21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków 65-54
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków 65-54
Sobota, 13.02.2010 godz.15:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Zapowiada się ciekawie. Przed Lotosem czeka jednak trudne zadanie i myślę, że ciężko będzie Gdyniankom powtórzyć sukces z Krakowa. Typuje kilkopunktowe zwycięstwo Wisły.
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Z drugiej strony Lotos po ostatniej wpadce na pewno będzie chciał się pokazać z dobrej strony i pokazać, że dalej myśli o obronie tytułu mistrzowskiego.
Spodziewam się ciekawego meczu
Spodziewam się ciekawego meczu
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Mnie ciężko uwierzyć by nasz zespół był w stanie zagrać na pełnej koncentracji.. zwłaszcza ze nasza sytuacja w tabeli jest taka a nie inna, i nawet odrobienie starty z Krakowa jeszcze dużo nie daje (choc trochę na pewno) Spodziewam sie wiec ze będzie powtórka z jesieni gdy bo dobrym meczu euroligowym przychodziła wtopa w lidze. Zwłaszcza ze Gdynia pewnie bedzie chciala sie mocno zrehabilitować za wtope z MUKS-em
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Trudno cokolwiek przewidzieć każdy wynik możliwy od +20 dla Lotosu do +20 dla Wisły.Może być że Wisła połknie Lotos z rozpędu albo zmobilizowany Lotos siądzie na rozkojarzoną po PECSu Wisłę.

-
daniel_balinski
- Nowy na forum
- Posty: 52
- Rejestracja: 24 listopada 2009, 15:11
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Test koncentracji Wisły Can-Pack
Krakowianki po historycznym sukcesie w Eurolidze, musi zacząć odrabiać straty w Ford Germaz Ekstraklasie, w której zajmuje dopiero piąte miejsce. Dziś zagra z liderem Lotosem
Obie drużyny rywalizują o prymat w Polsce od lat. W tym sezonie spotkały się już dwa razy, w superpucharze oraz pierwszej rundzie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Wisła ma jednak kłopot z wygrywaniem ważnych meczów w kraju. Pięć porażek, w tym wszystkie prestiżowe z Lotosem, CCC Polkowice oraz AZS-em Gorzów, spowodowało, że na klub spłynęła fala krytyki związanej z kiepską polityką kadrową, jeśli chodzi o zatrudniane Polki. Głównym kłopotem był brak polskiej rozgrywającej, która w PLKK dawałaby zmianę Liron Cohen.
W grudniu w związku ze słabą postawą w Eurolidze i sytuacją finansową w Lotosie zapowiedziano renegocjację kontraktów. Drużynę opuściły najskuteczniejsza w drużynie Shameka Christon, Alana Beard, Emilija Podrug, zrezygnowano ze sprowadzenia Tamiki Catchings.
Z drużyny odeszła też Paulina Pawlak, wieloletni symbol gdyńskiej koszykówki [wybrana na koszykarską osobowość roku 2009 - przyp. red.]. Reprezentacyjna rozgrywająca szybko znalazła sobie zatrudnienie w Wiśle Can-Pack, co powinno rozwiązać problem ze zmienniczką dla Cohen. Pawlak z Lotosem zdobyła dwa mistrzostwa Polski oraz drugie miejsce w Eurolidze.
- Wiele zawdzięczam temu klubowi, ale taki jest sport. Dziś przyjeżdżam tu w innej roli i chcę dobrze wypaść. Zagramy na trudnym terenie, ale teraz czekają nas już tylko takie spotkania - zapowiada Pawlak.
Wisła jest na fali wznoszącej. W PLKK wygrywa bez trudu, w Eurolidze osiągnęła największy sukces w historii - awans do ćwierćfinału. - Nie poprzestaniemy na tym. Mam nadzieję, że zapomniałyśmy już o tym meczu. W lidze nie jesteśmy w tak dobrej sytuacji - uważa Pawlak.
Po odejściu z Lotosu tak wielu zawodniczek w Gdyni gra nowy zaciąg, choć zamiast zapowiadanych Angeli McCoughrty czy Candice Dupree dziurę w składzie załatały mniej znane Louice Halvarsson, Tanisha Wright oraz Ewelina Gala. Tak odmłodzona drużyna potrafiła wygrać m.in. z CCC Polkowice, a Artego Bydgoszcz rozbiła różnicą 47 punktów. - Trener świetnie uzupełnił luki. Przegrały z MUKS-em Poznań, ale to przypadek. W ciągu czterech dni grały przecież trzy mecze - tłumaczy Pawlak.
Do składu trenera Jacka Winnickiego dołączyła również Roneeka Hodges. Nowy nabytek gdyńskiego klubu latem występuje w zespole Minnesota Linx w WNBA. Do tej ligi trafiła z tego samego rocznika (2005) co m.in. Syncho Lyttle (Halcon Avenida), Erin Philips (Lotos) czy znana w Krakowie Kara Braxton. W drafcie wybrał ją wtedy zespół Atlanta Dreams i szybko zamienił na występującą w Wiśle Iziane Castro Marquez. W Lotosie pięć lat temu grała jej siostra bliźniaczka Doneeka. - W Gdyni jest lepsza z sióstr. W WNBA często gramy przeciwko sobie. Jest średnia w obronie, ale to bardzo dobry strzelec - ocenia Castro.
Krakowianki mają jeszcze matematyczne szanse, by wygrać rundę zasadniczą, ale musiałby wygrać wszystkie sześć spotkań i liczyć na potknięcia Lotosu i AZS Gorzów. Bardziej prawdopodobne, że zajmą trzecie miejsce. - Jedziemy do Gdyni po zwycięstwo. Nie możemy pozwolić sobie na wypadnięcie z czwórki, a porażka by nas wyeliminowała. Przed play-off byłaby to katastrofa - uważa Ewelina Kobryn, środkowa Wisły.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Krakowianki po historycznym sukcesie w Eurolidze, musi zacząć odrabiać straty w Ford Germaz Ekstraklasie, w której zajmuje dopiero piąte miejsce. Dziś zagra z liderem Lotosem
Obie drużyny rywalizują o prymat w Polsce od lat. W tym sezonie spotkały się już dwa razy, w superpucharze oraz pierwszej rundzie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Wisła ma jednak kłopot z wygrywaniem ważnych meczów w kraju. Pięć porażek, w tym wszystkie prestiżowe z Lotosem, CCC Polkowice oraz AZS-em Gorzów, spowodowało, że na klub spłynęła fala krytyki związanej z kiepską polityką kadrową, jeśli chodzi o zatrudniane Polki. Głównym kłopotem był brak polskiej rozgrywającej, która w PLKK dawałaby zmianę Liron Cohen.
W grudniu w związku ze słabą postawą w Eurolidze i sytuacją finansową w Lotosie zapowiedziano renegocjację kontraktów. Drużynę opuściły najskuteczniejsza w drużynie Shameka Christon, Alana Beard, Emilija Podrug, zrezygnowano ze sprowadzenia Tamiki Catchings.
Z drużyny odeszła też Paulina Pawlak, wieloletni symbol gdyńskiej koszykówki [wybrana na koszykarską osobowość roku 2009 - przyp. red.]. Reprezentacyjna rozgrywająca szybko znalazła sobie zatrudnienie w Wiśle Can-Pack, co powinno rozwiązać problem ze zmienniczką dla Cohen. Pawlak z Lotosem zdobyła dwa mistrzostwa Polski oraz drugie miejsce w Eurolidze.
- Wiele zawdzięczam temu klubowi, ale taki jest sport. Dziś przyjeżdżam tu w innej roli i chcę dobrze wypaść. Zagramy na trudnym terenie, ale teraz czekają nas już tylko takie spotkania - zapowiada Pawlak.
Wisła jest na fali wznoszącej. W PLKK wygrywa bez trudu, w Eurolidze osiągnęła największy sukces w historii - awans do ćwierćfinału. - Nie poprzestaniemy na tym. Mam nadzieję, że zapomniałyśmy już o tym meczu. W lidze nie jesteśmy w tak dobrej sytuacji - uważa Pawlak.
Po odejściu z Lotosu tak wielu zawodniczek w Gdyni gra nowy zaciąg, choć zamiast zapowiadanych Angeli McCoughrty czy Candice Dupree dziurę w składzie załatały mniej znane Louice Halvarsson, Tanisha Wright oraz Ewelina Gala. Tak odmłodzona drużyna potrafiła wygrać m.in. z CCC Polkowice, a Artego Bydgoszcz rozbiła różnicą 47 punktów. - Trener świetnie uzupełnił luki. Przegrały z MUKS-em Poznań, ale to przypadek. W ciągu czterech dni grały przecież trzy mecze - tłumaczy Pawlak.
Do składu trenera Jacka Winnickiego dołączyła również Roneeka Hodges. Nowy nabytek gdyńskiego klubu latem występuje w zespole Minnesota Linx w WNBA. Do tej ligi trafiła z tego samego rocznika (2005) co m.in. Syncho Lyttle (Halcon Avenida), Erin Philips (Lotos) czy znana w Krakowie Kara Braxton. W drafcie wybrał ją wtedy zespół Atlanta Dreams i szybko zamienił na występującą w Wiśle Iziane Castro Marquez. W Lotosie pięć lat temu grała jej siostra bliźniaczka Doneeka. - W Gdyni jest lepsza z sióstr. W WNBA często gramy przeciwko sobie. Jest średnia w obronie, ale to bardzo dobry strzelec - ocenia Castro.
Krakowianki mają jeszcze matematyczne szanse, by wygrać rundę zasadniczą, ale musiałby wygrać wszystkie sześć spotkań i liczyć na potknięcia Lotosu i AZS Gorzów. Bardziej prawdopodobne, że zajmą trzecie miejsce. - Jedziemy do Gdyni po zwycięstwo. Nie możemy pozwolić sobie na wypadnięcie z czwórki, a porażka by nas wyeliminowała. Przed play-off byłaby to katastrofa - uważa Ewelina Kobryn, środkowa Wisły.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
daniel_balinski pisze:Po odejściu z Lotosu tak wielu zawodniczek w Gdyni gra nowy zaciąg, choć zamiast zapowiadanych Angeli McCoughrty czy Candice Dupree dziurę w składzie załatały mniej znane Louice Halvarsson, Tanisha Wright oraz Ewelina Gala. Tak odmłodzona drużyna potrafiła wygrać m.in. z CCC Polkowice,
tjaaa... jeszcze ktoś skłonny w to uwierzyć
ehhhhh - GW i jej pismaki ...
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Rozumiem że jedyna relacja z tego meczy to plkk.pl ?
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Na pełnej koncentracji zagra pewnie Paula i Ewka.
Chciałbym wierzyć, że reszta także, ale rzeczywiście będzie ciężko.
Zwycięstwo jest bardzo potrzebne.
Chciałbym wierzyć, że reszta także, ale rzeczywiście będzie ciężko.
Zwycięstwo jest bardzo potrzebne.
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Olivia Tomiałowicz: To będzie zacięte i wyrównane spotkanie!
W sobotnie popołudnie w Gdyni dojdzie do szlagierowo zapowiadającego się pojedynku, w którym Lotos gościć będzie Wisłę Can Pack Kraków. Te spotkania od lat elektryzują wszystkich sympatyków żeńskiej koszykówki w Polsce. - Nie możemy liczyć na zmęczenie rywalek meczem w Eurolidze. Musimy być przygotowane na wyrównane i zacięte spotkanie! - jasno mówi Olivia Tomiałowicz, młoda rzucająca gdyńskiego Lotosu.
Podopieczne Jacka Winnickiego do pojedynku z Wisłą Can Pack podejdą zmobilizowane podwójnie, gdyż w ostatni poniedziałek doznały kompromitującej porażki z poznańskim MUKS-em. - Mam nadzieję, że ta porażka nie będzie miała negatywnego wpływu na nasz mecz z Wisłą. Być może jeszcze bardziej nas zmobilizuje do walki z jednym z najsilniejszych klubów w Polsce - mówi młoda rzucająca mistrzyń Polski Olivia Tomiałowicz.
Tomiałowicz długo zastanawiała się nad przyczynami tak słabego występu w stolicy Wielkopolski, którego efektem była sensacyjna przegrana. - Przegrałyśmy z MUKS-em w kiepskim stylu. Zagrałyśmy bardzo słabe zawody zarówno w obronie, jak i w ataku. Być może zmęczenie dało trochę znać o sobie, a także brak koncentracji - ocenia wpadkę wychowanka drużyny z Pruszkowa. - Jednak nie możemy się tym wszystkim usprawiedliwiać. Jesteśmy zespołem, który chce walczyć o mistrzostwo Polski i nie możemy pozwolić sobie na takie porażki. Niestety takie mecze się zdarzają, musimy wyciągnąć z tego jak najwięcej wniosków i wziąć się do pracy. Przed nami kolejne bardzo ważne zawody!
Kolejne ważne zawody to kolejna konfrontacja ligowa, a rywal z najwyższej europejskiej półki, bo Wisła Can Pack Kraków. Gdynianki z pewnością nie mogły sobie wyobrazić lepszego przeciwnika do zatarcia plamy po wpadce z MUKS-em. W obozie Lotosu nikt jednak nie musiał nikogo specjalnie motywować czy przygotowywać na to spotkanie, bo każdy wie, jaki prestiż ma ten ligowy mecz. - Pojedynki Lotosu z Wisłą znane są nie od dziś, więc wiadomo, jaką range dla nas ma to spotkanie! - mówi jasno druga najskuteczniejsza Polka Lotosu.
Nikt w Trójmieście nie bierze też za swój handicap środowego męczącego meczu Wisły Can Pack w Eurolidze. Krakowianki przez 40 minut toczyły wyrównany bój z węgierskim zespołem MiZo o awans do najlepszej ósemki. Według Tomiałowicz zmęczenie tym meczem nie będzie miało żadnego znaczenia podczas sobotniej rywalizacji w Gdyni. - Zdecydowanie nie możemy na to liczyć! Na pewno krakowianki będą dobrze przygotowane do tego spotkania. Spodziewać możemy się tylko ciężkiego i zaciętego pojedynku! - kończy Tomiałowicz.
Podopieczna trenera Winnickiego od jakiegoś już czasu stanowi bardzo ważne ogniwo mistrzyń Polski. Jej znakomity rzut zza linii 6,25 niejednemu rywalowi podciął skrzydła. Czy 20-latka dołoży swoją cegiełkę do wygranej nad Białą Gwiazdą?
Początek hitu Ford Germaz Ekstraklasy w sobotę o godzinie 15:00.
sportowe fakty
W sobotnie popołudnie w Gdyni dojdzie do szlagierowo zapowiadającego się pojedynku, w którym Lotos gościć będzie Wisłę Can Pack Kraków. Te spotkania od lat elektryzują wszystkich sympatyków żeńskiej koszykówki w Polsce. - Nie możemy liczyć na zmęczenie rywalek meczem w Eurolidze. Musimy być przygotowane na wyrównane i zacięte spotkanie! - jasno mówi Olivia Tomiałowicz, młoda rzucająca gdyńskiego Lotosu.
Podopieczne Jacka Winnickiego do pojedynku z Wisłą Can Pack podejdą zmobilizowane podwójnie, gdyż w ostatni poniedziałek doznały kompromitującej porażki z poznańskim MUKS-em. - Mam nadzieję, że ta porażka nie będzie miała negatywnego wpływu na nasz mecz z Wisłą. Być może jeszcze bardziej nas zmobilizuje do walki z jednym z najsilniejszych klubów w Polsce - mówi młoda rzucająca mistrzyń Polski Olivia Tomiałowicz.
Tomiałowicz długo zastanawiała się nad przyczynami tak słabego występu w stolicy Wielkopolski, którego efektem była sensacyjna przegrana. - Przegrałyśmy z MUKS-em w kiepskim stylu. Zagrałyśmy bardzo słabe zawody zarówno w obronie, jak i w ataku. Być może zmęczenie dało trochę znać o sobie, a także brak koncentracji - ocenia wpadkę wychowanka drużyny z Pruszkowa. - Jednak nie możemy się tym wszystkim usprawiedliwiać. Jesteśmy zespołem, który chce walczyć o mistrzostwo Polski i nie możemy pozwolić sobie na takie porażki. Niestety takie mecze się zdarzają, musimy wyciągnąć z tego jak najwięcej wniosków i wziąć się do pracy. Przed nami kolejne bardzo ważne zawody!
Kolejne ważne zawody to kolejna konfrontacja ligowa, a rywal z najwyższej europejskiej półki, bo Wisła Can Pack Kraków. Gdynianki z pewnością nie mogły sobie wyobrazić lepszego przeciwnika do zatarcia plamy po wpadce z MUKS-em. W obozie Lotosu nikt jednak nie musiał nikogo specjalnie motywować czy przygotowywać na to spotkanie, bo każdy wie, jaki prestiż ma ten ligowy mecz. - Pojedynki Lotosu z Wisłą znane są nie od dziś, więc wiadomo, jaką range dla nas ma to spotkanie! - mówi jasno druga najskuteczniejsza Polka Lotosu.
Nikt w Trójmieście nie bierze też za swój handicap środowego męczącego meczu Wisły Can Pack w Eurolidze. Krakowianki przez 40 minut toczyły wyrównany bój z węgierskim zespołem MiZo o awans do najlepszej ósemki. Według Tomiałowicz zmęczenie tym meczem nie będzie miało żadnego znaczenia podczas sobotniej rywalizacji w Gdyni. - Zdecydowanie nie możemy na to liczyć! Na pewno krakowianki będą dobrze przygotowane do tego spotkania. Spodziewać możemy się tylko ciężkiego i zaciętego pojedynku! - kończy Tomiałowicz.
Podopieczna trenera Winnickiego od jakiegoś już czasu stanowi bardzo ważne ogniwo mistrzyń Polski. Jej znakomity rzut zza linii 6,25 niejednemu rywalowi podciął skrzydła. Czy 20-latka dołoży swoją cegiełkę do wygranej nad Białą Gwiazdą?
Początek hitu Ford Germaz Ekstraklasy w sobotę o godzinie 15:00.
sportowe fakty
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Po tym meczu będzie można powoli ustawiać tabelę po RS jeżeli chodzi o miejsca 1-4. Zwycięstwo Gdyni w zasadzie wyklaruje ustawienie, zwycięstwo Wisły spowoduje większe zamieszanie, na co powiem szczerze liczę
Szanse jednak oceniłbym tak 55%-45% dla Lotosu, który powinien być bardziej zdeterminowany z kilku powodów:
- zamazanie blamażu po MUKS-ie,
- udowodnienie czegoś Paulinie Pawlak (a to chyba bardziej presja Krawca właśnie na ten mecz), sama Paula może różnie znieść ciężar tego meczu,
- chęć uniknięcia Wisły w ew. półfinale PO,
- prestiż, klasyk przed własną publicznością.
- zamazanie blamażu po MUKS-ie,
- udowodnienie czegoś Paulinie Pawlak (a to chyba bardziej presja Krawca właśnie na ten mecz), sama Paula może różnie znieść ciężar tego meczu,
- chęć uniknięcia Wisły w ew. półfinale PO,
- prestiż, klasyk przed własną publicznością.
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Liquidor pisze:Rozumiem że jedyna relacja z tego meczy to plkk.pl ?
Możliwe, że jeszcze Radio Kraków będzie dawać jakieś wstawki, bo wątpię, aby pokusili się o transmisję całego meczu.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
paulo2907 pisze:Liquidor pisze:Rozumiem że jedyna relacja z tego meczy to plkk.pl ?
Możliwe, że jeszcze Radio Kraków będzie dawać jakieś wstawki, bo wątpię, aby pokusili się o transmisję całego meczu.
W programie jest powtórka magazynu muzyki filmowej więc nie liczyłbym na relacje.
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
czyli pozostaje nam relacja na stronie PLKK
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: 21 kolejka FGE: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków
Jak narazie 3pkt róznicy po 1 kwarcie, glownie chyba dzieki zbiorkom Burse.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości