14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Ostatnio w kuluarach mówi się zarówno za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy - czyli notabene 14 zespołów (bo przecież miały być też Pabianice ) ale też mówi się o tym że spadną 2 zespoły a awansuje jeden.
Ja bym chciał by w lidze było jak najwięcej ośrodków koszykarskich - jeśli miałyby wnieść przynajmniej tyle co Widzew - to tym bardziej.
Z pewnością liczą na to w Rybniku , Brzegu , Łodzi - bo nikt nie chce spaść. Poza tym - w tym roku w I lidze - nie bardzo widzę zespoły godne gry w FGE . Są MUKS - ale czy będdzie kasa ? - są Pabianice - ale byle bez powtórki z rozrywki.
Jest też ekipa z Rzeszowa .
Fakt faktem - chyba jednak nic nie jest przesądzone.
Bo na dzień dzisiejszy sprawa wygląda chyba w ten sposób że spadają 2 zespoły z FGE a awansuje jedna . I jest 12 zespołów.
Ja bym jednak optował za 14 drużynami. Ciekawe co wymyślą leśne ludki w PLKK
Żeby nie było ta że nikt nie spadnie - a awansuje planowo jedna - i mamy komplet 14 zespołów - i to jest chyba bardzo prawdopodobne.
A wy co sądzicie ?
Ja bym chciał by w lidze było jak najwięcej ośrodków koszykarskich - jeśli miałyby wnieść przynajmniej tyle co Widzew - to tym bardziej.
Z pewnością liczą na to w Rybniku , Brzegu , Łodzi - bo nikt nie chce spaść. Poza tym - w tym roku w I lidze - nie bardzo widzę zespoły godne gry w FGE . Są MUKS - ale czy będdzie kasa ? - są Pabianice - ale byle bez powtórki z rozrywki.
Jest też ekipa z Rzeszowa .
Fakt faktem - chyba jednak nic nie jest przesądzone.
Bo na dzień dzisiejszy sprawa wygląda chyba w ten sposób że spadają 2 zespoły z FGE a awansuje jedna . I jest 12 zespołów.
Ja bym jednak optował za 14 drużynami. Ciekawe co wymyślą leśne ludki w PLKK
Żeby nie było ta że nikt nie spadnie - a awansuje planowo jedna - i mamy komplet 14 zespołów - i to jest chyba bardzo prawdopodobne.
A wy co sądzicie ?
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Oczywiście, że 12.
Nie bawią mnie mecze z wynikami 100:50, bo po co to komu?
W przyszłym sezonie polskie zespoły w Eurolidze czekają 4 mecze więcej w grupie czyli w praktyce miesiąc dłużej grania co kilka dni. Jakby jeszcze liga miała się rozrosnąć to nie wiem kim by trzeba grać, żeby się nie połamać lub nie paść ze zmęczenia.
Jeśli już PLKK ma robić taką furorę i miałoby być tyle grania, to zamiast 14 ekip wolałbym 8 i podwójną rundę.
Nie bawią mnie mecze z wynikami 100:50, bo po co to komu?
W przyszłym sezonie polskie zespoły w Eurolidze czekają 4 mecze więcej w grupie czyli w praktyce miesiąc dłużej grania co kilka dni. Jakby jeszcze liga miała się rozrosnąć to nie wiem kim by trzeba grać, żeby się nie połamać lub nie paść ze zmęczenia.
Jeśli już PLKK ma robić taką furorę i miałoby być tyle grania, to zamiast 14 ekip wolałbym 8 i podwójną rundę.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Dzięki za opinię Przemoe.
Ja jestem za 14 drużynami - ale oczywiście mnie nie cieszą rekordy punktowe - zdobywane choćby w tym roku na drużynach z Brzegu , Rybniku i Łodzi.
Choć spadek tych drużyn może powodować upadek tych dyscyplin w tych miastach. Tak się składa że w tym sezonie nie było jednego outsidera typu MUKS sprzed roku - a kilka ekip prezentujących podobny poziom - wyraźnie słabszy od innych.
Ale nie tylko w polskiej lidze są takie dysproporcje. W Hiszpanii czy Rosji również padają takie wyniki.
Ja jestem za 14 drużynami - ale oczywiście mnie nie cieszą rekordy punktowe - zdobywane choćby w tym roku na drużynach z Brzegu , Rybniku i Łodzi.
Choć spadek tych drużyn może powodować upadek tych dyscyplin w tych miastach. Tak się składa że w tym sezonie nie było jednego outsidera typu MUKS sprzed roku - a kilka ekip prezentujących podobny poziom - wyraźnie słabszy od innych.
Ale nie tylko w polskiej lidze są takie dysproporcje. W Hiszpanii czy Rosji również padają takie wyniki.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
ja zdecydowanie jestem za 14 zespolami,,,,
argument ze w Eurolidze bedzie wiecej spotkan i dlatego ma byc 12 jakos mnie nie przekonuje......bo co to generalnie daje polskim zawodniczkom......i tak w Eurolidze grzeja lawe i nic nie graja....jesli kluby stac na wystepy w eurolidze niech sprowadzi jedna dwie zawodniczki wiecej i nie bedzie problemu z rotacja.....prawda jest taka ze euroliga jest dla zawodniczek zagranicznych i tyle udzial Polek jest iluzoryczny.......a przy 14 zespolach wiecej Polek jest na parkiecie.......okazuje sie ze np. taka Kotnis czy Stanek moga jakos grac w ekstarklasie i wstydu nie przynosza a w perspektywie rozegrania jeszce paru sezonow moga okazac sie waznymi zawodniczkami w ekstrakalsie...a przy 12 zespolach czesc tych Polek niestety nie dostanie szansy grania
argument ze w Eurolidze bedzie wiecej spotkan i dlatego ma byc 12 jakos mnie nie przekonuje......bo co to generalnie daje polskim zawodniczkom......i tak w Eurolidze grzeja lawe i nic nie graja....jesli kluby stac na wystepy w eurolidze niech sprowadzi jedna dwie zawodniczki wiecej i nie bedzie problemu z rotacja.....prawda jest taka ze euroliga jest dla zawodniczek zagranicznych i tyle udzial Polek jest iluzoryczny.......a przy 14 zespolach wiecej Polek jest na parkiecie.......okazuje sie ze np. taka Kotnis czy Stanek moga jakos grac w ekstarklasie i wstydu nie przynosza a w perspektywie rozegrania jeszce paru sezonow moga okazac sie waznymi zawodniczkami w ekstrakalsie...a przy 12 zespolach czesc tych Polek niestety nie dostanie szansy grania
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
tommiiii pisze:ja zdecydowanie jestem za 14 zespolami,,,,
argument ze w Eurolidze bedzie wiecej spotkan i dlatego ma byc 12 jakos mnie nie przekonuje......bo co to generalnie daje polskim zawodniczkom......i tak w Eurolidze grzeja lawe i nic nie graja....jesli kluby stac na wystepy w eurolidze niech sprowadzi jedna dwie zawodniczki wiecej i nie bedzie problemu z rotacja.....prawda jest taka ze euroliga jest dla zawodniczek zagranicznych i tyle udzial Polek jest iluzoryczny.......a przy 14 zespolach wiecej Polek jest na parkiecie.......okazuje sie ze np. taka Kotnis czy Stanek moga jakos grac w ekstarklasie i wstydu nie przynosza a w perspektywie rozegrania jeszce paru sezonow moga okazac sie waznymi zawodniczkami w ekstrakalsie...a przy 12 zespolach czesc tych Polek niestety nie dostanie szansy grania
A mnie nie przekonuje z kolei nakazywanie klubom sprowadzania trzech zespołów na różne ligi, bo wtedy nie będzie problemów z rotacją... Próbowałeś może ostatni ogarnąć kto w ogóle gra w Prokomie ostatnio? Nie wiem, cze sam Pacesas wie...
Więcej Polek na parkiecie - no więcej i co z tego? Mamy aż tyle wartościowych Polek, żeby biegały po parkietach ekstraklasy? To się nie skończy dawaniem szans "młodym zdolnym Polkom" tylko sprowadzaniem trzech Bułgarek/Mołdawianek czy kogo tam, bo będą tańsze. Ile byś nie miał w PLKK zespołów i tak z punktu widzenia jak w niej grają Polki, to będzie ich za dużo... Zaś czy się czegoś konstruktywnego uczą dostając lanie w każdym prawie meczu, to się nie podejmuję powiedzieć. Rozwala mnie tylko podejście np. coacha Orczyka, który bez ogródek mówi, po co jedzie grać mecze do Gdyni, Krakowa czy Gorzowa. Niektóre zawodniczki, które się marnowały na ławkach w zeszłym sezonie teraz pokazują pazurki - Kotnis, Kułaga, Urbaniak. To trzy sztuki, a reszta? Dla jakich talentów te nowe kluby? Statystyczny beniaminek jak już bierze Polki to zazwyczaj nie tak młode (niczego nie ujmując ich umiejętnościom) - Widzewowi grę robi Kenig, Żyto, Tondel, w Odrze pogrywa jeszcze Ilona Mądra jako ostatnia decha ratunku, bo wzmocnień wśród Polek ani widu. To komu to rozszerzenie ligi? Kibicom? OK, tylko czy o to chodzi?
W tym roku Widzew wniósł nową jakość do PLKK, bo nie spada a prawie załapał się do PO. Nie jestem teraz w stanie stwierdzić, kiedy ostatnio taki wynik osiągnął beniaminek? Obawiam się, że to wyjątek na przestrzeni kilku lat.
Ile klubów z dołu tabeli wytrzyma finansowo dwie podróże więcej i organizację dwóch meczy więcej? Plus podwyżki dla zawodniczek, bo PLKK to nie I liga.
Niestety małe plusy nie przysłaniają dużych minusów.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Powinna być opcja - 10 zespołów
Wg mnie byłby to najlepszy wariant przy założeniu, że w składzie MUSI grać X Polek. Problemem Polek są... pieniądze. Niektóre nasze zawodniczki myślą, że są nie wiadomo jak dobre i kasują więcej aniżeli Amerykanki. Nie mówię, że nie mamy ściągać zawodniczek z zagranicy, ale trzeba to ograniczyć. Wg mnie dobrą opcją byłoby "stworzenie" zespołu Polska U-21 albo coś na takiej zasadzie, który nie musiałby martwić się o utrzymanie albo dać szanse młodym klubom - MUKSowi z zastrzeżeniem, że nie mogą ściągać dodatkowych zawodniczek.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
jawekrks pisze:P. Wg mnie dobrą opcją byłoby "stworzenie" zespołu Polska U-21 albo coś na takiej zasadzie, który nie musiałby martwić się o utrzymanie albo dać szanse młodym klubom - MUKSowi z zastrzeżeniem, że nie mogą ściągać dodatkowych zawodniczek.
No tak nie do końca. Gdyby takie MUKSiary puścić same bez doświadczonych koszykarek, to każdy mecz kończyłby się pogromem 70 punktami. Niestety młodzież z sezonu na sezon gra coraz gorzej i coraz większe są dysproporcje pomiędzy pierwszą liga a e-klasą. Jak się czasami popatrzy na mecz MUKS-u lidera pierwszej ligi, to aż przysłowiowy "żal za dupę ściska". A jak jeszcze młode koszykarki wypuścilibyśmy na seniorki to już dopiero byłaby rzeź niewiniątek, bo niestety u nas wzywania zamiast mobilizować demobilizują, a zamiast zawzięcia pojawia się strach ( zresztą to chyba domena polskich koszykarek - warty nadmienienia tutaj jest cazus Leci vs. Charles).
Także wg mnie potrzebny jest zagraniczny trener z Hiszpanii albo Francji, aby zmienić kretyńsko-strachliwą mentalność plus co najmniej trzy seniorki na wysokim poziomie. Wtedy młode mają się od kogo uczyć i ich bezsensowna panika podczas meczu jest znacznie mniejsza.
EDIT - a co do liczby klubów w e-klasie to zdecydowanie 12, a najlepiej by chyba było z 10.
Ostatnio zmieniony 17 marca 2011, 12:15 przez Saletra, łącznie zmieniany 1 raz.
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Z tych dwóch wariantów dużo lepszy ten z 12 ekipami, ale dla poziomu ligi dobrze byłoby wrócić do gry w dwóch szóstkach. Zrobić coś a la WNBA - mieliśmy coś takiego dekadę temu i bardzo dobrze wspominam ten model rywalizacji. Nie rozwlekajmy ligi dla ośrodków, w których z mozołem buduje się skład na utrzymanie, mecze z czołówką w ogóle odpuszcza i które nie spadają z ligi tylko dlatego, że inny klub już się z niej wycofał.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
12 - i to maksymalnie. Najlepiej 10 z ostrą restrykcją dotyczącą wymogów licencyjnych. Nie płacisz, nie grasz. Nie masz hali, szukaj innej. Itp. W piłce poszli w tę stronę i stadiony oraz kluby jakoś już wyglądają.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
14 i dwie grupy- Północ, Południe.
nie że ja tak chcę, ale takie są zamiary...
nie że ja tak chcę, ale takie są zamiary...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
ann pisze:14 i dwie grupy- Północ, Południe.
nie że ja tak chcę, ale takie są zamiary...
To już by przekroczyło granice debilizmu..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
W jednej grupie Kraków Rybnik Brzeg ŁKS Widzew no i moze Polkowice ?:DD
W drugiej Lotos Torun Bydgoszcz Gorzów Pruszków Poznan ....
Ja tam bylbym zadowolony z przeciwników (jednak straszne by bylo ze z tej slabszej grupy (jezeli druzyny pozostalyby na podobnym poziomie do tego sezonu) wyszly by 4 zespoly do Play off
W drugiej Lotos Torun Bydgoszcz Gorzów Pruszków Poznan ....
Ja tam bylbym zadowolony z przeciwników (jednak straszne by bylo ze z tej slabszej grupy (jezeli druzyny pozostalyby na podobnym poziomie do tego sezonu) wyszly by 4 zespoly do Play off
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Greebo pisze:To już by przekroczyło granice debilizmu..
Zgadzam się z Tobą,ale po "leśnych ludkach" wszystkiego można się spodziewać.
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
Endrju pisze:W jednej grupie Kraków Rybnik Brzeg ŁKS Widzew no i moze Polkowice ?:DD
W drugiej Lotos Torun Bydgoszcz Gorzów Pruszków Poznan ....
Ja tam byłbym zadowolony z przeciwników (jednak straszne by było ze z tej słabszej grupy (jeżeli drużyny pozostałyby na podobnym poziomie do tego sezonu) wyszły by 4 zespoły do Play off
Jak kiedyś obowiązywał podział ligi na 2 grupy (wówczas 8-zespołowe) to po pierwszej fazie po 4 najlepsze zespoły utworzyły grupę silniejsza a reszta grupę spadkowa (bodajże z zaliczeniem bezpośrednich spotkań miedzy drużynami). Dopiero potem był PO.
A ogólnie rzecz ujmując - dla mnie tez 12 zespołów to optimum. Na 14 nas nie stać (zresztą juz bodajże od 4 sezonów nie udaje sie skompletować 14-tki): juz sama liczba klubów w Polsce mających sekcje juniorskie jest żenując. Spośród nich stabilna sytuacje finansowa ma kilka. Na dodatek nie ma zawodniczek prezentujących odpowiedni poziom. Widziałem w tym seoznie większość drużyn z tzw I ligi. Ich poziom z reguły był dramatyczny.
Siatkówka w Polsce od lat jest o kilka poziomów wyżej od koszykówki kobiet. Jest dużo więcej zespołów (5 poziomów rozgrywkowych!), dużo więcej klasowych zawodniczek, reprezentacje (i juniorskie i juniorskie) od lat liczą się na świecie, sytuacja finansowa klubów tez jest sporo lepsza.. a mimo to od lat w PLS i LSK gr po 10 drużyn..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 14 czy 12 zespołów w zesonie 2011/2012 ?
12 zespołów w ekstraklasie to max na co obecnie stać Polskę. Zwolennikami wariantu z 14-ma zespołami są chyba tylko przedstawiciele ligowej szarzyzny (więcej równych sobie słabeuszy to większa szansa, że może w tym roku uda się nie spaść...), Kolegium Sędziów (więcej meczy to więcej sędziów i więcej kasy), władz ligi/PZKosza (?) (więcej klubów to więcej zawodniczek, opłat, licencji, czyli znów więcej kasy). Do tego dodać trzeba chyba jeszcze zwolenników teorii w stylu "przy 14 zespolach wiecej Polek jest na parkiecie.......okazuje sie ze np. taka Kotnis czy Stanek moga jakos grac w ekstarklasie i wstydu nie przynosza". Pytanie tylko, czy szczytem marzeń powinno być oglądanie popisów "jakoś" grających zawodniczek, dla których "życiówką" w meczach z czołówką ligi jest rzucenie 4 punktów (patrz Stanek..), czy sprawienie, by w lidze grały zawodniczki na tyle dobre, by były w stanie pozytywnie zapracować nie tylko na swój wizerunek, ale i całej ligi.
bball
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

