Eurocup - temat zbiorczy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Eurocup - temat zbiorczy
i już na koniec standing ovation w sobotę dziewczynom się należy!!!
Re: Eurocup - temat zbiorczy
Puchar Europy: Energa Toruń nie awansowała do ćwierćfinału. Zabrakło jednego - zwycięstwa we własnej hali
JOACHIM PRZYBYŁ
Torunianki walczyły w Las Palmas dzielnie, prowadziły nawet 12 punktami, ale nie utrzymały tej przewagi i w ćwierćfinale Pucharu Europy zagra Gran Canaria.
GRAN CANARIA - ENERGA 60:63 (15:20, 16:15, 13:9, 16:19)
GRAN CANARIA (najwięcej): Sanchez 19 (3), Michael 17, Arguello 11.
ENERGA: Krawiec 17 (2), Gladden 9 (1), Maksimović 8, Murphy 7 (1), Bortelova 4 oraz Radunović 10, Gajda 6 (2), Małaszewska 2, Perostijska 0.
Energa w pierwszym meczu we własnej hali przegrała z 8. drużyną hiszpańskiej ligi 63:68. Mimo tego na rewanż wcale nie pojechała na wycieczkę, a wszyscy liczyli na awans.
reklama
Szybko odrobiły straty
Pierwsze minuty to wzajemne badanie, układanie gry defensywnej i kilkukrotna zmiana prowadzenia. W 6. minucie kibiców gospodarzy rozgrzała doświadczona Rosi Sanches (m.in. dwa turnieje olimpijskie w dorobku), która trafiła z dystansu z faulem. Gran Canaria odskoczyła na 12:8, ale trener Elmedin Omanić czujnie poprosił o czas.
To było skuteczne zagranie. Tym bardziej, że kapitalną zmianę dała Hajdana Radunović (za Lizanne Murphy), która zdobyła szybko 6 pkt, dwie kolejne akcje "Katarzynek" wykończyła Alicia Gladden i w 9. min było 12:18. To oznaczało, że straty z Torunia są odrobione i walka o awans rozpoczyna się od początku.
W 2. kwarcie przewaga Energi sięgała już 8 punktów, gdy znowu dała o sobie znać Sanchez. Była reprezentantka Hiszpanii trafiła dwa razy za 3, a w sumie do przerwy zdobyła aż 17 pkt..
Kłopoty tym razem miała z rywalkami Jelena Maksimović, która do przerwy ani razu nie trafiła z gry. Trener Omanić długo czekał na jej przełamanie, ale w 12. min posłał do boju Verę Perostijską. Z drugiej strony, uważniej była pilnowana także Kadidja Andersson, która była liderką Gran Canarii w Toruniu.
Nie trafiała Maksimović (1/9 z gry), za to skuteczna była Radunović, zupełnie inaczej niż tydzień temu zagrała także Monika Krawiec. Po jej "3" w 15. min Energa prowadziła 31:21. Chwilę później 4. faul popełniła Gladden, która do tej pory była najlepszą zbierającą w zespole.
Za dużo było strat
W pewnym momencie było już 12 pkt przewagi, ale seria strat torunianek (11 do przerwy) spowodowała, że Hiszpanki jeszcze przed przerwą odrobiły aż 8. Wszystko miało więc się rozstrzygnąć w 2. połowie, a ta niefrasobliwość miała potem drogo kosztować Energę.
Po powrocie na parkiet Gran Canaria potrzebowała jedynie 2 akcji, żeby doprowadzić do remisu. W 25. min wolnymi przypomniała o sobie Ress i gospodynie prowadziły 39:37. Energa nie mogła sobie z defensywą rywalek, a liczba ich strat rosła.
Z kolei Hiszpanki pudłowały spod kosza, ale za to z dystansu miały skuteczność niemal 50%. W ofensywie dołączyła obwodowa Patricia Arguello oraz Nicole Michael. Zwłaszcza Amerykanka w 2. połowie wyrządziła wiele krzywdy (oprócz 17 pkt., 13 zb.).
W końcówce kwarty udało się "Katarzynkom" pozbierać, od-zyskały prowadzenie 44:41 po trafieniu za 3 Murphy. Gdy w 36. min po 5. faulu parkiet opuściła Sanchez (przy prowadzeniu Energi 50:49) wydawało się, że jeszcze jest szansa na awans.
Niestety, w 39. min. było 58:51 dla Gran Canarii, ale Energa dzęki "trójkom" Gajdy i Krawiec nie zamierzała się poddawać. Na 7 sekund przed końcem prowadziła 63:60, ale kolejnego rzutu torunianki nie zdążyły już oddać.
www.pomorska.pl
PS.Nie znam się na koszykówce,ale czy straty nie wynikają często ze złych podań?
JOACHIM PRZYBYŁ
Torunianki walczyły w Las Palmas dzielnie, prowadziły nawet 12 punktami, ale nie utrzymały tej przewagi i w ćwierćfinale Pucharu Europy zagra Gran Canaria.
GRAN CANARIA - ENERGA 60:63 (15:20, 16:15, 13:9, 16:19)
GRAN CANARIA (najwięcej): Sanchez 19 (3), Michael 17, Arguello 11.
ENERGA: Krawiec 17 (2), Gladden 9 (1), Maksimović 8, Murphy 7 (1), Bortelova 4 oraz Radunović 10, Gajda 6 (2), Małaszewska 2, Perostijska 0.
Energa w pierwszym meczu we własnej hali przegrała z 8. drużyną hiszpańskiej ligi 63:68. Mimo tego na rewanż wcale nie pojechała na wycieczkę, a wszyscy liczyli na awans.
reklama
Szybko odrobiły straty
Pierwsze minuty to wzajemne badanie, układanie gry defensywnej i kilkukrotna zmiana prowadzenia. W 6. minucie kibiców gospodarzy rozgrzała doświadczona Rosi Sanches (m.in. dwa turnieje olimpijskie w dorobku), która trafiła z dystansu z faulem. Gran Canaria odskoczyła na 12:8, ale trener Elmedin Omanić czujnie poprosił o czas.
To było skuteczne zagranie. Tym bardziej, że kapitalną zmianę dała Hajdana Radunović (za Lizanne Murphy), która zdobyła szybko 6 pkt, dwie kolejne akcje "Katarzynek" wykończyła Alicia Gladden i w 9. min było 12:18. To oznaczało, że straty z Torunia są odrobione i walka o awans rozpoczyna się od początku.
W 2. kwarcie przewaga Energi sięgała już 8 punktów, gdy znowu dała o sobie znać Sanchez. Była reprezentantka Hiszpanii trafiła dwa razy za 3, a w sumie do przerwy zdobyła aż 17 pkt..
Kłopoty tym razem miała z rywalkami Jelena Maksimović, która do przerwy ani razu nie trafiła z gry. Trener Omanić długo czekał na jej przełamanie, ale w 12. min posłał do boju Verę Perostijską. Z drugiej strony, uważniej była pilnowana także Kadidja Andersson, która była liderką Gran Canarii w Toruniu.
Nie trafiała Maksimović (1/9 z gry), za to skuteczna była Radunović, zupełnie inaczej niż tydzień temu zagrała także Monika Krawiec. Po jej "3" w 15. min Energa prowadziła 31:21. Chwilę później 4. faul popełniła Gladden, która do tej pory była najlepszą zbierającą w zespole.
Za dużo było strat
W pewnym momencie było już 12 pkt przewagi, ale seria strat torunianek (11 do przerwy) spowodowała, że Hiszpanki jeszcze przed przerwą odrobiły aż 8. Wszystko miało więc się rozstrzygnąć w 2. połowie, a ta niefrasobliwość miała potem drogo kosztować Energę.
Po powrocie na parkiet Gran Canaria potrzebowała jedynie 2 akcji, żeby doprowadzić do remisu. W 25. min wolnymi przypomniała o sobie Ress i gospodynie prowadziły 39:37. Energa nie mogła sobie z defensywą rywalek, a liczba ich strat rosła.
Z kolei Hiszpanki pudłowały spod kosza, ale za to z dystansu miały skuteczność niemal 50%. W ofensywie dołączyła obwodowa Patricia Arguello oraz Nicole Michael. Zwłaszcza Amerykanka w 2. połowie wyrządziła wiele krzywdy (oprócz 17 pkt., 13 zb.).
W końcówce kwarty udało się "Katarzynkom" pozbierać, od-zyskały prowadzenie 44:41 po trafieniu za 3 Murphy. Gdy w 36. min po 5. faulu parkiet opuściła Sanchez (przy prowadzeniu Energi 50:49) wydawało się, że jeszcze jest szansa na awans.
Niestety, w 39. min. było 58:51 dla Gran Canarii, ale Energa dzęki "trójkom" Gajdy i Krawiec nie zamierzała się poddawać. Na 7 sekund przed końcem prowadziła 63:60, ale kolejnego rzutu torunianki nie zdążyły już oddać.
www.pomorska.pl
PS.Nie znam się na koszykówce,ale czy straty nie wynikają często ze złych podań?
Re: Eurocup - temat zbiorczy
Radunović 10,
a miała byc beznadziejna! Sezon jeszcze trwa i mam nadizeje ze dziewczyna sie rozegra
a miała byc beznadziejna! Sezon jeszcze trwa i mam nadizeje ze dziewczyna sie rozegra
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: Eurocup - temat zbiorczy
hermes46 pisze:Radunović 10,
a miała byc beznadziejna! Sezon jeszcze trwa i mam nadizeje ze dziewczyna sie rozegra
Jak już jesteśmy przy statystykach miała również 6 strat, czyli 33 % wszystkich strat całej drużyny.
Re: Eurocup - temat zbiorczy
Poczekajmy spokojnie aż zawodniczka Radunović Hajdana rozegra kilka spotkań w jednej z najsilniejszych lig w Europie zwłaszcza przeciw euroligowym reprezentantom(Lotos,Wisła,Gorzów)...
Re: Eurocup - temat zbiorczy
Septymiusz a ile rozegrała meczy ofiacjalnych? Z tego co sie orientuje był to jej pierwszy mecz!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Eurocup - temat zbiorczy
hermes46 pisze:Septymiusz a ile rozegrała meczy ofiacjalnych? Z tego co sie orientuje był to jej pierwszy mecz!
jeden nieoficjalny też ma na koncie,a gra trochę inaczej niż Maksimović czy Perostiyska.
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: Eurocup - temat zbiorczy
hermes46 pisze:Septymiusz a ile rozegrała meczy ofiacjalnych? Z tego co sie orientuje był to jej pierwszy mecz!
Na tej samej zasadzie mogę o to samo Ciebie spytać, bo nie wiem do czego zmierzasz ? Po prostu skoro chciałeś przytoczyć suche statystyki to trzeba było podać ich nieco więcej, bo w koszykówce punkty to nie wszystko. Ja uważam, że trzeba poczekać z ocenami przydatności Hajdany do toruńskiej ekipy.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Eurocup - temat zbiorczy
,,Wejście'' Radunović przypomina ,,wejście'' Pilav z zeszłego roku - dobry mecz przeciwko Dynamo Kijów na wyjeździe - chyba 14 pkt a potem kaszana... Radunović też szybko zdobyła wszystkiego swoje punktu - bodajże w I kwarcie - a potem nic...
Po KIEGO ŁBA tyle grała BEZNADZIEJNA BORTELOVA ??? Czy nikt nie widzi że to porażka klubu ?? Omanić za dużo ufa zagranicznym - cierpią na tym POLKI - ucierpiała GULAK - cierpi też Małaszewska - bo gdyby to ode mnie zależało to stawiałbym na Natalie niż Bortelovą ...
Na dzień dzisiejszy wydaje się że to z Lotosem spotkamy się w ćwierćfinale - a z jakiego miejsca ? O tym chyba zadecyduje mecz w Gdyni - Energa ma gorszy terminarz i nawet wygrana w Gdyni nie gwarantuje 4 miejsca - choć będzie to mecz o ,,4 punkty.
Na dzień dzisiejszy dość mocno odstajemy obwodowo od Lotosu (Babkina , Swanier , M.Wright - Gajda , Krawiec , Bortelova , Gladden ) a przecież do Lotosu ma jeszcze przyjść center , podobnie jak do CCC..
PS . Szkoda porażki w Eurocup - bo Gran Canaria była bardziej do przejścia niż rok temu te Dynamo . Udział w 1/8 ładnie wygląda - ale tak naprawdę nasze koszykarki miały żenująco słabych przeciwników - by ich nie przejść.
Najbardziej cieszę się ze zwycięstwa nad Mann Filter u siebie - poza tym Energa SPORTOWO nie zyskała nic - straciła sporo kasy (dalekie wyjazdy : Portugalia , Hiszpania , Wyspy Kanaryjskie - jeszcze Belgia) .
Tak naprawdę poważne drużyny i poważne granie zaczęło się własnie od Gran Canarii - rywalizacia grupowa to ogólnie parodia była - choćby drużyna portugalska . Ale no nic - drugi sezon w Eurocup za nami - teraz trzeba się skupić na lidze.
Po KIEGO ŁBA tyle grała BEZNADZIEJNA BORTELOVA ??? Czy nikt nie widzi że to porażka klubu ?? Omanić za dużo ufa zagranicznym - cierpią na tym POLKI - ucierpiała GULAK - cierpi też Małaszewska - bo gdyby to ode mnie zależało to stawiałbym na Natalie niż Bortelovą ...
Na dzień dzisiejszy wydaje się że to z Lotosem spotkamy się w ćwierćfinale - a z jakiego miejsca ? O tym chyba zadecyduje mecz w Gdyni - Energa ma gorszy terminarz i nawet wygrana w Gdyni nie gwarantuje 4 miejsca - choć będzie to mecz o ,,4 punkty.
Na dzień dzisiejszy dość mocno odstajemy obwodowo od Lotosu (Babkina , Swanier , M.Wright - Gajda , Krawiec , Bortelova , Gladden ) a przecież do Lotosu ma jeszcze przyjść center , podobnie jak do CCC..
PS . Szkoda porażki w Eurocup - bo Gran Canaria była bardziej do przejścia niż rok temu te Dynamo . Udział w 1/8 ładnie wygląda - ale tak naprawdę nasze koszykarki miały żenująco słabych przeciwników - by ich nie przejść.
Najbardziej cieszę się ze zwycięstwa nad Mann Filter u siebie - poza tym Energa SPORTOWO nie zyskała nic - straciła sporo kasy (dalekie wyjazdy : Portugalia , Hiszpania , Wyspy Kanaryjskie - jeszcze Belgia) .
Tak naprawdę poważne drużyny i poważne granie zaczęło się własnie od Gran Canarii - rywalizacia grupowa to ogólnie parodia była - choćby drużyna portugalska . Ale no nic - drugi sezon w Eurocup za nami - teraz trzeba się skupić na lidze.
Re: Eurocup - temat zbiorczy
dokładnie do tego, na razie punktowo zagrała dobrze. Przydatność bedziemy mogli zobaczyc juz w sobote.Chociaz przeciwnik nie jest za mocny, ale lekcewazyc nikogo nie mozna
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: Eurocup - temat zbiorczy
Z ocenami poszczególnych zawodniczek wstrzymajcie się do obejrzenia transmisji w TV ToRUŃ. Statystyki robione na stronie Fiba są w wielu aspektach zakłamane - nawet rubryka punktów!! Uważam, że zespół nie wykorzystał wielkiej szansy, jaka się przed nim otworzyła. Klucz to oczywiście pierwszy mecz, ale i w drugim można było dociągnąć do końca wynik z połowy drugiej kwarty, a tymczasem końcówka pierwszej połówki meczu, grana przeciwko rezerwom Canarek została przegrana i był to początek kaszanki... Piszę, że zespół przegrał wielką szansę, bo co z tego, że wyróżnić należy Monię i troszeczkę Alicię, skoro ta pierwsza kompletnie zawiodła w meczu w Toruniu.
Hajdana wszystkie punkty zdobyła grając na pozycji nr 5, z Jeleną na 4. Ciężko ocenić ją po tym meczu, ale wygląda na to, że może się przydać jako uzupełnienie składu. Szkoda, że mając słaby rzut z dystansu i półdystansu próbowała zdobywać punkty z tych pozycji.
Jak dla mnie w zespole są potrzebne dwie, a nawet trzy zmiany. Z różnych względów, nie tylko sportowych. Działacze nie mają dużo czasu na nie zwłaszcza, że w przyszłym tygodniu czeka Katarzynki wyjazd do Krakowa (środa) i Rybnika (piątek).
Hajdana wszystkie punkty zdobyła grając na pozycji nr 5, z Jeleną na 4. Ciężko ocenić ją po tym meczu, ale wygląda na to, że może się przydać jako uzupełnienie składu. Szkoda, że mając słaby rzut z dystansu i półdystansu próbowała zdobywać punkty z tych pozycji.
Jak dla mnie w zespole są potrzebne dwie, a nawet trzy zmiany. Z różnych względów, nie tylko sportowych. Działacze nie mają dużo czasu na nie zwłaszcza, że w przyszłym tygodniu czeka Katarzynki wyjazd do Krakowa (środa) i Rybnika (piątek).
Re: Eurocup - temat zbiorczy
adrenalina pisze:Jak dla mnie w zespole są potrzebne dwie, a nawet trzy zmiany. Z różnych względów, nie tylko sportowych. Działacze nie mają dużo czasu na nie zwłaszcza, że w przyszłym tygodniu czeka Katarzynki wyjazd do Krakowa (środa) i Rybnika (piątek).
można się z tym zgodzić Łukaszu,ale czy klub na takie decyzje jeszcze stać?
PS.Zdania na temat sprawy z Verą Perostiyską nie zmienię....
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2011, 16:14 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Eurocup - temat zbiorczy
yanek pisze:Z tego co wiem Matriksie adrenalina ma inaczej na imię.
to wiesz Łukasz za dużo po prostu,bo ja na przykład jestem aż w trzech osobach
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: Eurocup - temat zbiorczy
widzę, że wzięto mnie za kogoś innego... nieważne
Róża nie była w Hiszpanii na meczu, z numerem 4 grała jak zwykle Małaszewska, której statystycy nie mieli w bazie danych systemu ;/
widoczny był brak w rotacji Szpili, która oprócz urazu, którego nabawiła się w meczu charytatywnym, zmagała się z okropnym wirusem
Róża nie była w Hiszpanii na meczu, z numerem 4 grała jak zwykle Małaszewska, której statystycy nie mieli w bazie danych systemu ;/
widoczny był brak w rotacji Szpili, która oprócz urazu, którego nabawiła się w meczu charytatywnym, zmagała się z okropnym wirusem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 116 gości