ginda pisze: Chodzą Ci co lubią.
no to chyba tak,jak wszędzie,bo ja niektóre twarze osób,które regularnie przychodzą na mecze Katarzynek znam od lat....Co zrobić koszykówka kobieca przecież nigdy nie przebije piłki nożnej(nawet tej na niższym poziomie ligowym) czy żużla.....




