Co słychać w Toruniu ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Artykuł od Łazowego czyli Wyborczej...
Dwa dni na nazwisko nowej skrzydłowej Energi
fł
W 2011 roku w drużynie toruńskiej Energi nie będzie już Patrycji Gulak-Lipki i Mirny Mazic. Najpóźniej w środę powinno klub będzie miał jednak nową zawodniczkę.
Gulak-Lipka odeszła do francuskiego Charleville-Mezieres. - Szkoda jej, bo kilka tygodni temu zapewniała, że zostanie w Toruniu. Ale nic na to nie poradzimy. Na pewno prezentowała się słabiej niż w poprzednich latach i mniej czasu spędzała na parkiecie. Pewnie dlatego szukała nowych wyzwań - powiedział prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek. W Enerdze nie zagra też Mazić. Skrzydłowa z Chrowacji rozczarowała swoją grą i działacze zdecydowali się rozwiązać kontrakt z tą zawodniczką.
Dzięki odejściu tych dwóch koszykarek udało się za to sporo zaoszczędzić. Ale pieniądze te zostaną spożytkowane na nową koszykarkę. - W środę najpóźniej będzie wiadomo, kto nią będzie. Do poniedziałku mamy też czas, by zgłosić ją do rozgrywek europejskich, w których zmierzymy się z Gran Canarią - powiedział Krystek. - W lidze naszym celem jest zajęcie czwartego miejsca przed fazą play-off. Później może być już różnie. W europejskich pucharach już wykonaliśmy założony plan i awansowaliśmy do grona najlepszych 16 drużyn. Ale postaramy się o niespodziankę i powalczymy z faworyzowanym zespołem z Hiszpanii - stwierdził Krystek.
PS. Co jeszcze więc robi Mazić ? - awaryjnie jest ?
Dwa dni na nazwisko nowej skrzydłowej Energi
fł
W 2011 roku w drużynie toruńskiej Energi nie będzie już Patrycji Gulak-Lipki i Mirny Mazic. Najpóźniej w środę powinno klub będzie miał jednak nową zawodniczkę.
Gulak-Lipka odeszła do francuskiego Charleville-Mezieres. - Szkoda jej, bo kilka tygodni temu zapewniała, że zostanie w Toruniu. Ale nic na to nie poradzimy. Na pewno prezentowała się słabiej niż w poprzednich latach i mniej czasu spędzała na parkiecie. Pewnie dlatego szukała nowych wyzwań - powiedział prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek. W Enerdze nie zagra też Mazić. Skrzydłowa z Chrowacji rozczarowała swoją grą i działacze zdecydowali się rozwiązać kontrakt z tą zawodniczką.
Dzięki odejściu tych dwóch koszykarek udało się za to sporo zaoszczędzić. Ale pieniądze te zostaną spożytkowane na nową koszykarkę. - W środę najpóźniej będzie wiadomo, kto nią będzie. Do poniedziałku mamy też czas, by zgłosić ją do rozgrywek europejskich, w których zmierzymy się z Gran Canarią - powiedział Krystek. - W lidze naszym celem jest zajęcie czwartego miejsca przed fazą play-off. Później może być już różnie. W europejskich pucharach już wykonaliśmy założony plan i awansowaliśmy do grona najlepszych 16 drużyn. Ale postaramy się o niespodziankę i powalczymy z faworyzowanym zespołem z Hiszpanii - stwierdził Krystek.
PS. Co jeszcze więc robi Mazić ? - awaryjnie jest ?
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Patrycja Gulak-Lipka: Czułam się niedoceniana i niepotrzebna
Rozmawiał Joachim Przybył
- W Bydgoszczy po raz pierwszy pomyślałam o zmianie klubu, czułam się niedoceniana i niepotrzebna. Nie mogłam sobie pozwolić na spędzenie całego sezonu na ławce - mówi w wywiadzie udzielonym "Pomorskiej" Patrycja Gulak-Lipka była już koszykarka Energi Toruń.
- Jeszcze w ubiegłym sezonie byłaś kluczową koszykarką brązowych medalistek w lidze. Jak doszło do tego, że już się pożegnałaś z Toruniem?
- To była dla mnie chyba najtrudniejsza decyzja w dotychczasowej karierze. Cieszę się, że pan powiedział o mojej roli w poprzednim sezonie. Mnie także się wydawało, że jestem potrzebna drużynie, ale ostatnio wiele się pod tym względem zmieniło. Przede wszystkim w wizji trenera, bo od tego się wszystko zaczęło. Latem klub sprowadził trzy koszykarki zagraniczne na moją pozycję i znalazłam się na samym końcu ławki rezerwowych. Trener bardziej zaufał innym i miał do tego prawo.
- Z drugiej jednak strony Twoja forma także była gorsza niż we wcześniejszych sezonach.
- Zgadzam się, miałam kłopoty podczas przygotowań do sezonu, do tego wyjazd z kadrą. To wszystko przełożyło się na moją dyspozycję. Robiłam wszystko, żeby te braki nadrobić i chyba aż tak wielkiej tragedii nie było.
- W wielu meczach powtarzał się scenariusz: dwie, trzy nieudane akcje i potem seria błędów, których nie powinny popełniać nawet juniorki.
- To wynikało z dwóch rzeczy: pewność gry gdzieś mi uciekła, ale nie miałam także wsparcia trenera. Wychodząc na boisko wiedziałam, że jeden czy dwa błędy spowodują powrót na ławkę. Pamiętam rozmowę z trenerem po meczu w Gorzowie. Powiedział mi wtedy, że zawsze będą grały najlepsze zawodniczki i mam takie same szanse. Po czym pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie dałam niezłą zmianę, ale i tak większość czasu spędzałam na ławce. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam o zmianie klubu, czułam się niedoceniana i niepotrzebna. Nie mogłam sobie pozwolić na spędzenie całego sezonu na ławce. Szybko znalazła się dla mnie oferta, a z Energą rozstałam się w przyjaźni.
- W Toruniu spędziłaś ponad dwa lata, w sumie nie były chyba takie złe?
- W pamięci pozostaną mi wyłącznie pozytywne emocje po naszych sukcesach. Dla mnie były to fajne lata. Zawsze czułam wsparcie dziewczyn, przez ten czas byłyśmy prawdziwą drużyną i to także decydowało o naszych wynikach. Brązowy medal z z toruńską drużyną jest dla mnie cenniejszy niż srebrny z Lotosem Gdynia. Cały czas będę trzymała kciuki za Energę.
- Myślisz, że „Katarzynki” mogą powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu? A może jeszcze go poprawić?
- Na pewno szanse na medal są, ale awansować wyżej będzie trudno. Widać, że zwłaszcza Wisła Can Pack i CCC Polkowice są bardzo zmobilizowane, jest jeszcze mocny Gorzów. Myślę, że przy odrobinie szczęścia Energa może zdobyć brąz, choć najbardziej realne jest chyba czwarte miejsce.
- Ty sezon dokończysz we Francji. Z jakimi nadziejami?
- Zagram w beniaminku francuskiej ekstraklasy. Drużyny zajmuje miejsce w środku tabeli i jej celem jest awans do play off. Chciałabym grać więcej i odbudować się sportowo. To dla mnie szansa i chciałabym ją po prostu wykorzystać.
PS . No cóż - najgorsze jest to , jak sama zawodniczka czuje się niepotrzebna i niedoceniana. Omanić popełnił błąd - bo Mazić to drewno - , poza tym EDO pozbył się Polki - a w kontekście rotacji - będzie miał dużo bardziej ograniczone pole manewru. Praktycznie samymi Polkami na obwodzie będzie musiał grać. Więc nie widzę sensu bycia w drużynie Bortelovej
Rozmawiał Joachim Przybył
- W Bydgoszczy po raz pierwszy pomyślałam o zmianie klubu, czułam się niedoceniana i niepotrzebna. Nie mogłam sobie pozwolić na spędzenie całego sezonu na ławce - mówi w wywiadzie udzielonym "Pomorskiej" Patrycja Gulak-Lipka była już koszykarka Energi Toruń.
- Jeszcze w ubiegłym sezonie byłaś kluczową koszykarką brązowych medalistek w lidze. Jak doszło do tego, że już się pożegnałaś z Toruniem?
- To była dla mnie chyba najtrudniejsza decyzja w dotychczasowej karierze. Cieszę się, że pan powiedział o mojej roli w poprzednim sezonie. Mnie także się wydawało, że jestem potrzebna drużynie, ale ostatnio wiele się pod tym względem zmieniło. Przede wszystkim w wizji trenera, bo od tego się wszystko zaczęło. Latem klub sprowadził trzy koszykarki zagraniczne na moją pozycję i znalazłam się na samym końcu ławki rezerwowych. Trener bardziej zaufał innym i miał do tego prawo.
- Z drugiej jednak strony Twoja forma także była gorsza niż we wcześniejszych sezonach.
- Zgadzam się, miałam kłopoty podczas przygotowań do sezonu, do tego wyjazd z kadrą. To wszystko przełożyło się na moją dyspozycję. Robiłam wszystko, żeby te braki nadrobić i chyba aż tak wielkiej tragedii nie było.
- W wielu meczach powtarzał się scenariusz: dwie, trzy nieudane akcje i potem seria błędów, których nie powinny popełniać nawet juniorki.
- To wynikało z dwóch rzeczy: pewność gry gdzieś mi uciekła, ale nie miałam także wsparcia trenera. Wychodząc na boisko wiedziałam, że jeden czy dwa błędy spowodują powrót na ławkę. Pamiętam rozmowę z trenerem po meczu w Gorzowie. Powiedział mi wtedy, że zawsze będą grały najlepsze zawodniczki i mam takie same szanse. Po czym pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie dałam niezłą zmianę, ale i tak większość czasu spędzałam na ławce. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam o zmianie klubu, czułam się niedoceniana i niepotrzebna. Nie mogłam sobie pozwolić na spędzenie całego sezonu na ławce. Szybko znalazła się dla mnie oferta, a z Energą rozstałam się w przyjaźni.
- W Toruniu spędziłaś ponad dwa lata, w sumie nie były chyba takie złe?
- W pamięci pozostaną mi wyłącznie pozytywne emocje po naszych sukcesach. Dla mnie były to fajne lata. Zawsze czułam wsparcie dziewczyn, przez ten czas byłyśmy prawdziwą drużyną i to także decydowało o naszych wynikach. Brązowy medal z z toruńską drużyną jest dla mnie cenniejszy niż srebrny z Lotosem Gdynia. Cały czas będę trzymała kciuki za Energę.
- Myślisz, że „Katarzynki” mogą powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu? A może jeszcze go poprawić?
- Na pewno szanse na medal są, ale awansować wyżej będzie trudno. Widać, że zwłaszcza Wisła Can Pack i CCC Polkowice są bardzo zmobilizowane, jest jeszcze mocny Gorzów. Myślę, że przy odrobinie szczęścia Energa może zdobyć brąz, choć najbardziej realne jest chyba czwarte miejsce.
- Ty sezon dokończysz we Francji. Z jakimi nadziejami?
- Zagram w beniaminku francuskiej ekstraklasy. Drużyny zajmuje miejsce w środku tabeli i jej celem jest awans do play off. Chciałabym grać więcej i odbudować się sportowo. To dla mnie szansa i chciałabym ją po prostu wykorzystać.
PS . No cóż - najgorsze jest to , jak sama zawodniczka czuje się niepotrzebna i niedoceniana. Omanić popełnił błąd - bo Mazić to drewno - , poza tym EDO pozbył się Polki - a w kontekście rotacji - będzie miał dużo bardziej ograniczone pole manewru. Praktycznie samymi Polkami na obwodzie będzie musiał grać. Więc nie widzę sensu bycia w drużynie Bortelovej
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Natomiast dzisiejsze Nowości mówią - w kontekście nowej zawodniczki - że działacze klubu obrali kierunek Europy Zachodniej (Francja , Hiszpania ?) . W Nowościach też napisano że oprócz Gulak , nie będzie też Mazić - OBY !!!
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: Co słychać w Toruniu ?
Mirna nie przyleciała jednak po Świętach, a co za tym idzie, nie wystąpi już w barwach Energi. Były pewne niejasności, ale chyba z korzyścią dla obu stron ostatecznie jest poza Toruniem.
Co do nowych zawodniczek to jeszcze poczekajmy cierpliwie, raczej niczego nowego się nie dowiemy przez kilka najbliższych dni, gdyż o pomyłkę łatwo, a na to pozwolić sobie nasi działacze nie mogą
Co do nowych zawodniczek to jeszcze poczekajmy cierpliwie, raczej niczego nowego się nie dowiemy przez kilka najbliższych dni, gdyż o pomyłkę łatwo, a na to pozwolić sobie nasi działacze nie mogą
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Co do artykułu z Pomorskiej. Ta zbyt szeroka kadra wciąż jednak jest... Na obwodzie !!!
Agata , Natalia , Vera , Magda , Alicia , Emilia , Lizi , Monika -8 zawodniczek na 3 pozycje. Po co ? I wcale to nie jest nadmiar bogactwa ...
Natomiast na pozostałe dwi pozycje są ...2 zawodniczki. Dysproporcja . I jedna zawodniczka tego nie załatwi .
Zdecydowanie bym podziękował jakimś / jakiejś obwodowej jeszcze - tyle że musi to być raczej zagraniczna (a więc Vera / Ala - obie grają kiepsko - z tym że na Ale ciągle czekamy , a Bortelova pewnego pułapu nie przeskoczy ) bo kadra zagranicznych może przecież liczyć max. 6 zawodniczek.
Póki co najbardziej pozytywną wiadomością jest to że Mazić już nie ma.. (szkoda przez nią nie ma też Gulak. )
Agata , Natalia , Vera , Magda , Alicia , Emilia , Lizi , Monika -8 zawodniczek na 3 pozycje. Po co ? I wcale to nie jest nadmiar bogactwa ...
Natomiast na pozostałe dwi pozycje są ...2 zawodniczki. Dysproporcja . I jedna zawodniczka tego nie załatwi .
Zdecydowanie bym podziękował jakimś / jakiejś obwodowej jeszcze - tyle że musi to być raczej zagraniczna (a więc Vera / Ala - obie grają kiepsko - z tym że na Ale ciągle czekamy , a Bortelova pewnego pułapu nie przeskoczy ) bo kadra zagranicznych może przecież liczyć max. 6 zawodniczek.
Póki co najbardziej pozytywną wiadomością jest to że Mazić już nie ma.. (szkoda przez nią nie ma też Gulak. )
Re: Co słychać w Toruniu ?
z drugim ewentualnym transferem jeszcze trochę bym się wstrzymał ,bo do zamknięcia okienka transferowego parę meczów jeszcze zostało i tylko szkoda,że pojedynki z Lesznem czy Odrą nie będą zbyt realnym spojrzeniem na sprawę.
PS.Te styczniowe wzmocnienia w klubach FGE przypominają mi zasadę:"Wzmacniamy się,bo inni się też wzmacniają",jak najmniej "niewypałów" klubowym włodarzom życzę i oby grosza na to wszystko starczyło!!!
PS.Cieszę się,że nie będę musiał już oglądać gry Mirny od czego trochę siwych włosów mi na głowie przybyło,a jej dotychczasowe przy tym pobory zostawię już bez komentarza
PS.Te styczniowe wzmocnienia w klubach FGE przypominają mi zasadę:"Wzmacniamy się,bo inni się też wzmacniają",jak najmniej "niewypałów" klubowym włodarzom życzę i oby grosza na to wszystko starczyło!!!
PS.Cieszę się,że nie będę musiał już oglądać gry Mirny od czego trochę siwych włosów mi na głowie przybyło,a jej dotychczasowe przy tym pobory zostawię już bez komentarza
Re: Co słychać w Toruniu ?
PLKK: Energa Toruń bez Omanicia
(jp)
Ale tylko w meczu Pucharu Polski w Pabianicach. Szkoleniowiec jeszcze nie wrócił z Bośni, a w środę zastąpi go Ilona Jasnowska.
Energa chce wykorzystać szansę na ostatnie korekty w składzie, wszystkie zmiany w kadrze wynikają z inicjatywy klubu. Jeszcze przed świętami kontrakt za porozumieniem stron został rozwiązany z Patrycją Gulak, przed Nowym Rokiem na taki scenariusz przystała Mirna Mazić, która nie spełniła oczekiwań. To oznacza, że w ekipie „Katarzynek” jest sporo miejsca dla nowej skrzydłowej. - Kandydatek jest kilka, ale na razie żadna nie gwarantuje oczekiwanego przez nas poziomu. Inna sprawa, że mamy pewne ograniczenia finansowe. Okienko transferowe trwa do końca stycznia, a nam się nie spieszy, na pewno znajdziemy kogoś odpowiedniego - mówi dyrektor Energi Krystyna Bazińska.
Ostatecznego wyboru ma dokonać trener Elmedin Omanić, który ma także kilka Amerykanek na oku. To będzie zapewne jedyne wzmocnienie Energi. Działacze i sztab trenerski toruńskiego klubu uznali bowiem, że kadra od z początku sezonu była zbyt szeroka, co czasami powodowało więcej kłopotów niż pożytku. „Katarzynki” jeszcze bez nowej koszykarki zagrają w środę o awans do półfinału Pucharu Polski. Energa startuje w tych rozgrywkach od 4 rundy, tak jak pozostali uczestnicy europejskich rozgrywek. W ćwierćfinale zmierzy się na wyjeździe z Solparkiem Kleszczów Pabianice. To aktualny lider grupy B I ligi z jedną porażką w 12 meczach. W składzie trudno znaleźć znane koszykarki, ale jedną z kluczowych ról pełni torunianka Patrycja Bajerska (27 minut, 10,1 pkt i 6,2 zbiórek).
Energę w środę poprowadzi Ilona Jasnowska, trener Omanić do Polski przyjedzie dopiero w czwartek. Do Torunia wróciły natomiast już wszystkie koszykarki po świątecznej przerwie. Najpóźniej Vera Perostijska, którą awaria samolotu zatrzymała na jedną noc w Pradze.
W pozostałych parach PP zmierzą się GTK Wejcherowo - Lotos Gdynia, AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice i Wisła Can Pack Kraków - Lider Pruszków.
http://www.pomorska.pl
PS.Pani Krysiu z Amerykanką to czekać nie można,bo najpóźniej do poniedziałku musi być zgłoszona do europejskich rozgrywek.
(jp)
Ale tylko w meczu Pucharu Polski w Pabianicach. Szkoleniowiec jeszcze nie wrócił z Bośni, a w środę zastąpi go Ilona Jasnowska.
Energa chce wykorzystać szansę na ostatnie korekty w składzie, wszystkie zmiany w kadrze wynikają z inicjatywy klubu. Jeszcze przed świętami kontrakt za porozumieniem stron został rozwiązany z Patrycją Gulak, przed Nowym Rokiem na taki scenariusz przystała Mirna Mazić, która nie spełniła oczekiwań. To oznacza, że w ekipie „Katarzynek” jest sporo miejsca dla nowej skrzydłowej. - Kandydatek jest kilka, ale na razie żadna nie gwarantuje oczekiwanego przez nas poziomu. Inna sprawa, że mamy pewne ograniczenia finansowe. Okienko transferowe trwa do końca stycznia, a nam się nie spieszy, na pewno znajdziemy kogoś odpowiedniego - mówi dyrektor Energi Krystyna Bazińska.
Ostatecznego wyboru ma dokonać trener Elmedin Omanić, który ma także kilka Amerykanek na oku. To będzie zapewne jedyne wzmocnienie Energi. Działacze i sztab trenerski toruńskiego klubu uznali bowiem, że kadra od z początku sezonu była zbyt szeroka, co czasami powodowało więcej kłopotów niż pożytku. „Katarzynki” jeszcze bez nowej koszykarki zagrają w środę o awans do półfinału Pucharu Polski. Energa startuje w tych rozgrywkach od 4 rundy, tak jak pozostali uczestnicy europejskich rozgrywek. W ćwierćfinale zmierzy się na wyjeździe z Solparkiem Kleszczów Pabianice. To aktualny lider grupy B I ligi z jedną porażką w 12 meczach. W składzie trudno znaleźć znane koszykarki, ale jedną z kluczowych ról pełni torunianka Patrycja Bajerska (27 minut, 10,1 pkt i 6,2 zbiórek).
Energę w środę poprowadzi Ilona Jasnowska, trener Omanić do Polski przyjedzie dopiero w czwartek. Do Torunia wróciły natomiast już wszystkie koszykarki po świątecznej przerwie. Najpóźniej Vera Perostijska, którą awaria samolotu zatrzymała na jedną noc w Pradze.
W pozostałych parach PP zmierzą się GTK Wejcherowo - Lotos Gdynia, AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice i Wisła Can Pack Kraków - Lider Pruszków.
http://www.pomorska.pl
PS.Pani Krysiu z Amerykanką to czekać nie można,bo najpóźniej do poniedziałku musi być zgłoszona do europejskich rozgrywek.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Pozbądźmy się więc balastu w postaci jakiejś obwodowej... gdzie jest przepych
Ograniczenia pewnie są ale bez przesady. Mirnie za darmo klub dawał niemałe pieniążki a teraz ograniczenia ???
pensja Gulak+ pensja Mazić = pieniążki na nową Amerkankę..
Jeśli klub chce coś jeszcze osiągnąć w tym sezonie - to czasu nie ma.. Fajnie by było jakby zdążyć z Amerykanką do poniedziałjku . Bo wtedy w Eurocup Gladden i Murphy by się nie dublowały - tylko Gladden by nie grała (z taką formą) i EDO by miał większą rotacje bo ta wysoka Amerykanka musi być też na Eurocup (same Jelena i Vera to za mało. przecież nie mamy OBECNIE żadnej ,,4'' !!! )
Myślę , że przekombinowano w tym roku. Ale jeszcze nic straconego.
PS.
Dzięki odejściu tych dwóch koszykarek udało się za to sporo zaoszczędzić. Ale pieniądze te zostaną spożytkowane na nową koszykarkę. - W środę najpóźniej będzie wiadomo, kto nią będzie. Do poniedziałku mamy też czas, by zgłosić ją do rozgrywek europejskich, w których zmierzymy się z Gran Canarią - powiedział Krystek. - W lidze naszym celem jest zajęcie czwartego miejsca przed fazą play-off. Później może być już różnie. W europejskich pucharach już wykonaliśmy założony plan i awansowaliśmy do grona najlepszych 16 drużyn. Ale postaramy się o niespodziankę i powalczymy z faworyzowanym zespołem z Hiszpanii - stwierdził Krystek.
PS . To słowa prezesa ENERGI
.
.
.
- Kandydatek jest kilka, ale na razie żadna nie gwarantuje oczekiwanego przez nas poziomu. Inna sprawa, że mamy pewne ograniczenia finansowe. Okienko transferowe trwa do końca stycznia, a nam się nie spieszy, na pewno znajdziemy kogoś odpowiedniego - mówi dyrektor Energi Krystyna Bazińska.
PS . To slowa dyrektor Bazińskiej - jak więc jest ???? prezesowi się spieszy a pani dyrektor nie ???? Czy może nie ma pojęcia że z Amerykanką to TRZEBA się POSPIESZYC !!!
Ograniczenia pewnie są ale bez przesady. Mirnie za darmo klub dawał niemałe pieniążki a teraz ograniczenia ???
pensja Gulak+ pensja Mazić = pieniążki na nową Amerkankę..
Jeśli klub chce coś jeszcze osiągnąć w tym sezonie - to czasu nie ma.. Fajnie by było jakby zdążyć z Amerykanką do poniedziałjku . Bo wtedy w Eurocup Gladden i Murphy by się nie dublowały - tylko Gladden by nie grała (z taką formą) i EDO by miał większą rotacje bo ta wysoka Amerykanka musi być też na Eurocup (same Jelena i Vera to za mało. przecież nie mamy OBECNIE żadnej ,,4'' !!! )
Myślę , że przekombinowano w tym roku. Ale jeszcze nic straconego.
PS.
Dzięki odejściu tych dwóch koszykarek udało się za to sporo zaoszczędzić. Ale pieniądze te zostaną spożytkowane na nową koszykarkę. - W środę najpóźniej będzie wiadomo, kto nią będzie. Do poniedziałku mamy też czas, by zgłosić ją do rozgrywek europejskich, w których zmierzymy się z Gran Canarią - powiedział Krystek. - W lidze naszym celem jest zajęcie czwartego miejsca przed fazą play-off. Później może być już różnie. W europejskich pucharach już wykonaliśmy założony plan i awansowaliśmy do grona najlepszych 16 drużyn. Ale postaramy się o niespodziankę i powalczymy z faworyzowanym zespołem z Hiszpanii - stwierdził Krystek.
PS . To słowa prezesa ENERGI
.
.
.
- Kandydatek jest kilka, ale na razie żadna nie gwarantuje oczekiwanego przez nas poziomu. Inna sprawa, że mamy pewne ograniczenia finansowe. Okienko transferowe trwa do końca stycznia, a nam się nie spieszy, na pewno znajdziemy kogoś odpowiedniego - mówi dyrektor Energi Krystyna Bazińska.
PS . To slowa dyrektor Bazińskiej - jak więc jest ???? prezesowi się spieszy a pani dyrektor nie ???? Czy może nie ma pojęcia że z Amerykanką to TRZEBA się POSPIESZYC !!!
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Kibice z Torunia ale nie tylko - zagłosujmy na Monikę Krawiec , Agatę Gajdę i Patrycję Gulak Lipkę które są nominowane do miana sportowca Torunia 2010 roku. DZIŚ OSTATNI DZIEŃ !!! Sprężmy się !!!
Oto szczegóły :
Końcówka głosowania jest niezwykle atrakcyjna. Jak zawsze pod koniec utajniliśmy wyniki. Możemy jedynie napisać, że po przeliczeniu kuponów, które ostatnio do nas napłynęły, w klasyfikacji doszło do ogromnych zmian, zwłaszcza w czołówce. Ale mało tego - obecnie pierwszy zawodnik wyprzedza drugiego o... dwa punkty, a trzeciego o dziewięć! Zadecyduje więc końcówka głosowania.
Kupony (tylko oryginalne, drukowane w „Nowościach”) prosimy dostarczać osobiście lub listownie na adres „Nowości”, ul. Podmurna 31, 87-100 Toruń. Czekamy na nie do 5 stycznia. Liczą się tylko kupony, na których będą nazwiska trzech sportowców (nr 1. otrzymuje 3 pkt, 2. - 2 i 3. - 1). Dodatkowo można głosować sms-ami. Szczegóły głosowania w ten sposób - poniżej. Oprócz najlepszych sportowców wybrani zostaną obcokrajowiec, drużyna, junior, trener i sponsor. W tym przypadku o zwycięzcach zadecyduje kapituła, w której znajdą się przedstawiciele „Nowości” i Urzędu Miasta.
Ogłoszenie wyników nastąpi na wielkim balu, zorganizowanym przez prezydenta Torunia i Wydział Sportu i Turystyki UM, który odbędzie się w sobotę 22 stycznia 2011 roku. o godz. 20 w Centrum Targowym „Park”. Zaproszenia kosztują 400 zł i są do nabycia w „sportowym” wydziale Urzędu Miasta. Patronat nad balem objęła też TV Toruń.
Sponsorami balu są: Galeria Copernicus, Alstal, Karo BHZ, Kula, Budlex, Rembet Plus, Dompol, Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa, Toruń - Pacific, Bud-Tech, Marwit, Bella Line Wellness Centrum, Happy Mix , Vinpol, Nesta Bis, Flisak Sport, B>echnology, Targi Toruńskie i p. Ryszard Szymański.
Dla Czytelników, którzy wezmą udział w plebiscycie, redakcja „Nowości” przygotowała atrakcyjne nagrody. Dodatkowo dla tych, którzy wezmą udział w głosowaniu sms-owym, ufundowaliśmy zaproszenie na bal. A Unibax „dorzucił” do wylosowania wśród wszystkich karnet na mecze żużlowe w sezonie 2011.
Zasady głosowania sms-owego:
- smsy wysyłamy na numer 71466
- koszt jednego sms-a wynosi 1,22 zł. brutto
- wysyłamy sms-y o treści: NOW.imię nazwisko, na przykład: NOW.Monika Krawiec , NOW.Agata Gajda , NOW.Patrycja Gulak
- na każdego sportowca można wysłać dowolną liczbę smsów. Głosujemy tylko na sportowców z listy
- w każdym sms-ie głosujemy tylko na jednego sportowca. Za każdy sms otrzyma on dwa punkty do klasyfikacji plebiscytu
- głosujemy do 5 stycznia, do północy
PS . Mi się udało zebrać 86 kuponów - co jest chyba niezłym wynikiem - gdyby tak jeszcze kilka / kilkanaście osób chociaż zebrało podobną ilosć - do tego pojedyncze głosy - i nasze dziewczyny mogłby być dość wysoko - Monika ma największe szanse z trójki : Krawiec , Gajda , Gulak. (taki mały przeciek - hehe )
Oto szczegóły :
Końcówka głosowania jest niezwykle atrakcyjna. Jak zawsze pod koniec utajniliśmy wyniki. Możemy jedynie napisać, że po przeliczeniu kuponów, które ostatnio do nas napłynęły, w klasyfikacji doszło do ogromnych zmian, zwłaszcza w czołówce. Ale mało tego - obecnie pierwszy zawodnik wyprzedza drugiego o... dwa punkty, a trzeciego o dziewięć! Zadecyduje więc końcówka głosowania.
Kupony (tylko oryginalne, drukowane w „Nowościach”) prosimy dostarczać osobiście lub listownie na adres „Nowości”, ul. Podmurna 31, 87-100 Toruń. Czekamy na nie do 5 stycznia. Liczą się tylko kupony, na których będą nazwiska trzech sportowców (nr 1. otrzymuje 3 pkt, 2. - 2 i 3. - 1). Dodatkowo można głosować sms-ami. Szczegóły głosowania w ten sposób - poniżej. Oprócz najlepszych sportowców wybrani zostaną obcokrajowiec, drużyna, junior, trener i sponsor. W tym przypadku o zwycięzcach zadecyduje kapituła, w której znajdą się przedstawiciele „Nowości” i Urzędu Miasta.
Ogłoszenie wyników nastąpi na wielkim balu, zorganizowanym przez prezydenta Torunia i Wydział Sportu i Turystyki UM, który odbędzie się w sobotę 22 stycznia 2011 roku. o godz. 20 w Centrum Targowym „Park”. Zaproszenia kosztują 400 zł i są do nabycia w „sportowym” wydziale Urzędu Miasta. Patronat nad balem objęła też TV Toruń.
Sponsorami balu są: Galeria Copernicus, Alstal, Karo BHZ, Kula, Budlex, Rembet Plus, Dompol, Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa, Toruń - Pacific, Bud-Tech, Marwit, Bella Line Wellness Centrum, Happy Mix , Vinpol, Nesta Bis, Flisak Sport, B>echnology, Targi Toruńskie i p. Ryszard Szymański.
Dla Czytelników, którzy wezmą udział w plebiscycie, redakcja „Nowości” przygotowała atrakcyjne nagrody. Dodatkowo dla tych, którzy wezmą udział w głosowaniu sms-owym, ufundowaliśmy zaproszenie na bal. A Unibax „dorzucił” do wylosowania wśród wszystkich karnet na mecze żużlowe w sezonie 2011.
Zasady głosowania sms-owego:
- smsy wysyłamy na numer 71466
- koszt jednego sms-a wynosi 1,22 zł. brutto
- wysyłamy sms-y o treści: NOW.imię nazwisko, na przykład: NOW.Monika Krawiec , NOW.Agata Gajda , NOW.Patrycja Gulak
- na każdego sportowca można wysłać dowolną liczbę smsów. Głosujemy tylko na sportowców z listy
- w każdym sms-ie głosujemy tylko na jednego sportowca. Za każdy sms otrzyma on dwa punkty do klasyfikacji plebiscytu
- głosujemy do 5 stycznia, do północy
PS . Mi się udało zebrać 86 kuponów - co jest chyba niezłym wynikiem - gdyby tak jeszcze kilka / kilkanaście osób chociaż zebrało podobną ilosć - do tego pojedyncze głosy - i nasze dziewczyny mogłby być dość wysoko - Monika ma największe szanse z trójki : Krawiec , Gajda , Gulak. (taki mały przeciek - hehe )
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: Co słychać w Toruniu ?
Koszykarz (Toruń) pisze:Kibice z Torunia ale nie tylko - zagłosujmy na Monikę Krawiec , Agatę Gajdę i Patrycję Gulak Lipkę które są nominowane do miana sportowca Torunia 2010 roku. DZIŚ OSTATNI DZIEŃ !!! Sprężmy się !!!
PS . Mi się udało zebrać 86 kuponów - co jest chyba niezłym wynikiem - gdyby tak jeszcze kilka / kilkanaście osób chociaż zebrało podobną ilosć - do tego pojedyncze głosy - i nasze dziewczyny mogłby być dość wysoko - Monika ma największe szanse z trójki : Krawiec , Gajda , Gulak. (taki mały przeciek - hehe )
ja zebrałem kuponów około 300, ale i tak nie wierzę w sukces żadnej z naszych zawodniczek, gdyż rodzina, znajomi niektórych kandydatów robią takie kampanię kuponowe, że sobie nie wyobrażacie... takich ja ja by musiało być co najmniej 15-stu
Re: Co słychać w Toruniu ?
Leuczanka w Enerdze? Nie, bo to koszt 15 tys. euro
Filip Łazowy
Nie wiadomo, kto będzie nową zawodniczką Energi. - Rozważamy kilka kandydatek. Przy tak ograniczonym budżecie nie możemy się pomylić - mówi prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek. W sobotę Energa podejmie Tęczę Super Pol Leszno.
Energa Toruń
Po rozwiązaniu kontraktów z podkoszowymi - Patrycją Gulak-Lipką i Mirną Mazic - w toruńskim klubie udało się zaoszczędzić kilka tysięcy dolarów miesięcznie.
Te pieniądze mają zostać przeznaczone na pensję dla nowej koszykarki, która miałaby wzmocnić grę Energi na kogo zdecyduje się kierownictwo klubu. Działacze i trener Elmedin Omanic jeszcze dokładnie analizują kilka ofert i czekają na podjęcie ostatecznej decyzji. Choć wydawało się, iż już w tym tygodniu zapadną konkretne decyzje, to niemożliwe. - Nie możemy sobie pozwolić na nieudany transfer. Nie jesteśmy bogatym klubem, nie stać nas na pomyłkę - powiedział Krystek.
Okienko transferowe w Ford Germaz Ekstraklasie zamyka się z końcem stycznia i dlatego działacze się nie spieszą. Może to odbyć się kosztem Pucharu Europy, w którym torunianki będą rywalizować z hiszpańskim zespołem Gran Canaria. Nowe zawodniczki do rozgrywek międzynarodowych można zgłaszać do poniedziałku - trudno liczyć na to, by nowa koszykarka pomogła Enerdze.
http://www.gazeta.pl
PS.Tekstu o pani Lewczenko zaoszczędziłem,bo to już sprawa nieaktualna.
Filip Łazowy
Nie wiadomo, kto będzie nową zawodniczką Energi. - Rozważamy kilka kandydatek. Przy tak ograniczonym budżecie nie możemy się pomylić - mówi prezes toruńskiego klubu Maciej Krystek. W sobotę Energa podejmie Tęczę Super Pol Leszno.
Energa Toruń
Po rozwiązaniu kontraktów z podkoszowymi - Patrycją Gulak-Lipką i Mirną Mazic - w toruńskim klubie udało się zaoszczędzić kilka tysięcy dolarów miesięcznie.
Te pieniądze mają zostać przeznaczone na pensję dla nowej koszykarki, która miałaby wzmocnić grę Energi na kogo zdecyduje się kierownictwo klubu. Działacze i trener Elmedin Omanic jeszcze dokładnie analizują kilka ofert i czekają na podjęcie ostatecznej decyzji. Choć wydawało się, iż już w tym tygodniu zapadną konkretne decyzje, to niemożliwe. - Nie możemy sobie pozwolić na nieudany transfer. Nie jesteśmy bogatym klubem, nie stać nas na pomyłkę - powiedział Krystek.
Okienko transferowe w Ford Germaz Ekstraklasie zamyka się z końcem stycznia i dlatego działacze się nie spieszą. Może to odbyć się kosztem Pucharu Europy, w którym torunianki będą rywalizować z hiszpańskim zespołem Gran Canaria. Nowe zawodniczki do rozgrywek międzynarodowych można zgłaszać do poniedziałku - trudno liczyć na to, by nowa koszykarka pomogła Enerdze.
http://www.gazeta.pl
PS.Tekstu o pani Lewczenko zaoszczędziłem,bo to już sprawa nieaktualna.
Re: Co słychać w Toruniu ?
uraz szyjny Ali Gladden po ostatnim meczu z Pabianicami,ale w pojedynku FGE z Lesznem powinna zagrać.
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: Co słychać w Toruniu ?
Pozdrowienia od Mirny Mazić prosto z Aten
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości