23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: ann » 25 lutego 2010, 06:39

Sobota, 27.02.2010 godz.18.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - AZS Poznań

Postautor: friel » 27 lutego 2010, 19:09

dzieje się miazga
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - AZS Poznań

Postautor: Saletra » 27 lutego 2010, 19:25

Taki wynik ze strony poznanskich koszykarek to po prostu świństwo ( i od razu zastrzegam, że to samo pisałem o wyniku spotkania MUKSu z Toruniem w pierwszej kolejce).

Umówmy się, że jezeli dostaje sie jakieś wynagrodzenie za grę to nie można odwalać chamówy- a porażka w takich rozmiarach to po porstu chamstwo.
Ross to wg mnie kompletne barachło, skupujemy badziewia z ligi austriackiej i potem mamy taki wynik, jaki mamy.

zresza wszystkie Rossy, Ukochy, Wiliamsy i Vargas -Sanchezy można by wrzucić do jednego wora.

Niech już sie te kluby łączą po żal za d. sciska jak się widzi takie żałosne wyniki.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - AZS Poznań

Postautor: Kuba » 27 lutego 2010, 19:26

w gwoli ścisłości - co z Elą Międzik vel. Mowlik?

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: Dżi ej el ej » 27 lutego 2010, 21:23

Łatwo, gładko i przyjemnie - relacja z meczu KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - INEA AZS Poznań

Gorzowianki bez trudu pokonały niżej notowane rywalki z Poznania. Zwycięstwo KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. ani przez chwilę nie podlegało dyskusji. Dzięki cennej wygranej gorzowianki bliskie są wygrania rundy zasadniczej i zajęcia pierwszego miejsca w tabeli. Aby osiągnąć ten cel muszą już tylko wygrać jeden pojedynek.
Trener Dariusz Maciejewski przed spotkaniem stwierdził, że jego zawodniczki są głodne gry i z niecierpliwością czekają na najbliższe mecze. -Cieszymy się na ten nadchodzący maraton gier. Jak dla dziewczyn jeden mecz w tygodniu to za mało. Potrzebują więcej grać niż trenować, chcemy być w tym rytmie meczowym - powiedział szkoleniowiec KSSSE. Chęć gry i odnoszenia kolejnych zwycięstw bardzo boleśnie odczuły koszykarki z Poznania, które w sobotę przyjechały do Gorzowa Wielkopolskiego.

Gorzowski zespół jak na lidera przystało rozpoczął bardzo dobrze, już po kilku minutach gry oraz trzech punktach Justyny Żurowskiej prowadził 11:5. Mogło się wydawać, że gospodynie będą już tylko powiększać przewagę punktową, jednak ambitnie grające poznanianki nie pozwalały odskoczyć przeciwniczkom. Skromna przewaga KSSSE utrzymywała się przez większość czasu gry. Dopiero ostatnia minuta pierwszej kwarty oraz akcja 2+1 Samanthy Richards sprawiła, że gorzowianki osiągnęły dziesięć punktów przewagi.

Drugą kwartę rozpoczął dokładnie taki sam schemat i obraz gry jak pierwsze dziesięć minut. Gorzowianki bardzo szybko narzuciły swój styl gry i osiągnęły sporą przewagę. Pierwsze pięć minut drugiej kwarty wygrały aż 15:4. Na parkiecie w tym momencie brylował duet Yuliya Dureika - Nkolika Anosike. W dalszej części gry celne "trójki" dorzuciła Liudmiła Sapova, a drużyna z Poznania praktycznie mogła pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie. KSSSE wygrała drugą odsłonę wysoko, bo aż 29:11. Drużyna prowadzona przez Romana Habera praktycznie nie istniała, a wyróżniającą się w niej postacią była Agnieszka Skobel. Poznanianka w pierwszej połowie zdobyła 11 z 25 punktów całej drużyny oraz była autorką jedynego celnego rzutu zza linii 6,25m.

Po przerwie gorzowianki ani przez chwilę nie miały ochoty spuścić z tonu. Pod koszem "rozhulała" się Amerykanka Anosike zdobywając osiem punktów z rzędu, a jej drużyna prowadziła już 65:27. INEA odgryzała się praktycznie pojedynczymi akcjami takimi jak "trójka" Skobel czy dwupunktowa akcja Adrianne Ross. Trener Maciejewski bardzo mocno rotował składem o czym świadczyć może czas jaki poszczególne koszykarki spędziły na boisku. W końcówce trzeciej kwarty na parkiecie pojawiła się Agata Chaliburda. Młoda gorzowianka powróciła do gry po kontuzji barku i w zaledwie kilka sekund zanotowała pierwsza skuteczną akcję, przechwytując piłkę. Ostatecznie INEA wysoko przegrała kolejną kwartę zdobywając w niej zaledwie 7 a tracąc aż 26 punktów.

