21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
mecz jak mecz, akademiczki nie pokazały nic oszałamiajacego. Poza druga kwarta zagrały bardzo słabo!!! Poruwnujac gre z grudnia jest oczywiście postep ale. Wasze amerykanki sa nadal słabe, Ross jeszcze cos tam probowała ugrac,a wystep Ukoh to klapa na całej lini, błedy kroków, faule w ataku robione prze z nia to strata przez poznanianki jakies 6 pewnych punktów!!!!Jedna rzecz mowiona i piasna przez kibiców AZS-u postawa Motyl to kleska! Ogrywała Ja młodziutka JonS!!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
hermes46 pisze:mecz jak mecz, akademiczki nie pokazały nic oszałamiajacego. Poza druga kwarta zagrały bardzo słabo!!! Poruwnujac gre z grudnia jest oczywiście postep ale. Wasze amerykanki sa nadal słabe, Ross jeszcze cos tam probowała ugrac,a wystep Ukoh to klapa na całej lini, błedy kroków, faule w ataku robione prze z nia to strata przez poznanianki jakies 6 pewnych punktów!!!!Jedna rzecz mowiona i piasna przez kibiców AZS-u postawa Motyl to kleska! Ogrywała Ja młodziutka JonS!!!
Chyba jednak jej nie ogrywała
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
a byles na meczu?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
Fajny epizod przed dzisiejszym spotkaniem...Widząc,że pojedynek poprowadzi kobieta zacząłem coś przebąkiwać o dawno niewidzianej w Toruniu pani Karinie na to sędzia Wojciech Imiołek odwrócił się i powiedział,że ta co dzisiaj sędziuje jest od Kariny lepsza(mam nadzieję,ze sympatyczna pani Karina tego nie czyta
) i miał chyba rację. Anna Roguz i Wojciech Imiołek prowadzili ten mecz bez zarzutu!!!!
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
Matrix bez przesady!!! Sedziowali przecietnie bez rewelacji.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
hermes46 pisze:Matrix bez przesady!!! Sedziowali przecietnie bez rewelacji.
a jak twoim zdaniem można sędziować jeszcze bardziej przeciętny mecz?
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
matrix pisze:Fajny epizod przed dzisiejszym spotkaniem...Widząc,że pojedynek poprowadzi kobieta zacząłem coś przebąkiwać o dawno niewidzianej w Toruniu pani Karinie na to sędzia Wojciech Imiołek odwrócił się i powiedział,że ta co dzisiaj sędziuje jest od Kariny lepsza(mam nadzieję,ze sympatyczna pani Karina tego nie czyta) i miał chyba rację. Anna Roguz i Wojciech Imiołek prowadzili ten mecz bez zarzutu!!!!
Której Kariny? Kamińskiej czy Pełki?
Roguz może i sympatyczna jest, ale pod względem umiejętności trochę brakuje.
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
ajaja pisze:Której Kariny? Kamińskiej czy Pełki?
Roguz może i sympatyczna jest, ale pod względem umiejętności trochę brakuje.
Kamińskiej oczywiście....do tematu kobiety-sędziego koszykówki trzeba się poprostu przyzwyczaić,bo jeszcze zdaje się kilkanaście lat temu byłoby to nie do pomyślenia nawet...
PS.Słowa pana Imiołka kazdy może różnie interpretować...

-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
Alicia Gladden im nawrzucała
Energa nie zmarnowała szansy. Na własnym parkiecie pokonała akademiczki z Poznania i zrównała się punktami z Wisłą Can Pack Kraków, z którą zagra w Toruniu już w najbliższą środę.
ENERGA - INEA AZS 70:43 (16:7, 20:17, 21:17, 13:2)
ENERGA: Gladden 17 (1), Gajda 13 (1), Krawiec 13, Egenti 8 (1), Gulak 1 oraz Waligórska 6, Fluker 6, Pilav 4, Radwan 2, Bajerska i Olszak 0.
INEA AZS: Skobel 13 (2), Mrozińska 7, Idczak 7, Ross 6, Ukoh 6 oraz Kędzia 2, Szemraj 2, Mowlik, Pamuła, Rafałowicz i Motyl 0.
Mecz rozpoczął się tradycyjnie - od serii strat toruńskiego zespołu (4 w 2 minuty) i w efekcie to AZS jako pierwszy objął prowadzenie. Torunianki jednak szybko przestały tracić piłki, a zaczęły je odbierać rywalkom. W 1. kwarcie zaliczyły aż 7 przechwytów. Ciężkie życie miała zwłaszcza rozgrywająca Idczak, która cztery razy w tym czasie traciła piłkę.
Dobra defensywa wystarczyła, że odskoczyć. Poznanianki miały ogromne problemy z trafianiem z gry. W 1. kwarcie oddały 13 rzutów, ale tylko 2 razy trafiły do kosza. Z kolei w ofensywie "Katarzynek” tym razem błyszczała Krawiec (8 pkt). To dzięki niej Energa szybko "odjechała“ na 14:4.
W 2. kwarcie torunianki zamiast pracować nad powiększeniem przewagi, dopasowały się poziomem gry do rywalek. Fatalnie pudłowały, traciły wiele piłek i przede wszystkim nie potrafiły wykorzystać przewagi pod tablicami. Przez 3 minuty oba zespoły trafiły zaledwie po rzucie, a po kolejnej stracie trener Elmedin Omanić posadził na ławce Egenti. Amerykanka w ostatnich meczach grała wybornie, ale tym razem nie miała dnia (3/11 z gry, 2 zbiórki).
Zmiany w składzie niewiele pomogły, a tymczasem w AZS zespole uaktywniła się Skobel. W 16. min. reprezentacyjna skrzydłowa trafiła za 3 pkt., po chwili poprawiła Mrozińska i było już tylko 22:20.
Przed przerwą "Katarzynki” zdołały opanować nerwy. Bohaterką końcówki pierwszej połowy okazała się Gladden. Po sześciu punktach skrzydłowej z rzędu Energa prowadziła bezpiecznie 34:22.
W 3, kwarcie poznanianki długo wykorzystywały chwile słabości Energi i kilka razy zmniejszały straty do mniej niż 10 punktów. Wydawało się, że wszystko rozstrzygnie się w ostatniej części, ale "Katarzynki” miały piorunującą końcówkę. Najpierw z dystansu trafiła Egenti, a potem 5 punktów z rzędu w ciągu zaledwie 20 sekund zdobyła Gajda i przewaga gospodyń urosła do 16 pkt (57:41). To odebrało wiarę w sukces poznańskiej drużynie. Przewaga torunianiek na początku 4. kwarty szybko wzrosła do 20 "oczek”, a rywalki w tej części zdołały zdobyć zaledwie 2 punkty.
pomorska.pl
Energa nie zmarnowała szansy. Na własnym parkiecie pokonała akademiczki z Poznania i zrównała się punktami z Wisłą Can Pack Kraków, z którą zagra w Toruniu już w najbliższą środę.
ENERGA - INEA AZS 70:43 (16:7, 20:17, 21:17, 13:2)
ENERGA: Gladden 17 (1), Gajda 13 (1), Krawiec 13, Egenti 8 (1), Gulak 1 oraz Waligórska 6, Fluker 6, Pilav 4, Radwan 2, Bajerska i Olszak 0.
INEA AZS: Skobel 13 (2), Mrozińska 7, Idczak 7, Ross 6, Ukoh 6 oraz Kędzia 2, Szemraj 2, Mowlik, Pamuła, Rafałowicz i Motyl 0.
Mecz rozpoczął się tradycyjnie - od serii strat toruńskiego zespołu (4 w 2 minuty) i w efekcie to AZS jako pierwszy objął prowadzenie. Torunianki jednak szybko przestały tracić piłki, a zaczęły je odbierać rywalkom. W 1. kwarcie zaliczyły aż 7 przechwytów. Ciężkie życie miała zwłaszcza rozgrywająca Idczak, która cztery razy w tym czasie traciła piłkę.
Dobra defensywa wystarczyła, że odskoczyć. Poznanianki miały ogromne problemy z trafianiem z gry. W 1. kwarcie oddały 13 rzutów, ale tylko 2 razy trafiły do kosza. Z kolei w ofensywie "Katarzynek” tym razem błyszczała Krawiec (8 pkt). To dzięki niej Energa szybko "odjechała“ na 14:4.
W 2. kwarcie torunianki zamiast pracować nad powiększeniem przewagi, dopasowały się poziomem gry do rywalek. Fatalnie pudłowały, traciły wiele piłek i przede wszystkim nie potrafiły wykorzystać przewagi pod tablicami. Przez 3 minuty oba zespoły trafiły zaledwie po rzucie, a po kolejnej stracie trener Elmedin Omanić posadził na ławce Egenti. Amerykanka w ostatnich meczach grała wybornie, ale tym razem nie miała dnia (3/11 z gry, 2 zbiórki).
Zmiany w składzie niewiele pomogły, a tymczasem w AZS zespole uaktywniła się Skobel. W 16. min. reprezentacyjna skrzydłowa trafiła za 3 pkt., po chwili poprawiła Mrozińska i było już tylko 22:20.
Przed przerwą "Katarzynki” zdołały opanować nerwy. Bohaterką końcówki pierwszej połowy okazała się Gladden. Po sześciu punktach skrzydłowej z rzędu Energa prowadziła bezpiecznie 34:22.
W 3, kwarcie poznanianki długo wykorzystywały chwile słabości Energi i kilka razy zmniejszały straty do mniej niż 10 punktów. Wydawało się, że wszystko rozstrzygnie się w ostatniej części, ale "Katarzynki” miały piorunującą końcówkę. Najpierw z dystansu trafiła Egenti, a potem 5 punktów z rzędu w ciągu zaledwie 20 sekund zdobyła Gajda i przewaga gospodyń urosła do 16 pkt (57:41). To odebrało wiarę w sukces poznańskiej drużynie. Przewaga torunianiek na początku 4. kwarty szybko wzrosła do 20 "oczek”, a rywalki w tej części zdołały zdobyć zaledwie 2 punkty.
pomorska.pl
-
koszykarz
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
Poznań nieprzypadkowo pokazał że w pełni zasłużenie zajmuje miejsce , które zajmuje
Z pewnością się utrzymają , bo mimo wszystko mają Skobel i kilka przyzwoitych grajek - którym jednak bliżej do przeciętności (Ross , Ukoh , Mrozińska)
Z pewnością się utrzymają , bo mimo wszystko mają Skobel i kilka przyzwoitych grajek - którym jednak bliżej do przeciętności (Ross , Ukoh , Mrozińska)
Re: 21 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS Poznań 70-43
hermes46 pisze:a byles na meczu?
A byłem na meczu i dobrze widziałem to.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości