12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Niedziela, 28.11.2010
godz.19:00
godz.19:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Energa powinna wygrać to spotkanie 8-10 punktami. Gorzów ma ostatnio farta, a Ros Casares wyraźnie ma kryzys formy więc ten wynik z Walencji nie jest miarodajny. Ukłony w stronę AZS za ostatnią kwartę z Nadezhdą i właśnie dlatego, że wygrał według mnie będzie zbyt rozuźniony. Oczywiście uważam, że AZS jest tak w ogóle dużo lepszym zespołem, ale wydaje mi się, że właśnie przyszedł czas na porażkę gorzowianek. Sorry.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Ja myślę przeciwnie - tzn chcialbym oczywiście by Katarzynki wygrały to spotkanie. Ale ostatnie zwycięstwa AZS-u nad Wisłą czy Nadieżdą czy minimalna porażka z Ros Casares(co z tego że bez formy) budzą szacunek - po dojściu Leuczanki AZS wreszcie ma kompletny skład. Co do Katarzynek - no mu niestety mecze ważne przegrywamy : z Wisłą , Lotosem - wczoraj z Mann Filter.
Obie drużyny z pewnością będą trochę przemęczone. Energa przecież miała daleki wyjazd. Piątek na odespanie i pewnie lekki trening , sobota i w niedzielę mecz . Choć oczywiście EDO już dużo wcześniej zapewne wziął się za rozpracowanie Darka i spółki.
Liczę przede wszystkim że będzie siedział rzut dziewczynom - i wszystkie będą ambitnie walczyć na boisku . Porażka sprawia że będzie można powalczyć jedynie o miejsca 4-5 po zasadniczej - czyli silny przeciwnik w ćwierćfinale (prawdopodobnie Lotos lub CCC)
Obie drużyny z pewnością będą trochę przemęczone. Energa przecież miała daleki wyjazd. Piątek na odespanie i pewnie lekki trening , sobota i w niedzielę mecz . Choć oczywiście EDO już dużo wcześniej zapewne wziął się za rozpracowanie Darka i spółki.
Liczę przede wszystkim że będzie siedział rzut dziewczynom - i wszystkie będą ambitnie walczyć na boisku . Porażka sprawia że będzie można powalczyć jedynie o miejsca 4-5 po zasadniczej - czyli silny przeciwnik w ćwierćfinale (prawdopodobnie Lotos lub CCC)
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
W lidze polskiej, dopóki Skobel się nie obudzi albo Dźwigalska nie nauczy się cudownie trafiać, to Gorzów kompletnym zespołem nie będzie. Nie mniej jednak AZS czeka trudny mecz, ale nie sądzę, by miał problemy ze zwycięstwem. Tak sobie myślę, że odjadą na 15 pkt w pierwszej kwarcie i będzie po meczu. Jedyna nadzieja w tym, że Katarzynki nie spalą się i zmotywują, bo nie ma już miejsca na kolejne porażki.
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
mały off top ale na temat .
Co znaczy "cudownie trafiać " ? bo nie łapie ironij
Co znaczy "cudownie trafiać " ? bo nie łapie ironij
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Dźwigalska to jednak wychowanka klubu i można powiedzieć , że jedna z wizytówek klubu - bo jest od początku budowania ,,Gorzowskiej potęgi '' - jak to chyba mawiają w Gorzowie - mimo niewielkich umiejętności - nawet zadebiutowała w kadrze- no ale gdyby trenerem nie był Maciejewski to wiadomo że nigdy by nie zagrała w repie.
Niby mowa jest o słabym obwodzie Gorzowa - przynajmniej w porównaniu do zeszłego sezonu - ale ja tak nie uważam. Jest Richards , świetnie rzucająca za 3 pkt Leedham - rozczarowuje mnie zdecydowanie Kalana Green - (wiazałem z nią choćby duże nadzieje w Fantasy) .
Niby mowa jest o słabym obwodzie Gorzowa - przynajmniej w porównaniu do zeszłego sezonu - ale ja tak nie uważam. Jest Richards , świetnie rzucająca za 3 pkt Leedham - rozczarowuje mnie zdecydowanie Kalana Green - (wiazałem z nią choćby duże nadzieje w Fantasy) .
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Piekielnie trudny rywal katarzynek
Filip Łazowy
W niedzielę o godz. 19 toruńska Energa podejmie na swoim parkiecie lidera Ford Germaz Ekstraklasy AZS PWSZ Gorzów. Drużynę rywalek szkoli Dariusz Maciejewski, który jest także trenerem reprezentacji Polski
Rozmowa z Dariuszem Maciejewskim
Filip Łazowy: Zwycięstwo w Eurolidze z Nadieżdą Orenburg to dobry prognostyk przed ważnym meczem w Toruniu?
Dariusz Maciejewski: - Bardzo zależało nam na wygranej. Dzięki temu nasze szanse na wyjście z grupy mocno wzrosły. Ale dla nas każdy mecz jest ważny. Gramy co trzy dni i są to naprawdę trudne spotkania. Może w pojedynku z ŁKS-em Łódź czy też Odrą Brzeg gramy oszczędnie i możemy się tak bardzo nie namęczyć. W Toruniu spodziewam się jednak ciężkiej przeprawy. Energa to zespół kompletny, groźny dla każdego.
Toruński zespół w tej chwili jest trochę nieprzewidywalny. Nie ma zdecydowanej liderki...
- I to jest atut zespołu. W Enerdze każda zawodniczka potrafi grać w koszykówkę na wysokim poziomie i to sprawia, że drużyna jest bardzo silna. Każda zawodniczka może bowiem wziąć ciężar walki na swoje barki. Przyznam się, że "operację Toruń" rozpocząłem dopiero w czwartek wieczorem. Mało meczów z udziałem katarzynek oglądałem w tym roku. Ale z tego co widzę, to torunianki znów zagrają w pełnym składzie. Ja mam albo pecha, albo szczęście. Kiedy przyjeżdża np. Lotos Gdynia, to połowa zespołu Elmedina Omanicia jest kontuzjowana (śmiech).
Jak wytłumaczyć fakt, że zespół z Gorzowa przegrywa w Pruszkowie, by potem zwyciężyć Wisłę Can-Pack w Krakowie?
- To jest sprawa, jakiej w Toruniu się nie rozumie. Teraz przygotowania do sezonu rozpoczynają się dzień przed ligą. Nie ma już długich zgrupowań na kilka tygodni przed rozgrywkami. Dlatego pierwsze mecze są zawsze trudne i porażkę czasem trzeba wkalkulować. I taka sytuacja była w Pruszkowie. Jednak z każdym dniem forma rośnie i było to widać w Krakowie. Moja drużyna z początku rozgrywek i ta dzisiejsza - to kompletnie dwie inne ekipy. Sam jestem trenerem klasy mistrzowskiej i udzielam porad wielu szkoleniowcom. Metody jakie stosowało się parę lat temu, dzisiaj są archaiczne.
Zwycięstwo Energii w niedzielę będzie niespodzianką?
- Nie wiem. My gramy co trzy dni i jesteśmy trochę zmęczeni. W środę rozegraliśmy doskonały mecz z Nadieżdą i trudno powiedzieć jak spiszemy się w kolejnym spotkaniu. Nie mamy tygodnia. jak niektóre drużyny, na to by rozpracować następnego rywala. Na pewno będzie kapitalne widowisko.
Tylko, że torunianki grały w czwartek wieczorem w Hiszpanii z Mann Filter w ramach Euro Cup. Po powrocie do domu będą na pewno bardziej zmęczone niż gorzowianki po środowym meczu...
- Tu mnie pan zaskoczył. Nawet o tym nie wiedziałem. To dużo zmienia. Faktycznie torunianki będą bardziej zmęczone.
Od wielu lat z ekipy toruńskiej ekipy najbardziej cenił pan Monikę Krawiec. Coś się zmieniło?
- Monika to znakomita zawodniczka, która ma naprawdę niesamowite umiejętności. Ale też ma wielkie kłopoty zdrowotne. Myślę, że została w Toruniu na bazie zaufania do trenera Omanicia. On doskonale wie jakich obciążeń ta zawodniczka nie wytrzyma i dobiera specjalnie dla niej inny rodzaj treningu. Miałem kiedyś podobną relację z Agnieszką Szott, kiedy jeszcze grała w Gorzowie. Ale wolę zdrowe koszykarki i takie, które mają taki sam charakter jak ja. Wszyscy wiedzą, że Gorzowie są ciężkie treningi. Ale później przynosi to efekty i sił starcza nam na cztery kwarty. Często gramy pressingiem, by zmęczyć rywalki. Nie można być minimalistą. Trzeba dużo z siebie dawać i walczyć o wysokie cele.
http://www.gazeta.pl
PS.Ubawiłem się szczerze i z pytań i z odpowiedzi w tym wywiadzie...
ktoś mi niedawno powiedział,że Katarzynki wygrywają wtedy,kiedy się na nie nie liczy więc ja na zwycięstwo nie liczę,a swoje sztuczne serce zostawiam w domowej szafie i spokojnie idę na mecz mam nadzieję,że równie spokojny,bo te bardziej zmęczone nie mogą przecież wygrać z drużyną mniej zmęczoną pochodzącą z miasta w którym wszystko i wszystkich się rozumie.
aha nie wiedziałem też,że ktoś może trenerowi Omaniciowi ufać.(anatol co Ty na to?!!!)
Filip Łazowy
W niedzielę o godz. 19 toruńska Energa podejmie na swoim parkiecie lidera Ford Germaz Ekstraklasy AZS PWSZ Gorzów. Drużynę rywalek szkoli Dariusz Maciejewski, który jest także trenerem reprezentacji Polski
Rozmowa z Dariuszem Maciejewskim
Filip Łazowy: Zwycięstwo w Eurolidze z Nadieżdą Orenburg to dobry prognostyk przed ważnym meczem w Toruniu?
Dariusz Maciejewski: - Bardzo zależało nam na wygranej. Dzięki temu nasze szanse na wyjście z grupy mocno wzrosły. Ale dla nas każdy mecz jest ważny. Gramy co trzy dni i są to naprawdę trudne spotkania. Może w pojedynku z ŁKS-em Łódź czy też Odrą Brzeg gramy oszczędnie i możemy się tak bardzo nie namęczyć. W Toruniu spodziewam się jednak ciężkiej przeprawy. Energa to zespół kompletny, groźny dla każdego.
Toruński zespół w tej chwili jest trochę nieprzewidywalny. Nie ma zdecydowanej liderki...
- I to jest atut zespołu. W Enerdze każda zawodniczka potrafi grać w koszykówkę na wysokim poziomie i to sprawia, że drużyna jest bardzo silna. Każda zawodniczka może bowiem wziąć ciężar walki na swoje barki. Przyznam się, że "operację Toruń" rozpocząłem dopiero w czwartek wieczorem. Mało meczów z udziałem katarzynek oglądałem w tym roku. Ale z tego co widzę, to torunianki znów zagrają w pełnym składzie. Ja mam albo pecha, albo szczęście. Kiedy przyjeżdża np. Lotos Gdynia, to połowa zespołu Elmedina Omanicia jest kontuzjowana (śmiech).
Jak wytłumaczyć fakt, że zespół z Gorzowa przegrywa w Pruszkowie, by potem zwyciężyć Wisłę Can-Pack w Krakowie?
- To jest sprawa, jakiej w Toruniu się nie rozumie. Teraz przygotowania do sezonu rozpoczynają się dzień przed ligą. Nie ma już długich zgrupowań na kilka tygodni przed rozgrywkami. Dlatego pierwsze mecze są zawsze trudne i porażkę czasem trzeba wkalkulować. I taka sytuacja była w Pruszkowie. Jednak z każdym dniem forma rośnie i było to widać w Krakowie. Moja drużyna z początku rozgrywek i ta dzisiejsza - to kompletnie dwie inne ekipy. Sam jestem trenerem klasy mistrzowskiej i udzielam porad wielu szkoleniowcom. Metody jakie stosowało się parę lat temu, dzisiaj są archaiczne.
Zwycięstwo Energii w niedzielę będzie niespodzianką?
- Nie wiem. My gramy co trzy dni i jesteśmy trochę zmęczeni. W środę rozegraliśmy doskonały mecz z Nadieżdą i trudno powiedzieć jak spiszemy się w kolejnym spotkaniu. Nie mamy tygodnia. jak niektóre drużyny, na to by rozpracować następnego rywala. Na pewno będzie kapitalne widowisko.
Tylko, że torunianki grały w czwartek wieczorem w Hiszpanii z Mann Filter w ramach Euro Cup. Po powrocie do domu będą na pewno bardziej zmęczone niż gorzowianki po środowym meczu...
- Tu mnie pan zaskoczył. Nawet o tym nie wiedziałem. To dużo zmienia. Faktycznie torunianki będą bardziej zmęczone.
Od wielu lat z ekipy toruńskiej ekipy najbardziej cenił pan Monikę Krawiec. Coś się zmieniło?
- Monika to znakomita zawodniczka, która ma naprawdę niesamowite umiejętności. Ale też ma wielkie kłopoty zdrowotne. Myślę, że została w Toruniu na bazie zaufania do trenera Omanicia. On doskonale wie jakich obciążeń ta zawodniczka nie wytrzyma i dobiera specjalnie dla niej inny rodzaj treningu. Miałem kiedyś podobną relację z Agnieszką Szott, kiedy jeszcze grała w Gorzowie. Ale wolę zdrowe koszykarki i takie, które mają taki sam charakter jak ja. Wszyscy wiedzą, że Gorzowie są ciężkie treningi. Ale później przynosi to efekty i sił starcza nam na cztery kwarty. Często gramy pressingiem, by zmęczyć rywalki. Nie można być minimalistą. Trzeba dużo z siebie dawać i walczyć o wysokie cele.
http://www.gazeta.pl
PS.Ubawiłem się szczerze i z pytań i z odpowiedzi w tym wywiadzie...
ktoś mi niedawno powiedział,że Katarzynki wygrywają wtedy,kiedy się na nie nie liczy więc ja na zwycięstwo nie liczę,a swoje sztuczne serce zostawiam w domowej szafie i spokojnie idę na mecz mam nadzieję,że równie spokojny,bo te bardziej zmęczone nie mogą przecież wygrać z drużyną mniej zmęczoną pochodzącą z miasta w którym wszystko i wszystkich się rozumie.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Koszykarz (Toruń) pisze:Dźwigalska to jednak wychowanka klubu i można powiedzieć , że jedna z wizytówek klubu - bo jest od początku budowania ,,Gorzowskiej potęgi '' - jak to chyba mawiają w Gorzowie - mimo niewielkich umiejętności - nawet zadebiutowała w kadrze- no ale gdyby trenerem nie był Maciejewski to wiadomo że nigdy by nie zagrała w repie.Niby mowa jest o słabym obwodzie Gorzowa - przynajmniej w porównaniu do zeszłego sezonu - ale ja tak nie uważam. Jest Richards , świetnie rzucająca za 3 pkt Leedham - rozczarowuje mnie zdecydowanie Kalana Green - (wiazałem z nią choćby duże nadzieje w Fantasy) .
1. mimo niewielkich umiejtnosci mowisz?? A 3/4 ligi widzialo by ja w swoim skladzie...
2. Gdyby Maciejewski nie byl trenerem... to moze powiedz tak szczerze... ktora zawodniczka rozgrywajaca Kaśke bije na głowe zeby mogla byc nr 2 w reprezentacji ?????? A skoro wielkich roznic na 1-ce nie ma (bo ogolnie nasze wszystkie rozgrywajace z polskim paszportem SZAŁU NIE ROBIĄ...) to logiczne ze trener bedzie stawial na osobe do ktorej ma najwieksze zaufanie.
Dodajac jeszcze pare słow co do Kaski... pierwsze jej mecze sezonowe byly rzeczywiscie katastrofa (gdy wchodzila na parkiet zespoly przeciwne nam odjezdzaly)... ale miala przelamania i od kilku (wielu) meczów gra naprawde fajny basket. Jest tak jak kazda z 9 zawodniczek wazna czescia calego zespolu i bardzo dobrym zmiennikiem Samanthy. To ze nie rzuca puknktów to nie znaczy ze robi np, bardzo dobrej roboty w obronie.
3. Co do Kalany... moze Ciebie zawodzi... i do meczu z Burz... moze Schio czekalem tylko az klub podziekuje tej zawodniczce bo nie mogla zabardzo się odnalezc... ale kilka ostatnich meczów pokazalo ze problem z aklimatyzacją juz minal i coraz więcej pozytku z tej zawodniczki a w obronie potrafi wielu zawodniczkom wybic basket z głowy.
Co do prognoz dotyczacych meczu: Licze na pewne 15-20 pkt prowadzenie... gdy je uzyskamy mam nadzieje ze rezerwowe wiecej sobie pograja a Lena Samantha i Jo sobie przynajmniej troszeczke dluzej odpoczna, przez arcy waznym srodowym spotkaniem z Bourges.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Koszykarz (Toruń) pisze:Dźwigalska to jednak wychowanka klubu i można powiedzieć , że jedna z wizytówek klubu - bo jest od początku budowania ,,Gorzowskiej potęgi '' - jak to chyba mawiają w Gorzowie - mimo niewielkich umiejętności - nawet zadebiutowała w kadrze- no ale gdyby trenerem nie był Maciejewski to wiadomo że nigdy by nie zagrała w repie.
Niby mowa jest o słabym obwodzie Gorzowa - przynajmniej w porównaniu do zeszłego sezonu - ale ja tak nie uważam. Jest Richards , świetnie rzucająca za 3 pkt Leedham - rozczarowuje mnie zdecydowanie Kalana Green - (wiazałem z nią choćby duże nadzieje w Fantasy) .
mały Edit Kasia miała debiut w Kadrze chyba w 2006 roku
,co prawda w samych Eliminacjach nie zagrała ,ale to się chyba Liczy
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Friel i endrju gówno sie znacie (IRONIA). Proponuje Wam nie pisac już z "ekypa z Torunia" bo oni sa Bogami. Krytykuja wszystkich! Atakuja trenera w meczach których ...nie widzieli 
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
hermes46 pisze:Friel i endrju gówno sie znacie (IRONIA). Proponuje Wam nie pisac już z "ekypa z Torunia" bo oni sa Bogami. Krytykuja wszystkich! Atakuja trenera w meczach których ...nie widzieli
no i w tym miejscu powinien nastąpić psalm pochwalny ze strony Gorzowa,ale to już chyba na priv
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
matrix pisze:hermes46 pisze:Friel i endrju gówno sie znacie (IRONIA). Proponuje Wam nie pisac już z "ekypa z Torunia" bo oni sa Bogami. Krytykuja wszystkich! Atakuja trenera w meczach których ...nie widzieli
no i w tym miejscu powinien nastąpić psalm pochwalny ze strony Gorzowa,ale to już chyba na priv
Nikogo, ale to naprawde nikogo nie interesuja wasze "Toruńskie spory", wiec w swoje dziecinne wojenki nie mieszajcie nikogo z Gorzowa
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
Wracając do tematu - bo kąśliwe nieraz uwagi pana Hermesa - odsuwają od tematu - mnie interesuje tylko i wyłącznie zwycięstwo .
PS. Nie trzeba czasem być na meczu by oceniać jakąś zawodniczkę - kolego Hermesie (zwłaszcza jeśli kolejny raz zawodzi)
U nas jednak jest taka sprawa że liderki jak Gladden czy Maksimović - grają niemrawo - natomiast u reszty dziewczyn w każdym kolejnym meczu co rusz inna się ,,wybija'' a inna zawodzi. Zawodzą na zmiane - wszystkie dziewczyny.
Ostatnio dobrze w Hiszpanii zagrała Murphy(głównie I połowa) ale już z Gorzowem może tak nie być - zwłaszcza że muszą być 2 POLKI na boisku (a to mocno uderza w ,,LIZI)
Bo przecież Lizi ...NIE ZAWODZI. a w lidze gra mało... - niestety ale jeśli mają pod koszem centry zagraniczne - a na rozegraniu Verę lub Alę - to brakuje miejsca dla LIZI . Szkoda - bo dziewczyna ma umiejętności.
Liczę , że MONIA się już wykurowała - bo przeciw Gorzowowi - to ona - jak i reszta POLEK - zawsze grały ...dobrze.
Ciekaw jestem czy Maksimović pozwoli Leuczance zrobić z siebie ,,jesień średniowiecza '' - a może będzie wyrównany bój ?
Nasze rozgrywajki muszą koniecznie poprawić rozegranie i podanie - jeśli chcemy powalczyć z akademiczkami.
PS. Nie trzeba czasem być na meczu by oceniać jakąś zawodniczkę - kolego Hermesie (zwłaszcza jeśli kolejny raz zawodzi)
U nas jednak jest taka sprawa że liderki jak Gladden czy Maksimović - grają niemrawo - natomiast u reszty dziewczyn w każdym kolejnym meczu co rusz inna się ,,wybija'' a inna zawodzi. Zawodzą na zmiane - wszystkie dziewczyny.
Ostatnio dobrze w Hiszpanii zagrała Murphy(głównie I połowa) ale już z Gorzowem może tak nie być - zwłaszcza że muszą być 2 POLKI na boisku (a to mocno uderza w ,,LIZI)
Bo przecież Lizi ...NIE ZAWODZI. a w lidze gra mało... - niestety ale jeśli mają pod koszem centry zagraniczne - a na rozegraniu Verę lub Alę - to brakuje miejsca dla LIZI . Szkoda - bo dziewczyna ma umiejętności.
Liczę , że MONIA się już wykurowała - bo przeciw Gorzowowi - to ona - jak i reszta POLEK - zawsze grały ...dobrze.
Ciekaw jestem czy Maksimović pozwoli Leuczance zrobić z siebie ,,jesień średniowiecza '' - a może będzie wyrównany bój ?
Nasze rozgrywajki muszą koniecznie poprawić rozegranie i podanie - jeśli chcemy powalczyć z akademiczkami.
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
intryguje mnie przede wszystkim rywalizacja dwóch Jelen i choćby z tego prostego względu warto wybrać się dzisiaj na Spożywczak,który mam nadzieję,że wypełni się co najmniej do rozmiarów ze spotkania z Lotosem.
Re: 12 kolejka FGE: Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski
sytuacja do przewidzenia moim zdaniem - "ruchliwa" Maksimovic ma problemy z Leuchanką i już po 3 minutach 3 faule na koncie. zobaczymy ile wytrzyma...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 133 gości