26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdynia
Sobota, 12.03.2011
g.18:15
g.18:15
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Pablo_Picasso
- Nowy na forum
- Posty: 51
- Rejestracja: 25 stycznia 2011, 17:42
- Lokalizacja: Gdynia
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdynia
Będzie może jakaś transmisja ??
- Pablo_Picasso
- Nowy na forum
- Posty: 51
- Rejestracja: 25 stycznia 2011, 17:42
- Lokalizacja: Gdynia
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
KSSSE AZS PWSZ 65:71 Lotos Gdynia
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Po tym meczu zastanawiam się jak tragicznie musimy zagrać by przegrać w lidze? no jak? skoro dzis gralismy bez Milki i Magdy. Na próżno było szukać pomocy u Sosny, Jujka na początku drugiej połowy złapała 4 faul, Mieloch po kontuzji nie zagrała nic, a takie zawodniczki jak Babkina, Swanier i Wright oddały w sumie 42 rzuty za dwa, trafiając tylko 11!! Mimo tego jest remis na desce 38:38 a mecz wygrywamy +6. Brawo laski za zwycięstwo, brawo trener... czekam na medal 
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Matii pisze:Po tym meczu zastanawiam się jak tragicznie musimy zagrać by przegrać w lidze? no jak? skoro dzis gralismy bez Milki i Magdy. Na próżno było szukać pomocy u Sosny, Jujka na początku drugiej połowy złapała 4 faul, Mieloch po kontuzji nie zagrała nic, a takie zawodniczki jak Babkina, Swanier i Wright oddały w sumie 42 rzuty za dwa, trafiając tylko 11!! Mimo tego jest remis na desce 38:38 a mecz wygrywamy +6. Brawo laski za zwycięstwo, brawo trener... czekam na medal
Wszystko pięknie, faktycznie graty dla Lotosu z tymże.....celem zespołu od lat, niezaleznie czy w zespole panowała hossa czy bessa, jest awans do finału. W tym sezonie wpadnięcie na Wisłę oznacza 3 miejsce i brązowy medal, czyli.... najgorszy wynik w historii klubu od ponad chyba dekady.
Ktos w zeszłym sezonie przytaczał statystyki, które mówiły, ze Lotos nieprzerwanie od ilus tam lat gra w finale PLKK. Paradoksalnie więc zdobycie brązu będzie więc najgorszym wynikiem od niepamiętnych czasów, powodującym brak zespołu w Ojro ( chociaż tutaj nie wiadomo - jak kiedys pisałem, władze Ojro nie są chętne z wywalaniem starych, dobrych firm, na rzecz zespołów anonimowych).
Paradoksalnie jednak skład ma Lotos znacznie słabszy niz zwykle więc brązem nie należałoby gardzić.... Tak, wynik Lotosu może być swoistego rodzaju mieczem obosiecznym
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Saletra pisze:Wszystko pięknie, faktycznie graty dla Lotosu z tymże.....celem zespołu od lat, niezaleznie czy w zespole panowała hossa czy bessa, jest awans do finału. W tym sezonie wpadnięcie na Wisłę oznacza 3 miejsce i brązowy medal, czyli.... najgorszy wynik w historii klubu od ponad chyba dekady.
To ze Wisła personalnie ma najlepszy sklad w Polsce nie oznacza ze wejdzie do finalu/zdobedzie MP. Z takimi opiniami raczej bym sie wstrzymal bo juz poprzednie lata pokazaly jak to róznego rodzaju Wrózki i inne OMNIBUSY tego forum nie mialy racji
Co do wczorajszego meczu. Poczatek spotkania wysmienity w wykonaniu AZS-u... szybkie 8:0 i czas dla Lotosu... Po pierwszej kwarcie 24:16. W drugiej kwarcie Lotos zaczyna odrabiac straty praktycznie w dwóch pierwszych akcjach odrabia 5pkt. Do przerwy schodzi na 4 punktowe prowadzenie. W 3 kwarcie prowadzenie zmienia sie jak w kalejdoskopie. Mecz bardzo wyrównany w końcówce 4 kwarty to jednak Lotos w najwazniejszym momencie postawil "kropke nad i" i zrewanzowal sie za porazke w Gdyni. Na szczescie ta porazka nie ma najwiekszego znaczenia (moze troche mentalnie).
Mecz na pewno dla kibiców mógł się bardzo podobac, pomimo porazki czas zaczac play-offy i najlepiej w dwóch meczach ograc Torun
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Endrju pisze:Saletra pisze:Wszystko pięknie, faktycznie graty dla Lotosu z tymże.....celem zespołu od lat, niezaleznie czy w zespole panowała hossa czy bessa, jest awans do finału. W tym sezonie wpadnięcie na Wisłę oznacza 3 miejsce i brązowy medal, czyli.... najgorszy wynik w historii klubu od ponad chyba dekady.
To ze Wisła personalnie ma najlepszy sklad w Polsce nie oznacza ze wejdzie do finalu/zdobedzie MP. Z takimi opiniami raczej bym sie wstrzymal bo juz poprzednie lata pokazaly jak to róznego rodzaju Wrózki i inne OMNIBUSY tego forum nie mialy racji. Osobiscie uwazam ze Lotos gra naprawde fajna koszykówke i nie stoi na straconej pozycji.
Podpisuję się pod słowami Endrju. Z osądami wstrzymałbym się do zakończenia półfinałowej rywalizacji.
Wisła ostatnimi czasy ma wyraźne kłopoty. Brak Kobryń jest aż nadto widoczny i nie wiadomo jak zagra (o ile zagra) za 2 tygodnie. Nie wiem nawet czy Ewka wróciła do treningów, tym samym jej dyspozycja i forma to ogromny znak zapytania. Nie wiem również czemu zabrakło Erin w meczu z Widzewem. Tak więc znaków zapytania jest wiele...
Lotos po zatrudnieniu prawdziwego trenera jeszcze nie przegrał. Poważnie osłabiony wygrywa z aspirującymi do medalów: Toruniem, Polkowicami i Gorzowem. Wygrywa również z Wisłą (chodź ta grała bez dwóch ważnych zawodniczek). Uważam jednak, że brak Ewki (dobrej Polki) jest większym osłabieniem, niż brak Leuchanki i Powell. Mimo to Lotos ma swoje problemy, Mieloch powoli wraca po kontuzji i jej forma to również znak zapytania. Magda nie trenuje i nie wiadomo co z Milką. Czy jej brak na parkiecie w Gorzowie to jakiś uraz, czy odpoczynek po świetnym meczu w Poznaniu.
Ahh i jeszcze jedno Saletra. Mocno zastanowiłbym się dla kogo ewentualna przegrana w półfinale i walka o brąz będzie większa porażką? Dla Lotosu, który juz przed sezonem wiedział, że będzie trudny sezon i faworytem do Mistrzostwa nie był, czy Wisła, która nie tylko aspirowała do kolejnego Final Four, ale Mistrzostwo Polski to plan minimum, tym bardziej że Puchar Polski już jest w Gdyni.
Szanse w tej rywalizacji ocenił bym na 51-49% z lekkim wskazaniem na Kraków. I nie biore tu pod uwage całego sezonu, a obecny skład i obecna dyspozycje. Grę w ataku i obronie. Lotos ma szanse wyjść z tej rywalizacji zwycięski, a na pewno tanio skóry nie odda. Dziwnie odnoszę wrażenie, że w głowach lekka przewaga jest w Gdyni, może dlatego że nie ciąży na nas taka presja jak na Wiślaczkach.
Tak więc poczekajmy, kibicujmy i przeżyjmy to... później będziemy osądzać. Na pewno czeka nas bardzo emocjonujący półfinał
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Wiadomo, że nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu, który cały czas jeszcze buszuje w lesie i ma się dobrze
.
Tym niemniej odwołując się do szans procentowych nakreślonych powyżej, to ja dałbym parze Wisła - Lotos szanse odpowiednio 65% do 35% i to z dużą dozą życzliwości dla Lotosu. Jak będzie to pokaże parkiet of kors.
Wg mnie jednak pisanie o zażartej rywalizacji to nieco pompowanie balonika, ale niech tam, zobaczymy jak się spiszą koszykarki na parkiecie, może faktycznie będzie emocjonująco.
Mati oczywiście patrząc z perspektywy składu to brązowy medal (potencjalnie) nie byłby porażką tego zespołu ( tym niemniej gdyby się zatrudniło trenera na początku sezonu to można by wpaść nie na Wislę ale na CCC i wtedy do finału byłoby łatwiej, ale jak woli się od paru sezonów zatrudniać na trenerów za przeproszeniem kiepów z Polski, którzy ugrać w euro nic nie umieją, no to o czym my w ogóle mowimy) jednakże patrząc z perspektywy miejsc zajmowanych przez Lotos przez ostatnie 12 lat, to będzie to paradoksalnie najgorszy wynik od wielu lat ( statystycznie).
Jeszcze jedna uwaga co do Juji - bardzo mnie cieszy, ze zawodniczka ta gra wreszcie trochę lepiej, co od razu znajduje odzwierciedlenie w evalu, tym niemniej musimy pamiętać, że jest cos takiego jak zbiórki i kto jak kto ale środkowa przynajmniej siedmioma na mecz powinna się legitymować, żeby mówić o jakimś minimum przyzwoitości. Natomiast duszenie 4 zbiórek na mecz wg mnie do niczego dobrego nie prowadzi.
Marta przełam się, przy takim wzroscie naprawdę nie jest tak ciężko zastawić porządnie tablice i zebrać parę piłek więcej - i tego właśnie jej życzę.
W naszejrepie poza Eweliną posucha, więc może jakby Juja wzięła się w garść, to doczekalibyśmy się jakiejś porządnej zmienniczki i wreszcie nie musielibyśmy spoglądać z przestrachem w stronę Piekarskiej, że będzie trzeba nia dziury łatać.
Tym niemniej odwołując się do szans procentowych nakreślonych powyżej, to ja dałbym parze Wisła - Lotos szanse odpowiednio 65% do 35% i to z dużą dozą życzliwości dla Lotosu. Jak będzie to pokaże parkiet of kors.
Wg mnie jednak pisanie o zażartej rywalizacji to nieco pompowanie balonika, ale niech tam, zobaczymy jak się spiszą koszykarki na parkiecie, może faktycznie będzie emocjonująco.
Mati oczywiście patrząc z perspektywy składu to brązowy medal (potencjalnie) nie byłby porażką tego zespołu ( tym niemniej gdyby się zatrudniło trenera na początku sezonu to można by wpaść nie na Wislę ale na CCC i wtedy do finału byłoby łatwiej, ale jak woli się od paru sezonów zatrudniać na trenerów za przeproszeniem kiepów z Polski, którzy ugrać w euro nic nie umieją, no to o czym my w ogóle mowimy) jednakże patrząc z perspektywy miejsc zajmowanych przez Lotos przez ostatnie 12 lat, to będzie to paradoksalnie najgorszy wynik od wielu lat ( statystycznie).
Jeszcze jedna uwaga co do Juji - bardzo mnie cieszy, ze zawodniczka ta gra wreszcie trochę lepiej, co od razu znajduje odzwierciedlenie w evalu, tym niemniej musimy pamiętać, że jest cos takiego jak zbiórki i kto jak kto ale środkowa przynajmniej siedmioma na mecz powinna się legitymować, żeby mówić o jakimś minimum przyzwoitości. Natomiast duszenie 4 zbiórek na mecz wg mnie do niczego dobrego nie prowadzi.
Marta przełam się, przy takim wzroscie naprawdę nie jest tak ciężko zastawić porządnie tablice i zebrać parę piłek więcej - i tego właśnie jej życzę.
W naszejrepie poza Eweliną posucha, więc może jakby Juja wzięła się w garść, to doczekalibyśmy się jakiejś porządnej zmienniczki i wreszcie nie musielibyśmy spoglądać z przestrachem w stronę Piekarskiej, że będzie trzeba nia dziury łatać.
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Wygrana ważniejsza w kontekście mentalnym bo układu tabeli nie zmienia. No i przede wszystkim rewanż za porażkę w Gdyni. Wczoraj grały zupełnie inne drużyny, niż te z meczu pierwszej części sezonu - był to emocjonujący mecz walki (w Gdyni było bardzo podobnie, zabrakło jedynie emocji i walki. No i zwycięstwa). Pokazaliśmy, że potrafimy wygrać na trudnym terenie.
Saletra, nie rozdawaj jeszcze medali... Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz graliśmy w pełnym składzie. Chyba z Wisłą, która zjawiła się u nas bez Powell i Leuchanki. Później było tak: Toruń bez Darii i Milki, mecze PP bez Darii i Madziary i wczoraj znowu bez Milki i wciąż bez Madziary. Daria dopiero wraca do gry a z każdym meczem lepiej gra Paulina. No i wygląda na to, że Juja i Olivka się obudziły. To wszystko pozwala mi myśleć, że stać nas na jeszcze więcej. Wisła też ma jakieś swoje problemy i zmartwienia - najważniejsza jest kontuzja Ewki bo jej brak znacznie osłabia Białą Gwiazdę. Zdaję sobie sprawę, że nie będziemy faworytem takiej rywalizacji ale nie uważam również, abyśmy byli bez szans na awans do finału. Wspaniale byłoby przedłużyć passę "jedynej niepokonanej drużyny w roku 2011" do końca sezonu ale to graniczyłoby z cudem... Także bujanie w obłokach odłożę na później; póki co skupmy się na realiach: trzeba pamiętać, że przed półfinałem jest jeszcze ćwierćfinał.. Pruszków na pewno łatwo zwycięstw nie odda a Wisła powinna mieć jednak łatwiej w pojedynku z Lesznem. W każdym razie na martwienie się Wisłą jeszcze przyjdzie czas.
Saletra, nie rozdawaj jeszcze medali... Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz graliśmy w pełnym składzie. Chyba z Wisłą, która zjawiła się u nas bez Powell i Leuchanki. Później było tak: Toruń bez Darii i Milki, mecze PP bez Darii i Madziary i wczoraj znowu bez Milki i wciąż bez Madziary. Daria dopiero wraca do gry a z każdym meczem lepiej gra Paulina. No i wygląda na to, że Juja i Olivka się obudziły. To wszystko pozwala mi myśleć, że stać nas na jeszcze więcej. Wisła też ma jakieś swoje problemy i zmartwienia - najważniejsza jest kontuzja Ewki bo jej brak znacznie osłabia Białą Gwiazdę. Zdaję sobie sprawę, że nie będziemy faworytem takiej rywalizacji ale nie uważam również, abyśmy byli bez szans na awans do finału. Wspaniale byłoby przedłużyć passę "jedynej niepokonanej drużyny w roku 2011" do końca sezonu ale to graniczyłoby z cudem... Także bujanie w obłokach odłożę na później; póki co skupmy się na realiach: trzeba pamiętać, że przed półfinałem jest jeszcze ćwierćfinał.. Pruszków na pewno łatwo zwycięstw nie odda a Wisła powinna mieć jednak łatwiej w pojedynku z Lesznem. W każdym razie na martwienie się Wisłą jeszcze przyjdzie czas.


- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Rzymi a co z Milka, czemu nie grala w Gorzowie?
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
te 49-51% to było w bitwie o brązowy medal.Tam trafimy na zespół porównywalny kadrowo i bez przewagi własnego boiska (chyba ze zagramy z Toruniem) i nadal nie będziemy jakimiś szczególnymi faworytami.Nawet brąz nie będzie jakoś łatwo zdobyć.
Półfinał z Wisłą 35-65 jak pisze Saletra rzeczywiście jest naciągane na naszą korzyść (wydaje się że powinno być miedzy 30-25 do 70-75) Jak Wisła zagra swoje i niczego spektakularnie nie spieprzy to właściwie nie będzie miało znaczenia co my zagramy i nasz trener wymyśli.Za duża jest dysproporcja w składach obydwu zespołów.
Półfinał z Wisłą 35-65 jak pisze Saletra rzeczywiście jest naciągane na naszą korzyść (wydaje się że powinno być miedzy 30-25 do 70-75) Jak Wisła zagra swoje i niczego spektakularnie nie spieprzy to właściwie nie będzie miało znaczenia co my zagramy i nasz trener wymyśli.Za duża jest dysproporcja w składach obydwu zespołów.

Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
Mam pytanko.Czy Pruszków już oddał mecze walkowerem?
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
NAMAX pisze:Mam pytanko.Czy Pruszków już oddał mecze walkowerem?
O czym mówisz?
Matii pisze:Rzymi a co z Milka, czemu nie grala w Gorzowie?
Co do tego pytania - nie wiem


- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
NAMAX pisze:Mam pytanko.Czy Pruszków już oddał mecze walkowerem?
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Re: 26 kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos Gdy
rzymi pisze:NAMAX pisze:Mam pytanko.Czy Pruszków już oddał mecze walkowerem?
O czym mówisz?Matii pisze:Rzymi a co z Milka, czemu nie grala w Gorzowie?
Co do tego pytania - nie wiem
Wy już piszecie o Wiśle i Lotosie a zdaje się że Lotos musi najpierw pokonać Pruszków.To tylko takie luzne spostrzeżenie.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


