Co słychać w Gorzowie?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Oczywiście, ale my nie jesteśmy jeszcze Wisłą żeby pozwolić sobie na każdą zawodniczkę jaką chcemy i to na każdą pozycję. A Leuchanka to czołówka Europejskich centrów i na pewno byłby to mega postęp względem zeszłorocznej Vidacić.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Leuczanka - ładnie, pierwsza pozsykana przez Gorzów europejka z "nazwiskiem" (dla mnie czołówka europy, choć nie ścisły top - ale w nim to może ze 3 panie są). Bedzie okazja by zweryfikować czy rozczarowująca postawa Vidacic i Anosike (tą cenie wyżej od Białorusinki) wynikała z nich samych czy tez z taktyki trenera.
Greene - tu zdecydowanie mniej ładnie. Dziwi zwłaszcza fakt e sięgnięto po panią która mało co rzuca z dystansu.
Co z Dureika? Zostaje? a Jak nie to kto za nią?
Greene - tu zdecydowanie mniej ładnie. Dziwi zwłaszcza fakt e sięgnięto po panią która mało co rzuca z dystansu.
Co z Dureika? Zostaje? a Jak nie to kto za nią?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Gorzowie?
Leuchanka to w końcu jakieś nazwisko, dzięki któremu będzie można za rok rozmawiać z innym kalibrem zawodniczek. Amerykanki przychodzą i odchodzą, ale ściągnąć dobrą europejkę to już sztuka. Ruch w dobrą stronę.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Pozyskanie Leuczanki to spore zaskoczenie. Kiedy były informacje, że do Gorzowa trafi dobra europejska środkowa, zastanawiałem się kto to może być, ale jakoś nie wpadłem na to, że Leuczanka. Pewnie tutaj swoją rolę odegrała dobra rekomendacja polskiej ligi ze strony innych białoruskich kadrowiczek, które grały lub grają na naszych parkietach. Co do Greene - cóż, jest to kontynuacja polityki Maciejewskiego, raczej na pewno z niekorzyścią dla AZS-u w kontekście europejskiej rywalizacji. Tam ważne jest doświadczenie i indywidualności, które mogą przechylić losy meczu. Chociaż nie można powiedzieć, że młodość i ambicja nie mogą zniwelować tych braków, czego przykładem był choćby Sopron. Przypuszczam, że Gorzów ściągnie co najmniej jeszcze jedną zagraniczną (a dwie w przypadku odejścia Dureiki).
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Niestety nie jest tak wesolo z kasa w Gorzowie jak mialo poczatkowo byc... wiec dobra i Green... a Leuchanka to strzal w 10-tke jak na nasze mozliwosci
Klasowy europejski center to skarb dla druzyny (podobnie jak Matovic w poprzednich sezonach w Lotosie).
Byc moze bedzie tak : Dojda te 2 zawodniczki + Dureika (albo jakis inny grajek) i zima jakies wzmocnienie na 3 miesiace (do walki o MP)...
... niestety w Euro znowu bedzie ciezko bo wystarczajacych funduszy na mocna walke raczej nie bedzie.
Byc moze bedzie tak : Dojda te 2 zawodniczki + Dureika (albo jakis inny grajek) i zima jakies wzmocnienie na 3 miesiace (do walki o MP)...
... niestety w Euro znowu bedzie ciezko bo wystarczajacych funduszy na mocna walke raczej nie bedzie.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Gorzowie?
Leuchanka jakbym miał oceniać transfer od 1 do 10 to dałbym 11.
Ona może wygrać bezpośrednią rywalizacje z Burse, o Horti nie wspominając

Ona może wygrać bezpośrednią rywalizacje z Burse, o Horti nie wspominając

Re: Co słychać w Gorzowie?
hellraiser pisze:Leuchanka jakbym miał oceniać transfer od 1 do 10 to dałbym 11.
Ona może wygrać bezpośrednią rywalizacje z Burse, o Horti nie wspominając![]()
![]()
![]()
Całkowicie się zgadzam, choć może bez tych diabełków na końcu wypowiedzi
Re: Co słychać w Gorzowie?
ajaja pisze:hellraiser pisze:Leuchanka jakbym miał oceniać transfer od 1 do 10 to dałbym 11.
Ona może wygrać bezpośrednią rywalizacje z Burse, o Horti nie wspominając![]()
![]()
![]()
Całkowicie się zgadzam, choć może bez tych diabełków na końcu wypowiedzi
A ja się z Wami nie zgadzam
Co do zagraniczncyh wzmocnień to powtarzam - mało, czekamy i obyśmy się doczekali na jeszcze jakis porządny transfer zawodniczki(czek) z Ojropy.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Mamy w KSSSE AZS PWSZ nowości pod koszem i na obwodzie. I to jakie! Białorusinka Jelena Leuczanka to czołowa środkowa Europy, a Kalana Greene wygląda na nową, młodą siłę z USA.
Oficjalnie gorzowski klub jeszcze niczego nie ogłosił, ale nazwiska jednych z ostatnich, za to bardzo ważnych wzmocnień, nie są już mocno skrywaną tajemnicą. - Szukamy mocnego gracza do walki pod koszami i kogoś na obwód, jeden z nich będzie z Europy, a drugi pewnie z USA lub Australii - zapowiadał trener gorzowskiego zespołu Dariusz Maciejewski przed wyjazdem na krótki urlop. Wygląda na to, że jego życzenia właśnie zostały spełnione, bo nowe koszykarki na pewno nie są anonimowe.
27-letnia Jelena Leuczanka jest pierwszą Białorusinką, która dostała się i występuje w zawodowej amerykańskiej lidze WNBA. - Marzę, aby kiedyś tam zagrać i mam wielki szacunek do zawodniczek z Europy, które się przebiły, bo to arcytrudne zadanie - mówiła kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska. - W USA bardzo chronią swój rynek, robią wszystko, aby nie dopuścić nikogo z zewnątrz. Współpracują tylko z naprawdę wartościowymi.
Koszykarka bardzo wartościowa zagra więc w najbliższym sezonie dla Gorzowa. Jest statystyki z przeszłości robią duże wrażenie. Igrzyska olimpijskie, mistrzostwa Europy, Euroliga - wszędzie Leuczanka ma liczby bliskie lub przekraczające double-double, czyli podwójną ilość punktów i zbiórek. Białorusinka doskonale wie, jak zrobić użytek ze swoich centymetrów. Ma 196 cm wzrostu.
Ostatnie kluby gorzowskiego nowego wzmocnienia to Jekaterinburg (sezon 2008/09) i Galatasaray Stambuł. Europejska czołówka.
Liczymy, że Białorusinka pokaże znacznie więcej od Nicky Anosike, która przed ostatnimi rozgrywkami też statystycznie wyglądała imponująco, ale na boisku strasznie nas zawiodła. W przeciwieństwie do środkowej z USA, Leuczanka powinna nas wzmocnić nie w styczniu, a tuż po wrześniowych mistrzostwach świata w Czechach (ekstraklasa startuje 25 września).
23-letnia Kalana Greene dopiero zaczyna zapełniać swoje koszykarskie CV. Do WNBA dostała z draftu z nr 13. Wybrała ją drużyna New York Liberty. To jest najlepszy trop, dlaczego zainteresowali się nią gorzowianie. Greene musiał widzieć w akcji trener Maciejewski, podczas majowego tournee po USA z reprezentacją Polski. Wtedy nasze kadrowiczki grały przeciwko Liberty.
W WNBA nasza nowa, czarnoskóra koszykarka gra w jednej ekipie z Sidney Spencer - byłą naszą zawodniczką. Nie wychodzi na boisko w pierwszej piątce, ale w roli pierwszoroczniaka występuje średnio w każdym spotkaniu ponad 16 min. O wiele więcej niż Spencer. Z tego można wywnioskować, że trafia nam się lepszy gracz. Na pewno inny, jeśli chodzi o mocne strony. Greene nie razi tak jak Sidney rzutem z dystansu. Za to uwielbia grę w tłoku, z chęcią atakuje kosz. W ten sposób zdobywa masę punktów z bliska (przez całą karierę gra na 50-proc. skuteczności rzutów za 2 pkt) i ma też wiele zbiórek. Właśnie z tej strony na zawsze zapamiętali ją na bardzo dobrej uczelni z Connecticut. Kalana podobno potrafi też świetnie... gotować. Jak sama mówi, musiała zadomowić się w kuchni, bo jej mama dużo pracowała, aby ona mogła się spokojnie uczyć. Tą umiejętność na pewno sprawdzą jej koleżanki z KSSSE AZS PWSZ.
KSSSE AZS PWSZ 2010/11:
rozgrywające - Katarzyna Dźwigalska, Samantha Richards (Australia);
rzucający obrońcy i skrzydłowe - Kalana Greene (USA), Agnieszka Skobel, Claudia Trębicka;
silne skrzydłowe i środkowe - Justyna Żurowska, Jelena Leuczanka (Białoruś), Agnieszka Kaczmarczyk, Izabela Piekarska, Agata Chaliburda.
Oficjalnie gorzowski klub jeszcze niczego nie ogłosił, ale nazwiska jednych z ostatnich, za to bardzo ważnych wzmocnień, nie są już mocno skrywaną tajemnicą. - Szukamy mocnego gracza do walki pod koszami i kogoś na obwód, jeden z nich będzie z Europy, a drugi pewnie z USA lub Australii - zapowiadał trener gorzowskiego zespołu Dariusz Maciejewski przed wyjazdem na krótki urlop. Wygląda na to, że jego życzenia właśnie zostały spełnione, bo nowe koszykarki na pewno nie są anonimowe.
27-letnia Jelena Leuczanka jest pierwszą Białorusinką, która dostała się i występuje w zawodowej amerykańskiej lidze WNBA. - Marzę, aby kiedyś tam zagrać i mam wielki szacunek do zawodniczek z Europy, które się przebiły, bo to arcytrudne zadanie - mówiła kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska. - W USA bardzo chronią swój rynek, robią wszystko, aby nie dopuścić nikogo z zewnątrz. Współpracują tylko z naprawdę wartościowymi.
Koszykarka bardzo wartościowa zagra więc w najbliższym sezonie dla Gorzowa. Jest statystyki z przeszłości robią duże wrażenie. Igrzyska olimpijskie, mistrzostwa Europy, Euroliga - wszędzie Leuczanka ma liczby bliskie lub przekraczające double-double, czyli podwójną ilość punktów i zbiórek. Białorusinka doskonale wie, jak zrobić użytek ze swoich centymetrów. Ma 196 cm wzrostu.
Ostatnie kluby gorzowskiego nowego wzmocnienia to Jekaterinburg (sezon 2008/09) i Galatasaray Stambuł. Europejska czołówka.
Liczymy, że Białorusinka pokaże znacznie więcej od Nicky Anosike, która przed ostatnimi rozgrywkami też statystycznie wyglądała imponująco, ale na boisku strasznie nas zawiodła. W przeciwieństwie do środkowej z USA, Leuczanka powinna nas wzmocnić nie w styczniu, a tuż po wrześniowych mistrzostwach świata w Czechach (ekstraklasa startuje 25 września).
23-letnia Kalana Greene dopiero zaczyna zapełniać swoje koszykarskie CV. Do WNBA dostała z draftu z nr 13. Wybrała ją drużyna New York Liberty. To jest najlepszy trop, dlaczego zainteresowali się nią gorzowianie. Greene musiał widzieć w akcji trener Maciejewski, podczas majowego tournee po USA z reprezentacją Polski. Wtedy nasze kadrowiczki grały przeciwko Liberty.
W WNBA nasza nowa, czarnoskóra koszykarka gra w jednej ekipie z Sidney Spencer - byłą naszą zawodniczką. Nie wychodzi na boisko w pierwszej piątce, ale w roli pierwszoroczniaka występuje średnio w każdym spotkaniu ponad 16 min. O wiele więcej niż Spencer. Z tego można wywnioskować, że trafia nam się lepszy gracz. Na pewno inny, jeśli chodzi o mocne strony. Greene nie razi tak jak Sidney rzutem z dystansu. Za to uwielbia grę w tłoku, z chęcią atakuje kosz. W ten sposób zdobywa masę punktów z bliska (przez całą karierę gra na 50-proc. skuteczności rzutów za 2 pkt) i ma też wiele zbiórek. Właśnie z tej strony na zawsze zapamiętali ją na bardzo dobrej uczelni z Connecticut. Kalana podobno potrafi też świetnie... gotować. Jak sama mówi, musiała zadomowić się w kuchni, bo jej mama dużo pracowała, aby ona mogła się spokojnie uczyć. Tą umiejętność na pewno sprawdzą jej koleżanki z KSSSE AZS PWSZ.
KSSSE AZS PWSZ 2010/11:
rozgrywające - Katarzyna Dźwigalska, Samantha Richards (Australia);
rzucający obrońcy i skrzydłowe - Kalana Greene (USA), Agnieszka Skobel, Claudia Trębicka;
silne skrzydłowe i środkowe - Justyna Żurowska, Jelena Leuczanka (Białoruś), Agnieszka Kaczmarczyk, Izabela Piekarska, Agata Chaliburda.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Walencja, Schio, Brno, Bourges, Orenburg rywalami AZS-u w grupie Euroligi. Moim zdaniem niezłe losowanie dla nas.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Fanatyk pisze:Walencja, Schio, Brno, Bourges, Orenburg rywalami AZS-u w grupie Euroligi. Moim zdaniem niezłe losowanie dla nas.
a jakie uznałbyś za złe? Bo jak dla mnie ciężko o dużo gorsze (jedynie gdyby zamiast Brno było Fenerbahce)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Gorzowie?
Fanatyk pisze:Walencja, Schio, Brno, Bourges, Orenburg rywalami AZS-u w grupie Euroligi. Moim zdaniem niezłe losowanie dla nas.
Masakryczne losowanie - zobaczymy jak będą wyglądały składy Bourges i Brna, ale reszta może być poza zasięgiem.
Re: Co słychać w Gorzowie?
W Eurolidze słabych drużyn nie ma, a sądze że np. Lotos ma porównywalną grupe.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Zresztą ciężko było o lepsze będąc dolosowywanym niemal z ostatniego koszyka.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Fanatyk pisze:Zresztą ciężko było o lepsze będąc dolosowywanym niemal z ostatniego koszyka.
Mogło być lepsze..ale nie ma już co tego roztrząsać.
Walencja, Orenburg i Schio są na pewno na dzień dzisiejszy mocniejsze od nas, ale Bourges i Brno szału nie robią jak na razie i na pewno będzie można z nimi powalczyć.
Kluczowe moim zdaniem będą 3 pierwsze mecze, które gramy w Bourges i u siebie z Brnem i Schio, czyli kalendarz na początku dość korzystny. Jeśli udałoby się wygrać przynajmniej dwa z nich to byłaby szansa coś w tej grupie ugrać. W przeciwnym razie będziemy chyba musieli odłożyć aspiracje euroligowe na następny sezon.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości

