Co słychać w Toruniu ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- markylipek
- Młodzik
- Posty: 917
- Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
Dziś ma być podpisana umowa z nowym tytularnym sponsorem - SGB Bank.
Re: Co słychać w Toruniu ?
markylipek pisze:Dziś ma być podpisana umowa z nowym tytularnym sponsorem - SGB Bank.
taaa, a kasa ma iść ponoć na szkolenie młodzieży.
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
Bardzo dobrze, że pieniądze są inwestowane w młodzież bo z wychowankami będzie znacznie łatwiej budować w przyszłości skład Katarzynek. Myślę, że z jakiś czas może 2 lata warto pomyśleć o zgłoszeniu drugiej drużyny do rozgrywek, żeby te młode dziewczyny ogrywały się gdzieś na zapleczu ekstraklasy. Jeśli już będziemy mieli halę, która spokojnie może być naszą wizytówką w Polsce i może w Europie to warto, żeby ona żyła cały czas. Nasze trzy młode koszykarki, które regularnie są w składzie Energii nawet krótkimi epizodami pokazują, że warto inwestować i czas i pieniądze, a to wszystko na pewno będzie tylko z korzyścią dla Torunia i może nawet Polski.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
http://torun.gra.fm/informacje/20915/sg ... o-sponsora
SGB Bank Spółdzielczy drugim poważnym sponsorem Katarzynek. Mam nadzieje , że klub dzięki temu wyjdzie na prostą .
SGB Spółdzielczy chce wspierac przede wszystkich rozwój młodzieży , ale nie tylko.
Osobiście mam nadzieje , że fundusze pozwolą dzięki temu na wzmocnienie się jakąś koszykarką podkoszową na najważniejszą część sezonu.
SGB Bank Spółdzielczy drugim poważnym sponsorem Katarzynek. Mam nadzieje , że klub dzięki temu wyjdzie na prostą .
SGB Spółdzielczy chce wspierac przede wszystkich rozwój młodzieży , ale nie tylko.
Osobiście mam nadzieje , że fundusze pozwolą dzięki temu na wzmocnienie się jakąś koszykarką podkoszową na najważniejszą część sezonu.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Koszykarz (Toruń) pisze:Osobiście mam nadzieje , że fundusze pozwolą dzięki temu na wzmocnienie się jakąś koszykarką podkoszową na najważniejszą część sezonu.
Osobiście mam nadzieję, że najpierw zostaną przekazane zaległe pieniążki tym osobom, którzy w Enerdze już są.
Re: Co słychać w Toruniu ?
A tu już sprawa moim zdaniem jeszcze ważniejsza
:
Toruń dzieli kasę na sport. Starczy dla wszystkich?
Kluby ustawiają się w kolejce do finansowego źródełka w Urzędzie Miasta. Do wzięcia w przyszłym roku jest ponad 5 milionów złotych.
Za co płaci miasto
- 2,65 mln na dofinansowanie szkolenia sportowego na najwyższym poziomie rozgrywek oraz udział we współzawodnictwie sportowym
- 2,21 mln na dofinansowanie szkolenia sportowego dzieci i młodzieży
- 240 tys. na dofinansowanie organizacji młodzieżowych obozów sportowych.
- 200 tys. na wsparcie największych imprez sportowych w mieście
Na razie kryzys nie odchudził sportowych dotacji w naszym mieście. Toruń przeznaczył na ten cel w roku 2012 5,3 mln zł, o blisko 170 tys. więcej niż w tym roku. Najwięcej emocji tradycyjnie budzi podział środków na sport na najwyższym poziomie rozgrywek. Dla większości toruńskich klubów wsparcie miasta jest bowiem ostatnią deską ratunku i od tego mogą zależeć dalsze losy kilku drużyn. Mniejsze lub większe zaległości w płatnościach mają obie miejskie spółki sportowe hokejowa i piłkarska, na dotacje niecierpliwie czekają także koszykarki Energi.
Miasto dokładnie jednak precyzuje na co mogą zostać wydane te pieniądze. Na wynagrodzenia kluby nie mogą przeznaczyć więcej niż połowę dotacji, najwyżej co dziesiąta złotówka może zostać wydana na cele administracyjne. Urzędnicy oczekują, że środki trafią przede wszystkim na realizację szkolenia, sprzęt, pokrycie kosztów wynajmu obiektów i organizowania zawodów sportowych.
Kluby muszą zdążyć z ofertami do 16 grudnia, tego dnia miasto kończy zbieranie dokumentacji. Równie istotne jest rozliczenie z poprzedniej dotacji. Warunki uzyskania i spożytkowania wsparcia dokładnie regulują umowy, zawierane między Urzędem Miasta i klubami. A te od dwóch lat są bardzo rozbudowane i rygorystyczne.
Beneficjenci mieli obowiązek nie tylko promować Toruń (choćby eksponowaniem logo miasta, którego wymiary zostały dokładnie sprecyzowane w umowach), ale także przygotować ofertę dla mieszkańców. Częste ostatnio zaproszenia na otwarte treningi czy spotkania ze sportowymi gwiazdami to jasny znak, że zbliża się czas dzielenia miejskich pieniędzy.
Z innego źródła pochodzi indywidualne wsparcia dla sportowców. Do końca grudnia kluby sportowe ubiegać się mogą o stypendia dla zawodników. a także nagrody (również dla trenerów i działaczy) za osiągnięcia w 2011 roku. Wnioski należy składać w Wydziale Sportu i Turystyki Urzędu, a formularze można znaleźć na stronie www.torun.pl.
www.pomorska.pl
Toruń dzieli kasę na sport. Starczy dla wszystkich?
Kluby ustawiają się w kolejce do finansowego źródełka w Urzędzie Miasta. Do wzięcia w przyszłym roku jest ponad 5 milionów złotych.
Za co płaci miasto
- 2,65 mln na dofinansowanie szkolenia sportowego na najwyższym poziomie rozgrywek oraz udział we współzawodnictwie sportowym
- 2,21 mln na dofinansowanie szkolenia sportowego dzieci i młodzieży
- 240 tys. na dofinansowanie organizacji młodzieżowych obozów sportowych.
- 200 tys. na wsparcie największych imprez sportowych w mieście
Na razie kryzys nie odchudził sportowych dotacji w naszym mieście. Toruń przeznaczył na ten cel w roku 2012 5,3 mln zł, o blisko 170 tys. więcej niż w tym roku. Najwięcej emocji tradycyjnie budzi podział środków na sport na najwyższym poziomie rozgrywek. Dla większości toruńskich klubów wsparcie miasta jest bowiem ostatnią deską ratunku i od tego mogą zależeć dalsze losy kilku drużyn. Mniejsze lub większe zaległości w płatnościach mają obie miejskie spółki sportowe hokejowa i piłkarska, na dotacje niecierpliwie czekają także koszykarki Energi.
Miasto dokładnie jednak precyzuje na co mogą zostać wydane te pieniądze. Na wynagrodzenia kluby nie mogą przeznaczyć więcej niż połowę dotacji, najwyżej co dziesiąta złotówka może zostać wydana na cele administracyjne. Urzędnicy oczekują, że środki trafią przede wszystkim na realizację szkolenia, sprzęt, pokrycie kosztów wynajmu obiektów i organizowania zawodów sportowych.
Kluby muszą zdążyć z ofertami do 16 grudnia, tego dnia miasto kończy zbieranie dokumentacji. Równie istotne jest rozliczenie z poprzedniej dotacji. Warunki uzyskania i spożytkowania wsparcia dokładnie regulują umowy, zawierane między Urzędem Miasta i klubami. A te od dwóch lat są bardzo rozbudowane i rygorystyczne.
Beneficjenci mieli obowiązek nie tylko promować Toruń (choćby eksponowaniem logo miasta, którego wymiary zostały dokładnie sprecyzowane w umowach), ale także przygotować ofertę dla mieszkańców. Częste ostatnio zaproszenia na otwarte treningi czy spotkania ze sportowymi gwiazdami to jasny znak, że zbliża się czas dzielenia miejskich pieniędzy.
Z innego źródła pochodzi indywidualne wsparcia dla sportowców. Do końca grudnia kluby sportowe ubiegać się mogą o stypendia dla zawodników. a także nagrody (również dla trenerów i działaczy) za osiągnięcia w 2011 roku. Wnioski należy składać w Wydziale Sportu i Turystyki Urzędu, a formularze można znaleźć na stronie www.torun.pl.
www.pomorska.pl
Re: Co słychać w Toruniu ?
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /631574423
Leah Metcalf niestety nie zagra przez najblizsze 3 tygodnie
. Automatycznie skazuje to nas na porazke w meczu z Lotosem. Miejmy nadzieje, ze w Brzegu i z AZS Pzn. damy sobie rade. Trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia.
Leah Metcalf niestety nie zagra przez najblizsze 3 tygodnie
TORUN GO !!!
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
Może z Leah nie będzie aż tak źle bo jeśli to będzie skręcenie kostki to myślę, że na parę minut będzie gotowa z Lotosem. Dzisiejsza medycyna potrafi czynić cuda, a należy wziąć pod uwagę, że sportowiec szybciej się regeneruje bo jego kończyny są lepiej przygotowane odnośnie leczenia urazów niż osób nie trenujących wyczynowo.
Prawda, że na siłę nie ma co pchać jej na parkiet bo i tak z nią w składzie będzie bardzo ciężko o dobry wynik z gdyniankami, ale parę minut chociaż żeby dać odpocząć Idczak może być zbawienne w kwestii chociaż podjęcia wyrównanej walki.
Prawda, że na siłę nie ma co pchać jej na parkiet bo i tak z nią w składzie będzie bardzo ciężko o dobry wynik z gdyniankami, ale parę minut chociaż żeby dać odpocząć Idczak może być zbawienne w kwestii chociaż podjęcia wyrównanej walki.
Re: Co słychać w Toruniu ?
ale taką sytuację (wiem też, że kontuzja to zdarzenie przeważnie losowe) należało brać pod uwagę zwłaszcza,że kadra zespołu w tym sezonie wąska,jak nigdy. Minuty dla Weroniki same napłynęły i można to też wykorzystać. Do meczu z Gdynią podchodzę tak samo jak do pojedynku z CCC. Ważniejsze spotkanie w Brzegu......no chyba,że Odra. Nikomu tego nie życzę!!!
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Jest szansa że METCALF jednak zagra z Lotosem....a znając JĄ to ......na pewno zagra i da z siebie wszystko :
Niesamowita gra Energi
Uraz Leah Metcalf wyklucza ją z gry w meczu z Widzewem. Amerykanka chce pomóc w potyczce z Lotosem
Koszykarki toruńskiej Energi w ostatnich trzech meczach zanotowały komplet zwycięstw. W sobotę w prestiżowych derbach Pomorza pokonały w Bydgoszczy miejscowe Artego 92:74.
Po spotkaniu radości z sukcesu nie krył szkoleniowiec torunianek.
- Przed meczem powtarzałem dziewczynom, że jest to dla nas najważniejsze spotkanie w tym sezonie - przyznał Elmedin Omanić. - Dlatego nie było innej opcji niż nasza wygrana i z tego względu może cieszyć ładna zespołowa koszykówka. Zdarzył się nam trudny moment w trzeciej kwarcie, kiedy bydgoszczanki szybko zmniejszały przewagę. Artego to naprawdę dobry zespół i nawet wygrana jednym punktem mocno by mnie ucieszyła.
Katarzynki wygrały jednak wyraźnie, głównie dzięki dobrej grze w drugiej kwarcie i później w końcówce spotkania.
- Bardzo żałujemy straconej szansy - stwierdziła z kolei rozgrywająca Artego Agnieszka Kułaga. - Swoją okazję na końcowy sukces przegapiłyśmy w fatalnej drugiej kwarcie.
Klasę torunianek po spotkaniu docenił szkoleniowiec rywalek.
- Rzadko w żeńskiej koszykówce zdarza się obserwować taką grę, jaką zaprezentowała Energa w pierwszej części - zauważył szkoleniowiec Artego Adam Ziemiński. - Próbowaliśmy różnych metod w defensywie, ale to nie zdało właściwie żadnego egzaminu, bo torunianki grały niesamowicie. W drugiej połowie potrafiliśmy podjąć rękawicę, udało się zmniejszyć przewagę przeciwniczek do pięciu punktów. Energa cały czas jednak kontrolowała przebieg gry.
W środę o godz. 18.30 w hali Spożywczaka Katarzynki czeka rewanżowy mecz drugiej rundy Pucharu Polski kobiet z Widzewem Łódź.
Zabraknie w nim Leah Metcalf, która w Bydgoszczy skręciła kostkę.
- Leah twierdzi, że ból jest już mniejszy i może lekko stawać na tej nodze - powiedział kierownik zespołu Marcin Gładysz. - W środę na pewno nie zagra. Przez cały tydzień będzie miała robione zabiegi, aby pomóc zespołowi w niedzielnym meczu z Lotosem. W poniedziałek wieczorem przechodziła jeszcze dodatkowe badania.
.
. TRZEBA więc trzymać kciuki - choć Lotos i tak ma o te dwie koszykarki więcej w rotacji... Ale skoro udało się z CCC
Niesamowita gra Energi
Uraz Leah Metcalf wyklucza ją z gry w meczu z Widzewem. Amerykanka chce pomóc w potyczce z Lotosem
Koszykarki toruńskiej Energi w ostatnich trzech meczach zanotowały komplet zwycięstw. W sobotę w prestiżowych derbach Pomorza pokonały w Bydgoszczy miejscowe Artego 92:74.
Po spotkaniu radości z sukcesu nie krył szkoleniowiec torunianek.
- Przed meczem powtarzałem dziewczynom, że jest to dla nas najważniejsze spotkanie w tym sezonie - przyznał Elmedin Omanić. - Dlatego nie było innej opcji niż nasza wygrana i z tego względu może cieszyć ładna zespołowa koszykówka. Zdarzył się nam trudny moment w trzeciej kwarcie, kiedy bydgoszczanki szybko zmniejszały przewagę. Artego to naprawdę dobry zespół i nawet wygrana jednym punktem mocno by mnie ucieszyła.
Katarzynki wygrały jednak wyraźnie, głównie dzięki dobrej grze w drugiej kwarcie i później w końcówce spotkania.
- Bardzo żałujemy straconej szansy - stwierdziła z kolei rozgrywająca Artego Agnieszka Kułaga. - Swoją okazję na końcowy sukces przegapiłyśmy w fatalnej drugiej kwarcie.
Klasę torunianek po spotkaniu docenił szkoleniowiec rywalek.
- Rzadko w żeńskiej koszykówce zdarza się obserwować taką grę, jaką zaprezentowała Energa w pierwszej części - zauważył szkoleniowiec Artego Adam Ziemiński. - Próbowaliśmy różnych metod w defensywie, ale to nie zdało właściwie żadnego egzaminu, bo torunianki grały niesamowicie. W drugiej połowie potrafiliśmy podjąć rękawicę, udało się zmniejszyć przewagę przeciwniczek do pięciu punktów. Energa cały czas jednak kontrolowała przebieg gry.
W środę o godz. 18.30 w hali Spożywczaka Katarzynki czeka rewanżowy mecz drugiej rundy Pucharu Polski kobiet z Widzewem Łódź.
Zabraknie w nim Leah Metcalf, która w Bydgoszczy skręciła kostkę.
- Leah twierdzi, że ból jest już mniejszy i może lekko stawać na tej nodze - powiedział kierownik zespołu Marcin Gładysz. - W środę na pewno nie zagra. Przez cały tydzień będzie miała robione zabiegi, aby pomóc zespołowi w niedzielnym meczu z Lotosem. W poniedziałek wieczorem przechodziła jeszcze dodatkowe badania.
.
. TRZEBA więc trzymać kciuki - choć Lotos i tak ma o te dwie koszykarki więcej w rotacji... Ale skoro udało się z CCC
Re: Co słychać w Toruniu ?
no nie wiem, ale to była wypowiedź przed badaniami.
Trzymam jednak kciuki!!!
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
matrix pisze:ale taką sytuację (wiem też, że kontuzja to zdarzenie przeważnie losowe) należało brać pod uwagę zwłaszcza,że kadra zespołu w tym sezonie wąska,jak nigdy. Minuty dla Weroniki same napłynęły i można to też wykorzystać. Do meczu z Gdynią podchodzę tak samo jak do pojedynku z CCC. Ważniejsze spotkanie w Brzegu......no chyba,że Odra. Nikomu tego nie życzę!!!
Ja też jestem za większą ilością minut dla Wery, ale potrafię docenić jak zmieniła swój styl Leah. Przed meczami z CCC i Artego irytowała mnie każda jej niepotrzebna akcja typu "coast to coast", ale widać, że wiele przemyślała i poza punktami daje sporo spokoju na rozegraniu i stara się rozdzielać umiejętnie piłki. Generalnie to tyczy się każdej naszej koszykarki, zrozumiały, że więcej osiągną razem niż każda sama.
Tak na marginesie to ta zmiana stylu o 180 stopni jest zadziwiająca. Być może taki wstrząsem był mecz z Widzewem bo na niektórych wpływa jedynie jakiś kataklizm, żeby dostrzegli swoje błędy.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Septymiusz pisze:Ja też jestem za większą ilością minut dla Wery, ale potrafię docenić jak zmieniła swój styl Leah. Przed meczami z CCC i Artego irytowała mnie każda jej niepotrzebna akcja typu "coast to coast", ale widać, że wiele przemyślała i poza punktami daje sporo spokoju na rozegraniu i stara się rozdzielać umiejętnie piłki. Generalnie to tyczy się każdej naszej koszykarki, zrozumiały, że więcej osiągną razem niż każda sama.
Tak na marginesie to ta zmiana stylu o 180 stopni jest zadziwiająca. Być może taki wstrząsem był mecz z Widzewem bo na niektórych wpływa jedynie jakiś kataklizm, żeby dostrzegli swoje błędy.
1000% RACJI!!! Już kiedyś pisałem o znaczeniu meczu z Widzewem, który był przykładem lekkiej anty koszykówki ze strony Katarzynek.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Transfer Metcalf to strzał w ,,10 '' - diametralna róznica od rozgrywajek typu Gajda, Bortelova. Nie traci piłek - bo w sumie nikt jej nie zabierze / zajebiste czucie piłki / kozła/ przegląd sytuacji , penatracja / dobry skuteczny rzut . No i niesamowity walczak.
Mam wrażenia że LEAH mogłaby grać po 40 minut ciągle - no jest wytrzymała .
Nie oszukujmy się - jesteśmy uzależnieni od gry dwóch pań : Metcalf i Maksimović - one nie zawodzą - to gwiazdy ligi. Metcalf - chyba obok Zoll - najlepsza rozgrywajka - no a JELA - wiadomo - chyba najlepszy center ligi.
Ale one same meczów wygrywać nie będą - bardzo skromna ławka rezerwowych nie pozwala na większe rotacje - a bardzo przydałaby się jakaś wysoka ( dla tych kilku minut dla JELI i JULIE PAGE)
Znając życie - działacze coś wymyślą....Może z Mrozińską wypali. a co tam. U nas każda do rotacji się przyda.
Mam wrażenia że LEAH mogłaby grać po 40 minut ciągle - no jest wytrzymała .
Nie oszukujmy się - jesteśmy uzależnieni od gry dwóch pań : Metcalf i Maksimović - one nie zawodzą - to gwiazdy ligi. Metcalf - chyba obok Zoll - najlepsza rozgrywajka - no a JELA - wiadomo - chyba najlepszy center ligi.
Ale one same meczów wygrywać nie będą - bardzo skromna ławka rezerwowych nie pozwala na większe rotacje - a bardzo przydałaby się jakaś wysoka ( dla tych kilku minut dla JELI i JULIE PAGE)
Znając życie - działacze coś wymyślą....Może z Mrozińską wypali. a co tam. U nas każda do rotacji się przyda.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Powinieneś dziękować Bogu, że jakimś dziwnym zrządzeniem losy wam ich (Maksimovic i Metcalf) jeszcze Jekaterinburg nie podebrał.. 
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości