Postautor: matrix » 23 lutego 2010, 17:26
Czy Energa skończy sezon z sensacyjnym medalem?
Filip Łazowy
Tak dobrze jak w ostatnich tygodniach koszykarki z Torunia nie grały nigdy. Energa wygrała osiem kolejnych spotkań i ma dużą szansę na zajęcie trzeciego miejsca przed fazą play-off
Przed rozpoczęciem sezonu działacze i trenerzy Energi zgodnie mówili, że celem jest powtórzenie wyniku sprzed roku i zajęcie piątego miejsca. O awansie do czwórki po cichu marzyły zawodniczki, ale i one liczyły się z tym, że wejście do półfinału będzie poza zasięgiem.
W pierwszej rundzie rozgrywek nic nie zapowiadało znakomitego wyniku. Pięć porażek w 12 meczach dało toruniankom piąte miejsce. W klubie modlono się tylko, aby podobnie jak przed rokiem w pierwszej rundzie play-off nie wpaść na silną Wisłę Can/Pack Kraków.
Rundę rewanżową katarzynki rozpoczęły od porażki z niepokonanym do tej pory AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Jednak później z każdym meczem forma Energi rosła. Podopieczne Elmedina Omanicia wygrały kolejnych osiem spotkań i awansowały na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Zwycięstwa nad CCC Polkowice i Wisłą Can/Pack Kraków nie były przypadkowe, ale zasłużone. Kiedy w sobotę torunianki rozgromiły na wyjeździe Tęczę Leszno, wszyscy zrozumieli, że z ekipą Omanicia musi liczyć się każdy. Do zakończenia sezonu zasadniczego Enerdze pozostały dwa spotkania. Inne drużyny mają do rozegrania trzy lub cztery pojedynki.
Patrząc na tabelę, nie można być minimalistą. Z taką grą, jaką prezentują ostatnio toruńskie koszykarki, jest ogromna okazja na zajęcie trzeciego miejsca. Wtedy rywalem w play-off byłby teoretycznie słabszy zespół i Energa miałaby olbrzymie szanse na historyczny awans do półfinału. Podopieczne Omanicia są w tak komfortowej sytuacji, że nie muszą liczyć na korzystne wyniki w pozostałych spotkaniach.
Wariant 1
Optymistyczny
Toruński zespół stoi przed historyczną szansą - może zająć trzecie miejsce w sezonie zasadniczym. Tak wysoko koszykarki z naszego miasta jeszcze nigdy nie były. Aby obronić trzecią pozycję, wystarczy wygrać dwa ostatnie spotkania. O ile pokonanie na własnym parkiecie ŁKS-u Siemens AGD Łódź nie powinno stanowić problemu, to zwycięstwo nad Lotosem już tak. Zwłaszcza że pojedynek odbędzie się w Gdyni, gdzie torunianki jeszcze nigdy nie wygrały. Ale to nie jest niemożliwe. Przy obecnej dyspozycji Energa jest w stanie sprawić kolejną niespodziankę i pokonać mistrzynie Polski. W drużynie Lotosu nie ma już takich gwiazd jak przed rokiem, a do Wisły Can/Pack odeszła także Paulina Pawlak. Cały czas jest to jednak zespół, który może pokonać każdego rywala, a na własnym parkiecie jest niezwykle trudny do pokonania. Dla podopiecznych Jacka Winnickiego mecz z Energą będzie bez dodatkowych emocji. Bez względu na to, czy gospodynie wygrają czy też nie, zajmą po sezonie zasadniczym drugie miejsce.
Jeśli podopieczne Omanicia zwyciężą w obu spotkaniach, to bez względu na pozostałe wyniki zajmą trzecią lokatę w Ford Germaz Ekstraklasie.
Wariant II
Realny
Torunianki wygrywają u siebie z ŁKS-em i przegrywają w Gdyni. Wtedy o końcowej lokacie będą decydowały wyniki bezpośrednich rywali, czyli CCC Polkowice i Wisły Can/Pack Kraków. Nawet przy porażce z Lotosem torunianki mają szansę na zajęcie trzeciego miejsca. Wtedy jednak potrzebna jest przynajmniej jedna przegrana w ostatnich meczach CCC i Wisły Can/Pack Kraków. Jednak takie rozwiązanie jest całkiem realne. Ten ostatni zespół dwa z trzech meczów gra na własnym parkiecie i trudno spodziewać się, aby przegrał z Liderem Pruszków czy też MUKS-em Poznań. Za to w Gorzowie w meczu przeciwko AZS faworytkami będą gospodynie.
Przy równym bilansie z CCC wyżej w tabeli będą podopieczne Omanicia, które w dwumeczu są lepsze od rywalek o zaledwie jedno "oczko". Natomiast w starciu z Wisłą Can/Pack oba zespoły wygrały swoje mecze różnicą 14 pkt. Wtedy o wyższym miejscu decyduje bilans małych punktów. Ten zespół z Krakowa ma znacznie lepszy od Energi.
Wariant III
Pechowy
Torunianki wygrywają z ŁKS-em i przegrywają z Lotosem w Gdyni. CCC z kolei wygrywa wszystkie mecze do końca, podobnie jak Wisła Can/Pack. Wtedy Energa sezon zasadniczy skończy na piątym miejscu i w fazie play-off zmierzy się z tą ostatnią drużyną. Innym rozwiązaniem jest sytuacja, kiedy na koniec sezonu wszystkie trzy drużyny będą miały taką samą ilość punktów. Wtedy na trzecim miejscu będzie ekipa z Polkowic, która dwukrotnie wygrała z Wisłą Can/Pack, czwarte będą torunianki, a na piątym miejscu zespół z Krakowa. Wtedy także podopieczne Omanicia w play-off rywalizowałyby z Wisłą Can/Pack, ale miałyby przewagę własnego parkietu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń