Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: jimmy » 26 października 2011, 17:37

czy można gdzieś mecz Wisły zobaczyć??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 01 listopada 2011, 18:26

Takie małe podsumowanie października :)

Za nami pierwszy, ale już bardzo intensywny miesiąc w tegorocznym sezonie. Rozegraliśmy w nim az 9 spotkań przy czym terminarz tak się ułożył ze w PLKK czterech groźniejszych rywali (Lotos, Toruń, ŁKS i Lider) podejmowaliśmy we własnej hali, a wyjazdy mieliśmy do bodajże 2 najsłabszych ligowych zespołów - MUKS-u i AZS-u Poznań natomiast w Eurolidze było na odwrót: u siebie graliśmy 2 spotkania z grupowymi średniakami (Koszyce, Montpellier) a jedyny wyjazd przypadł nam na potentata z Moskwy. A wiec tak patrząc można było liczyć ze uda nam sie wygrać 8 z tych spotkań, choć oczywiście istniało kilka duzych znaków zapytania. Jak to zwykle bywa na poczatku rozgrywek - forma postrzegalnych zespołów jest sporą niewiadoma. Trudno tak do końca przewidzieć co będą w stanie zagrać rywale, a i forma naszego zepsuło stanowiła spory znak zapytania. Co prawda przedsezonowe sparingi wyglądały dość obiecująco (mimo porażki z Trutnovem i klęska z Lotosem) ale ona nigdy nie sa w pełni miarodajne. Dodatkowym utrudnieniem dla naszej drużyny był fakt, ze az 3 nasze podstawowe zawodniczki grały w tym seoznie w WNBA (i to dość długo) i do rozgrywek w ligowych i pucharowych wchodziły niemal z samolotu. Nie było wiec szans ani na wypracowanie optymalnej formy ani na zgranie zespołu, można wiec było mieć uzasadnione obawy, że w którymś ze spotkań może dojść do powtórki z lat poprzednich, gdy zwycięstwa z Krakowa wywoziły drużyny z Polkowic, Gdyni, czy Gorzowa. Zwłaszcza ze kilku rywali było dość silnych i miało zdecydowanie większy komfort w przygotowaniach. Mogli zgraniem zniwelować różnice w umiejętnościach. W trakcie rozgrywek doszedł jeszcze jeden problem: nie zabrakło nam mniej lub bardziej poważnych chorób i urazów. Zwłaszcza kilkutygodniowa przerwa w grze Ewki mogła mieć dla nas bardzo nie przyjemne konsekwencje. Tym większe brawa dla całego sztabu trenerskiego i samych zawodniczek, że udało sie przejść ten miesiąc bez żadnej wpadki, ana dodatek dołożyły coś ekstra, czyli wygrana ze Spartakiem na jego terenie. Bilans miesiąca 9-0 jest naprawdę rewelacyjny i daje nam świetna sytuacje wyjściowa przed dalsza częścią sezonu.

Jesli chodzi o już o sama gre, to było z nią rożnie, raz lepiej - raz gorzej. te wahania dotyczyły zarówno poszczególnych jej elementów patrząc całościowo na zespól, jak i dyspozycji poszczególnych zawodniczek. I biorąc pod uwagę to co napisałem wcześniej - trudno sie temu dziwić. Drużyna dochodząca zgrywająca sie metodą "startową' nie może od razu prezentować stabilnej dyspozycji na wysokim poziomie we wszystkich spotkaniach. Co więcej - nie wątpię ze na równa gre we wszystkich elementach jeszcze sobie trochę poczekamy - spodziewam sie (albo inaczej - mam nadzieje) ze wszystkie elementy zatrąbić gdzieś od lutego, wtedy gdy będą te najważniejsze spotkania.

Największa rezerwę mamy w grze ofensywnej. Mamy zawodniczki o naprawdę sporych umiejętnościach, w większości nastawionych na grę zespołowa, ale na razie brak nam płynności w grze a także trudno powiedzieć by nasz "gwiazdy" były w optymalnej dyspozycji (Ewka nie gra wcale, Powell i Erin pomału dochodzą do swojego "normalnego" poziomu). Jak wszystkie elementy układanki zafunkcjonują juz prawidłowo, to będziemy naprawdę bardzo groźni, bo arsenał naszych środków ofensywnych jest chyba największy w okresie "can-packu". Nie jesteśmy uzależnieni od 1 czy 2 zawodniczek, a mimo to nie brakuje nam pań mogących wziąć na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach, a nasza siła rażenia rozkłada sie w miarę równomiernie na wszystkie pozycji. Praktycznie każda nasza obwodowa może seryjnie trafiać z dystansu, a pod koszem - po powrocie Ewki tez powinniśmy być groźni dla zdecydowanej większości rywali. I jeszcze jedna sprawa - może to trochę mylne wrażenie, ale wydaje mi sie ze w tym roku potrafimy zdecydowanie szybciej przechodzić z ataku do obrony. Parę naszych szybkich atak ów było naprawdę imponujących, rozgrywanych na dużym tempie ale nie chaotycznie (pozdrowienia dla Andzi J.). A powinniśmy mieć ich w tym sezonie dość sporo, o ile nasza obrona dalej będzie funkcjonowała tak jak obecnie.

Bo póki co to ona jest nasza najmocniejsza stroną. W 1 roku pracy Hernandeza broniliśmy bardzo słabo - tak indywidualnie jak i zespołowo. Takie zawodniczki jak Izi czy Liron nigdy nie były i nie będą orłami w defensywie, i to było widać az zbyt dobrze. Rok temu mieliśmy więcej dobrze broniących zawodniczek, ale ciągle parę z nich odstawało, a dodatkowo można było mieć sporo uwag do zespołowości (podwajanie krycia, wzajemne ubezpieczanie sie zawodniczek, gra strefa). W tym sezonie wydaje sie że udało się zgromadzić grupę pan, które zarówno chcą jak i lubią bronić. Nie ma ociągania się w powrocie do defensywy, nie ma odpuszczania krycia, nie ma "gubienia" sowich pozycji w obronie. Także nasza strefa póki co wydaje sie być najlepsza od lat, zawodniczki obwodowe poruszają sie w niej bardzo szybko a na dodatek dobrze czytają grę przewidując zagrania rywalek. Oczywiści w tym momencie jeszcze trzeba brać poprawkę na to, ze rywale nie sa w pełni zgrani, ale jednak trudno nie dostrzec poprawy w tym elemencie. To głownie obronie zawdzięczamy wszystkie najważniejsze wygrane (euroliga + Lotos). Gorzej nasza gra w defensywie wyglądała natomiast w meczach z tymi słabszymi rywalami w lidze, ale to ewidentnie wskazuje ze problemem był brak pełnego zaangażowania, który w sumie tez nie dziwi. Mamy zbyt ograne i doświadczone panie, by oczekiwać ze będą grały na 100% przez 40 minut w meczach w których prowadza 20-tam punktami do przerwy a rywal ustępuje im o klasę.

Indywidualne ocenki:

Petra Bjelica bądź Milka Ujhelyi. Była kiedyś taka bajka "Wuzzle", w której występowały stworki złożone z dwóch gatunków zwierzątek (słonio-kangur, nosorożco-małpa i takie tam). Taką hybryda prosiłoby sie zrobić z naszych środkowych. Gdyby od reprezentantki Czarnogóry wziąć: sprawność, szybkość, przebojowość oraz umiejętności techniczne i rzutowe oraz dołożyć "głowę" i sił fizyczną Węgierki to mielibyśmy centra z europejskiego topu. Ale ze takie rzeczy sa niemożliwe to mamy dwie nadspodziewanie dobrze uzupełniające sie i funkcjonujące w zespole zawodniczki. przed sezonem transfery oby pan były oceniane (także przeze mnie) bardzo sceptycznie, nawet biorąc pod uwagę ze nasza podkoszowa gwiazda miała byc Ewka. Tymczasem Ewki nie ma od dłuższego czasu , a my sobie pod obręczami radzimy więcej niż przyzwoicie. Milka gra streetballowo, ale na szczęście dosc często zdarzają sie jej mecze w której ta gra przynosi więcej pożytku niz szkody (inna sprawa ze mam wrażenie ze w tych najważniejszych meczach stara się panować nad swoim "charakterem" - na dużo więcej szaleństw pozwala sobie w lidze.) Natomiast co do Petry.. mało zwrotna, toporna technicznie, fatalnie grzebiąca spod kosza.. a mimo to jest chyba naszym największym pozytywnym zaskoczeniem. Przyszła jako pani od czarnej roboty i z tej roli wywiązuje sie świetnie, a dodatku chyba naprawdę posiada - jak to sama określiła - dosc wysokie koszykarskie IQ. popełnia mało "głupich" fauli, sporo widzi na parkiecie, wie jak sie ustawić. Mimo wszystkich pozytywów chyba wszyscy niecierpliwie czekamy na powrót Ewki a potem także Leci, ta 4-ka powinna dac sobie rade w większości spotkań.

Nicole Powell. Do zespołu dołączyła tuz przed meczem z Lotosem i dołożyła spora cegiełkę do tego inauguracyjnego pojedynku. W kolejnych meczach grała trochę w kratkę (zwłaszcza w ataku, w obronie zawsze daje drużynie bardzo dużo) ale co ważne najlepsze występy miała wtedy, gdy najbardziej potrzebowała tego drużyna. jej gra jest może średnio efektowna - zwłaszcza jak na amerykankę, ale mało jest zawodniczkę WNBA (zwłaszcza wśród tych które maja swoja markę) które tak potrafią podporządkować sie dla dobra swojej drużyny.

Podobnie "w kratkę" - zresztą z tych samych przyczyn -gra Erin. Ale podobnie jak w wypadku Powell tak i ona daje drużynie bardzo dużo. Gra co prawda w sposób bardziej szalony (przez to bardziej widowiskowy) ale nie sposób nie zachwycać sie jej energia i tym ile serca wkłada w grę - także ta obronna. Nie ma dla niej straconych piłek, nie ma przegranych sytuacji.. czekamy tylko na pełna dyspozycje rzutową.

Anke de Mondt - Przyszła do nas jako specjalistka od "czarnej roboty". Miała przede wszystkim dobrze bronić, a w ataku wykorzystywać sytuacje w których rywalki skupią sie na naszych najgroźniejszych snajperkach i pewnie w dalszej części sezonu rzeczywiście tak będzie. Poki co jednak musiała w znacznie większym stopniu wspomóc drużynę w ataku i wywiązała sie z tego bez zarzutu. W pierwszych spotkaniach to ona była ansa najlepsza zawodniczką i właściwie można juz teraz stwierdzić, ze wnioskową do drużyny więcej niz rok temu Gunta Basko.

Ana Dabovic - o niej juz sporo napisałem, wiec tutaj krotko. Poki co gra jeszcze zbyt chaotycznie, chce na parkiecie być wszędzie i robić wszystko (nie tylko w ataku ale i w obronie) ale potencjał ma ogromny. Dobrze ze jest w Wiśle, potrzebowaliśmy takiej zawodniczki.

Kataryzna Kreżel. W lidze gra trochę więcej niz rok temu i duzo lepiej. Nie przekłada sie to na mecze euroligowe w których nie dostaje zbyt wielu minut. Tym niemniej uważam ze poczyniła spory postęp: jest znacznie aktywniejsza, dużo lepiej broni.. tylko taka jedna uwaga.. Kaska -do cholery! Jak jestes na parkiecie a do zmiany przygotowuje sie kolejna zawodniczka to nie znaczy od razu ze ma zastąpić Ciebie! Sa jeszcze 4 inne możliwości! Nie musisz za każdym razem automatycznie sic w strone stolika sędziowskiego! W meczu z Pruszkowem 3-krotnie w ciągu jakis 3 minut ruszała w stronę ławki, po czym okazywało się ze to nie ja Hernandez chciał zmienić. Tak być nie może!

Paulina Pawlak - początek sezonu przyzwoity, ale juz dwa ostanie spotkania wręcz beznadziejne. Nie dość ze niewiele wnosiła w ataku, to byla jakaś taka pasywna. Licze ze się przebudzi.

Joanna Czarnecka.. pisałem co by było gdyby wziąć najlepsze cechy z Petry i Milki.. tu jest na odwrót.

Agnieszka Śnieżek - nie gra za dużo, ale ma nadziej ze jednak w meczach z dołem tabli będzie się częściej pojawiać na parkiecie, bo z młodych polek które w kilku ostatnich sezonach grały u nas to ona ma największe możliwości.

Co dalej?

W listopadzie również mamy 9 spotkań do rozegrania, kolejno: Brno (wyjazd) Artego (wyjazd) Taranto (d), Odra (d), Rivas (d), Tecza (w), Gospic (w), ROW (d), Koszyce (w). Jesteśmy w stanie wygrać każde z tych spotkań, ale czy uda się wygrać wszystkie? Łatwo nie będzie ale jest to możliwe. Oby zawodniczkom starczyło sił, zdrowia i koncentracji a trenerom pomysłu na grę bo ewentualny komplet wygranych dałby nam duzy komfort psychiczny przed bardzo ciężkim grudniem (w euorlidze m.in rewanż ze Spartakiem, w lidze wyjazdy do Gorzowa, Polkowic i Gdyni ::)

To te blizsz palny.. odleglejsze pokrywają sie z przedsezonowymi celami: obrona tytułu MP i awans do 8 euroligi. I na ten moment wydaje sie ze w obecnym składzie jesteśmy w stanie je zrealizować. Ale czy cos więcej? Tutaj pojawia sie kwestia Biby. Do plotek mówiących o tym ze juz podpisała z nami kontrakt podchodzę sceptycznie, choć nie da sie ukryć ze miałoby to swoja logikę (dom, koleżanki, klub ze sporymi aspiracjami).. jakby rzeczywiście podpisała to.. no właśnie.. to co? Bynajmniej nie uważam ze zapewniłoby ot nam dominacje w lidze cyz tez awans do 8-ki. Biba jak każda zawodniczka - tez musi dojść do formy po urodzeniu dziecka i tez musi sie wkomponować w zespól. Niejednokrotnie widziałem dobrze funkcjonujące zespoły (niekoniecznie koszykarskie) które dodatkowo wzmacniały sie "gwiazda" i bynajmniej nie przynosiło to pozytywnego efektu. Oczywiście nie jest to żadna zasada, jest tez dużo (więcej) przykładowy odwrotnych, po prostu pisze to by przestrzec przed nadmiernym hurraoptymizmem... Sam jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony do tego transferu z innego powodu - gdyby udało nam sie awansować do turnieju finałowego Stambule ot nie chciałbym byśmy występowali tam jak w Walencji, tzn w roli kopciuszka z innej bajki. A Biba jest taka zawodniczką, która daje nadzieję właśnie na cos więcej..

To jednak bardzo odległa perspektywa, poki co cel najbliższy - zdobyć Brno :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

michnik2
Nowy na forum
Posty: 57
Rejestracja: 19 lutego 2011, 23:32

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: michnik2 » 07 listopada 2011, 12:49

Po dłuższej przerwie spowodowanej chorobą do treningów z Drużyną wraca Ewelina Kobryn.


http://www.wislacanpack.pl/

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 14 listopada 2011, 22:33

Na mecz z Rivas fanów zaprasza Ewka, Paula i Ana!
http://www.youtube.com/watch?v=0NCyHQZBa4s

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 16 listopada 2011, 23:54

Dzisiaj frekwencja i atmosfera były całkiem fajne, ale w tym sezonie nie podobają mi się dwie sprawy okołomeczowe. Pierwsza to brak programów na mecze Euroligi. Wprawdzie ich objętość była dość skromna, ale to zawsze fajny dowód na to, że było się na takim meczu - pewnie nie tylko ja zbierałem programy - do tego na bieżąco podczas meczu można "rozpracowywać" ekipę przeciwną. Nie wiem, kto konkretnie dawał środki na druk programów, ale wychodzi mi, że skoro jest sekcja koszykarek, to pewnie pochodziły one od Can Packu. Po drugie - Radio Kraków nie tylko nie transmituje euroligowych wyjazdów, ale też meczów wiślaczek na Reymonta! Nie muszę chyba mówić, że wyłączne przeglądanie cyferek w necie to nie to samo, co towarzysząca temu nawet transmisja radiowa z najgłupszym komentarzem - a trzeba powiedzieć, że komentatorzy RK trzymają jako taki poziom od wielu lat. Dlaczego nie ma transmisji? W poprzednich latach sponsorował je Can Pack, więc to kamyczek do ogródka sponsora. Na pewno kwoty w przypadku radia są o wiele wiele mniejsze niż TV, bo przecież koszt transmisji jest nieporównywalny (nie ma kamer, całej obsługi, itp.). Dziwi to zatem i może świadczyć, że Can Packowi nie zależy już tak na promocji lub (jedno nie wyklucza drugiego) po prostu nieco zakręca kurek. Niestety - paradoksalnie - konsekwencje braku transmisji w RK meczy euroligowych są nawet większe niż brak transmisji w TV. Bo przecież sporo osób chodzących na Reymonta zapewne słuchało relacji z wyjazdów, a w przypadku meczów w Krakowie - ci, którzy nie mogli być, mogli łapać transmisje w radiu czy necie. Teraz tego nie ma. O ile brak meczów w TV ogranicza możliwość promocji dyscypliny i drużyny jako takiej w szerszym wymiarze (choć dzisiaj z tą promocją byłoby cokolwiek kiepsko...), to brak relacji w radiu ogranicza już również - czy wręcz przede wszystkim - wiedzę tych bardziej wtajemniczonych. Tak należy traktować transmisje RK, które niejako z definicji były dostępne w zasadzie tylko w Małopolsce (o ile ktoś nie słucha na www), zatem odbiorcami byli głównie kibice Wisły czy też bardziej zasiedziali w baskecie. TVP Sport jest kierowane do szerszej grupy odbiorców.
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2011, 00:38 przez paulo2907, łącznie zmieniany 1 raz.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 17 listopada 2011, 00:01


Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 20 listopada 2011, 09:22


Jordi wystąpił w hiszpańskiej telewizji

Jordi Aragones wziął udział w programie "Hiszpanie na świecie". Jego autorzy na tydzień przyjeżdżają różnych miast, po których oprowadzani są przez mieszkających w nim rodaków. - Przed kamerą musiałem napić się wódki, bo to najbardziej znany polski alkohol - śmieje się szkoleniowiec.
Program emitowany jest od dwóch lat w głównym kanale publicznej telewizji (RTVE). - Pamiętam odcinki, w których prezentowano Wiedeń, Moskwę, Rzym, Nowy Jork, czy Brasilię - opowiada Aragones.
Zastępca Jose Hernandeza oprowadzał widzów po Nowej Hucie. Prezentował dzielnicę i fabrykę. - Wcześniej byłem tam tylko raz [Aragones mieszka w Krakowie od lipca 2009 roku - przyp. red.] - przyznaje. - Opowiadałem o komunizmie i o tym, co działo się w Polsce w tamtym okresie. Nie znałem dobrze historii, więc musiałem poczytać o niej w książkach i w internecie.
Aragones zabrał także gości do Katowic na mecz Mistrzostw Europy Kobiet. - Chciałem pokazać im, jaką atmosferę tworzą na trybunach polscy kibice - mówi.
źródło: sport.pl/wislakosz.pl


materiał video
http://www.rtve.es/alacarta/videos/espa ... i/1227154/
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 22 listopada 2011, 14:02

Oto jak promowany jest mecz ze Spartakiem. Zachęcamy do oglądnięcia całego nagranie!
http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1521
Obrazek

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zibiz » 07 grudnia 2011, 22:05

W przyszłym tygodniu Wisła ma ciężki mecz we Francji a Polkowice odpoczywają w Eurolidze przed ligową potyczką z Wisłą.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 07 grudnia 2011, 23:00

zibiz pisze:W przyszłym tygodniu Wisła ma ciężki mecz we Francji a Polkowice odpoczywają w Eurolidze przed ligową potyczką z Wisłą.

O tym było wiadomo od kilku miesięcy, tzn. kiedy ustalano terminarz Euroligi, a potem PLKK. Ale jeśli chcesz w ten sposób zasugerować, że specjalnie wrzucono Wiśle wyjazd do Polkowic zaraz po pauzie CCC w Eurolidze, to cokolwiek przesadziłeś. Powód jest prosty - od lat przyjęło się, że w ostatniej kolejce rundy grają ze sobą mistrz i wicemistrz poprzedniego sezonu. A że koniec rundy wypadł akurat w takim a nie innym okresie, to już niezamierzona zbieżność.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zibiz » 08 grudnia 2011, 11:13

Nie chciałem nic sugerować. Tak tylko wrzuciłem interesującą ciekawostkę. Dodać jeszcze można, że po meczu w Polkowicach Wisła jedzie do Gdyni i gra już w kolejną środę.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Marco » 08 grudnia 2011, 16:20

Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: kwassek » 20 grudnia 2011, 22:22

Obrazek

Ot taki kalendarzyk na rok 2012 ;) ... Cena jedyne 25 zł ! :)

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Liquidor » 21 grudnia 2011, 14:52

Książka "Wisła Kraków - piękno i dramat sportu" wraz z autografami koszykarek i piłkarzy Wisły Kraków !

http://allegro.pl/show_item.php?item=2011246296
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Marco » 21 grudnia 2011, 15:26

ale spamujesz, wszędzie Cię pełno :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 73 gości