Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 10 kwietnia 2011, 21:23

Polkowice mają problem na centrze - niby multum zawodniczek - ale żadna - poza Majewską - nie jest centrem.

Trzeci rok z rzędu to Carter musi grać na pozycji centra... Ona ma 186/188 cm wzrostu - więc z potężniejszymi Leuczanka 196 lub Kobryn 192 cm - raczej szans mieć nie możę... I tak gra - jak na swoje warunki wzrostowe - bardzo dobrze.
Myślałem że troszkę bardziej zawalczy Aga Majewska - niestety ale na duet Jelena-Ewka nikt nie da rady w FGE.

Wydaje mi się że pozostawienie Leuczanki - na przyszły rok - to powinien być priorytet. Bo ogolnie nie ma wielu lepszych od niej... Natomiast co do innych gwiazd - Phillips , Powell - można by się zastanawiać. Czy je zostawicie w Krakowie - a może krok do przodu ? Choć wtedy to już zostaje ta najwyższa chyba już półka - (Pondexter , Jackson , Bird i inne - a na to chyba jednak Wisły może nie stać)

Jedno nie ulega wątpliwości - zagraniczna rozgrywajka musi być inna - może jeśli JOSE zostanie - to postara się o jakąś Hiszpankę u was ?

To tak w kwestii nowego sezonu. A tegoroczny finał - może być krótki niestety..

PS . Co do szans CCC w Eurolidze - bo mowa jest czy Zoll by podołała - no jeśli Wisła dała radę z panią Jelavić grać - to Zoll chyba też nie jest bez szans . Tak mi się wydaje.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: rzymi » 10 kwietnia 2011, 21:40

Koszykarz (Toruń) pisze:
Wydaje mi się że pozostawienie Leuczanki - na przyszły rok - to powinien być priorytet. Bo ogolnie nie ma wielu lepszych od niej... Natomiast co do innych gwiazd - Phillips , Powell - można by się zastanawiać. Czy je zostawicie w Krakowie - a może krok do przodu ? Choć wtedy to już zostaje ta najwyższa chyba już półka - (Pondexter , Jackson , Bird i inne - a na to chyba jednak Wisły może nie stać)




powiadasz? :lol:

Bez urazy ale ogólnie mam takie wrażenie, że przepisujesz treść już napisanych postów tylko ubierasz to w nieco inne słowa.... no nie wiem, może to ze względu na późną porę... A skoro zapędzasz się już w rzucanie nazwiskami takimi jak CP, LJ czy Sue Bird to zastanów się jeszcze raz czy jest szansa, że któryś z klubów je wypuści? (LJ niech najpierw się pozbiera po kontuzji).

W każdym razie popatrz na Salamankę (to tylko moje zdanie) - bardziej niż topowe nazwiska liczy się zgrana drużyna nawet z nazwiskami z jednej półki niżej niż najwyższa. :)
ObrazekObrazek

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: flash » 10 kwietnia 2011, 21:47

paulo2907 pisze: Ale widać było, że Koziorowicz mimo szerszego składu nie miał już pomysłu. W pojedynku coachów można było bardzo dobrze przekonać się, co znaczy zagraniczny fachowiec w porównaniu do tzw. polskiej myśli trenerskiej...


Dobry żart, naprawdę. Czy aby przypadkiem nie ten sam zagraniczny fachowiec przed rokiem połamał sobie zęby na tym samym przedstawicielu tzw. polskiej myśli trenerskiej?
bball

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: paulo2907 » 10 kwietnia 2011, 22:12

flash pisze:
paulo2907 pisze: Ale widać było, że Koziorowicz mimo szerszego składu nie miał już pomysłu. W pojedynku coachów można było bardzo dobrze przekonać się, co znaczy zagraniczny fachowiec w porównaniu do tzw. polskiej myśli trenerskiej...


Dobry żart, naprawdę. Czy aby przypadkiem nie ten sam zagraniczny fachowiec przed rokiem połamał sobie zęby na tym samym przedstawicielu tzw. polskiej myśli trenerskiej?

Tak, ale to było w poprzednim sezonie. Nie chce mi się już pisać jak wtedy wyglądały różne okoliczności, np. motywacja kilku zawodniczek do gry w lidze, czego konsekwencją było takie, a nie inne miejsce przed play off. Zresztą odwracając sytuację - idę o zakład, że żaden z polskich trenerów nie wprowadziłby wtedy Wisły (nawet mimo szeregu sprzyjających okoliczności) do Final Four Euroligi - z powodów, o których nieraz pisał jeden z dyżurny krytyk polskiej myśli szkoleniowej na tym forum. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: ann » 10 kwietnia 2011, 22:53

A skoro zapędzasz się już w rzucanie nazwiskami takimi jak CP, LJ czy Sue Bird to zastanów się jeszcze raz czy jest szansa, że któryś z klubów je wypuści?

pewnie że tak, kluby rosyjskie będą bankrutować :mrgreen:
krótko podsumowując weekend w hali przy R22: świetna Yelena, na razie absolutnie nie do zatrzymania pod koszem, oby podobnie było w Polkowicach. Paulina Pawlak- cichy bohater dwóch pierwszych spotkań.Poza tym ogromny szacunek dla Ewki za to co robi! brawa dla wszystkich dziewczyn za to, że na razie plan został wykonany w 100% czyli jest 2-0.

a Andzi Jelavić już podziękujemy... :|

PS . Co do szans CCC w Eurolidze - bo mowa jest czy Zoll by podołała - no jeśli Wisła dała radę z panią Jelavić grać - to Zoll chyba też nie jest bez szans . Tak mi się wydaje.

ale Wisła miała Paulę i Erin...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Kuba » 11 kwietnia 2011, 07:17

paulo2907 pisze:
flash pisze:
paulo2907 pisze: Ale widać było, że Koziorowicz mimo szerszego składu nie miał już pomysłu. W pojedynku coachów można było bardzo dobrze przekonać się, co znaczy zagraniczny fachowiec w porównaniu do tzw. polskiej myśli trenerskiej...


Dobry żart, naprawdę. Czy aby przypadkiem nie ten sam zagraniczny fachowiec przed rokiem połamał sobie zęby na tym samym przedstawicielu tzw. polskiej myśli trenerskiej?

Tak, ale to było w poprzednim sezonie. Nie chce mi się już pisać jak wtedy wyglądały różne okoliczności, np. motywacja kilku zawodniczek do gry w lidze, czego konsekwencją było takie, a nie inne miejsce przed play off.


Paulo, ale przecież równie dobrze teraz ja mogę napisać coś takiego:

Tak, ale o tym sezonie nie chce mi się już pisać, jakie aktualnie są różne okoliczności, np. motywacja dziewczyn do zrobienia jeszcze czegoś więcej niż plan maks. na ten sezon, czego konsekwencją była taka a nie inna gra w ścisłym finale.

;)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 11 kwietnia 2011, 09:16

Swoje we własnej hali zrobiliśmy. W sobote nam wpadało, wiec było łatwo, wczoraj Polkowice postawiły trudniejsze warunki, więc trzeba było wygrać obroną i tak też się stalo. Tymniemniej ja ciągle jestem daleki od świetowania mistrzostwa: przeżyłem już za dużo nagłych zwrotów sytuacji w roznego rodzaju rozgrywkach by otwierać szampana przed ostanim gwizdkiem sedziego.

Oczywiście gdybym patrzył na tą rywalizację z boku, to raczej wiekszych problemów ze wskazaniem zwyciezcy bym nie miał. Bilans 2-0 stawia nas w komfortowej sytuacji, w meczach w strefie medalowej bardzo rzadko udawało sie w ostanich latach komukoliwek odwócic losy rywalizacji a jesli juz to nastepowało to wówczas gdy potencjał obu zespołów był porównywalny (nasze wygrane z Pabianicami z 0-2 do 3-2 i z Lotosem z 1-3 do 4-3), a tym razem tak nie jest. Polkowice mają co rpawda dużo szersza kadre, ale brakuje im indywiduwalności. Erin, Nicole, Ewka i Jelena to kwartet zawodniczek którego niemal zapewnia nam (oczywiscie zakładajac tez jakieś wsparcie reszty) te 60 pkt w meczu, nawet gdy nam wybitnie nie idzie. Bez względu na to jak rywal dobrze kryje to wczesniej czy pozniej robia "swoje": to Jelena przepcha sie pod koszem, to Nicole trafi zza łuku, to efektownym wjazdem pdo kosz popisze się Erin.. A byłoby jeszcze lepiej gdyby Ewka miała sprawną rękę a nie tylko 2 palce.. Polkowice takich atutów nie mają; owszem fajnie wczoraj zagrała Carter, ale to jednak za mało. W 4 naszych spotkaniach w tym sezonie "Pomarańczowe" zdobył w sumie.. 205 punktów. W Krakowie punktowały wyjatkowo regularnie: 53 w RS i teraz 2 krotnie po 52, u siebie nie dobiły zaś nawet do 50. Trudno sobie wyobrazic by to sie teraz diametralnie odmieniło, i to w 3 kolejnych spotkaniach, choć pewnie zwłaszcza w sobotę rzuca na szalę wszystkie swoje siły i umiejętności i spróbują przed własną halą (przegrały wniej bodjaze tylko 2-krotnie wtym sezonie: w lidze z nami i w PP z Gdynią) przedłużyc rywalizację. Ale nie powinno się im to udać. Licze na to że nasze zawodniczki (oby juz nie było nowych urazów..) beda w stanie w pelni skoncentrować sie już na mecz nr 3 i zapewnic sobie wcześniejsze wakacje. Skończyc PO z czystym kontem porażek byłoby naprawdę bardzo miło.. już dawno się to nikomu nie udało.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

krz81
Nowy na forum
Posty: 28
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 21:27
Lokalizacja: R22
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: krz81 » 11 kwietnia 2011, 18:35

Obrazek

piotrek2100
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 18 maja 2009, 13:14
Lokalizacja: Polkowice

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: piotrek2100 » 14 kwietnia 2011, 21:25

Bezpłatne wejściówki na finałowy mecz z Wisłą Can Pack Kraków rozeszły się bardzo szybko. Przypominamy, że do wejścia na mecz wraz z wejściówką bądź karnetem trzeba mieć ze sobą dokument potwierdzający tożsamość.



Trzeci pojedynek finałowy Ford Germaz Ekstrakalsy pomiędzy CCC Polkowice a Wisłą Can Pack Kraków zostanie rozegrany w sobotę. Początek o godzinie 18. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi TVP Sport. Informujemy, że w dniu meczu na parking przed halą zostaną wpuszczone wyłącznie pojazdy do tego uprawnione.


Zajebiście... kibicuje tej drużynie od lat i teraz nie mam możliwości pojść na mecz Finałowy bo nie ma wejściówek, a cały sezon chodzi się i płaci za bilety... (nie każdy mógł odebrać wejściówki ze względu na prace czy jak w moim przypadku szkołe) Nasuwa mi się tylko jedno nasz prezes to DEBIL i tyle mam do powiedzenia... takie Firmy (zespoły) jak Wisła, Lotos czy Gorzów szanują swoich prawdziwych kibiców i jeżeli cały rok ktoś kibicuje drużynie płaci za bilety to na tak ważny mecz tez z pewnością kupi sobie bilet nawet gdyby jego cena wzrosła dwukrotnie... więc niewprowadza darmowych wejściówek bo to debilizm... ale w końcu tak jak to nasza pani kapitan stwierdziła taka przewagę punktową (+20 w meczu z Gorzowem) tylko CCC potrafi rozwalić i tak samo takie zjebane pomysły tylko przezs CCC potrafi wymyślić... i życze teraz aby Wisła wybiła temu człowiekowi z głowy medal złoty juz w sobote bo takiego czegoś nie robi się wobec kibiców...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Shavo » 15 kwietnia 2011, 09:34

piotrek2100 pisze: i życze teraz aby Wisła wybiła temu człowiekowi z głowy medal złoty juz w sobote bo takiego czegoś nie robi się wobec kibiców...


jestem za :lol:


http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/04/15/ewelina-kobryn-najtrudniejszy-mecz/

[b]Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków są o krok od wywalczenia mistrzostwa Polski. Dwukrotnie pokonały CCC Polkowice i w sobotę zmierzą się z rywalkami na wyjeździe w spotkaniu numer trzy. Zdaniem środkowej Eweliny Kobryn to będzie najtrudniejszy mecz finału.

- To będzie najtrudniejszy mecz finałowej rywalizacji. Zawodniczki CCC nie mają przecież nic do stracenia, więc na pewno będą chciały wykorzystać ostatnią szansę na przedłużenie rywalizacji. My także jesteśmy zdeterminowane - każda z nas czuje w kościach ten ciężki sezon i chce skończyć walkę jak najszybciej - powiedziała PAP Kobryn.

W pierwszym spotkaniu w Krakowie Wisła wygrała z CCC 70:52, a w drugim, po bardziej wyrównanej walce, 64:52. Skrócona - ze względu na czerwcowe ME koszykarek w Polsce - rywalizacja w finale Ford Germaz Ekstraklasie toczy się do trzech wygranych.

- CCC to bardzo dobry, solidny zespół. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że grają z nami w finale. Spodziewam się bardzo zaciętego spotkania i... naszego zwycięstwa. Pewnie, że byłoby fajnie zdobyć medal przed własną publicznością, ale na pewno nie zamierzamy przeciągać finału. Będziemy szybko wracać autokarem pod Wawel - dodała koszykarka, która od 12 maja będzie zawodniczką grającego w lidze WNBA zespołu New York Liberty.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: zibiz » 16 kwietnia 2011, 18:02

Po pierwszej połowie Wisła przegrywa 25-33. Wygląda, że Wisła będzie mieć problemy. Ewka ma już 3 faule, Jelena 2. Bardzo słabe rzuty za 2 tylko 34%.W dodatku CCC skupiło obronę na Jelenie, której dziś jak na razie nie idzie.
Zadecyduje 2 połówka.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Saletra » 16 kwietnia 2011, 18:15

A co się dzieje z Kłosińską i Tangelą? Znowu jakies kontuzje?

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: zibiz » 16 kwietnia 2011, 18:50

No to mamy 4 mecz. Cała Polska chyba się cieszy oczywiście z wyjątkiem Krakowa.
Mam nadzieje, że Hernandez coś wymyśli na jutro oraz, że poprawi się skuteczność.
Koziorowicz w ogóle nie wstawił Tangeli i Justyny.

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Shavo » 16 kwietnia 2011, 20:22

No szkoda. Polkowice odwaliły dziś kawał dobrej roboty w obronie. Szkoda mi Wiślaczek.... Nie moge się pogodzić z decyzjami sędziów w sprawie kroków Leuchanki, a bylo ich kilka (tych błędów). Sędziowali jednak równo. A ciekawe czemu na ost kwarte Józek puścił Kobryn zamiast Leucha i dopiero później, w koncówce czwartej kwarty puścił Erajn...
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: zibiz » 16 kwietnia 2011, 20:35

Z tego co pokazywała telewizja to kroki ( z punktu widzenia aptekarskiego) były. Trener mówił, że wysiłek w III kwarcie spowodował zmęczenie i dlatego niektóre musiały odpocząć.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 167 gości