1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Życzę Toruniowi jak najlepiej. Za te wsystkie machlojki i odpuszczane mecze (w tym sezonie i latach poprzednich), brak szacunku dla Pana Krawczyka i całego zespołu.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Podrażnione gdynianki żądne rewanżu - zapowiedź meczu Lotos Gdynia - Energa Toruń
Po niespodziewanej, środowej porażce mistrzynie Polski będą chciały zrewanżować się toruniankom w drugim spotkaniu, które odbędzie się w czwartek. Kibice wierzą, że tym razem gdynianki nie sprawią im niemiłego zawodu. Katarzynki z kolei podbudowane wygraną będą chciały sprawić kolejnego, tym razem 1-kwietniowego psikusa zawodniczkom Lotosu Gdynia.
W pierwszym, środowym spotkaniu Energa niespodziewanie wygrała 74:43 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 1:0. Tak na dobrą sprawę mistrzynie Polski przegrały ten pojedynek na własne życzenie. Przed czwartą kwartą gdynianki prowadziły bowiem różnicą 9 punktów, a o ich porażce przesądziła nie tyle czwarta odsłona meczu, co ostatnie fragmenty spotkania. W końcówce podopieczne trenera Jacka Winnickiego prowadziły 73:71, miały w swoich rękach zebraną piłkę po niecelnym rzucie torunianek, a mimo to zgubiły piłkę. W efekcie rzuty wolne wykonywała Gladden, ale trafiła tylko raz. Lotos mając 69 sekund i jeden punkt przewagi nie potrafił przeprowadzić skutecznej akcji, a na domiar złego sfaulował zawodniczkę Energii, która dwukrotnie trafiła z linii rzutów wolnych. Dzięki tym punktom Katarzynki odniosły niespodziewane zwycięstwo.
Aby myśleć o grze w finale gdynianki czwartkowego pojedynku przegrać nie mogą. Tylko konsekwentna gra od początku do końca może zagwarantować im sukces. Chwilowe momenty przestoju potrafią wykorzystać rywalki, co udowodniły w środę Katarzynki. Podopieczne trenera Elmedina Omanicia mają patent na gdynianki. Wliczając rundę zasadniczą jest to ich drugie zwycięstwo z Lotosem.
Torunianki w środowym spotkaniu zagrały na 49% skuteczności z gry. Dla porównania gdynianki 45%. Mistrzynie Polski z kolei lepiej wypadły jeśli chodzi o celność rzutów za trzy. Lotos trafił 7 na 18 prób, co daje 38%, natomiast Energa trafiła 5 z 20 takich rzutów, czyli dokładnie co czwarta trójka znalazła drogę do kosza. Rzuty za dwa lepiej wykonywały torunianki. Ich celność w tym elemencie wynosiła 59% (22/37), a gdynianek 48% (17/35).
Siła Lotosu tkwi w przewadze podkoszowej. Gdynianki wygrały zbiórki 32:23, a prym w tym względzie wiodła Magdalena Leciejewska. Popularna "Lecia" zanotowała zresztą double-double. Blisko tego osiągnięcia była także najlepsze zawodniczka meczu, koszykarka Energii Egenti, która zdobyła 23 punkty i zebrała 9 piłek.
Początek spotkania w czwartek o godzinie 14.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej Gdynia.
sportowefakty.pl
Po niespodziewanej, środowej porażce mistrzynie Polski będą chciały zrewanżować się toruniankom w drugim spotkaniu, które odbędzie się w czwartek. Kibice wierzą, że tym razem gdynianki nie sprawią im niemiłego zawodu. Katarzynki z kolei podbudowane wygraną będą chciały sprawić kolejnego, tym razem 1-kwietniowego psikusa zawodniczkom Lotosu Gdynia.
W pierwszym, środowym spotkaniu Energa niespodziewanie wygrała 74:43 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 1:0. Tak na dobrą sprawę mistrzynie Polski przegrały ten pojedynek na własne życzenie. Przed czwartą kwartą gdynianki prowadziły bowiem różnicą 9 punktów, a o ich porażce przesądziła nie tyle czwarta odsłona meczu, co ostatnie fragmenty spotkania. W końcówce podopieczne trenera Jacka Winnickiego prowadziły 73:71, miały w swoich rękach zebraną piłkę po niecelnym rzucie torunianek, a mimo to zgubiły piłkę. W efekcie rzuty wolne wykonywała Gladden, ale trafiła tylko raz. Lotos mając 69 sekund i jeden punkt przewagi nie potrafił przeprowadzić skutecznej akcji, a na domiar złego sfaulował zawodniczkę Energii, która dwukrotnie trafiła z linii rzutów wolnych. Dzięki tym punktom Katarzynki odniosły niespodziewane zwycięstwo.
Aby myśleć o grze w finale gdynianki czwartkowego pojedynku przegrać nie mogą. Tylko konsekwentna gra od początku do końca może zagwarantować im sukces. Chwilowe momenty przestoju potrafią wykorzystać rywalki, co udowodniły w środę Katarzynki. Podopieczne trenera Elmedina Omanicia mają patent na gdynianki. Wliczając rundę zasadniczą jest to ich drugie zwycięstwo z Lotosem.
Torunianki w środowym spotkaniu zagrały na 49% skuteczności z gry. Dla porównania gdynianki 45%. Mistrzynie Polski z kolei lepiej wypadły jeśli chodzi o celność rzutów za trzy. Lotos trafił 7 na 18 prób, co daje 38%, natomiast Energa trafiła 5 z 20 takich rzutów, czyli dokładnie co czwarta trójka znalazła drogę do kosza. Rzuty za dwa lepiej wykonywały torunianki. Ich celność w tym elemencie wynosiła 59% (22/37), a gdynianek 48% (17/35).
Siła Lotosu tkwi w przewadze podkoszowej. Gdynianki wygrały zbiórki 32:23, a prym w tym względzie wiodła Magdalena Leciejewska. Popularna "Lecia" zanotowała zresztą double-double. Blisko tego osiągnięcia była także najlepsze zawodniczka meczu, koszykarka Energii Egenti, która zdobyła 23 punkty i zebrała 9 piłek.
Początek spotkania w czwartek o godzinie 14.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej Gdynia.
sportowefakty.pl
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
fmaster pisze:za słowami Matovic kryje się sportowa złość, świadomość własnej wartości, ale teź świadomość własnych niedoskonałości. Nie jest to przejaw lekcewazenia rywala
Rzecznik Matovic ?
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
fmaster pisze:za słowami Matovic kryje się sportowa złość, świadomość MAŁEJwłasnej wartości, ale teź świadomość własnych niedoskonałości. Nie jest to przejaw lekcewazenia rywala
czy trudno jest pojać ze mówiac o przeciwniku ze jest klase niższy po swojej porazce obiniża sie swoja wartość? Tu znów ciała dali toruńscy dziennikarze bo według mnie powinni po tej pseudo gwieżdzie ostro pojechac!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
No Lotos chyba wraca na właściwy tor swojej gry... po 2 kwartach prowadzi 37-24
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
o 14 w czwartek? świetna pora meczu... nawet relacji live mi się o tej godzinie nie chce włączyć
Lotos pokazał jak potoczy się w dalszym kierunku rozwój tej pary, aczkolwiek Energa pokazała w o ile lepszej sytuacji jest od Polkowic 

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Matović nie rzuca słów na wiatr...
Gratki dla lotosu 
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Marek1990 pisze:Matović nie rzuca słów na wiatr...Gratki dla lotosu
a wynik po dwóch meczach jest remisowy! Nie było dwóch porazek podobnych do meczów Lotos-Tęcza
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
To nie temat o meczu Tęcza - Lotos.
Owszem jest remis, jednak Lotos wrócił na właściwy tor i dzisiaj pokazał, że wczorajsza porażka to wypadek przy pracy. Moim zdaniem, to Lotos jest o wiele blizej awansu mimo, że teraz to Toruń ma przewage parkietu.
Owszem jest remis, jednak Lotos wrócił na właściwy tor i dzisiaj pokazał, że wczorajsza porażka to wypadek przy pracy. Moim zdaniem, to Lotos jest o wiele blizej awansu mimo, że teraz to Toruń ma przewage parkietu.
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Marek1990 pisze:Matović nie rzuca słów na wiatr...Gratki dla lotosu
a na co rzuca? i po czym to wnioskujesz?
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Czego nie rozumiesz tym razem? Zastanów się co Ty za pytania zadajesz...
74-58. Trio Matovic-Lecia-Erin zdobyło 51 punktów, do tego Roniczka dołożyła 10. Brawo, szkoda wczorajszej wpadki. Ale nic, teraz jedziemy do Torunia po 2 zwycięstwa. Więcej o meczu już na spokojnie wieczorem bo jeszcze jeden mecz dzisiaj mnie czeka
.
74-58. Trio Matovic-Lecia-Erin zdobyło 51 punktów, do tego Roniczka dołożyła 10. Brawo, szkoda wczorajszej wpadki. Ale nic, teraz jedziemy do Torunia po 2 zwycięstwa. Więcej o meczu już na spokojnie wieczorem bo jeszcze jeden mecz dzisiaj mnie czeka


Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
rzymi pisze:Czego nie rozumiesz tym razem? Zastanów się co Ty za pytania zadajesz...
nie rozumiem prostackich i pozbawionych szacunku do przeciwnika słów "gwiazdy" Lotosu...(nawet,gdyby miała rację)
jakbyś Ty i Ivana nie wiedzieli to stan rywalizacji jest 1:1,a po sezonie zasadniczym 2:2...
To jest ta różnica poziomów?
PS. Jestem pewien,że jeśli byłoby pięć konferencji z rzędu niezależnie też od wyniku Ivana mówiła by to samo...
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Jakoś nie porusza mnie stan rywalizacji i myślę, że dla Ivany też nie ma to znaczenia - widac ma powody, żeby tak mówic - tzn tak jak pisał fmaster - zna swoją wartośc. A to, że dwa razy z nami wygraliście i jeszcze kilka innych spotkań z czołówką, nie czyni was nietykalnymi czy najlepszymi w Polsce. Zresztą, dla Ciebie to są prostackie teksty itp itd a dla mnie nie - i tyle.


Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
[quote="rzymi"], nie czyni was nietykalnymi czy najlepszymi w Polsce. [quote="rzymi"]
to się właśnie tyczy różnicy poziomów i poczucia własnej wartości chyba nie tylko Ivany Matović...
to się właśnie tyczy różnicy poziomów i poczucia własnej wartości chyba nie tylko Ivany Matović...
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Gratulacje dla Lotosu. Spodziewałem się, że po wczorajszej porażce, dziś Gdynianki nie pozwolą sobie na kolejną.
Niemniej nie zgodzę się z Markiem1990, że Lotos jest bliżej awansu..bo zwyczajnie szanse są dla mnie równe z tytułu remisu. Zwłaszcza, że dziś Energa zagrała na fatalnej skuteczności i słabiutko na desce, a w Toruniu na pewno te elementy poprawi.
Niemniej nie zgodzę się z Markiem1990, że Lotos jest bliżej awansu..bo zwyczajnie szanse są dla mnie równe z tytułu remisu. Zwłaszcza, że dziś Energa zagrała na fatalnej skuteczności i słabiutko na desce, a w Toruniu na pewno te elementy poprawi.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 80 gości
