23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
Czwartek, 4.03.2010 godz.17:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Czy mamy jakieś wieści o Ford? Dołącza do zespołu niebawem czy tez definitywnie out?
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Saletra pisze:Czy mamy jakieś wieści o Ford? Dołącza do zespołu niebawem czy tez definitywnie out?
Z jej profilu na twitterze wynika, ze odpoczywa sobie z rodzina w Louisianie i czeka na sezon WNBA.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Trzeba ciułać punkty potrzebne do utrzymania
Koszykówka. Dziś w hali Chemika przy ul. Glinki Artego Bydgoszcz zagra z CCC Polkowice. Początek o godz. 17.00
Faworytem przełożonego meczu 23. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy będą goście. Czy Artego stać jednak na sprawienie niespodzianki?
Nasze koszykarki w hali Chemika przy ul. Glinki zmierzą się dziś z CCC Polkowice (początek meczu o godz. 17.00). Polkowiczanki (bilans14-6) mają już zapewniony udział w play off, ale zapewne będą chciały przystąpić do tej fazy rywalizacji z jak najlepszej pozycji. Z kolei podopieczne Adama Ziemińskiego (5-16) muszą ciułać punkty potrzebne do walki o utrzymanie. CCC to bardzo groźny i zbilansowany zespół. Ma na rozkładzie m.in. Wisłę Kraków (69:57) i Lotos Gdynia (54:42). W poprzedniej kolejce przegrał minimalnie 52:56 w Brzegu z Odrą, a w pierwszej rundzie rozgromił wręcz u siebie Artego 91:42.
Od ostatniego spotkania bydgoszczanek (69:79 z Liderem Pruszków) minęły już prawie dwa tygodnie. Co w tym czasie robił zespół?
- Przydałby się w tym czasie sparing, ale nie mogliśmy znaleźć chętnych - powiedział nam Ziemiński. - Dlatego w sobotę zagraliśmy wewnętrzny mecz, a ponieważ juniorki występowały w tym czasie na mistrzostwach Polski, musiałem uzupełnić skład jako „czwórka”. Wierzę, że tym razem wypadniemy znacznie lepiej, niż w pierwszym pojedynku. Wówczas mocno „skaleczyła” nas Ryan Coleman, która teraz, jak wiadomo, reprezentuje barwy Artego.
expressbydgoski.pl
Koszykówka. Dziś w hali Chemika przy ul. Glinki Artego Bydgoszcz zagra z CCC Polkowice. Początek o godz. 17.00
Faworytem przełożonego meczu 23. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy będą goście. Czy Artego stać jednak na sprawienie niespodzianki?
Nasze koszykarki w hali Chemika przy ul. Glinki zmierzą się dziś z CCC Polkowice (początek meczu o godz. 17.00). Polkowiczanki (bilans14-6) mają już zapewniony udział w play off, ale zapewne będą chciały przystąpić do tej fazy rywalizacji z jak najlepszej pozycji. Z kolei podopieczne Adama Ziemińskiego (5-16) muszą ciułać punkty potrzebne do walki o utrzymanie. CCC to bardzo groźny i zbilansowany zespół. Ma na rozkładzie m.in. Wisłę Kraków (69:57) i Lotos Gdynia (54:42). W poprzedniej kolejce przegrał minimalnie 52:56 w Brzegu z Odrą, a w pierwszej rundzie rozgromił wręcz u siebie Artego 91:42.
Od ostatniego spotkania bydgoszczanek (69:79 z Liderem Pruszków) minęły już prawie dwa tygodnie. Co w tym czasie robił zespół?
- Przydałby się w tym czasie sparing, ale nie mogliśmy znaleźć chętnych - powiedział nam Ziemiński. - Dlatego w sobotę zagraliśmy wewnętrzny mecz, a ponieważ juniorki występowały w tym czasie na mistrzostwach Polski, musiałem uzupełnić skład jako „czwórka”. Wierzę, że tym razem wypadniemy znacznie lepiej, niż w pierwszym pojedynku. Wówczas mocno „skaleczyła” nas Ryan Coleman, która teraz, jak wiadomo, reprezentuje barwy Artego.
expressbydgoski.pl
-
Roberto930
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 07 października 2008, 19:24
- Lokalizacja: BRZEG
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Po pierwszej połowie 46:42 dla Artego
Ryan szaleje 20 pkt (5/7 za 2 i 3/3 za 3) do tego 4 zbiórki i 2 asysty
Ryan szaleje 20 pkt (5/7 za 2 i 3/3 za 3) do tego 4 zbiórki i 2 asysty
-
koszykarz
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Szybkie faule DIDI i Carter na początku meczu spowodowały że Artego wyczuło chyba swoją szanse. Ale drugie 20 minut może wyglądać zupełnie inaczej . Powodzenia ARTEGO i Ryan oczywiście 
-
Timothy White
- Nowy na forum
- Posty: 43
- Rejestracja: 30 września 2009, 08:11
- Lokalizacja: Włocławek
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
RYAN skoncentrowana na pocisniecie z koziorowiczem
oby sie jej udalo 
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice
Uff... dwie ważne trójki Toffi i jednak 2pkt dla nas. Coleman z pewnością pokazała to, co potrafi - skuteczny streetball, ale na szczescie nie wystarczyło. Gratulacje dla dziewczyn, a sam mecz chyba trzeba szybko puścić w niepamięć.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
Trafimava dała zwycięstwo - relacja z meczu Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice
Jeszcze na trzy minuty przed końcem spotkania koszykarki CCC Polkowice przegrywały z beniaminkiem 62:65. Wówczas ciężar gry wzięła na siebie Nataliya Trafimava. Dzięki trójkom Białorusinki zawodniczki Krzysztofa Koziorowicza zwyciężyły 74:69.
Polkowiczanki w czwartkowe popołudnie i tak miały dużo szczęścia, bowiem na początku trzeciej kwarty przewaga Artego wynosiła już dwanaście punktów 56:44. Świetnie tę część gry rozpoczęła Lori Crisman, ale później podopieczne Adama Ziemińskiego dopadła jakaś dziwna niemoc i polkowiczanki zaczęły szybko gonić wynik. - Zabrakło nam konsekwencji w ofensywie. W najważniejszym momencie nie było również realizacji zadań taktycznych, dlatego tutaj mam pretensje do niektórych zawodniczek - mówi opiekun Artego.
W ostatnich minutach polkowiczanki zwiększyły również pressing w destrukcji, dzięki czemu punkty przestały zdobywać Ryan Coleman i Lori Crisman. Właśnie pod koniec trzeciej kwarty CCC wróciło do swojej normalnej dyspozycji w ataku i po trzech indywidualnych akcjach Darii Mieloszyńskiej przewaga Artego stopniała do zaledwie czterech "oczek" 60:56. - Gospodynie postawiły bardzo trudne warunki. W niektórych momentach, zwłaszcza do przerwy brakowało dobrej defensywy. Na szczęście w samej końcówce dopisało nam sporo szczęście - podsumował wydarzenia trener Krzysztof Koziorowicz.
Szkoleniowiec CCC miał na myśli grę Nataliya Trafimavej. To właśnie w decydujących momentach postawa Białorusinki zadecydowała o zwycięstwie polkowiczanek. Przy stanie 67:64 dla Artego doświadczona skrzydłowa dwukrotnie trafiła zza linii 6,25 cm. Dzięki temu przyjezdne wyszły na minimalne prowadzenie 70:67, którego nie oddały już do końca. W ostatnich momentach bydgoszczanki jeszcze próbowały odwrócić losy spotkania, ale już bez powodzenia, bo rywalki celnie trafiały rzuty wolne. - Crisman przy pierwszej akcji odegrała piłkę do Payne i to przyniosło efekt. Tak samo miało być w końcówce, ale nie wiem czemu Amerykanka zdecydowała się zagrać inaczej - smucił się szkoleniowiec Artego.
Mimo zaciętej końcówki o wiele ciekawsza była pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny grały na niezłej skuteczności z dystansu (7/9 za 3, 12/23 za dwa). Swoim byłym pracodawcom koniecznie chciała się pokazać Ryan Coleman, która do przerwy rzuciła 20 punktów oraz miała cztery zbiórki. Wynik przez pierwsze dwadzieścia minut oscylował w granicach remisu. - Zabrakło wsparcia pozostałych zawodniczek. Nie było punktów Jasmine Young oraz Aleksandry Chomać. Pół rok temu w Polkowicach dostaliśmy niezłe lanie, dlatego uważam, że zrobiliśmy spory postęp w grze. Cóż z tego, skoro nie ma dwóch punktów - zakończył Ziemiński.
Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice 69:74 (26:28, 20:14, 14:14, 9:18)
Artego: Ryan Coleman 27 (4), Lori Crisman 17 (1), Marita Payne 12, Magdalena Rzeźnik 6 (2), Aleksandra Kaja 3, Iwona Płóciennik 2, Martyna Myśków 0, Jasmine Young 0, Aleksandra Chomać 0.
CCC: Nataliya Trafimava 20 (4), Małgorzata Babicka 9 (1), Daria Mieloszyńska 9 (1), Justyna Jeziorna 8 (1), Nadia Parker 8, Shannon Bobbitt 7 (1), Amisha Carter 6, Veronika Bortelova 5 (1), Anna Pietrzak 2.
sportowefakty.pl
szkoda Artego, bo zagrały naprawde dobry mecz
Jeszcze na trzy minuty przed końcem spotkania koszykarki CCC Polkowice przegrywały z beniaminkiem 62:65. Wówczas ciężar gry wzięła na siebie Nataliya Trafimava. Dzięki trójkom Białorusinki zawodniczki Krzysztofa Koziorowicza zwyciężyły 74:69.
Polkowiczanki w czwartkowe popołudnie i tak miały dużo szczęścia, bowiem na początku trzeciej kwarty przewaga Artego wynosiła już dwanaście punktów 56:44. Świetnie tę część gry rozpoczęła Lori Crisman, ale później podopieczne Adama Ziemińskiego dopadła jakaś dziwna niemoc i polkowiczanki zaczęły szybko gonić wynik. - Zabrakło nam konsekwencji w ofensywie. W najważniejszym momencie nie było również realizacji zadań taktycznych, dlatego tutaj mam pretensje do niektórych zawodniczek - mówi opiekun Artego.
W ostatnich minutach polkowiczanki zwiększyły również pressing w destrukcji, dzięki czemu punkty przestały zdobywać Ryan Coleman i Lori Crisman. Właśnie pod koniec trzeciej kwarty CCC wróciło do swojej normalnej dyspozycji w ataku i po trzech indywidualnych akcjach Darii Mieloszyńskiej przewaga Artego stopniała do zaledwie czterech "oczek" 60:56. - Gospodynie postawiły bardzo trudne warunki. W niektórych momentach, zwłaszcza do przerwy brakowało dobrej defensywy. Na szczęście w samej końcówce dopisało nam sporo szczęście - podsumował wydarzenia trener Krzysztof Koziorowicz.
Szkoleniowiec CCC miał na myśli grę Nataliya Trafimavej. To właśnie w decydujących momentach postawa Białorusinki zadecydowała o zwycięstwie polkowiczanek. Przy stanie 67:64 dla Artego doświadczona skrzydłowa dwukrotnie trafiła zza linii 6,25 cm. Dzięki temu przyjezdne wyszły na minimalne prowadzenie 70:67, którego nie oddały już do końca. W ostatnich momentach bydgoszczanki jeszcze próbowały odwrócić losy spotkania, ale już bez powodzenia, bo rywalki celnie trafiały rzuty wolne. - Crisman przy pierwszej akcji odegrała piłkę do Payne i to przyniosło efekt. Tak samo miało być w końcówce, ale nie wiem czemu Amerykanka zdecydowała się zagrać inaczej - smucił się szkoleniowiec Artego.
Mimo zaciętej końcówki o wiele ciekawsza była pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny grały na niezłej skuteczności z dystansu (7/9 za 3, 12/23 za dwa). Swoim byłym pracodawcom koniecznie chciała się pokazać Ryan Coleman, która do przerwy rzuciła 20 punktów oraz miała cztery zbiórki. Wynik przez pierwsze dwadzieścia minut oscylował w granicach remisu. - Zabrakło wsparcia pozostałych zawodniczek. Nie było punktów Jasmine Young oraz Aleksandry Chomać. Pół rok temu w Polkowicach dostaliśmy niezłe lanie, dlatego uważam, że zrobiliśmy spory postęp w grze. Cóż z tego, skoro nie ma dwóch punktów - zakończył Ziemiński.
Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice 69:74 (26:28, 20:14, 14:14, 9:18)
Artego: Ryan Coleman 27 (4), Lori Crisman 17 (1), Marita Payne 12, Magdalena Rzeźnik 6 (2), Aleksandra Kaja 3, Iwona Płóciennik 2, Martyna Myśków 0, Jasmine Young 0, Aleksandra Chomać 0.
CCC: Nataliya Trafimava 20 (4), Małgorzata Babicka 9 (1), Daria Mieloszyńska 9 (1), Justyna Jeziorna 8 (1), Nadia Parker 8, Shannon Bobbitt 7 (1), Amisha Carter 6, Veronika Bortelova 5 (1), Anna Pietrzak 2.
sportowefakty.pl
szkoda Artego, bo zagrały naprawde dobry mecz
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
Kluczowe dla Polkowic będzie najbliższe spotkanie z Rybnikiem. Tam wg mnie zadecyduje się kto w górnej ćwiartce w PO z kim i o co...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
reaktywacja pisze:Kluczowe dla Polkowic będzie najbliższe spotkanie z Rybnikiem. Tam wg mnie zadecyduje się kto w górnej ćwiartce w PO z kim i o co...
racja,ale nie tylko,bo jest jeszcze na koniec wyjazd do Leszna...
Konferencja prasowa po meczu Artego-CCC Polkowice
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /277479888
PS. Panie trenerze Ziemiński....ja wolę bardziej ligowe punkty od dobrej gry bez rezultatu.....
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 23 kolejka FGE:Artego Bydgoszcz - Orzeł Polkowice 69:74
Dobry mecz, ale przegrany
Koszykówka. Do zakończenia rundy zasadniczej Artego rozegra jeszcze dwa spotkania - z Odrą i ROW
- Plus tej porażki jest taki, że pokazaliśmy w meczu przeciwko zespołowi z czołówki PLKK dobrą grę, co pozwala z optymizmem patrzeć na mecze z ekipami z naszej półki - mówił Adam Ziemiński.
Czwartkowa przegrana 69:74 z CCC Polkowice zabolała szkoleniowca Artego wyjątkowo. Bo - po pierwsze - jego podopieczne niemal przez całe spotkanie prowadziły. A po drugie - w samej końcówce zrobiły katastrofalne błędy, mimo że podczas przerwy na żądanie akcje były dokładnie rozrysowane.
- Lori Crisman miała zagrać jeden na jeden, a przy podwojeniu oddać piłkę do Marity Payne, która ma dobry rzut z półdystansu i chwilę wcześniej taka właśnie zagrywka przyniosła nam punkty. Nie wiem dlaczego Lori zdecydowała się na szalony rzut, po którym piłkę zebrały polkowiczanki i w kontrze trafiły za trzy punkty - mówił tuż po spotkaniu na konferencji prasowej Adam Ziemiński.
O szczegółach tej nieudanej ostatecznie potyczki pisaliśmy w piątkowym wydaniu „Expressu”. Przypomnijmy więc jedynie, że o końcowym sukcesie CCC zadecydowały dwa celne 3-punktowe rzuty, odddane przez doświadczoną Natalię Trafimawę w ostatnich dwóch minutach meczu.
Dziś już na spokojnie warto zwrócic uwagę na jeden element. Otóż tym razem ciężar zdobywania punktów spoczywał jedynie na trzech zawodniczkach - Ryan Coleman (29), Lori Crisman (17) i Maricie Payne (12). Jak łatwo obliczyć, ta trójka miała w swoim dorobku aż 58 pkt z 69 całego zespołu. W taki sposób nie da się wygrywać. Zabrakło przede wszystkim „oczek” Aleksandry Chomać (do tej pory śr. 5,4 pkt), która zanotowała słaby występ i w protokole przy jej nazwisko widniało zero (0/4 za 2). Podobnie było zresztą w przypadku Jasmine Young (0/5 za 2, 0/1 za 3).
Statystyki nie kłamią
Rzut oka na statystyki potwierdza jednak, że generalnie był to niezły występ bydgoskich koszykarek, być może jeden z najlepszych w tym sezonie. Nasza drużyna trafiła 20/50 rzutów za 2 pkt (CCC - 18/40), 8/14 za 3 pkt (CCC - 9/28), 5/5 za 1 pkt (CCC - 11/12). Miała 32 zbiórki na obu tablicach (CCC - 34) oraz trochę za dużo strat - 19 (CCC - 15).
Po meczu z CCC przed Artego jeszcze dwa spotkania rundy zasadniczej - już w najbliższą środę, 10 bm., w hali Chemika przy ul. Glinki z Odrą Brzeg (początek o godz. 17.00) oraz w następną środę, 17 bm., w Rybniku z ROW.
Po ostatniej kolejce czołowa ósemka rozpocznie rywalizację o najwyższe laury, pozostałe ekipy walczyć będą o utrzymanie w Ford Germaz Ekstraklasie. Wśród tej piątki jest oczywiście Artego, które obecnie z 27 pkt (bilans 5-17) zajmuje jedenaste miejsce.
expressbydgoski.pl
Koszykówka. Do zakończenia rundy zasadniczej Artego rozegra jeszcze dwa spotkania - z Odrą i ROW
- Plus tej porażki jest taki, że pokazaliśmy w meczu przeciwko zespołowi z czołówki PLKK dobrą grę, co pozwala z optymizmem patrzeć na mecze z ekipami z naszej półki - mówił Adam Ziemiński.
Czwartkowa przegrana 69:74 z CCC Polkowice zabolała szkoleniowca Artego wyjątkowo. Bo - po pierwsze - jego podopieczne niemal przez całe spotkanie prowadziły. A po drugie - w samej końcówce zrobiły katastrofalne błędy, mimo że podczas przerwy na żądanie akcje były dokładnie rozrysowane.
- Lori Crisman miała zagrać jeden na jeden, a przy podwojeniu oddać piłkę do Marity Payne, która ma dobry rzut z półdystansu i chwilę wcześniej taka właśnie zagrywka przyniosła nam punkty. Nie wiem dlaczego Lori zdecydowała się na szalony rzut, po którym piłkę zebrały polkowiczanki i w kontrze trafiły za trzy punkty - mówił tuż po spotkaniu na konferencji prasowej Adam Ziemiński.
O szczegółach tej nieudanej ostatecznie potyczki pisaliśmy w piątkowym wydaniu „Expressu”. Przypomnijmy więc jedynie, że o końcowym sukcesie CCC zadecydowały dwa celne 3-punktowe rzuty, odddane przez doświadczoną Natalię Trafimawę w ostatnich dwóch minutach meczu.
Dziś już na spokojnie warto zwrócic uwagę na jeden element. Otóż tym razem ciężar zdobywania punktów spoczywał jedynie na trzech zawodniczkach - Ryan Coleman (29), Lori Crisman (17) i Maricie Payne (12). Jak łatwo obliczyć, ta trójka miała w swoim dorobku aż 58 pkt z 69 całego zespołu. W taki sposób nie da się wygrywać. Zabrakło przede wszystkim „oczek” Aleksandry Chomać (do tej pory śr. 5,4 pkt), która zanotowała słaby występ i w protokole przy jej nazwisko widniało zero (0/4 za 2). Podobnie było zresztą w przypadku Jasmine Young (0/5 za 2, 0/1 za 3).
Statystyki nie kłamią
Rzut oka na statystyki potwierdza jednak, że generalnie był to niezły występ bydgoskich koszykarek, być może jeden z najlepszych w tym sezonie. Nasza drużyna trafiła 20/50 rzutów za 2 pkt (CCC - 18/40), 8/14 za 3 pkt (CCC - 9/28), 5/5 za 1 pkt (CCC - 11/12). Miała 32 zbiórki na obu tablicach (CCC - 34) oraz trochę za dużo strat - 19 (CCC - 15).
Po meczu z CCC przed Artego jeszcze dwa spotkania rundy zasadniczej - już w najbliższą środę, 10 bm., w hali Chemika przy ul. Glinki z Odrą Brzeg (początek o godz. 17.00) oraz w następną środę, 17 bm., w Rybniku z ROW.
Po ostatniej kolejce czołowa ósemka rozpocznie rywalizację o najwyższe laury, pozostałe ekipy walczyć będą o utrzymanie w Ford Germaz Ekstraklasie. Wśród tej piątki jest oczywiście Artego, które obecnie z 27 pkt (bilans 5-17) zajmuje jedenaste miejsce.
expressbydgoski.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