Ostanie dziesięć minut lepiej rozpoczęły przyjezdne, które w trzy minuty zdobyły 8 punktów. Szybka odpowiedź w postaci dwóch oczek Chaliburdy i "trójki" Sydney Spencer sprowadziły poznanianki na ziemię. Kilka minut później po akcji Izabeli Piekarskiej przysłowiowo "pękła setka". Sobotnie spotkanie zakończyło się bardzo wysokim zwycięstwem gospodyń 107:48. W gorzowskim zespole każda zawodniczka zanotowała na swoim koncie zdobycz punktową, w tam aż pięć odnotowało dwucyfrowe wyniki. W ekipie INEI na uznanie zasłużyła Agnieszka Skobel, która zdobyła prawię połowę punktów swojej drużyny.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - INEA AZE Poznań 107: 48 (24:14, 29:11, 26:7, 28:16)

KSSSE: Liudmila Sapova 18, Izabela Piekarska 17, Nicky Anosike 16, Justyna Żurowska 13, Sidney Spencer 11, Samantha Jane Richards 9, Agata Chaliburda 9, Agnieszka Kaczmarczyk 6, Yulia Dureika 6, Katarzyna Dźwigalska 2.

INEA: Agnieszka Skobel 20, Agata Rafałowicz 9, Natalia Mrozińska 7, Joanna Kędzia 4, Adrianne Ross 4, Chinyere Ukoh 4, Eliza Gołumbiewska 0, Weronika Idczak 0, Anna Pamuła 0, Anita Szemraj 0.

sportowefakty.pl

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: feri » 27 lutego 2010, 21:34

Ależ dziewczyny są w gazie. Wychodzi im wszystko. Nawet Sapova ratując piłkę zza lini bocznej wybiła ją tyłem i o mały włos nie trafiła do kosza. Kaczmarczyk minimalnie po końcowej syrenie oddała rzut "rozpaczy" zza połowy boiska, który... wpadł do kosza. Nawet Chaliburda radziła sobie z 2 rywalkami na raz pod koszem. Tylko 1 jej niecelny rzut, a tak 9 pkt w ostatniej kwarcie. Uśmiechy, podania zza pleców, wszystko jak w pewnej rekamie: "freude am fahren" :)

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: MARAS » 28 lutego 2010, 15:51

Żenada oglądać taki mecz! Dać sobie 107 pkt rzucić a samemu nie przekroczyć 50 dawno nam się nie zdarzyło, przez moment przypomnialem sobie mecz z dawien dawna z Areny gdy przeciwko Gorzowowi 38pkt zdobyliśmy.....
Poza Skobel która starala się i walczyła, reszta bardzo kiepsko i zamiast w III kwarcie zagrać na luzie wiedząc że mecz już przegrany, dalej grały padakę.

Odnośnie Eli Mowlik, to podobno ze względu na sprawy rodzinne nie pojawiła się na tym meczu, zresztą i ona by nam wczoraj dużo nie pomogła.
Zadebiutowała natomiast Eliza Gołumbiewska, ale niczym szczególnym wczoraj nie zaimponowala, może w meczach z Pruszkowem i Brzegiem.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Jack Napier
Amator
Posty: 195
Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: Jack Napier » 01 marca 2010, 12:41

MARAS pisze:Żenada oglądać taki mecz! Dać sobie 107 pkt rzucić a samemu nie przekroczyć 50 dawno nam się nie zdarzyło, przez moment przypomnialem sobie mecz z dawien dawna z Areny gdy przeciwko Gorzowowi 38pkt zdobyliśmy.....


Dziewczyny z Poznania nie bardzo mialy szanse w tym meczu. Przewaga fizyczna byla zbyt duza i nie dalo sie tego nadrobic ambicja i zaangazowaniem. Dodatkowo nasze trafialy nawet z takich pozycji z ktorych normalnie sie nie trafia. Najlepszym podsumowaniem niech bedzie to, ze na koniec meczu Aga Kaczmarczyk trafila jedna reka niemal z polowy boiska za 3. Gdyby rzucila sekunde wczesniej to pewnie zaliczyliby jej te punkty i byloby 110. AZS gral tak, ze w pewnym momencie (jak Kruszyna trafila swoja trojke) siedzaca na lawce Kasia Motyl powiedziala tylko "ja pie**ole" :) To nie Poznan zagral nadzwyczaj slabo ... to gorzowianki sa w takiej formie i oby tak dalej a Puchar Polski bedzie nasz :)

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 23 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - AZS Poznań 107-48

Postautor: feri » 01 marca 2010, 15:40

No jak Krucha ma w meczu 80% skuteczności (8/10) i eval 21 plus jest rewelacyjna Anosike, to można powiedzieć, że nie mamy już drużyny upośledzonej pod koszem, jak to ktoś w 1 rundzie napisał ;) Teraz "tylko" utrzymać tę formę przez najbliższe 2 miesiące :!:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości