26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
Środa, 17.03.2010 godz.18.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
Rossluźniła Odrę
Jeszcze cztery minuty przed końcem spotkania koszykarki Inei-AZS Poznań przegrywały z Odrą Brzeg 56:59. Wtedy celnym rzutem "za trzy" do wyrównania doprowadziła Adrianne Ross. W końcówce Amerykanka dobiła rywalki. Dorzuciła jeszcze dziewięć punktów i na zakończenie rundy zasadniczej zapewniła poznaniankom zwycięstwo 74:66.
- Mimo porażki jestem zadowolona z gry swojego zespołu. Rozegraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Później zabrakło skuteczności i koncentracji - przyznała jednak po spotkaniu druga trener Odry Bożena Ogorzelec. Pierwszy skoleniowiec Jarosław Zyskowski na konferencji pomeczowej się nie pojawił. Zespół z Brzegu był już myślami przy fazie play-off, do której awansował z szóstego miejsca w tabeli. W rundzie zasadniczej rozgrywek wygrał aż dwanaście spotkań, pokonując m.in. Wisłę Kraków, Energę Toruń czy CCC Polkowice. - I to było widać dzisiaj na parkiecie. Dla nas to był bardzo trudny mecz, tym bardziej cieszę się, że wyszarpaliśmy to zwycięstwo - podkreślał klasę rywala trener Inei-AZS Roman Haber.
Wygrana rzeczywiście nie przyszła akademiczkom łatwo. Po pierwszej kwarcie przegrywały 18:27, a w drugiej odsłonie przewaga przyjezdnych wynosiła nawet dziesięć oczek. W pierwszej połowie zabrakło poznaniankom skuteczności, ale przede wszystkim sposobu na zatrzymanie dwóch Amerykanek: Jazmine Sepulvedy oraz Brittany Denson. Rozgrywająca wespół ze środkową Odry zdobyły w tym fragmencie gry aż 23 punkty i zebrały 11 piłek. W drużynie gospodyń dobrze radziły sobie tylko Agnieszka Skobel, która imponowała pewnymi wejściami pod kosz i równie skuteczna pod tablicami Natalia Mrozińska - autorki 18 oczek.
Przełamanie przyszło dopiero po przerwie. Sześć punktów zdobytych przez bohaterkę sobotniego spotkania w Polkowicach Chinyere Ukoh i cztery oczka Ross zminimalizowały stratę poznanianek do dwóch punktów (46:48). A jeszcze przed końcem trzeciej kwarty rzut wolny wykorzystała Skobel. W dodatku już na początku decydującej odsłony "trójką" do remisu doprowadziła wracająca do zespołu po rekonwalescencji Eliza Gołumbiewska, choć natychmiast najwyżej punktowaną akcją odpłaciła się Justyna Daniel. Punkt kulminacyjny nastąpił dopiero w czterech ostatnich minutach. Wtedy to na dobre przebudziła się Adrianne Ross, która w pierwszej połowie zdobyła zaledwie dwa punkty.
W końcówce wzięła jednak na swoje barki zdobywanie oczek. A dzielnie wspierały ją Joanna Kędzia i Mrozińska. Najpierw Ross rzutem "za trzy" doprowadziła do remisu (59:59), a potem dołożyła jeszcze dziewięć punktów. Jeszcze minutę przed końcową syreną poznanianki prowadziły tylko 69:66, jednak wówczas pogubiła się Denson. Sfaulowała Ross, a kiedy ta wykorzystał jeden rzut wolny, piąte przewinienie popełniła na Skobel. Skrzydłowa Inei-AZS już się nie pomyliła. Wynik spotkania na 74:66 ustaliła Ross.
Wygrana w ostatnim meczu rundy zasadniczej nie pozwoliła już jednak akademiczkom zmienić dziesiątego miejsca w tabeli. Może natomiast mieć duże znaczenie w kwestii dalszej walki o utrzymanie. A podopieczne trenera Habera rozpoczną ją już w sobotę od derbowego meczu z MUKS-em.
INEA AZS POZNAŃ - ODRA BRZEG 74:66 (18:27, 17:16, 14:7, 25:16)
AZS: Ross 18 (1x3), Skobel 15 (2x3), Mrozińska 13, Ukoh 9, Idczak 6 (2x3) oraz Kędzia 10, Gołumbiewska 3 (1x3), Mowlik 0, Rafałowicz 0.
Odra: Sepulveda 20 (1x3), Denson 14, Daniel 12 (2x3), Małaszewska 9, Stewart 6 oraz Buszta 3, Żyłczyńska 2.
źr: www.wielkopolskisport.pl
Jeszcze cztery minuty przed końcem spotkania koszykarki Inei-AZS Poznań przegrywały z Odrą Brzeg 56:59. Wtedy celnym rzutem "za trzy" do wyrównania doprowadziła Adrianne Ross. W końcówce Amerykanka dobiła rywalki. Dorzuciła jeszcze dziewięć punktów i na zakończenie rundy zasadniczej zapewniła poznaniankom zwycięstwo 74:66.
- Mimo porażki jestem zadowolona z gry swojego zespołu. Rozegraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Później zabrakło skuteczności i koncentracji - przyznała jednak po spotkaniu druga trener Odry Bożena Ogorzelec. Pierwszy skoleniowiec Jarosław Zyskowski na konferencji pomeczowej się nie pojawił. Zespół z Brzegu był już myślami przy fazie play-off, do której awansował z szóstego miejsca w tabeli. W rundzie zasadniczej rozgrywek wygrał aż dwanaście spotkań, pokonując m.in. Wisłę Kraków, Energę Toruń czy CCC Polkowice. - I to było widać dzisiaj na parkiecie. Dla nas to był bardzo trudny mecz, tym bardziej cieszę się, że wyszarpaliśmy to zwycięstwo - podkreślał klasę rywala trener Inei-AZS Roman Haber.
Wygrana rzeczywiście nie przyszła akademiczkom łatwo. Po pierwszej kwarcie przegrywały 18:27, a w drugiej odsłonie przewaga przyjezdnych wynosiła nawet dziesięć oczek. W pierwszej połowie zabrakło poznaniankom skuteczności, ale przede wszystkim sposobu na zatrzymanie dwóch Amerykanek: Jazmine Sepulvedy oraz Brittany Denson. Rozgrywająca wespół ze środkową Odry zdobyły w tym fragmencie gry aż 23 punkty i zebrały 11 piłek. W drużynie gospodyń dobrze radziły sobie tylko Agnieszka Skobel, która imponowała pewnymi wejściami pod kosz i równie skuteczna pod tablicami Natalia Mrozińska - autorki 18 oczek.
Przełamanie przyszło dopiero po przerwie. Sześć punktów zdobytych przez bohaterkę sobotniego spotkania w Polkowicach Chinyere Ukoh i cztery oczka Ross zminimalizowały stratę poznanianek do dwóch punktów (46:48). A jeszcze przed końcem trzeciej kwarty rzut wolny wykorzystała Skobel. W dodatku już na początku decydującej odsłony "trójką" do remisu doprowadziła wracająca do zespołu po rekonwalescencji Eliza Gołumbiewska, choć natychmiast najwyżej punktowaną akcją odpłaciła się Justyna Daniel. Punkt kulminacyjny nastąpił dopiero w czterech ostatnich minutach. Wtedy to na dobre przebudziła się Adrianne Ross, która w pierwszej połowie zdobyła zaledwie dwa punkty.
W końcówce wzięła jednak na swoje barki zdobywanie oczek. A dzielnie wspierały ją Joanna Kędzia i Mrozińska. Najpierw Ross rzutem "za trzy" doprowadziła do remisu (59:59), a potem dołożyła jeszcze dziewięć punktów. Jeszcze minutę przed końcową syreną poznanianki prowadziły tylko 69:66, jednak wówczas pogubiła się Denson. Sfaulowała Ross, a kiedy ta wykorzystał jeden rzut wolny, piąte przewinienie popełniła na Skobel. Skrzydłowa Inei-AZS już się nie pomyliła. Wynik spotkania na 74:66 ustaliła Ross.
Wygrana w ostatnim meczu rundy zasadniczej nie pozwoliła już jednak akademiczkom zmienić dziesiątego miejsca w tabeli. Może natomiast mieć duże znaczenie w kwestii dalszej walki o utrzymanie. A podopieczne trenera Habera rozpoczną ją już w sobotę od derbowego meczu z MUKS-em.
INEA AZS POZNAŃ - ODRA BRZEG 74:66 (18:27, 17:16, 14:7, 25:16)
AZS: Ross 18 (1x3), Skobel 15 (2x3), Mrozińska 13, Ukoh 9, Idczak 6 (2x3) oraz Kędzia 10, Gołumbiewska 3 (1x3), Mowlik 0, Rafałowicz 0.
Odra: Sepulveda 20 (1x3), Denson 14, Daniel 12 (2x3), Małaszewska 9, Stewart 6 oraz Buszta 3, Żyłczyńska 2.
źr: www.wielkopolskisport.pl
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Re: 26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
MARAS pisze: Pierwszy skoleniowiec Jarosław Zyskowski na konferencji pomeczowej się nie pojawił.
Bardziej by pasowało, że trener Jarosław po meczu uciekł z sali, albo stchórzył? Zachowanie nie na miejscu...
a swoją drogą zamiast zająć się meczem, to tylko dyskutował z komisarzem zawodów i sędziami. Efekt był widoczny - mecz w plecy.
..you got to lose, to know how to win..
Re: 26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
czyli standardowo pretensje do całego świata z sędziami i komisarzem na czele o każdą sytuację w meczu, może wreszcie sam się by przyznał do błędów, a nie wytykał je wszystkim dookoła, bo to staje się już żenujące.. 
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Re: 26 kolejka FGE: AZS Poznań - Odra Brzeg 74-66
MARIO pisze:
a swoją drogą zamiast zająć się meczem, to tylko dyskutował z komisarzem zawodów i sędziami. Efekt był widoczny - mecz w plecy.
ojej to w Toruniu też tak będzie robił?
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości