1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Bodzio
Żak
Posty: 389
Rejestracja: 20 kwietnia 2006, 22:15
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Bodzio » 10 kwietnia 2010, 08:58

meczu i tak nie będzie ... przynajmniej nie w ten weekend
Obrazek

Obrazek
Obrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: rzymi » 10 kwietnia 2010, 09:11

Mecze PLKK odwołane

Polska Liga Koszykówki Kobiet informuje, że w związku z katastrofą lotniczą samolotu prezydenckiego w Smoleńsku wszystkie weekendowe mecze Ford Germaz Ekstraklasy zostają odwołane.

O nowych terminach spotkań poinformujemy w najbliższym czasie.

PLKK

nowe terminy to:

19.04.2010 (poniedziałek)

191. CCC Polkowice – KSSSE AZS-PWSZ Gorzów Wlkp.– trzeci mecz
192. Energa Toruń – Lotos Gdynia – trzeci mecz


20.04.2010 (wtorek)
197. CCC Polkowice – KSSSE AZS-PWSZ Gorzów Wlkp.– czwarty mecz ew.
198. Energa Toruń – Lotos Gdynia – czwarty mecz
ObrazekObrazek

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Dżi ej el ej » 17 kwietnia 2010, 12:12

Elmedin Omanić: Lotos faworytem, ale powalczymy o finał

Rozmowa z Elmedinem Omaniciem, trenerem Energi Toruń, która w poniedziałek wznowi rywalizację w półfinale PLKK z Lotosem Gdynia

- W poniedziałek czeka was ciąg dalszy rywalizacji w półfinale. Czy po blisko dwóch tygodniach przerwy można coś powiedzieć o formie obu drużyn?
- Byliśmy doskonale przygotowani na mecz tydzień temu. Teraz sytuacja się nieco skomplikowała, bo kontuzji doznała Magdalena Radwan. Już wcześniej mówiłem, że najgorsze co może spotkań drużyny na tym etapie rozgrywek to właśnie kontuzje. Magda ma skręconą kostkę. Nie jest to może specjalnie groźny uraz i powinna w niedzielę wybiec na parkiet, ale mieliśmy problemy na treningach. To w końcu jest nasza druga rozgrywająca w tej chwili.

- W koszykówce kobiecej wielką rolę odgrywa psychika. Czy ostatnie wydarzenia w Polsce mogą wpłynąć na formę zawodniczek?
- Nie sądzę, one jednak wiedzą o co grają i są skoncentrowane na meczach półfinałowych. Poza tym musimy pamiętać, że w obu zespołach kluczowe rolę pełnią jednak koszykarki zagraniczne, które z wiadomych względów będą nieco mniej przeżywały tragedię w Polsce. Krajowe zawodniczki mają z kolei duże doświadczenie i także powinny sobie z tymi emocjami poradzić.

- Lotos jest faworytem, to nie ulega wątpliwości. Ale zapewne ma Pan sposób, że pokonać go dwa razy we własnej hali?
- Nie ma co ukrywać, że to będzie szalenie trudne zadanie. Myślę, że nasz awans do finału byłby jedną z największych sensacji w historii ligi w Polsce. Co nie znaczy wcale, że jest nierealny. Mój zespół pokazał już nieraz w tym sezonie, że potrafi podjąć skuteczną walkę z teoretycznie mocniejszym przeciwnikiem i na pewno da z siebie wszystko. Bardzo ważny będzie zwłaszcza poniedziałkowy mecz, w którym zwycięstwo otwiera nam drogę do finału. W takiej sytuacji we wtorek będzie już wszystko możliwe.

- W składzie Lotosu są koszykarki, których szczególnie Pan się obawia? W pierwszych dwóch meczach rywalki były lepsza zwłaszcza pod koszem.
- Ten problem dotyczył przede wszystkim drugiego spotkania. O powodzeniu w zbiórkach nie decyduje tylko wzrost i forma pod tablicami, ale także koncentracja w obronie całego zespołu. Tego właśnie nam najbardziej wtedy zabrakło. A przecież przeciwko nam gra Ivana Matović, która moim zdaniem jest jedną z trzech najlepszych środkowych w Europie. Do tego Leciejewska, Phillips, Wright, my nie mamy zawodniczek z takim doświadczeniem, więc nie możemy sobie pozwolić na brak koncentracji.

- Pan ma już w dorobku dwa mistrzostwa Polski z Wisłą Can Pack Kraków. Jak do tego porównać ewentualny medal z Energą?
- W Toruniu po raz pierwszy w karierze trenerskiej nie miałem do dyspozycji zespołu walczącego o mistrzostwo, a drużynę, której celem był awans do play off. Do tej pory mam chyba w dorobku 12 albo 13 tytułów mistrzowskich, musiałbym sobie spokojnie policzyć. Tegoroczne wyniki z toruniankami sprawiają mi jednak wyjątkową satysfakcję. Chciałbym znaleźć się w finale, ale tak naprawdę pod względem oceny sezonu, nie ma to już znaczenia. Trzecie miejsce po rundzie zasadniczej, półfinał ekstraklasy to rezultaty, za które tym dziewczynom należą się wielkie brawa.

- Na pewno Pan i wszystkie koszykarki bardzo liczycie na pomoc kibiców?
- Oczywiście. Pamiętam, jak zaczynałem pracę w Toruniu, wtedy na trybunach siadało 150-200 kibiców. Teraz na wszystkich najważniejszych spotkaniach mamy pełną halą, jest klub kibica, który szczególnie głośno nas dopinguje. Wiem, że jeszcze nigdy w Toruniu nie było takiego zainteresowania koszykówką kobiecą, kibice cały czas dzwonią do klubu z pytaniami o bilety. To bardzo ważne zwłaszcza dla koszykarek, im naprawdę zupełnie inaczej się gra, gdy czują za sobą wsparcie fanów. Możemy z naszej strony obiecać, że będzie walczyć do końca. Nawet, jak przegramy w pierwszym meczu w poniedziałek. Myślę, że warto te dwa widowiska zobaczyć na własne oczy.

pomorska.pl

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 19 kwietnia 2010, 08:01

Energa Toruń znowu na parkiecie. W poniedziałek i we wtorek walczy o finał PLKK!

(jp)

- Najważniejszy będzie pierwszy mecz w poniedziałek. Jeśli wygramy, to finał będzie bardzo blisko - mówi Elmedin Omanić, trener koszykarek Energi Toruń, które wracają do walki o finał w półfinale PLKK.



"Katarzynki” w ciągu dwóch najbliższych dni mogą sprawić jedną z największych sensacji w lidze koszykarek od lat. Już trzecie miejsce po rundzie zasadniczej zespołu było ogromną niespodzianką, ale na razie Energa nie marnuje tego potencjału. W pierwszej rundzie ograła 2-0 Odrę Brzeg, teraz remisuje 1-1 z wielkim Lotosem, dla którego zwycięstwo w półfinale tym samym przestało być oczywistością. To przecież jednak z najbogatszych i najbardziej utytułowanych drużyn w lidze (siedem tytułów w ostatniej dekadzie.)

Kostki nie przeszkodzą

- Nasz awans do finału byłby jedną z największych sensacji w historii ligi, ale nie jest wcale nierealny. Mój zespół pokazał już nieraz w tym sezonie, że potrafi podjąć skuteczną walkę z teoretycznie mocniejszym przeciwnikiem i na pewno da z siebie wszystko. Bardzo ważny będzie zwłaszcza poniedziałkowy mecz, w którym zwycięstwo otwiera nam drogę do finału. W takiej sytuacji we wtorek będzie już wszystko możliwe - mówi trener Omanić.

Obie drużyny na wznowienie półfinałowej rywalizacji czekały blisko dwa tygodnie. Dlatego trudno cokolwiek powiedzieć o formie koszykarek. Omanić miał spore kłopoty na ostatnich treningach, bo kostkę skręciłą Magdalena Radwan. To zresztą bardzo pechowa część ciała toruńskich koszykarek. W Gdyni z podobnymi urazami zmagały się Alicia Gladen i Tyesha Fluker. Pozycja Radwan w drużynie jest jednak szczególna, bo to jedyna zmienniczka podstawowej rozgrywającej Agaty Gajdy. - Kontuzja nie jest poważna i Magda powinna zagrać z Lotosem - uspokaja Omanić.

Energa w pojedynkach z Lotosem dopiero w tym sezonie zaczęła tworzyć zwycięską kartę. Zwykle to rywalki wygrywały bardzo zdecydowanie, ba, w pierwszym tegorocznym meczu w Toruniu zwyciężyły aż 81:55. Ale już w w rewanżu w Gdyni "Katarzynki” zdeklasowały Lotos 84:53, a potem dołożyły jeszcze wygraną w play off. Dzięki temu teraz dwa zwycięstwa we własnej hali wystarczą im do sensacyjnego finału.

Wykorzystać chwile słabości

Mimo wszystko faworytem półfinału pozostaje Lotos. W Gdyni jedna Ivana Matović zarabia tyle, ile połowa toruńskiej drużyny. - Ważne będzie zatrzymanie środkowej i tym samym poprawienie skuteczności pod tablicami, bo w pierwszych meczach wyraźnie przegrywałyśmy zbiórki. Trzeba będzie utrudnić życie Erin Phillips, która napędza całą grę Lotosu, a przy okazji uważać na całą grupę strzelców, Tomiałowicz i Amerykanki. Z tego wyliczania widać, jak wiele możliwości ma trener Jacek Winnicki. Nie zawsze one jednak zaskakują w tym samym momencie, a to jest naszą szansą. Słabszy dzień Lotosu i nasza koncentracja powinny przynieść efekty - przekonuje skrzydłowa Energi Patrycja Gulak.

- Chciałbym znaleźć się w finale, ale tak naprawdę pod względem oceny sezonu, nie ma to już znaczenia. Trzecie miejsce po rundzie zasadniczej, półfinał ekstraklasy to rezultaty, za które tym dziewczynom należą się wielkie brawa - podkreśla trener Omanić.

W drugiej parze AZS PWSZ Gorzów prowadzi z CCC Polkowice 2-0, ale dwa kolejne mecze rozegra na wyjeździe. W przypadku remisu 2:2 piąte spotkania zaplanowane są już na najbliższy czwartek. Terminy spotkań o złoty i brązowy medal zostaną ustalone dopiero 21 kwietnia.

W poniedziałek mecz w Toruniu rozpocznie się o 19.00, we wtorek o 18.00 (transmisja w TVP Sport). Bilety kosztują 5 i 10 zł.
www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

marti
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 01 kwietnia 2010, 19:58

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: marti » 19 kwietnia 2010, 14:09

Gruda za Leciejewską... Ja bym się nie zastanawiał. :lol:

http://www.koszykowkakobiet.pl/news/194 ... dynia.html

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: st » 19 kwietnia 2010, 14:15

wow jaki bełkot

koszykarz

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: koszykarz » 19 kwietnia 2010, 14:50

Trener Lotosu: Energa to już klasowy zespół

Rozmawiał Filip Łazowy

2010-04-19, ostatnia aktualizacja 2010-04-16 16:05

Jacek Winnicki przyznaje: toruńskie koszykarki zrobiły wielkie postępy
Trener Lotosu PKO BP Gdynia Jacek Winnicki
Fot. Marek Stiller
Trener Lotosu PKO BP Gdynia Jacek Winnicki
Filip Łazowy: Ponad tygodniowa przerwa w rozgrywkach ligowych mocno komplikuje panu przygotowanie drużyny do meczów z Energą?

Jacek Winnicki: Jest to duże utrudnienie, ale nie tylko dla nas. Zespół z Torunia ma podobny problem. Nie ma co już się nad tym zastanawiać - to był czas, który należało uszanować.


Czy w atmosferze tragedii narodowej trudno było zmobilizować zespół do maksymalnej koncentracji?

- Mimo, że zawodniczki są zawodowcami, to są przede wszystkim ludźmi. To co się stało w Smoleńsku mocno nami wstrząsnęło. Zawodniczki zagraniczne pytały się co się dzieje. Dzięki temu dużo dowiedziały się o historii naszego kraju. Co do treningów, to ćwiczymy normalnie. Najbliższe spotkania są niezwykle istotne.

Po dwóch meczach jest remis 1:1. Ten, kto wygra trzeci, poniedziałkowy mecz będzie miał przewagę psychologiczną nad rywalem przed kolejnym spotkaniem?

- Na pewno tak. Jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że rywalizację wygrywa ten zespół, który będzie miał na koncie trzy zwycięstwa. Bardzo chcemy w poniedziałek pokonać Energę. To da nam więcej spokoju przed kolejnym pojedynkiem. Zgodzę się z opinią, że pierwszy mecz jest bardzo istotny.

Przed rozpoczęciem sezonu mało kto wymieniał Energę wśród zespołów aspirujących do medalu. Tymczasem w walce o finał podopieczne Elmedina Omanicia toczą wyrównaną batalię z mistrzem Polski. Niespodzianka?

- To nie jest przypadek. Energa przez cały sezon grała dobrze. A pod koniec rozgrywek powiedziałbym nawet, że rewelacyjnie. Praca trenera Omanicia jest tam bardzo widoczna. Zespół dołączył do czołówki krajowej. My z kolei w pierwszym meczu zagraliśmy słabo, a torunianki to wykorzystały. Później udało nam się zrewanżować. Liczę, że jak zagramy tak samo w kolejnych spotkaniach to będzie dobrze. Ale nie spodziewam się łatwej przeprawy.

Zespół Lotosu przyjedzie do Torunia wcześniej, niż w dniu meczu? To może okazać się bardzo ważne dla zawodniczek.

- Tak, nic się w tej kwestii nie zmieniło. W poniedziałek o 9 rano mamy zaplanowany trening na hali przy ul. Grunwaldzkiej. Wszystkie moje zawodniczki są w pełni sił, dysponujemy najmocniejszym składem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
.
.
PS. Czyli już nie ma utrudnień z halą i lekcji w-f - jak to było w przypadku Wisły :lol: :lol: :lol:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 19 kwietnia 2010, 15:19

koszykarz pisze:. W poniedziałek o 9 rano mamy zaplanowany trening na hali przy ul. Grunwaldzkiej. Wszystkie moje zawodniczki są w pełni sił, dysponujemy najmocniejszym składem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
.
.
PS. Czyli już nie ma utrudnień z halą i lekcji w-f - jak to było w przypadku Wisły :lol: :lol: :lol:

Widocznie torunianki spotkało to samo w Gdyni...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: fmaster » 19 kwietnia 2010, 16:02

Gruda za Leciejewską... Ja bym się nie zastanawiał.

http://www.koszykowkakobiet.pl/news/194 ... dynia.html


hahaha, niezłe... prima aprilis już był :) A najlepszy jest fragment, że czekają na ruch Leciejewskiej :)

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: kristofer » 19 kwietnia 2010, 19:42

Energa wygrywa po raz drugi z Lotosem. Aktualne mistrzynie Polski muszą wygrać teraz najbliższe spotkanie w Toruniu i decydujące u siebie by pozostać w walce o mistrzostwo Polski.

Hipotetycznie zakładając finał Gorzów-Toruń. To Energa w Eurolidze? Bo Lotos raczej szans na dziką kartę nie będzie miał, bo akcje Wisły będą wyżej stały (zakładamy dwa miejsca dla Polski w Eurolidze)

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Endrju » 19 kwietnia 2010, 19:43

ENERGA O KROK OD KOSZYKARSKIEGO RAJU !!

GRATULACJE !


Pozdrawiam kolejny raz pana Winnickiego i pania Matovic... (no i tez Lecie :mrgreen: ).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: bart_81 » 19 kwietnia 2010, 19:46

No no to się dzieje 8) gratki dla Torunia.
Teraz Lotos ma przysłowiowy nóż na gardle..

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Kuba » 19 kwietnia 2010, 19:47

no to sie bedzie działo jeszcze. gratulacje dla Torunia

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: fmaster » 19 kwietnia 2010, 19:47

Boże jakie frajerstwo! Decydujący rzut za 3 oddaje Tomiałowicz, która w tym sezonie ma więcej niedolotów niż trafionych trójek a przed każdym rzutem czuć drganie parkietu, bo tak jej się dupa ze strachu trzęsie. Dramat, niech ten sezon już się skończy, bo żal patrzeć..

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Olo_13 » 19 kwietnia 2010, 19:49

Generalnie 4 kwarta to wgl nie mam pojęcia co Lotos odstawił.
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 66 gości