Postautor: reaktywacja » 19 maja 2010, 20:28
Hmmm... w styczniu wszyscy śmiali się z polskiego składu Lotosu, a jak się skończyło, tak skończyło... na Polki w Lotosie nie było mocnych i żaden inny zespół nie miał tak wyrównanego i silnego polskiego składu jak Gdynia...
Teraz te same zawodniczki, które poradziły sobie w ubiegłym sezonie będą o rok starsze i o rok dojrzalsze. Jeśli będą jeszcze odpowiednio lepsze, to ponownie usłyszymy lamenty i zaskoczenie, że ktoś wygrywa pod koszem z jakąś gwiazdą, a ktoś inny rzuca 7 trójek...
Pierwszy krok transferowy bardzo dobry i o ile Wisła nie ukradnie nam za rok Eliny, możemy mieć nową gwiazdę ligi na długie lata...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.