Przed meczem/meczami: AZS PWSZ Gorzów - PZU Polfa Pabianice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Przed meczem/meczami: AZS PWSZ Gorzów - PZU Polfa Pabianice

Postautor: czarny » 16 marca 2005, 12:39

No własnie - mecz czy mecze? Po tym co pokazały Pabianiczanki w dwóch pierwszych spotkaniach myślę, że rezultat 3:0 jest jak najbardziej słusznym wynikiem a Gorzowianki będą mogły "spokojnie potrenować" przed meczami w dolnej części pierwszej ósemki. :wink:

Mam z tego miejsca również prośbę do kogoś z Gorzowa - gdyby mógł przysłać mi wynik meczu (do przerwy i końcowy) będę baaaardzo wdzięczny :D Numer zostawię na priv.

Pozdrawiam i... dooo booojuuuuu AAAZEEEETEEEES!!! :P
Obrazek

you're as good as your last performance

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 18 marca 2005, 07:58

Koszykarki Polfy jadą na dzień do Gorzowa

Piątek, 18 marca 2005r.

Wszystko wskazuje na to, że już jutro poznamy kolejnych dwóch półfinalistów play off Torell Basket Ligi, którzy dołączą do Lotosu Gdynia.

Obrazek
W pierwszych meczach play off w Pabianicach dobrze wypadła Emilia Lamparska z PZU Polfy (od prawej, w walce o piłkę z gorzowianką Barbarą Kaszewską). Może jest to wreszcie zapowiedź przełomu w grze pabianiczanki? Fot. Paweł Nowak

Będą nimi zapewne zespoły PZU Polfy Pabianice i CCC Aquaparku Polkowice. Jutro o godz. 17 pabianiczanki grać będą w Gorzowie z AZS PWSZ TelecomMedia. PZU Polfa prowadzi 2-0 (92:55 i 95:63). Liczymy, że podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza wpadną tylko na dzień do Gorzowa. Ewentualny czwarty mecz zaplanowano na niedzielę (17).

Trener PZU Polfy będzie miał dylemat, jak wykorzystać czas po awansie. Kalendarz play off jest kuriozalny, bowiem półfinaliści mieć będą 3 tygodnie przerwy! Półfinały zaplanowano bowiem na 9/10, 16/17 i 20 kwietnia. Tak długa przerwa może wybić drużynę z rytmu i zmusza szkoleniowców do budowania formy od nowa. Może jednak PLKK przyspieszy rozgrywki?

Również jutro możemy poznać rywala ŁKS w dwumeczu o miejsca 5-8. Będzie nim najprawdopodobniej drużyna Cukierków Odry Brzeg, bo nie wierzymy, że jest w stanie wyeliminować CCC Polkowice. Dziś o 18.30 Odra podejmuje CCC, z którym przegrywa 0-2 (53:65 i 46:87).

Pierwszy mecz II rundy koszykarki ŁKS rozegrają 2 kwietnia w Brzegu, a rewanż 9 kwietnia w Łodzi.

W trzech meczach nie zakończy się rywalizacja w czwartej parze ćwierćfinałowej. Uznawana za faworyta Wisła doznała w Krakowie niespodziewanej porażki z AZS Poznań (57:63) i choć srogo zemściła się w rewanżu (78:38), to jednak tylko remisuje 1-1. Jutro o 18 i w niedzielę o 17 mecze na boisku wicemistrza Polski w Poznaniu.

W weekend w Ostrowie wyłoniony będzie także spadkowicz. Miejscowa Ostrovia podejmuje Meblotap AZS PWSZ Chełm. Chełmianki mają bilans 5-15, a ostrowianki 4-16. Jeśli Meblotap wygra w sobotę, to skończy rywalizację.

Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 18 marca 2005, 19:40

Gorzowskie koszykarki muszą wygrać w sobotę, jeśli chcą zagrać w niedzielę.

Pierwsza dwa spotkania ćwierćfinału play-off pomiędzy Polfą, a AZS PWSZ TelecomMedia zakończyły się wysokimi wygranymi pabianiczanek 92:55 i 95:63. Na konferencji prasowej trenerzy obu zespołów zgodnie stwierdzili - to był wyścig poloneza z mercedesem. - Początek obu spotkań to była jeszcze jazda po wąskich uliczkach, wtedy dotrzymywaliśmy kroku gospodyniom - opowiadał trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Z góry jednak było wiadomo kto będzie szybszy na autostradzie.

Przed serią z Pabianicami szkoleniowiec i zawodniczki AZS PWSZ TelecomMedia marzyli o przedłużeniu serii przynajmniej do czterech spotkań, aby dwa mecze obejrzeli kibice w Gorzowie. Po pierwszych konfrontacjach obawiamy się jednak, że to może być misja niewykonalna. Nasza akademicka drużyna gra przecież wciąż bez swojej liderki Agnieszki Szott, która prawdopodobnie powróci na boisko podczas spotkań o miejsca 5-8. - W tej chwili, gdy mamy miejsce w ekstraklasie na następny sezon muszę dbać o zdrowie Agnieszki, bo przecież bądźmy realistami, Polfy w tym składzie i tak nie przeskoczymy - mówił Maciejewski. - Nie składamy broni i swojej hali będziemy chcieli się pokazać. Pabianiczanki są obecnie w naprawdę wysokiej formie i poważnie myślą o czołowym miejscu w tych rozgrywkach.

Ani na sekundę dekoncentracji nie pozwoli tym razem swoim podopiecznym trener PZU Polfy Tadeusz Aleksandrowicz, który doskonale pamięta czym zlekceważenie rywala skończyło się w styczniu. Pabianice sensacyjnie przegrały w Gorzowie 58:61. Tym razem PZU Polfa chce zwyciężyć w sobotę - początek spotkania w hali PWSZ przy ul. Chopina o godz. 17 - aby już nie grać w niedzielę (ewentualne drugie spotkanie też jest zaplanowane na godz. 17). - Tłumaczę dziewczynom, że mamy za sobą dwie kwarty i ich wyniki nie mają żadnego znaczenia - powiedział szkoleniowiec pabianickiego zespołu. - Musimy jeszcze wygrać trzecią. Najlepiej już w sobotę, aby nie przedłużać rywalizacji i myśleć już o pojedynkach półfinałowych.

iki Gazeta Wyborcza


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość