piotrek2100 pisze:Z tego co pamiętam to ona grała jakos pod koniec III i na początku IV kwarty, ale też bez jakiegoś szału był jej występ... a co do gry zawodniczek to jeśli Małaszewska w ostatnim meczu przciwko Artego na parkiecie spędziła 0min, a w meczu z nami gra ponad 20min przy czym Gajda siedzi na ławie przez 3/4 meczu to naprawde nie wiem jak ten mecz chciał wygrać Omanic... zajebiście dziwne posunięcia jego w dzisiejszym meczu... ale to już nie Polkowic zmartwienie...
oczywiście,że nie Polkowic....

wydaje mi się,że dzisiejsze decyzje personalne to pokłosie ostatniego meczu w Bydgoszczy. Tylko pytam się czemu i komu to ma służyć?

zwłaszcza,że trener ma przekonanie o swej niepodważalnej pozycji w klubie,a jest duże prawdopodobieństwo,że nie raz Nas jeszcze czymś zaskoczy,a wynik sportowy drużyny(kilkanaście dziewczyn,które dzień w dzień "zaiwaniają" na treningach)? to raczej sprawa drugorzędna jeśli coś komuś ma się do udowodnienia.

PS.
"jak sie nie będą ciebie bać, to się będą z ciebie śmiać" to tak poza tematem,ale odnośnie dzisiejszego meczu może lekko w temacie?

Znowu będzie trzeba "odchorować" porażkę Katarzynek.
aha pietrek i Kuba dzięki za relacje ze spotkania Polkowice-Energa,a pafelkowi,jak zawsze za foty.