Przed meczem liczyłem ze swoje '5min' dostanie Gajdosz i Śnieżek. Ale skoro ta druga jeszcze nie w pełni sprawna to rzeczywiście dużo nie zostało.
Pomeczowe komentarze:
Jordi Aragones (drugi trener Wisły Can-Pack): - Nie mogliśmy skorzystać z Magdaleny Leciejewskiej oraz innej podkoszowej Katarzyny Gawor. To ograniczyło możliwość rotacji. Musimy grać mądrzej. Nie realizowaliśmy dzisiaj założeń i to musi się zmienić w dalszej fazie sezonu. Dla mnie to był znakomity test, bo to był pierwszy mecz, w którym wystąpiłem jako trener prowadzący zespół.
Paulina Pawlak (zawodniczka Wisły Can-Pack): - Ten mecz nie układał się po naszej myśli. Popełniłyśmy wiele błędów w obronie, przez co rywalki miały wiele znakomitych pozycji. Przestrzeliłyśmy również sporo rzutów spod kosza, ale mimo tego odniosłyśmy zwycięstwo. To nas cieszy… na pewno nie chciałyśmy jednak wystraszyć trenera. (śmiech)
Całość tutaj: http://sportowetempo.pl/koszykowka/arty ... arek_Wisly
I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz 72-64
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz
Kolejny słaby początek sezonu w wykonaniu wiślaczek. Podejrzewam, że gdyby dzisiaj rywalkami był nieco lepszy zespół, to skończyłoby się porażką... Jakimś usprawiedliwieniem jest brak Leci - wówczas byłby większy manewr pod koszem, a nie upychanie tam na siłę Gburczyk. Mam nadzieję, że absencja Magdy nie będzie zbyt długa. Nie ma jednak wytłumaczenia na szereg błędów. Powtórzyły się grzechy z poprzedniego sezonu - dużo niecelnych wolnych, pozwalanie rywalkom na bezkarne rzucanie z dystansu, przegrana walka na deskach... Janell po dobrym początku potem przygasła. Ewelina nie była sobą, Basko i Krężel niemiłosiernie pudłowały (obie miały w sumie 2/12 z gry...), do tego Łotyszka zagotowała się w pierwszej połowie, łapiąc dacha. Zgadzam się z jednym z przedmówców - gdyby nie para "małych", wygranej po prostu by nie było. Albo gdyby Paulina prezentowała dyspozycję z poprzedniego sezonu, a zamiast Andji rozgrywała Liron, która - jak pamiętamy - w PLKK nie zostawiała siódmych potów na parkiecie... Pawlak chętniej i odważniej rzuca, do tego zanotowała kilka przechwytów, podobnie zresztą jak Jelavic. Z oceną gry Chorwatki poczekam do momentu, aż wiślaczki nie zmierzą się z mocniejszym teamem - czy to polskim, czy zagranicznym. Jednak to, co mi się podoba w jej grze, to zadziorność i nieustępliwość. Jest szybka, a jej skuteczne kontry miały duże znaczenie i pozwoliły zbudować przewagę. Poza tym rozgrywa bardziej odpowiedzialnie i przewidywalnie niż Cohen. I tylko mogę żałować - przynajmniej jeśli chodzi o tą kolejkę - że w Fantasy konkurencja (oczywiście z Gdyni
) sprzatnęła mi ją sprzed nosa. Irytowało z jaką łatwością dziewczyny straciły 10 pkt przewagi, pozwalając zawodniczkom Artego w dwóch kolejnych akcjach trafić za 3 pkt, a potem jeszcze wyjść na prowadzenie.
Sytuacja kadrowa nie jest ciekawa, delikatnie mówiąc... Brakowało dziś jeszcze chociaż jednej zawodniczki do rotacji. Przyjazd Erin powinien poprawić tą sytuację, ale w Lesznie jeszcze nie zagra. Ważne, żeby Gunta i Kasia zagrały tam lepiej, bo zwyczajnie brakuje jeszcze przynajmniej jednej zawodniczki na obwodzie, która potrafiłaby przejąć na siebie ciężar zdobywania punktów.
Kilka słów o Artego. Pamiętając występ tego zespołu rok temu w Krakowie, muszę stwierdzić, że zrobiły ogromny krok do przodu. To już nie była jakaś egzotyczna ekipa, gdzie są trzy Amerykanki i dwie polskie statystki na parkiecie. Jednak takie zawodniczki jak Szott, Sibora, Mrozińska czy Urbaniak (cztery celne "trójki" zza linii 6,75 to jednak nie byle co) dodały jakości i na pewno Artego może śmiało być w play off. Zwłaszcza jeśli dojdzie niezła zagraniczna rozgrywająca, bo - mimo całej sympatii - Sibora najlepsze lata ma już za sobą.
PS. Ze spraw okołomeczowych - fajnie, że wiślaczki znowu mają czerwone uniformy rozgrzewkowe - ten kolor jednak bardziej wpisuje się w symbolikę klubu, no i w takich strojach zdobywały tytuły mistrzowskie.
Zespół cheerleaders coraz bardziej wyrabia się - w odróżnieniu od ochroniarzy, którzy do swoich obowiązków podchodząc gorzej niż najwięksi służbiści, nie racząc wpuszczać od 18.00, tylko 18.15, bo... tak.
Sytuacja kadrowa nie jest ciekawa, delikatnie mówiąc... Brakowało dziś jeszcze chociaż jednej zawodniczki do rotacji. Przyjazd Erin powinien poprawić tą sytuację, ale w Lesznie jeszcze nie zagra. Ważne, żeby Gunta i Kasia zagrały tam lepiej, bo zwyczajnie brakuje jeszcze przynajmniej jednej zawodniczki na obwodzie, która potrafiłaby przejąć na siebie ciężar zdobywania punktów.
Kilka słów o Artego. Pamiętając występ tego zespołu rok temu w Krakowie, muszę stwierdzić, że zrobiły ogromny krok do przodu. To już nie była jakaś egzotyczna ekipa, gdzie są trzy Amerykanki i dwie polskie statystki na parkiecie. Jednak takie zawodniczki jak Szott, Sibora, Mrozińska czy Urbaniak (cztery celne "trójki" zza linii 6,75 to jednak nie byle co) dodały jakości i na pewno Artego może śmiało być w play off. Zwłaszcza jeśli dojdzie niezła zagraniczna rozgrywająca, bo - mimo całej sympatii - Sibora najlepsze lata ma już za sobą.
PS. Ze spraw okołomeczowych - fajnie, że wiślaczki znowu mają czerwone uniformy rozgrzewkowe - ten kolor jednak bardziej wpisuje się w symbolikę klubu, no i w takich strojach zdobywały tytuły mistrzowskie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz
paulo2907 pisze:Zespół cheerleaders coraz bardziej wyrabia się
Proszę cie. Amatorki które nie potrafią nic wymyślić przez pół roku. Zauważ że wszystkie układy pochodzą z zeszłego sezonu. Czysta amatorka...
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz
paulo2907 pisze:Kilka słów o Artego. Pamiętając występ tego zespołu rok temu w Krakowie, muszę stwierdzić, że zrobiły ogromny krok do przodu. To już nie była jakaś egzotyczna ekipa, gdzie są trzy Amerykanki i dwie polskie statystki na parkiecie. Jednak takie zawodniczki jak Szott, Sibora, Mrozińska czy Urbaniak (cztery celne "trójki" zza linii 6,75 to jednak nie byle co) dodały jakości i na pewno Artego może śmiało być w play off. Zwłaszcza jeśli dojdzie niezła zagraniczna rozgrywająca, bo - mimo całej sympatii - Sibora najlepsze lata ma już za sobą.
to chyba lekka przesada odnośnie kroku do przodu bydgoskiego Artego,bo przecież można by tak powiedzieć,jeśli co najmniej 3/4 składu zostałoby z ubiegłego sezonu.Wspomniane przez Ciebie dziewczyny(zaskakuje mnie zwłaszcza bardzo dobra forma Agnieszki,która kilka miesięcy temu została mamą!!!) to po prostu dobre ligowe,przemyślane transfery,które wzmocnione jeszcze rozgrywającą made in USA mogą dać ciekawą mieszankę.
Pomeczowa wypowiedź trenera Artego pana Ziemińskiego":
-Zebraliśmy wiele pochwał, ale zwycięstwa i oceny za styl to przyznaje się w łyżwiarstwie figurowym. - mówi Ziemiński. - Wygraliśmy walkę na tablicach (37-35, po 10 Szott i Crisman, 8 Morris - red.), ale mieliśmy za dużo strat, z których Wisła zdobyła 15 punktów, a my po ich błędach... 2. Zabrakło zimnej krwi w końcówce, nie trafialiśmy z dobrych pozycji. Odrobiliśmy lekcję z taktyki po laniu w sparingu z Wisłą w Łodzi, ale to nie wystarczyło. Mnie cieszy, że dobrze rozbijaliśmy strefę, a to się nam przyda w kolejnym meczu z ŁKS Łódź, który gra w takim stylu - kończy szkoleniowiec.
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz 72-64
Czemu mozna by tak powiedziec tylko w wypdaku gdyby 3/4 zespolu zostało? Klub ten sam, a ze nazwiska inne to co z tego? Z tego co mi sie wydaje to koszykowka nie jest sport indywidualnym i zespoły ocenia sie jako całośc.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz 72-64
odnośnie Leci ze strony SKWK:
Magdalena Leciejewska: Co roku przed sezonem robię sobie specjalne hialuronowe zastrzyki, które mają mi pomóc, poprawić stan i mechanikę kolan. Tym razem otrzymałam ten zastrzyk, ale nie przyjął się tak jak powinien. Kolano spuchło, potrzebna była interwencja lekarza, który zadecydował – 3 dni wolnego. Stąd musiałam niestety opuścić ten pierwszy mecz, aczkolwiek we wtorek wracam już do pełnego treningu z drużyną.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: I kolejka FGE: Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz 72-64
Greebo pisze:Czemu mozna by tak powiedziec tylko w wypdaku gdyby 3/4 zespolu zostało? Klub ten sam, a ze nazwiska inne to co z tego? Z tego co mi sie wydaje to koszykowka nie jest sport indywidualnym i zespoły ocenia sie jako całośc.
Właśnie to miałem na myśli, pisząc, że drużyna jest zupełnie odmieniona w porównaniu do początku poprzedniego sezonu. Nie dałoby się tak powiedzieć, gdyby nazwiska były całkiem inne, a styl gry pozostał bez zmian. A tutaj chodzi o grę - nie ma już liczenia na to, że dwie zawodniczki wygrają mecz, a rola trzech pozostałych na parkiecie ogranicza się do dogrywania im piłek czy stawiania zasłon.
ann pisze:odnośnie Leci ze strony SKWK:Magdalena Leciejewska: Co roku przed sezonem robię sobie specjalne hialuronowe zastrzyki, które mają mi pomóc, poprawić stan i mechanikę kolan. Tym razem otrzymałam ten zastrzyk, ale nie przyjął się tak jak powinien. Kolano spuchło, potrzebna była interwencja lekarza, który zadecydował – 3 dni wolnego. Stąd musiałam niestety opuścić ten pierwszy mecz, aczkolwiek we wtorek wracam już do pełnego treningu z drużyną.
No i całe szczęście.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości