9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
chyba tylko laik nie wierzył, że Ola Chomać po odejściu z Torunia (po drodze do Pruszkowa była jeszcze Bydgoszcz i cudowny trener Ziemiński), gdzie prezentowała się przeciętnie odbuduje swoją formę. Gratki dla Oli i to nie tylko z mojej strony!!!
Re: 9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
Właśnie uważnie przejrzałem statsy z wczorajszego meczu - wyglądają ciekawie.
Omanic zabrał 11 zawodniczek, grał tak na prawdę 7 bo nie liczę 2-minutowego epizodu Ratajczak. Z 7 koszykarek 3 grały całe 40 min. jedna blisko 33 min. pozostałe 3 grały w przedziale między 9 a 18 minut.
Koniecki też miał do dyspozycji 11 zawodniczek, grał całą 11 z czego Ola i Amber grały odpowiednio ok.34 i 37 minut pozostałych 9 koszykarek grało w przedziale miedzy 8 a 20 minut.
Teoretycznie więcej sił powinny mieć Liderki,a tu zaskoczenie. Od samego początku meczu do ostatniego gwizdka Katarzynki poruszały się po parkiecie jak sprinterki - szybko z polotem i dynamicznie.
Liderki natomiast biegały jak maratończycy - spokojnie, dostojnie, oczywiście nie nadążając za rywalkami.
Mam nadzieję że Koniecki będzie umiał (choć coraz bardziej wątpię w jego umiejętności) wyciągnąć wnioski ze statystyk.
Aż 5
zawodniczek Lidera zaliczyło ujemny
eval. Czy to przypadek

Omanic zabrał 11 zawodniczek, grał tak na prawdę 7 bo nie liczę 2-minutowego epizodu Ratajczak. Z 7 koszykarek 3 grały całe 40 min. jedna blisko 33 min. pozostałe 3 grały w przedziale między 9 a 18 minut.
Koniecki też miał do dyspozycji 11 zawodniczek, grał całą 11 z czego Ola i Amber grały odpowiednio ok.34 i 37 minut pozostałych 9 koszykarek grało w przedziale miedzy 8 a 20 minut.
Teoretycznie więcej sił powinny mieć Liderki,a tu zaskoczenie. Od samego początku meczu do ostatniego gwizdka Katarzynki poruszały się po parkiecie jak sprinterki - szybko z polotem i dynamicznie.
Liderki natomiast biegały jak maratończycy - spokojnie, dostojnie, oczywiście nie nadążając za rywalkami.
Mam nadzieję że Koniecki będzie umiał (choć coraz bardziej wątpię w jego umiejętności) wyciągnąć wnioski ze statystyk.
Aż 5
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
Wiesz - Katarzynki kondycyjnie są bardzo dobrze przygotowane . Ale grając w 6,7 zawodniczek cały mecz - na dłuższą metę tak się nie da.
My grając jedną rozgrywającą 2 lata temu zdobyliśmy brąz. W rozegraniu Gajdzie pomogały Krawiec , Radwan i Gladden .
Popatrz na Maksimović - wytrzymała 40 minut. A w zeszłym sezonie niektóre osoby - nawet z Torunia - wrećz szydziły z niej i z jej...fałd. I co z tego wynika ?
Maksimović to nasza najjaśniejsza opcja w tym sezonie - świetnie przygotowana i motorycznie i kondycyjnie. Ale także cała reszta składu szybko się porusza.
Tyle , że samą motoryką meczy się nie wygrywa. Mitchell czy Sepulveda to szybkie zawodniczki ale trzeba też myśleć o DRUZYNIE i grać dla niej , a nie dla siebie...
Energa wygrała tak naprawde pierwszy kluczowy mecz w tym sezonie - wpadek jest znacznie więcej (z Rybnikiem , Gorzowem , Widzewem i w Łodzi z LKS) . Gdyby był pełen skład / bez kontuzji to zapewne mielibyśmy tylko porażkę z Wisłą na koncie (a może i nie) A tak jest jak jest.
My grając jedną rozgrywającą 2 lata temu zdobyliśmy brąz. W rozegraniu Gajdzie pomogały Krawiec , Radwan i Gladden .
Popatrz na Maksimović - wytrzymała 40 minut. A w zeszłym sezonie niektóre osoby - nawet z Torunia - wrećz szydziły z niej i z jej...fałd. I co z tego wynika ?
Maksimović to nasza najjaśniejsza opcja w tym sezonie - świetnie przygotowana i motorycznie i kondycyjnie. Ale także cała reszta składu szybko się porusza.
Tyle , że samą motoryką meczy się nie wygrywa. Mitchell czy Sepulveda to szybkie zawodniczki ale trzeba też myśleć o DRUZYNIE i grać dla niej , a nie dla siebie...
Energa wygrała tak naprawde pierwszy kluczowy mecz w tym sezonie - wpadek jest znacznie więcej (z Rybnikiem , Gorzowem , Widzewem i w Łodzi z LKS) . Gdyby był pełen skład / bez kontuzji to zapewne mielibyśmy tylko porażkę z Wisłą na koncie (a może i nie) A tak jest jak jest.
Re: 9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
Koszykarz (Toruń) pisze:Gdyby był pełen skład / bez kontuzji to zapewne mielibyśmy tylko porażkę z Wisłą na koncie (a może i nie) A tak jest jak jest.
Tak, i pewnie wygrałyby jeszcze Euroligę, oczywiście gdyby w ogóle w niej występowały, co na pewno miałoby miejsce, gdyby także w zeszłym sezonie wszystko wyglądało inaczej... Trochę szacunku dla innych zespołów.
Re: 9 kolejka FGE: Lider Pruszków - Energa Toruń
Koszykarz (Toruń) pisze:
Energa wygrała tak naprawde pierwszy kluczowy mecz w tym sezonie - wpadek jest znacznie więcej (z Rybnikiem , Gorzowem , Widzewem i w Łodzi z LKS) . Gdyby był pełen skład / bez kontuzji to zapewne mielibyśmy tylko porażkę z Wisłą na koncie (a może i nie) A tak jest jak jest.
Gdyby, gdyby, gdyby.....babcia miała wąsy to byłaby z wąsami.........Oj megaloman z Ciebie.
A ja myślę że jeszcze nie raz Katarzynki zaliczą - jak to nazwałeś - wpadkę (choć ja tego za wpadki nie uważam) mimo że będą grały w pełnym składzie. Bo na tym polega m.in. piękno sportu.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości