1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
pierwsze mecze 30 i 31.03.2010 o godz. 18 w Gorzowie
_________________________
Nie ma Wisły na drodze do finału! Od wtorku gramy z CCC Polkowice.
Są wśród czterech najlepszych drużyn w Europie, nie ma ich w czwórce najlepszych w Polsce! Wisła Kraków nie stanie na drodze gorzowianek do złota. W sobotę nasza drużyna poznała rywalki na półfinał. Padło na CCC Polkowice. Pierwsze mecze we wtorek i środę w Gorzowie.
Tabela sezonu zasadniczego w kobiecej elicie nie kłamała - w półfinale play-off mamy wszystkie zespoły z czołowej czwórki. Sensacja polega na tym, że w stawce półfinalistek brakuje drużyny z Krakowa. Wisła miała straszyć faworytów, startując do play-off z piątej lokaty. Gorzowiankom groził półfinał z bardziej utytułowanymi rywalkami. Tak się nie stanie.
W Eurolidze wiślaczki tydzień po świętach będą walczyć w niezwykle prestiżowym Final Four. Natomiast w Polsce skończą jednak rozgrywki ligowe najwyżej na piątym miejscu, odległym jak na budżet i ambicje tej drużyny.
Siedem porażek Krakowa w fazie zasadniczej to nie był przypadek. W ćwierćfinałowej serii podopieczne trenera Josego Hernandeza wygrały z CCC spotkanie w swojej hali, ale dwa razy nie dały sobie rady w Polkowicach. W sobotę, w decydującej o awansie grze uległy 66:75. Hiszpan odgrażał się, że najpierw najważniejsze są występy na Starym Kontynencie, a potem przyjdzie czas na skuteczne występy w ekstraklasie i mistrzostwo Polski nawet z ósmego miejsca. Widać, jak bardzo się pomylił. A polkowiczanki? Są dumne, bo mimo wszystko sprawiły sporą niespodziankę i na koniec poradziły sobie bez Nadii Parker, która doznała kontuzji kolana.
Teraz na CCC wpada nasz KSSSE AZS PWSZ. Pierwsze mecze we wtorek i środę w Gorzowie. Nastawialiśmy się, że czeka nas seria na śmierć i życie z Wisłą, a tutaj przyjdzie nam się zmierzyć z chyba jednak znacznie wygodniejszym przeciwnikiem. W żadnym wypadku nie wolno jednak Polkowic zlekceważyć! Przecież to właśnie ta ekipa ograła nas w tym sezonie w kraju jako pierwsza - w Gdyni, w półfinale Pucharu Polski. O tamtej wpadce jednak już zapomnieliśmy i czekamy na mocne, półfinałowe otwarcie w naszej hali. Do gier o złoto awansuje ten, kto pierwszy wygra trzy spotkania. KSSSE AZS PWSZ w półfinale i ewentualnie finale, w nagrodę za pierwszą pozycję w sezonie zasadniczym, zachowuje przewagę własnego boiska.
Jeżeli gorzowiankom uda się przejść przeszkodę w postaci zespołu CCC Polkowice, trafią na lepszego z pary: Lotos Gdynia - Energa Toruń, gdzie za faworytki uchodzą koszykarki z Trójmiasta. Ewentualny finał w obsadzie: Lotos - KSSSE AZS PWSZ byłby powtórką i dla gorzowianek okazją do rewanżu za rozgrywkę sprzed roku.
PÓŁFINAŁOWY ROZKŁAD JAZDY:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice - 30 i 31 marca w Gorzowie, 10 kwietnia w Polkowicach, ewentualnie 11 kwietnia w Polkowicach, ewentualnie 14 kwietnia w Gorzowie;
Lotos Gdynia - Energa Toruń - 31 marca i 1 kwietnia w Gdyni, 10 kwietnia w Toruniu, ewentualnie 11 kwietnia w Toruniu, ewentualnie 14 kwietnia w Gdyni.
Gazeta Wyborcza Gorzów
_________________________
Nie ma Wisły na drodze do finału! Od wtorku gramy z CCC Polkowice.
Są wśród czterech najlepszych drużyn w Europie, nie ma ich w czwórce najlepszych w Polsce! Wisła Kraków nie stanie na drodze gorzowianek do złota. W sobotę nasza drużyna poznała rywalki na półfinał. Padło na CCC Polkowice. Pierwsze mecze we wtorek i środę w Gorzowie.
Tabela sezonu zasadniczego w kobiecej elicie nie kłamała - w półfinale play-off mamy wszystkie zespoły z czołowej czwórki. Sensacja polega na tym, że w stawce półfinalistek brakuje drużyny z Krakowa. Wisła miała straszyć faworytów, startując do play-off z piątej lokaty. Gorzowiankom groził półfinał z bardziej utytułowanymi rywalkami. Tak się nie stanie.
W Eurolidze wiślaczki tydzień po świętach będą walczyć w niezwykle prestiżowym Final Four. Natomiast w Polsce skończą jednak rozgrywki ligowe najwyżej na piątym miejscu, odległym jak na budżet i ambicje tej drużyny.
Siedem porażek Krakowa w fazie zasadniczej to nie był przypadek. W ćwierćfinałowej serii podopieczne trenera Josego Hernandeza wygrały z CCC spotkanie w swojej hali, ale dwa razy nie dały sobie rady w Polkowicach. W sobotę, w decydującej o awansie grze uległy 66:75. Hiszpan odgrażał się, że najpierw najważniejsze są występy na Starym Kontynencie, a potem przyjdzie czas na skuteczne występy w ekstraklasie i mistrzostwo Polski nawet z ósmego miejsca. Widać, jak bardzo się pomylił. A polkowiczanki? Są dumne, bo mimo wszystko sprawiły sporą niespodziankę i na koniec poradziły sobie bez Nadii Parker, która doznała kontuzji kolana.
Teraz na CCC wpada nasz KSSSE AZS PWSZ. Pierwsze mecze we wtorek i środę w Gorzowie. Nastawialiśmy się, że czeka nas seria na śmierć i życie z Wisłą, a tutaj przyjdzie nam się zmierzyć z chyba jednak znacznie wygodniejszym przeciwnikiem. W żadnym wypadku nie wolno jednak Polkowic zlekceważyć! Przecież to właśnie ta ekipa ograła nas w tym sezonie w kraju jako pierwsza - w Gdyni, w półfinale Pucharu Polski. O tamtej wpadce jednak już zapomnieliśmy i czekamy na mocne, półfinałowe otwarcie w naszej hali. Do gier o złoto awansuje ten, kto pierwszy wygra trzy spotkania. KSSSE AZS PWSZ w półfinale i ewentualnie finale, w nagrodę za pierwszą pozycję w sezonie zasadniczym, zachowuje przewagę własnego boiska.
Jeżeli gorzowiankom uda się przejść przeszkodę w postaci zespołu CCC Polkowice, trafią na lepszego z pary: Lotos Gdynia - Energa Toruń, gdzie za faworytki uchodzą koszykarki z Trójmiasta. Ewentualny finał w obsadzie: Lotos - KSSSE AZS PWSZ byłby powtórką i dla gorzowianek okazją do rewanżu za rozgrywkę sprzed roku.
PÓŁFINAŁOWY ROZKŁAD JAZDY:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice - 30 i 31 marca w Gorzowie, 10 kwietnia w Polkowicach, ewentualnie 11 kwietnia w Polkowicach, ewentualnie 14 kwietnia w Gorzowie;
Lotos Gdynia - Energa Toruń - 31 marca i 1 kwietnia w Gdyni, 10 kwietnia w Toruniu, ewentualnie 11 kwietnia w Toruniu, ewentualnie 14 kwietnia w Gdyni.
Gazeta Wyborcza Gorzów
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
1 mecz dzis w TVP Sport od 18.00
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
feri pisze:1 mecz dzis w TVP Sport od 18.00
Właśnie nie pierwszy mecz leci w TVP Sport tylko jutrzejszy drugi o 18:00
Kozak w necie - pizda w świecie!


Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
już dziś pierwszy akt tego mam nadzieję fantastycznego spektaklu. Gorzów, podobnie jak Wisla, jest zdecydowanym faworytem tego spotkania i cieszy mnie to bardzo. Jeszcze 2 tygodnie temu we wszystkich wywiadach Maciejewski jednym tchem wymieniał Gorzów, Toruń, Gdynię i Kraków jako faworytów walki o medale. Mam nadzieję, że lada moment nie będzie odwracania kota ogonem i próbowania narzucania jakiejś presji na Orzełka
Czy ktoś z Gorzowa mógłby nakreślić jak wygląda sytuacja z Dźwigalską? co by nie mówić - wypadla Wam jedna Polka do rotacji i zmienniczka dla Richards. w tej sytuacji zostają Wam praktycznie tylko Żurowska, Kruszyna i Kaczmarczyk - czyli wszystkie na 'wysokie' pozycje. Gdzie i tak Gorzów zdecydowanie przewyższa naszą Carter, Babicką czy Toffi. Jestem jednak zdania, że trener Koziorowicz cos wymyśli, że uda się nieco ograniczyć hulanki Anosike pod tablicami, a Amisha pokaże, że ostatni mecz był zwiastunem lepszych czasów
Moim zdaniem kluczem będzie skuteczne wyeliminowanie przynajmniej dwóch zawodniczek z kwartetu Żurowska, Sapova, Richards, Anosike. Bobbitt pokazała w Pucharze Polski że odpowiada jej defensywa Gorzowa więc Richards (a w razie mozliwosci razem z nią Czubak) będzie miała niemały (choć niewysoki
) problem. Jeśli dziewczyny będą w stanie wspiąć się raz jeszcze w ciągu paru dni na wysoki pułap swoich możliwości, to jesteśmy w stanie ukłuć Gorzów na jego parkiecie. Zadanie piekielnie trudne i wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Moim zdaniem kluczowe będzie peirwsze spotkanie - już dziś wieczorem. Duże oczekiwania spadną teraz na Toffi, która może być fajną równowagą z naszej strony na Sapovą. Na pewno patenty, które pomogły wyeliminować Wisłę, mogą się okazać nieskuteczne na AZS, ale myślę że wolą walki i determinacją jesteśmy w stanie nadrabiać jakieś inne niedociągnięcia. nie mam za to wątpliwości, że Maciejewski, podobnie jak Hernandez, będzie starał się maksymalnie utrudnić życie Didi. Mam jednak nadzieję, że i z tym Daria sobie poradzi. O Siwą jestem dziwnie spokojny - pare piłek na pewno nam wyszarpie i wywalczy. A Gosia i Vera muszą wejść z ławki i wspomóc co najmniej tak jak 3 dni temu 
powodzenia dziewczyny!
i niech wygra lepszy
Czy ktoś z Gorzowa mógłby nakreślić jak wygląda sytuacja z Dźwigalską? co by nie mówić - wypadla Wam jedna Polka do rotacji i zmienniczka dla Richards. w tej sytuacji zostają Wam praktycznie tylko Żurowska, Kruszyna i Kaczmarczyk - czyli wszystkie na 'wysokie' pozycje. Gdzie i tak Gorzów zdecydowanie przewyższa naszą Carter, Babicką czy Toffi. Jestem jednak zdania, że trener Koziorowicz cos wymyśli, że uda się nieco ograniczyć hulanki Anosike pod tablicami, a Amisha pokaże, że ostatni mecz był zwiastunem lepszych czasów
powodzenia dziewczyny!
i niech wygra lepszy
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Dźwigalska jest zdrowa i zagra przeciwko Polkowicom.
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
tomisback pisze:Dźwigalska jest zdrowa i zagra przeciwko Polkowicom.
no i dobrze
dzieki za info!
_________________________
Zaczynamy koszykarski półfinał! Trzy razy ograć CCC
Polkowice wyrzuciły z play-off jednego z wielkich faworytów. Czas, żeby drugi z wielkich wyrzucił Polkowice. - Rywalki po przejściu Wisły czują, że już teraz nie ma dla nich granic? Mnie interesuje tylko mój zespół i jego moc na najważniejszy czas w sezonie. Znamy swoją wartość. Jesteśmy gotowi, aby serię z CCC pięknie otworzyć - mówi trener KSSSE AZS PWSZ.
W półfinałach mistrzostw Polski gra się do trzech zwycięstw. Pierwsze pojedynki z udziałem gorzowianek już dziś i jutro w hali PWSZ przy ul. Chopina o godz. 18. Na naszej drodze stają sensacyjne pogromczynie uczestniczek Final Four Euroligi - Wisły Kraków. Ostatnie pojedynki z CCC to dla naszych akademiczek pasmo samych sukcesów. Czy przedłużymy je także na czas walki wielki o finał? Na pewno nie będzie łatwo, bo krakowianki miał prawo wyeliminować zespół tylko fantastycznie grający w koszykówkę.
Ireneusz Klimczak: Zaskoczenie, że to jednak CCC, a nie Wisła?
Dariusz Maciejewski: Nie, bo polkowiczanki zasłużyły sobie, aby być w czołowej czwórce. Większa niespodzianka to brak w półfinale Krakowa. To jednak jest najlepszy dowód, że w polskiej lidze mamy w tej chwili pięć bardzo mocnych zespołów.
W poniedziałek większość krakowskich mediów ponownie cytowała pana słowa wypowiedziane po naszym zwycięstwie w Krakowie. Wisła faktycznie ma skład przede wszystkim na Euroligę?
- Tego argumentu można było używać, gdy nie było w Wiśle Pauliny Pawlak. Po tym transferze już tak silny, właściwie kompletny zespół nie powinien mieć żadnych kłopotów z przepisem o obowiązkowych występach dwóch Polek. Jak widać był silny, ale za słaby na Polkowice, które w super meczach obroniły swoje boisko.
Ostatni raz graliśmy z Polkowicami w lidze pod koniec stycznia, wygraliśmy 69:57. Potem przegraliśmy w Pucharze Polski w Gdyni. Czy CCC to dziś inna jakość?
- Na naszej drodze w półfinale stanie rywal zdecydowanie mocniejszy, mądrze zmieniany w trakcie rozgrywek. Natalia Trofimowa, która w decydującym meczu z Wisłą trafiła pięć razy za 3 pkt, otrzymała polskie obywatelstwo, a wszyscy już wiedzą ile znaczy dla zespołu kolejna wartościowa, krajowa zawodniczka do rotacji. No i jest Shannon Bobbitt, gracz niesamowicie kreatywny i nieobliczalny. Znakomity na koźle, penetracja, rzuty i z bliska i z daleka, trudna do powstrzymania. Do tego niesamowity walczak, który nawet w najtrudniejszych chwilach ciągnie za sobą resztę drużyny, też przecież bardzo przyzwoitą kadrowo. Wydaje mi się, że dopiero pierwszy raz w tym sezonie zmierzymy się z tak wartościowym CCC, który znalazł sposób jak ogrywać nawet najmocniejszych przeciwników. Styl z kreatorką Bobbitt sprawdził się z krakowiankami i pewnie teraz ma być kluczem do zwycięstwa z nami.
Brak w CCC kontuzjowanej Nadii Parker ma jakieś znaczenie?
- W rotacji na pewno, choć pamiętajmy, że to nie była zawodniczka podstawowa. Pod nieobecność Parker odbudowała się Gosia Babicka, która swoją grą udowadnia, że tak naprawdę to ona zasługuje na większą ilość minut niż jej amerykańska koleżanka z drużyny.
Zaczynamy serię u siebie. Dwa pierwsze pojedynki w Gorzowie mogą okazać się rozstrzygające dla losów całego półfinału?
- Nie sądzę. Pamiętam nasz ćwierćfinał z Ineą Poznań, gdy po przegraniu pierwszego pojedynku, wygraliśmy trzy następne. Tym bardziej, że po meczach u nas będziemy mieli dłuższą przerwę.
I 10 kwietnia w Polkowicach seria jakby zacznie się od nowa?
- Dokładnie. Święta to szczególny czas, na pewno dojdzie do jakiegoś rozprężenia. Z drugiej strony w tym sezonie świetnie spisujemy się również na wyjazdach, a więc absolutnie nie boimy się ewentualnej walki o wszystko w hali przeciwniczek. Ważne, abyśmy CCC zajmowali się w kontekście taktyki, a potem myśleli wyłącznie o sobie. Polkowice po ograniu Wisły mają moc? My też znamy swoją wartość. Odpowiednie przygotowanie mentalne do tej serii będzie kluczem. Jesteśmy świadomi o co gramy. I pięknie byłoby otworzyć tą rywalizację dwoma zwycięstwami. Ruszymy po całą pulę. Nie łudźmy się jednak, że w tych dwóch pojedynkach już załatwimy sobie finał. Tak łatwo na pewno nie będzie.
Wraca do gry Kasia Dźwigalska?
- Wraca i liczę, że będzie takim wojownikiem jak w tym i w poprzednich sezonach. Zaczęła już trenować na pełnych obrotach. Mamy jakieś tam problemy zdrowotne, Kasia też wciąż odczuwa ból, ale to jest play-off i na kilka spotkań trzeba o tym zapomnieć. To są gry, w których bezwzględnie trzeba potwierdzić swoją klasę i charakter.
Z kibicami i frekwencją na trybunach w tym sezonie bywało różnie. Jakby fani, przyzwyczajeni do sukcesów, szykowali gardła na decydujące mecze. Przydaliby się w serii z CCC w roli szóstego zawodnika.
- Tak to jest, gdy sportowo jesteś wyżej niż pozwala ci na to twoja baza. Jestem pewien, że w normalnych warunkach spokojnie mielibyśmy kilka tysięcy stałych widzów, którzy chcą jednak oglądać koszykówkę na najwyższym poziomie w komfortowych warunkach. Teraz muszą myśleć, czy dostaną bilet, czy najlepszej akcji nie zasłoni im słup. Jestem pewien, że z CCC i dalej fani będą z nami, dadzą z siebie wszystko, tak jak my i pomogą nam znów sięgnąć marzeń. Na dłuższą metę to się jednak już nie sprawdzi. Kolejny raz powtarzam się w tym sezonie: bez porządnej bazy gry zespołowe nie zrobią znacznego kroku naprzód. Mamy swój czas, w którym moglibyśmy zdobyć wielu oddanych kibiców na lata. Niestety. Wielka szkoda. Wrócimy do tego po sezonie, licząc na jakieś ruchy w tej sprawie i w przyszłości halę na miarę sportowego Gorzowa. Teraz najważniejsze są mecze z CCC. Trzy zwycięstwa i drugi wielki finał z rzędu dla KSSSE AZS PWSZ.
www.sport.pl
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Kuba pisze:Jeszcze 2 tygodnie temu we wszystkich wywiadach Maciejewski jednym tchem wymieniał Gorzów, Toruń, Gdynię i Kraków jako faworytów walki o medale. Mam nadzieję, że lada moment nie będzie odwracania kota ogonem i próbowania narzucania jakiejś presji na Orzełka![]()
Jeszcze 2 tygodnie temu to sam pisałeś, że dyspozycja Twojego zespołu to skandal
PS. Sorry za pomyłkę z transmisja, jeszcze wczoraj na tvp.pl był w programie dzisiejszy mecz.
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
feri pisze:Kuba pisze:Jeszcze 2 tygodnie temu we wszystkich wywiadach Maciejewski jednym tchem wymieniał Gorzów, Toruń, Gdynię i Kraków jako faworytów walki o medale. Mam nadzieję, że lada moment nie będzie odwracania kota ogonem i próbowania narzucania jakiejś presji na Orzełka![]()
Jeszcze 2 tygodnie temu to sam pisałeś, że dyspozycja Twojego zespołu to skandalWcześniej też mieliście spory problem z pokonaniem MUKS u siebie...
2 tygodnie temu tylko Energa była u szczytu formy. Wy przegraliscie z nami w pp, meczyliscie sie w licze z innymi, Wisla jak grała każdy widział. a mimo to te wszystkie zespoły Maciejka wymeiniał
mniejsza z tym. takie dywagacje sensu nie mają - dzis wieczorem pierwsze odpowiedzi na najwazniejsze pytania, ale rywalizacja, do zakonczenia trzeciego zwycieskiego przez jedna druzyne meczu, bedzie ciekawa. pewnie duzo bardziej niż Lotos-Energa
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Mam nadzieję że będzie nas komplet na Hali ja właśnie wziąłem 2 dni wolnego od studiów i pracy i z Autobusu do Gorzowa przeglądam forum
Zaryzykuje stwierdzenie że po meczach jakie ostatnio rozgrywa Orzeł te mecze będą ciekawsze niż sama seria finałowa bo Lotos jakoś mnie nie poraża i chyba żadnego Kibica w Polsce.
Do zobaczenia za pare godzin
Do zobaczenia za pare godzin
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
feri pisze:PS. Sorry za pomyłkę z transmisja, jeszcze wczoraj na tvp.pl był w programie dzisiejszy mecz.
tak nawet jeszcze dziś jest na sport.tvp.pl
http://sport.tvp.pl/koszykowka/plkk/wid ... al/1585427

edit:
wychodzi na to, że będzie relacja na tvp.sport.pl - http://sport.tvp.pl/plan-transmisji-int ... sporttvppl
a TVPSport - jutro.
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Relacja telewizyjna jest tylko ze środowego meczu. Wtorkowy można zobaczyć tylko w hali
Informacje na tvp.pl są błędne.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
Kuba pisze:Jeszcze 2 tygodnie temu we wszystkich wywiadach Maciejewski jednym tchem wymieniał Gorzów, Toruń, Gdynię i Kraków jako faworytów walki o medale.
Przytocz prosze jakis ?
Kuba pisze:Czy ktoś z Gorzowa mógłby nakreślić jak wygląda sytuacja z Dźwigalską? co by nie mówić - wypadla Wam jedna Polka do rotacji i zmienniczka dla Richards.
Kasia zagra na 100%
Kuba pisze:Jestem jednak zdania, że trener Koziorowicz cos wymyśli,
Tylko ze to Maciejewski ma patent na Koziorowicza ( i pomimo tego ze moze skladem jestescie 2-3 sila w lidze) to jestescie najwygodniejszym rywalem dla nas ; ).
Kuba pisze:Bobbitt pokazała w Pucharze Polski że odpowiada jej defensywa Gorzowa więc Richards (a w razie mozliwosci razem z nią Czubak) będzie miała niemały (choć niewysoki) problem.
W Pucharze Polski dostaliscie wygrana praktycznie za darmo (nie wiem czy wiesz czy nie)... i sadze ze w tym sezonie "PREZENTY SIE SKONCZYLY"
----------------------------------------------------------
Mysle ze jezeli nasze zawodniczki utrzymaly forme z koncówki sezonu to raczej zadnej niespodzianki nie powinno dzisiaj byc w "Gorzowskim Piekle"
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
[/quote]
W Pucharze Polski dostaliscie wygrana praktycznie za darmo (nie wiem czy wiesz czy nie)... i sadze ze w tym sezonie "PREZENTY SIE SKONCZYLY"
Endrju, dlaczego deprecjonujesz wygrana Polkowic w PP?
W Pucharze Polski dostaliscie wygrana praktycznie za darmo (nie wiem czy wiesz czy nie)... i sadze ze w tym sezonie "PREZENTY SIE SKONCZYLY"
Endrju, dlaczego deprecjonujesz wygrana Polkowic w PP?
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
gratulacje dla Gorzowa, mamy 0:1, ale walczymy dalej. moze jutro tak nas sprawnie nie wyfaulują i wynik bedzie sprawą otwartą, bo sil z pewnoscia bedzie dużo mniej.
Re: 1/2 finału: AZS Gorzów - Orzeł Polkowice
a moim zdaniem duży wpływ miały faule Trofimowej, szybko złapała bodajże 3 przewinienia. Do tego prawie w ogóle nie rzucała, więc pewnie taktyka Gorzowa polegała na wyłączeniu jej z gry. A po przerwie szybko faule złapała Mieloszyńska, i w sumie te dwie zawodniczki, które są wiodącymi Polkami w Polkowicach zagrały średnio nieco połowę meczu.
Gratulacje dla Gorzowa, w play-offach duże znaczenie będzie miał atut własnego parkietu. Widać to po CCC, które czwartą kwartę ma słabszą. Jutrzejszy mecz może być łatwiejszy dla gorzowianek ze względu na dłuższą ławkę.
Gratulacje dla Gorzowa, w play-offach duże znaczenie będzie miał atut własnego parkietu. Widać to po CCC, które czwartą kwartę ma słabszą. Jutrzejszy mecz może być łatwiejszy dla gorzowianek ze względu na dłuższą ławkę.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości
