Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Wiśle?
Hm.. prawda leży gdzieś po środku, bo taka a nie inna grupa jest zarówno efektem naszej dobrej gry w zeszłym sezonie (gdyby nas nie było w F4, nie bylibyśmy losowani w 1 koszyku, wiec nie byłoby szans na aż tak łatwą grupę) jak i szczęścia, bo nawet będąc rozstawionym mogliśmy trafić dużo gorzej. A tak praktycznie z każdego koszyka trafialiśmy na teoretycznie jeden z 2 najsłabszych zespołów. Nie mamy w grupie ani jednego z 8 potencjalnie najsilniejszych zespołów (dla mnie sa to 3 drużyny rosyjskie, 2 tureckie, Walencja i Salamanka z Hiszpanii i Schio).. fajnie byłoby tego nie zmarnować i znów powalczyć o bilans zbliżony do 9-1 po RS, co otwierałoby nam znów realne szanse na 8-ke, i jakąś tam minimalną nadzieje na F4.
Ale ten bilans 9-1 to nie jest takie hop-siup, nawet w tak pozornie prostej grupie. Z Pecsem wygraliśmy 6 z ostatnich 7 spotkań, ale żadna z tych wygranych nie przyszła nam łatwo. I teraz zapewne będzie podobnie, mimo że Dalma jest znów o kolejny rok starsza a Vajda wybrała Turcje. Podobnie ma się sytuacja z Taranto - stracili co prawda Brunson, i śa obecnie w moje opinii słabsi niż rok temu Familia, ale zwłaszcza na własnym parkiecie będą bardzo groźni. Zresztą ich osiągnięcia w 2 ostatnich sezonach (2 x Mistrzostwo Włoch, finał pucharu FIBA, bilans 6-4 w bardzo ciężkiej grupie Euroligi, w tym wygrana z Walencją) budzą spory szacunek. 3 zespołem którego nie mamy prawa zlekceważyć są Koszyce. Stracili co prawda Angel, ale jesli uda im się zatrzymać Dupree oraz ściągnąć Zirkova i jeszcze jakąś 1 niezła panią made in USA, to mogą nie tylko nam sprawić mało przyjemnego psikusa. Ryga i Mondeville teoretycznie są mniej groźne. Trudno juz teraz wyrokować jakimi składami (wiadomo tylko ze Brumenare przeszła z jednego klubu do drugiego) będą dysponować, ale raczej cudów nie należy się spodziewać. Chcąc mieć dobry bilans przed PO nie mamy prawa z nimi przegrać choćby 1 spotkania.
Ogólnie znów trzeba zrobić z hali przy Reymonta twierdzę, przywieźć zwycięstwa z Francji i Łotwy, a pozostałych 3 spotkaniach pokusić się o min 1 wygraną. Problem niestety jest nasz skład, a konkretnie luka na pozycji niskiej skrzydłowej ;/ Podobnie jak Adasss mam nadzieje ze nasi działacze po tak udanym losowaniu zrobią wszystko by jednak ją jakoś załatać już od 1 meczu. Ideałem byłaby sytuacja w któej Erin mogłaby grać dalej na brytyjskich papierach a Powell dala sie namówić na wcześniejszy przylot do Polski, a jak nie to rzeczywiście wypadałoby poszukać jeszcze jakiejś europejki na tą pozycję, bo zarówno Basko, jak i Krężel czy też Gburczyk to w Eurolidze rozwiązania co najwyżej zastępcze ;/
PS. Pomijając stronę sportową to losowanie było też wyjątkowo dobre z punktu widzenia finansowego (brak dalekich wypraw do Rosji, Hiszpanii czy Turcji) i kibicowskiego. Zwłaszcza wyjazd do Koszyc, wypadający na styczeń,a więc martwy piłkarsko okres powinien się cieszyć olbrzymim zainteresowaniem. Do tego można będzie odwiedzić po raz kolejny Pecs a i Ryga nie jest jakoś niebotycznie daleko
Ale ten bilans 9-1 to nie jest takie hop-siup, nawet w tak pozornie prostej grupie. Z Pecsem wygraliśmy 6 z ostatnich 7 spotkań, ale żadna z tych wygranych nie przyszła nam łatwo. I teraz zapewne będzie podobnie, mimo że Dalma jest znów o kolejny rok starsza a Vajda wybrała Turcje. Podobnie ma się sytuacja z Taranto - stracili co prawda Brunson, i śa obecnie w moje opinii słabsi niż rok temu Familia, ale zwłaszcza na własnym parkiecie będą bardzo groźni. Zresztą ich osiągnięcia w 2 ostatnich sezonach (2 x Mistrzostwo Włoch, finał pucharu FIBA, bilans 6-4 w bardzo ciężkiej grupie Euroligi, w tym wygrana z Walencją) budzą spory szacunek. 3 zespołem którego nie mamy prawa zlekceważyć są Koszyce. Stracili co prawda Angel, ale jesli uda im się zatrzymać Dupree oraz ściągnąć Zirkova i jeszcze jakąś 1 niezła panią made in USA, to mogą nie tylko nam sprawić mało przyjemnego psikusa. Ryga i Mondeville teoretycznie są mniej groźne. Trudno juz teraz wyrokować jakimi składami (wiadomo tylko ze Brumenare przeszła z jednego klubu do drugiego) będą dysponować, ale raczej cudów nie należy się spodziewać. Chcąc mieć dobry bilans przed PO nie mamy prawa z nimi przegrać choćby 1 spotkania.
Ogólnie znów trzeba zrobić z hali przy Reymonta twierdzę, przywieźć zwycięstwa z Francji i Łotwy, a pozostałych 3 spotkaniach pokusić się o min 1 wygraną. Problem niestety jest nasz skład, a konkretnie luka na pozycji niskiej skrzydłowej ;/ Podobnie jak Adasss mam nadzieje ze nasi działacze po tak udanym losowaniu zrobią wszystko by jednak ją jakoś załatać już od 1 meczu. Ideałem byłaby sytuacja w któej Erin mogłaby grać dalej na brytyjskich papierach a Powell dala sie namówić na wcześniejszy przylot do Polski, a jak nie to rzeczywiście wypadałoby poszukać jeszcze jakiejś europejki na tą pozycję, bo zarówno Basko, jak i Krężel czy też Gburczyk to w Eurolidze rozwiązania co najwyżej zastępcze ;/
PS. Pomijając stronę sportową to losowanie było też wyjątkowo dobre z punktu widzenia finansowego (brak dalekich wypraw do Rosji, Hiszpanii czy Turcji) i kibicowskiego. Zwłaszcza wyjazd do Koszyc, wypadający na styczeń,a więc martwy piłkarsko okres powinien się cieszyć olbrzymim zainteresowaniem. Do tego można będzie odwiedzić po raz kolejny Pecs a i Ryga nie jest jakoś niebotycznie daleko
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Wiśle?
No cóż, nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że losowanie było wyjątkowo korzystne. Paradoksalnie uważam jednak, że powtórzenie wyniku 9-1 będzie bardzo trudne. Wszyscy będą patrzeć na wiślaczki jako wyraźnego faworyta tej grupy, a z taką presją na pewno nie gra się łatwo. Ważne będzie nastawienie do tych rozgrywek, bo transfery wskazują, jakby większy priorytet miała liga. No i oczywiście znaczenie ma dobry początek. Póki co ekipa Mondeville to raczej duża niewiadoma.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Co słychać w Wiśle?
Krężel: Wisła może powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu
W sobotę odbyło się losowanie fazy grupowej Euroligi kobiet. Wisła Can Pack Kraków trafiła do grupy A, gdzie jest jednym z faworytów do awansu. Katarzyna Krężel, która przed zbliżającym się sezonem zasiliła szeregi Białej Gwiazdy stwierdziła, że wierzy w powtórzenie sukcesu z poprzednich rozgrywek, kiedy krakowianki dotarły do Final Four.
- Losowanie było dla Wisły korzystne. Grupa nie wydaje się być trudna. Uważam, że Wisła powinna awansować dalej z jednej z czołowych lokat, może nawet uda się powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu – powiedziała inSport Katarzyna Krężel.
Koszykarka Wisły przestrzega jednak przed rywalkami. – Groźny może być zespół z Koszyc. Dopiero po pierwszych meczach okaże się w jakiej formie są poszczególne drużyny i z kim można liczyć na zwycięstwo, a kogo należy się obawiać – dodała zawodniczka Wisły Can Pack.
Drużyna spod Wawelu poczyniła spore wzmocnienia przed nadchodzącymi rozgrywkami. Mimo że Katarzyna Krężel jest optymistycznie nastawiona, to ostrożnie wypowiada się na temat osiągnięcia większego sukcesu niż w poprzednim sezonie.– Najpierw musimy się spotkać z koleżankami i potrenować razem. Jeszcze nie miałyśmy wspólnych zajęć. Dopiero wtedy będzie można coś powiedzieć na temat ewentualnych szans. Jednak podkreślam, że najpierw musimy się zgrać – powiedziała Krężel.
Zapytana o ocenę szans pozostałych polskich klubów również zachowywała pewien dystans. – Nie chcę spekulować. Nie wszystkie kluby mają domknięte kadry. Nie wiadomo jaką będą prezentowały formę. Na pewno Lotos i KSSSE AZS PWSZ trafiły na silniejsze grupy, ale wszystko jak sobie w nich poradzą, to się okaże – zakończyła nowa zawodniczka Białej Gwiazdy.
zrodło : onet sport
W sobotę odbyło się losowanie fazy grupowej Euroligi kobiet. Wisła Can Pack Kraków trafiła do grupy A, gdzie jest jednym z faworytów do awansu. Katarzyna Krężel, która przed zbliżającym się sezonem zasiliła szeregi Białej Gwiazdy stwierdziła, że wierzy w powtórzenie sukcesu z poprzednich rozgrywek, kiedy krakowianki dotarły do Final Four.
- Losowanie było dla Wisły korzystne. Grupa nie wydaje się być trudna. Uważam, że Wisła powinna awansować dalej z jednej z czołowych lokat, może nawet uda się powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu – powiedziała inSport Katarzyna Krężel.
Koszykarka Wisły przestrzega jednak przed rywalkami. – Groźny może być zespół z Koszyc. Dopiero po pierwszych meczach okaże się w jakiej formie są poszczególne drużyny i z kim można liczyć na zwycięstwo, a kogo należy się obawiać – dodała zawodniczka Wisły Can Pack.
Drużyna spod Wawelu poczyniła spore wzmocnienia przed nadchodzącymi rozgrywkami. Mimo że Katarzyna Krężel jest optymistycznie nastawiona, to ostrożnie wypowiada się na temat osiągnięcia większego sukcesu niż w poprzednim sezonie.– Najpierw musimy się spotkać z koleżankami i potrenować razem. Jeszcze nie miałyśmy wspólnych zajęć. Dopiero wtedy będzie można coś powiedzieć na temat ewentualnych szans. Jednak podkreślam, że najpierw musimy się zgrać – powiedziała Krężel.
Zapytana o ocenę szans pozostałych polskich klubów również zachowywała pewien dystans. – Nie chcę spekulować. Nie wszystkie kluby mają domknięte kadry. Nie wiadomo jaką będą prezentowały formę. Na pewno Lotos i KSSSE AZS PWSZ trafiły na silniejsze grupy, ale wszystko jak sobie w nich poradzą, to się okaże – zakończyła nowa zawodniczka Białej Gwiazdy.
zrodło : onet sport
Re: Co słychać w Wiśle?
Greebo pisze:... Problem niestety jest nasz skład, a konkretnie luka na pozycji niskiej skrzydłowej...
Na tej pozycji jak twierdzi sam trener będzie grać Basko i Krężel.
Re: Co słychać w Wiśle?
KrK pisze:Greebo pisze:... Problem niestety jest nasz skład, a konkretnie luka na pozycji niskiej skrzydłowej...
Na tej pozycji jak twierdzi sam trener będzie grać Basko i Krężel.
Ale to jest rozwiązanie awaryjne. Bo to są zawodniczki z pozycji 2/3. A nam potrzebna jest zawodniczka na 3/4. W klubie zdają sobie z tego doskonale sprawę skoro zakontraktowana jest już Powell. Tylko że od stycznia, kiedy będziemy mieć za sobą już 8 spotkań w Eurolidze i jeśli na dokładkę Erin nie będzie mogła korzystać z europejskiego paszportu to będzie mogła się pojawiać na parkiecie w Eurolidze tylko kosztem pozostałych dwóch nie-europejek.
Być może będą spotkania w których to rozwiązanie zastępcze się sprawdzi. Ale na poziomie Euroligowym trzeba się liczyć z tym, że mogą trafić się mecze w których będzie to sporym problemem. A wtedy rywal pewnie wykorzysta to bezwzględnie...
Chyba, że liczymy na jakiś ogromny skok jakościowy w grze naszej sympatycznej Serbki.
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: Co słychać w Wiśle?
Gazeta Krakowska pisze:Prezes Wisły: jesteśmy liczącym się klubem w Europie
- Działacze FIBA Europe dali wyraźnie do zrozumienia, że trzeci raz to już nie dostaniemy "dzikiej karty", czyli miejsce w Eurolidze musimy sobie wywalczyć sami, zdobywając mistrzostwo Polski lub w najgorszym wypadku wicemistrzostwo - mówi w rozmowie z "Gazetą Krakowską" prezes Wisły Kraków, Ludwik Miętta-Mikołajewicz.
W Monachium reprezentował Pan zespół Wisły Can-Pack podczas sobotniego losowania grup Euroligi koszykarek. A że rywali już znamy, to można chyba powiedzieć, że misja zakończyła się sukcesem?
Możemy być zadowoleni. Więcej, trudno było sobie wymarzyć lepszą grupę! Zagramy przecież z Pecsem, Rygą, Taranto, Mondeville i Koszycami. Los oszczędził nam drużyn rosyjskich, Walencji i Fenerbahce Stambuł, które w nowym sezonie będzie miało bardzo silny skład. Tym samym, choć może nie w ciemno, ale wolno zakładać, że każdego z tych przeciwników możemy pokonać. Czyli teraz wszystko będzie w głowach, rękach i nogach trenerów oraz zawodniczek. Skoro los sprzyjał nam w losowaniu grup, to trzeba będzie wyjść mu naprzeciw, kiedy zaczną się mecze.
Najwyraźniej zaprocentował udział w kwietniowym Final Four, co zaowocowało rozstawieniem w najwyższym koszyku. Czy jadąc do Monachium wiedział Pan o rozstawieniu Wisły?
To rozstrzygnęło się przed samym sobotnim losowaniem. Rywalizowały dwie koncepcje - rozstawienie drużyn na podstawie rankingu poszczególnych federacji krajowych lub umieszczenie w najlepszym koszyku uczestników Final Four. Na szczęście dla nas, wygrała druga koncepcja, bo w przypadku rankingu federacji wypadlibyśmy słabiej (Polska jest 11 w Europie i 27 na świecie - przyp. bat).
Czy oficjele z FIBA Europe pytali o wiślacką halę?
Jak najbardziej, ale uspokoiłem ich, że prace remontowe przebiegają sprawnie i hala będzie spełniała wszystkie wymogi. Owszem, nie będzie dwutysięcznej widowni, ale nie przesadzajmy z tym, gdyż jest kilka innych drużyn w Eurolidze, które mają takie - powiedzmy - kameralne trybuny. Natomiast działacze FIBA Europe dali wyraźnie do zrozumienia, że trzeci raz to już nie dostaniemy "dzikiej karty", czyli miejsce w Eurolidze musimy sobie wywalczyć sami, zdobywając mistrzostwo Polski lub w najgorszym wypadku wicemistrzostwo. Ale przynajmniej wiemy, na czym stoimy...
Tak czy owak Wisła Can-Pack liczy się chyba na salonach?
Zdecydowanie! Jesteśmy liczącym się klubem w Europie, ale to wiąże się z dodatkowymi wymaganiami, którym musimy sprostać!
Poczynił Pan wstępne ustalenia logistyczne z przedstawicielami rywali?
To robi się zawsze. Chodzi głównie o kwestie transportu, treningów czy kolorów strojów, w jakich zagra się u siebie i na wyjeździe. M.in. ustaliliśmy, że wszystkie mecze u siebie będziemy rozgrywać w środy, zawsze o godzinie 18.30.
-
koszykarz
Re: Co słychać w Wiśle?
O tym że jest się liczącym klubem w Europie - w ten sposób może się wypowiadać każdy prezes danego klubu w Eurolidze , który regularnie występuje w Eurolidze. Czy to Sopron , Schio , Bourges - bo Wiśle bliżej do takich klubów niż do zespołów z Rosji , Hiszpanii czy teraz Fener i Galaty.
Re: Co słychać w Wiśle?
koszykarz pisze:O tym że jest się liczącym klubem w Europie - w ten sposób może się wypowiadać każdy prezes danego klubu w Eurolidze , który regularnie występuje w Eurolidze. Czy to Sopron , Schio , Bourges - bo Wiśle bliżej do takich klubów niż do zespołów z Rosji , Hiszpanii czy teraz Fener i Galaty.
No i myslisz ze Sopron czy Bourges nie sa cenione w euorpie? Jak dla mnie bardziej niz np Orenburg cyz Rivas.. A i Galatasaray w eurolidze tez poki co za wiele nie osiągnęło.. Z Salamnka tez raczej wytrzymujemy porównanie.. (4 wygrane w 6 meczach)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Wiśle?
Trwa kolejny etap przebudowy hali przy Reymonta
zdjęcia: http://wislakosz.pl/n/669.html
wideo: http://www.youtube.com/watch?v=Wu1s4a70v78
zdjęcia: http://wislakosz.pl/n/669.html
wideo: http://www.youtube.com/watch?v=Wu1s4a70v78
Re: Co słychać w Wiśle?
Tymczasem wczoraj w Krakowie
http://wislakrakow.com/www/showarticle. ... leid=23435
Z zapisanych w tegorocznym budżecie 1,6 mln zł na budowę nowy hali TS Wisła zostało 100 tys. zł. Półtora miliona złotych odebrali wczoraj miejscy radni, na wniosek prezydenta Jacka Majchrowskiego. Projekt Prezydenta Krakowa przeszedł jednym głosem.
Pieniądze zostaną przekazane na pomoc tym, którzy ucierpieli na skutek tegorocznej powodzi. Jednocześnie takie przesunięcie budżetowe oznacza, że budowa, a co za tym idzie wykorzystanie 8 mln euro ze środków unijnych, staje pod ogromnym znakiem zapytania.
100 tys. zł, które pozostało w tym roku w budżecie nie wystarczy na przeprowadzenie konkursu i opłacenie wykonania projektu hali (konieczny jest projekt, umożliwiający zdobycie pozwolenia na budowę, bez którego uruchomienie środków unijnych jest mało realne) czy wydzielenie terenu budowy i przekazanie tego fragmentu działki miastu.
Oto 14 radnych, którzy opowiedzieli się za odebraniem środków: Piotr Franaszek, Jan Franczyk, Bartłomiej Garda, Mirosław Gilarski, Bartłomiej Kocurek, Bolesław Kosior, Wojciech Kozdronkiewicz, Marta Patena, Józef Pilch, Stanisław Rachwał, Elżbieta Sieja, Łukasz Słoniowski, Piotr Wiszniewski, Zygmunt Włodarczyk.
Przeciwko uchwale głosowali: Tomasz Bobrowski, Paweł Bystrowski, Janusz Chwajoł, Grażyna Fijałkowska, Jerzy Fedorowicz, Władysław Harasimowicz, Bogusław Kośmider, Iga Lipiec, Dariusz Olszówka, Małgorzata Radwan-Ballada, Grzegorz Stawowy i Krzysztof Sułowski.
Wstrzymali się: Wojciech Hausner i Agata Tatara
"Wirtualnie" nieobecni na głosowaniu, czyli niegłosujący a obecni na sali: Katarzyna Migacz, Barbara Mirek-Mikuła, Stanisław Maranda, Łukasz Osmenda, Włodzimierz Pietrus, Marek Stelmachowski, Paweł Sularz, Marta Suter i Jerzy Woźniakiewicz.
Nieobecni: Jakub Bator, Małgorzata Jantos, Daniel Piechowicz, Jerzy Połomski i Paweł Zorski.
Szczególne "podziękowania" należą się radnym Józefowi Pilchowi i Wojciechowi Kozdronkiewiczowi, którzy obiecali że nie poprą projektu oraz radnemu Jerzemu Woźniakiewiczowi, który obiecał zagłosować przeciwko uchwale. Swoje słowo złamali, a projekt przeszedł jednym głosem.
Z kolei następujący radni: Mirosław Gilarski, Wojciech Kozdronkiewicz, Józef Pilch, Stanisław Rachwał (głosowali za odebraniem środków) oraz Katarzyna Migacz i Łukasz Osmenda (nie głosowali) - to członkowie Komisji Sportu. Radny Zygmunt Włodarczyk (głosował za odebraniem) jest jej przewodniczącym! Wspaniale dbacie o krakowski sport, szanowni radni...
http://wislakrakow.com/www/showarticle. ... leid=23435
Z zapisanych w tegorocznym budżecie 1,6 mln zł na budowę nowy hali TS Wisła zostało 100 tys. zł. Półtora miliona złotych odebrali wczoraj miejscy radni, na wniosek prezydenta Jacka Majchrowskiego. Projekt Prezydenta Krakowa przeszedł jednym głosem.
Pieniądze zostaną przekazane na pomoc tym, którzy ucierpieli na skutek tegorocznej powodzi. Jednocześnie takie przesunięcie budżetowe oznacza, że budowa, a co za tym idzie wykorzystanie 8 mln euro ze środków unijnych, staje pod ogromnym znakiem zapytania.
100 tys. zł, które pozostało w tym roku w budżecie nie wystarczy na przeprowadzenie konkursu i opłacenie wykonania projektu hali (konieczny jest projekt, umożliwiający zdobycie pozwolenia na budowę, bez którego uruchomienie środków unijnych jest mało realne) czy wydzielenie terenu budowy i przekazanie tego fragmentu działki miastu.
Oto 14 radnych, którzy opowiedzieli się za odebraniem środków: Piotr Franaszek, Jan Franczyk, Bartłomiej Garda, Mirosław Gilarski, Bartłomiej Kocurek, Bolesław Kosior, Wojciech Kozdronkiewicz, Marta Patena, Józef Pilch, Stanisław Rachwał, Elżbieta Sieja, Łukasz Słoniowski, Piotr Wiszniewski, Zygmunt Włodarczyk.
Przeciwko uchwale głosowali: Tomasz Bobrowski, Paweł Bystrowski, Janusz Chwajoł, Grażyna Fijałkowska, Jerzy Fedorowicz, Władysław Harasimowicz, Bogusław Kośmider, Iga Lipiec, Dariusz Olszówka, Małgorzata Radwan-Ballada, Grzegorz Stawowy i Krzysztof Sułowski.
Wstrzymali się: Wojciech Hausner i Agata Tatara
"Wirtualnie" nieobecni na głosowaniu, czyli niegłosujący a obecni na sali: Katarzyna Migacz, Barbara Mirek-Mikuła, Stanisław Maranda, Łukasz Osmenda, Włodzimierz Pietrus, Marek Stelmachowski, Paweł Sularz, Marta Suter i Jerzy Woźniakiewicz.
Nieobecni: Jakub Bator, Małgorzata Jantos, Daniel Piechowicz, Jerzy Połomski i Paweł Zorski.
Szczególne "podziękowania" należą się radnym Józefowi Pilchowi i Wojciechowi Kozdronkiewiczowi, którzy obiecali że nie poprą projektu oraz radnemu Jerzemu Woźniakiewiczowi, który obiecał zagłosować przeciwko uchwale. Swoje słowo złamali, a projekt przeszedł jednym głosem.
Z kolei następujący radni: Mirosław Gilarski, Wojciech Kozdronkiewicz, Józef Pilch, Stanisław Rachwał (głosowali za odebraniem środków) oraz Katarzyna Migacz i Łukasz Osmenda (nie głosowali) - to członkowie Komisji Sportu. Radny Zygmunt Włodarczyk (głosował za odebraniem) jest jej przewodniczącym! Wspaniale dbacie o krakowski sport, szanowni radni...
TSW
Re: Co słychać w Wiśle?
p... PIS! p... Majchrowski! Wybory tuż, tuż...
Re: Co słychać w Wiśle?
iiYama pisze:Pieniądze zostaną przekazane na pomoc tym, którzy ucierpieli na skutek tegorocznej powodzi.
KrK pisze:p... PIS! p... Majchrowski! Wybory tuż, tuż...
Życzę Ci abyś tak p... kiedy woda zabierze Ci dom ze wszystkim co masz...
Re: Co słychać w Wiśle?
KrK pisze:p... PIS! p... Majchrowski! Wybory tuż, tuż...
I co z tego jak Ty masz 12 lat??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Re: Co słychać w Wiśle?
Sorry, że się wtrącam, ale byłem ostatnio kilka dni w Krakowie i z ciekawości poszedłem też "pozwiedzać" tereny przebudowy hali i stadionu, bo interesują mnie takie tematy. Nie mam nic przeciwko piłeczce, wręcz kocham futbol, ale warto tutaj przypomnieć przy okazji tej decyzji, że niedawno radni dołożyli z budżetu miasta dodatkowe 75 mln zł na dokończenie budowy stadionu Wisły. Pewnie radni boją się, że budowa hali pójdzie im tak "sprawnie" jak budowa nowego stadionu, więc wolą nawet nie zaczynać, a powódź jest najlepszą przykrywką. Polska.
Ponieważ mam alergię na takie sprawy, więc jeszcze trochę dodam od siebie w tym offtopie, aby uzmysłowić jak to wygląda:
Stadion Wisły będzie kosztować łącznie 500 mln zł a więc ok. 120 mln EUR i mieć 33.326 miejsc, podczas gdy:
Stadion w Mainz 33.500 miejsc - 60 mln EUR (i jeszcze jest tam afera, że tak drogo)
a z już skończonych, porównywalnych:
Stadion w Dreźnie, 32.066 - 45 mln EUR
Stadion w Aachen, 32.900 - 50 mln EUR
Nie chodzi o to, że się czepiam Krakowa, chciałem uzmysłowić, że mądrze wydane te 500 mln przez Kraków wystarczyły by na stadion, zajebistą halę i jeszcze dodatkowo ze 3 takie piękne parki, jak ten obok terenów Wisły i jeszcze pewnie na ubezpieczenie ulic miasta przed powodzią by zostało (czego w Krakowie nie zrobiono).
Zresztą Warszawa w euforii pod nazwą EURO2012 wyda na stadion narodowy 300 mln EUR. Załamujące jest, że Portugalczycy wybudowali 1000 razy piękniejszy Da Luz w Lizbonie za 1/3 ceny naszego, a tamten stadion ma jeszcze o 10 tyś miejsc więcej. Wiem, że przez 6 lat mogą się zmienić ceny materiałów, inny może być tez koszt przygotowania terenu do budowy, ale bez przesady. Jest euforia i różne rzeczy przejdą... a my jako podatnicy znowu możemy mieć poczucie wydymania przez państwo.
Ponieważ mam alergię na takie sprawy, więc jeszcze trochę dodam od siebie w tym offtopie, aby uzmysłowić jak to wygląda:
Stadion Wisły będzie kosztować łącznie 500 mln zł a więc ok. 120 mln EUR i mieć 33.326 miejsc, podczas gdy:
Stadion w Mainz 33.500 miejsc - 60 mln EUR (i jeszcze jest tam afera, że tak drogo)
a z już skończonych, porównywalnych:
Stadion w Dreźnie, 32.066 - 45 mln EUR
Stadion w Aachen, 32.900 - 50 mln EUR
Nie chodzi o to, że się czepiam Krakowa, chciałem uzmysłowić, że mądrze wydane te 500 mln przez Kraków wystarczyły by na stadion, zajebistą halę i jeszcze dodatkowo ze 3 takie piękne parki, jak ten obok terenów Wisły i jeszcze pewnie na ubezpieczenie ulic miasta przed powodzią by zostało (czego w Krakowie nie zrobiono).
Zresztą Warszawa w euforii pod nazwą EURO2012 wyda na stadion narodowy 300 mln EUR. Załamujące jest, że Portugalczycy wybudowali 1000 razy piękniejszy Da Luz w Lizbonie za 1/3 ceny naszego, a tamten stadion ma jeszcze o 10 tyś miejsc więcej. Wiem, że przez 6 lat mogą się zmienić ceny materiałów, inny może być tez koszt przygotowania terenu do budowy, ale bez przesady. Jest euforia i różne rzeczy przejdą... a my jako podatnicy znowu możemy mieć poczucie wydymania przez państwo.
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
tomisback pisze:iiYama pisze:Pieniądze zostaną przekazane na pomoc tym, którzy ucierpieli na skutek tegorocznej powodzi.KrK pisze:p... PIS! p... Majchrowski! Wybory tuż, tuż...
Życzę Ci abyś tak p... kiedy woda zabierze Ci dom ze wszystkim co masz...
Nie p... ! Tobie się na prawdę zdaje że ta kasa pójdzie na powodzian ?! Proszę Cię.. Nie znasz sytuacji, nie wiesz jakie cyrki tu się odpierdala ze stadionem i halą, więc zamilcz.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 90 gości

