No i jest 15. Licznik bije dalej. Mecz jak wiekszosc z tych wygranych 15 (a konkretnie jak wszystkie pzoa 3). Duzo walki, duzo emocji, wygrana końcówka. Za tydzien trzeba wygrac po raz 16-ty, ale tym razem wypadałoby to uczynić jednak pewniej niz dziś. Bo choc bezpośrednie mecze z Mondeville nie powinny mieć większego znaczenia (mają takowe tylko w wypadku walki o 4 pozycje,a dziś pomogła nam mocno Ryga), to jednak "dla świętego spokoju" wypadałoby ograć francuzki wyzej niz sie przegrało na wyjezdzie.
Indywidualnie brawa dla Erin i.. Doris, która zagrała może i najlepszy mecz w Wisle. Nie zawaliło nic ani w obronie ani w ataku, a jej trójka sprzed nosa Dupree była naprawdę wysokiej klasy.
Gratki dla Gorzowa, wygrywając został w grze o awans, ale rozmiary zwycięstwa powodują ze to raczej rywalki sa w korzystniejszej sytuacji (na ten moment wydaje sie ze kluczowy będzie rewanż tych zespołów w Orenburgu, o ile któraś z drużyn całkowicie nie zawali drugiej części rozgrywek).
PS DIana jest wielkia. A dla Jekaterinburga jest prawdziwym przekleństwem. Dizkeio niej jesteśmy już twierdza nr 2 w europie.. a Walencja cos w mocnej zadyszce.. najpierw meczarnie z Gorzowem, potem baty od Salamanki w lidze, a teraz do przerwy problemy z Brnem (pewnie odjedzie w 2 czesci, ale mimo wszystko..)
Euroliga-5 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Euroliga-5 kolejka
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-5 kolejka
Wiedziałem, że jedyne, co może powstrzymać Tinę Charles w szaleństwach w okolicy tablic to nasz niski sufit w "hali" przy Chopina
Porządziła, choć w jej przypadku 13 zbiórek nie robi aż takiego wrażenia jak np. 23 w WNBA, czy 10 w finałowym meczu MŚ. Niestety meczu nie widziałem, więc opieram się tylko na relacji i statystykach. A te nie dają mi też odpowiedzi, czy np. Jo może dorównać Ludzie w bezpośrednim pojedynku (minuty 33-31, pkt 10-10, skuteczność dla Jo ale zbiórki i asysty dla Sapovej). Najciekawsze jest to, że w trzeciej (czy czwartej) kwarcie przez prawie sześć minut Orenburg nie zdobył nawet punktu, a my przy tej obronie w tym czasie nie faulowaliśmy ani razu! Szacun dla Darka i dziewczyn (i kibiców na hali
)
Gratulacje dla Wisły. Philips klasa na obwodzie, Pawlak w przełomowym momencie trójeczka i choć były to jej jedyne punkty w meczu to mam wrażenie, że decydujące. Później już zegar był sprzymierzeńcem Wisły, Koszyce zaczęły grać nerwowo pod presją czasu i w efekcie ważny rywal w grupie pokonany. Tak trzymać.
Gratulacje dla Wisły. Philips klasa na obwodzie, Pawlak w przełomowym momencie trójeczka i choć były to jej jedyne punkty w meczu to mam wrażenie, że decydujące. Później już zegar był sprzymierzeńcem Wisły, Koszyce zaczęły grać nerwowo pod presją czasu i w efekcie ważny rywal w grupie pokonany. Tak trzymać.
Re: Euroliga-5 kolejka
Przełomowym momentem meczu w Krakowie był kosz z Burse z faulem, a po niecelnym wolnym zbiórka i kolejne punkty. W ciągu kilkunastu sekund z 4 pkt przewagi zrobiło się 8, a niedługo później po wymianie ciosów - już 9 pkt różnicy, na około 3 min do końca. Po tym fakcie Słowaczki już się nie podniosły, nie próbując nawet przerywac faulami akcji Wisły. Szkoda tylko, że wiślaczki dały zmniejszyć przewagę, bo spokojnie mogło się skończyć więcej niż 10 pkt przewagi. Ważny okazał się wkład rezerwowych. Będąc na meczu wydawało mi się, że to w ekipie z Koszyc większy udział w grze ma ławka - takie wrażenie można było odnieść z racji częstych, krótkich zmian i gry całej dziesiątki (panna Kissova ma 17 lat, a coach wypuszcza ją spokojnie w trzeciej i na początku czwartej kwarty - duża odwaga). Tymczasem staty wskazują zupełnie co innego. W Wiśle podział na pierwszą piątkę i rezerwowe był w tym meczu cokolwiek umowny, co wyłącznie dobrze świadczy o Hernandezie. Na pewno jest to też zasługa bardzo dobrego meczu w wykonaniu Doris. W pewnym stopniu zadanie ułatwiła też słabsza od oczekiwanej gra Dupree i Houston - jak na podkoszowe skuteczność z gry w sumie poniżej 50% to kiepski wynik, ale też efekt dobrej obrony Wisły. Erin wyrasta na prawdziwą liderkę. Dzięki niej pierwsza kwarta była przegrana różnicą tylko 3 pkt, bo ogólnie gra pozostawiała wtedy dużo do życzenia. Atmosfera na meczu świetna, ludzi więcej niż na poprzednich euroligowych grach.
Brawa dla AZS-u! Dziewczyny pokazały charakter w czwartej kwarcie. Musiało się tam dziać w końcówce jeszcze więcej i na boisku, i na trybunach niż w Krakowie.
Brawa dla AZS-u! Dziewczyny pokazały charakter w czwartej kwarcie. Musiało się tam dziać w końcówce jeszcze więcej i na boisku, i na trybunach niż w Krakowie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga-5 kolejka
.
Dzisiaj retransmisja meczu: Gorzów - Orenburg!
Wielka Nadieżda Orenburg pokonana
24.11.2010
KSSSE – Nadieżda 76:73 (14:20, 22:19, 19:26, 21:8)
Po niesamowitym meczu z fenomenalną ostatnią kwartą koszykarki z Gorzowa odniosły drugie zwycięstwo w Eurolidze. KSSSE AZS PWSZ pokonał Nadieżdę Orenburg 76:73 i nadal liczy się w walce. Naszpikowana gwiazdami Nadieżda była faworytem, ale gorzowianki pokazały charakter. Niemal przez cały mecz musiały gonić Rosjanki. Po trzech kwartach przegrywały 55:65. Przełom nastąpił w ostatniej części. Na kilka minut przed jej końcem AZS objął minimalne prowadzenie. Dzięki konsekwentnej i rozważnej grze udało się utrzymać je do ostatniej syreny. Akademiczki wygrały czwartą kwartę 21:8, a dzięki niej cały mecz 76:73. Najskuteczniejszą zawodniczką naszej drużyny była Yelena Leuchanka, która zdobyła 20 punktów. W pięciu euroligowych meczach zespół z Gorzowa ma trzy porażki i dwa zwycięstwa na koncie. Droga do fazy pucharowej jest nadal otwarta. Na retransmisję z dzisiejszego meczu zapraszamy jutro (25.11), początek o godz. 17:30
http://www.tvp.pl/gorzow-wielkopolski/a ... na/3431635
----------------------------------------------------------------------------------------
826
.
Dzisiaj retransmisja meczu: Gorzów - Orenburg!
Wielka Nadieżda Orenburg pokonana
24.11.2010
KSSSE – Nadieżda 76:73 (14:20, 22:19, 19:26, 21:8)
Po niesamowitym meczu z fenomenalną ostatnią kwartą koszykarki z Gorzowa odniosły drugie zwycięstwo w Eurolidze. KSSSE AZS PWSZ pokonał Nadieżdę Orenburg 76:73 i nadal liczy się w walce. Naszpikowana gwiazdami Nadieżda była faworytem, ale gorzowianki pokazały charakter. Niemal przez cały mecz musiały gonić Rosjanki. Po trzech kwartach przegrywały 55:65. Przełom nastąpił w ostatniej części. Na kilka minut przed jej końcem AZS objął minimalne prowadzenie. Dzięki konsekwentnej i rozważnej grze udało się utrzymać je do ostatniej syreny. Akademiczki wygrały czwartą kwartę 21:8, a dzięki niej cały mecz 76:73. Najskuteczniejszą zawodniczką naszej drużyny była Yelena Leuchanka, która zdobyła 20 punktów. W pięciu euroligowych meczach zespół z Gorzowa ma trzy porażki i dwa zwycięstwa na koncie. Droga do fazy pucharowej jest nadal otwarta. Na retransmisję z dzisiejszego meczu zapraszamy jutro (25.11), początek o godz. 17:30
http://www.tvp.pl/gorzow-wielkopolski/a ... na/3431635
----------------------------------------------------------------------------------------
826
.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Euroliga-5 kolejka
Wspaniały sukces KSSSE AZS PWSZ! Gorzowianki wygrywają z Nadieżdą!(pat)
W meczu pełnym zwrotów akcji, z kapitalnym pościgem na deser, gorzowskie koszykarki pokonały dziś w Eurolidze jedną z najsilniejszych drużyn świata, rosyjską ekipę z Orenburga 76:73! Przed ostatnią kwartą nasza drużyna przegrywała już 55:65, ale dzięki fantastycznej obronie gospodynie odwróciły losy spotkania.
Gorzowianki wygrały dziś drugi raz w Eurolidze
Ten pojedynek przypominał rosyjską ruletkę. Faworytki, trzeci zespół ligi rosyjskiej, naszpikowany gwiazdami światowych parkietów, od początku "rzucił się" na gospodynie i już po kilku minutach prowadził 9:2. Akademiczki zostały wręcz stłamszone w obronie, a od rosłych "wież" Nadieżdy odbijała się nawet Jelena Leuczanka. Mimo to wicemistrzynie nie rezygnowały i kilka razy były bliskie odrobienia straty. Ta sztuka udała się jednak dopiero w 16 min, gdy po trójce Justyny Żurowskiej KSSSE AZS PWSZ objął po raz pierwszy prowadzenie w meczu (było 26:25). Ostatecznie do przerwy nasze przegrywały 36:39.
Gdy w trzeciej kwarcie rywalki odjechały po serii celnych rzutów zza linii 6,75 m na 65:55, gorzowianki stanęły pod ścianą. Ale wiary nie straciły nie tylko zawodniczki, ale także fantastyczni gorzowscy kibice, którzy w nadkomplecie wypełnili halę PWSZ przy ul. Chopina. Kluczem do sukcesu miejscowych okazała się fenomenalna postawa w defensywie. Przez prawie sześć minut przyjezdne nie zdobyły choćby punktu (!), a na dodatek nasze, mimo szczelnej gry w obronie, czasami na pograniczu faulu, nie popełniły ani jednego przewinienia! Coś wspaniałego!
Przy ogłuszającym dopingu KSSSE AZS PWSZ zbliżył się do gości, a następnie objął dwupunktowe prowadzenie. Prowadzenie, którego mimo nacisku ekipy z Orenburga, już nie oddał. W samej końcówce znakomicie spisała się m.in. kapitan Justyna Żurowska, która na kilkanaście sekund przed końcem bezbłędnie wykonała dwa rzuty wolne, a potem skutecznie "pilnowała" piłki, by ta nie padła łupem gości. Udało się! Gigant na kolanach i drugi triumf w Eurolidze staje się faktem!
Szczegółowa relacja, galeria z meczu oraz pozostałe wyniki i tabela już wkrótce.
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - NADIEŻDA ORENBURG 76:73 (14:20, 22:19, 19:26, 21:8)
KSSSE AZS PWSZ: Leuczanka 20, Greene 14, Richards 13, Żurowska 11, Leedham 10 oraz Kaczmarczyk 8, Dźwigalska, Skobel i Piekarska po 0.
NADIEŻDA: Owczarenko i Charles po 18, Wieremiejenka 13, Sapowa 10, Bersenewa 4 oraz Burik 6, Baranowa 4, Zakałużnaja i Christon po 0.
Sędziowali: Mindaugas Vecerskis (Litwa), Henri Hilke (Finlandia) i Torkild Rodsand (Norwegia). Widzów 1.300 (nadkomplet).
gazetalubuska.pl
W meczu pełnym zwrotów akcji, z kapitalnym pościgem na deser, gorzowskie koszykarki pokonały dziś w Eurolidze jedną z najsilniejszych drużyn świata, rosyjską ekipę z Orenburga 76:73! Przed ostatnią kwartą nasza drużyna przegrywała już 55:65, ale dzięki fantastycznej obronie gospodynie odwróciły losy spotkania.
Gorzowianki wygrały dziś drugi raz w Eurolidze
Ten pojedynek przypominał rosyjską ruletkę. Faworytki, trzeci zespół ligi rosyjskiej, naszpikowany gwiazdami światowych parkietów, od początku "rzucił się" na gospodynie i już po kilku minutach prowadził 9:2. Akademiczki zostały wręcz stłamszone w obronie, a od rosłych "wież" Nadieżdy odbijała się nawet Jelena Leuczanka. Mimo to wicemistrzynie nie rezygnowały i kilka razy były bliskie odrobienia straty. Ta sztuka udała się jednak dopiero w 16 min, gdy po trójce Justyny Żurowskiej KSSSE AZS PWSZ objął po raz pierwszy prowadzenie w meczu (było 26:25). Ostatecznie do przerwy nasze przegrywały 36:39.
Gdy w trzeciej kwarcie rywalki odjechały po serii celnych rzutów zza linii 6,75 m na 65:55, gorzowianki stanęły pod ścianą. Ale wiary nie straciły nie tylko zawodniczki, ale także fantastyczni gorzowscy kibice, którzy w nadkomplecie wypełnili halę PWSZ przy ul. Chopina. Kluczem do sukcesu miejscowych okazała się fenomenalna postawa w defensywie. Przez prawie sześć minut przyjezdne nie zdobyły choćby punktu (!), a na dodatek nasze, mimo szczelnej gry w obronie, czasami na pograniczu faulu, nie popełniły ani jednego przewinienia! Coś wspaniałego!
Przy ogłuszającym dopingu KSSSE AZS PWSZ zbliżył się do gości, a następnie objął dwupunktowe prowadzenie. Prowadzenie, którego mimo nacisku ekipy z Orenburga, już nie oddał. W samej końcówce znakomicie spisała się m.in. kapitan Justyna Żurowska, która na kilkanaście sekund przed końcem bezbłędnie wykonała dwa rzuty wolne, a potem skutecznie "pilnowała" piłki, by ta nie padła łupem gości. Udało się! Gigant na kolanach i drugi triumf w Eurolidze staje się faktem!
Szczegółowa relacja, galeria z meczu oraz pozostałe wyniki i tabela już wkrótce.
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - NADIEŻDA ORENBURG 76:73 (14:20, 22:19, 19:26, 21:8)
KSSSE AZS PWSZ: Leuczanka 20, Greene 14, Richards 13, Żurowska 11, Leedham 10 oraz Kaczmarczyk 8, Dźwigalska, Skobel i Piekarska po 0.
NADIEŻDA: Owczarenko i Charles po 18, Wieremiejenka 13, Sapowa 10, Bersenewa 4 oraz Burik 6, Baranowa 4, Zakałużnaja i Christon po 0.
Sędziowali: Mindaugas Vecerskis (Litwa), Henri Hilke (Finlandia) i Torkild Rodsand (Norwegia). Widzów 1.300 (nadkomplet).
gazetalubuska.pl
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Euroliga-5 kolejka
czy będzie można gdzieś w internecie obejrzeć mecz Lotosu?
- wlodi9
- Kadet
- Posty: 1126
- Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
- Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
- Kontaktowanie:
Re: Euroliga-5 kolejka
16 min do konca meczu Lotosu, a najskuteczniejsza zawodniczka <-- Bjelica spada za fauli
, ale poki co nie jest zle 
T Ę C Z A
L E S Z N O
L E S Z N O
Re: Euroliga-5 kolejka
wlodi9 pisze:16 min do konca meczu Lotosu, a najskuteczniejsza zawodniczka <-- Bjelica spada za fauli, ale poki co nie jest zle
Co więcej, łapie 2 wykluczające ją faule w niecałą minutę....


Re: Euroliga-5 kolejka
Szkoda bo była szansa w tym tygodniu w Eurolidze na bilans Polska 3:0 Europa, no ale się nie udało. Myślałem przed meczem, że Rivas powinien spokojnie wygrać z Lotosem no ale tak łatwo nie było. Tym samym chyba powoli będziecie musieli żegnać się z Euroligą bo gdzie tu więcej wygrać. Ewentualnie Rivas i Gospić ale bilans 3-7 nie koniecznie może dać awans.
Re: Euroliga-5 kolejka
buzzer beater Diany w Jekach: http://www.youtube.com/watch?v=l46wu46mE6g
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości
