnym sezonie bardzo dobrze radzą sobie w Pucharze Europy, a ponadto Włochy czy Hiszpania mają po 1 przedstawicielu, a są to ligi znacznie silniejsze od TBL.
O nie nie tego za wiele ! Powell w zadnym wypadku nie powinna grac w Eurolidze i nie chodzi tu bynajmniej o dobro polskiej koszykówki . Wisla powinna skierowac pozew do Fiba w celu zawieszenia tej zawodniczki na rozgrywki Euroligi, tego za wiele zeby cos jej plazem uchodzilo

Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Bez przesady 
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Hersi pisze: Problem w tym, że za Wisłą były drużyny z państw, które miały tylko jednego przedstawiciela w Eurolidze (poza Rosją i Węgrami), więc raczej FIBA nie zabierze im miejsca. Rosja, wiadomo, dalej pozostanie z 3 drużynami (tym bardziej, że ponoć pojawia się nowy gigant finansowy - Spartak Moskwa), jedynie Węgrzy mogą coś stracić. A przecież brakuje zespołów z Turcji czy Izraela, które w obecnym sezonie bardzo dobrze radzą sobie w Pucharze Europy, a ponadto Włochy czy Hiszpania mają po 1 przedstawicielu, a są to ligi znacznie silniejsze od TBL.
Z tego wynika, że jeśli Lotos przegra z Gambrinusem, co jest bardzo prawdopodobne, to i tak stracimy miejsce w eurolidze.
bez Dydek będzie ciężko wygrać
moim zdaniem szanse są minimalne
moim zdaniem szanse są minimalne
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
KIBIC pisze:bez Dydek będzie ciężko wygrać
moim zdaniem szanse są minimalne
Zgadzam się. Na stronie Gambrinusa w a nkiecie 55% twiedzi że przejdą Gdynię, Machova w wywiadzie mówi że sa faworytem, ale nie znam na tyle pieknego czeskiego żeby stwierdzić czy tylko meczy z Lotosem, czy całej Euroligi....
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
