Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 lutego 2012, 21:48

gremlin pisze:Musina to fajna laska, zgrabna i ładna, może dlatego została wybrana


Wiesz mam cholernego teraz "doła", ale rozbawiłeś mnie tym do łez. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: szunaj67 » 25 lutego 2012, 20:30

Kolejny, wygrany na szczęście, mecz w Łodzi potwierdza kryzys w jaki wpadły Katarzynki.
Miałem dość wątpliwą przyjemność oglądać relację z tego spotkania na żywo w TV TOYA.
Mecz jak mecz, wyszarpane zwycięstwo i nie sensu pisać więcej na ten temat.
Chciałbym poruszyć natomiast sprawę komentowania. Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek spotkał się z taką stronniczością. Dwaj panowie "komentatorzy" widzieli ok. 30 fauli, błędów kroków, nadepnięć na linię itp. po stronie toruńskich zawodniczek. Na ich nieszczęście nie chcieli tego wszystkiego zauważyć sędziowie. Nota bene sędziujący co najmniej poprawnie. Problem stanowiło dla nich także odróżnienie Metcalf od Sepulvedy, wymowa imion i nazwisk toruńskich "stranieri".
A już szczytem było gdy po starciu pod koszem Polit i Wylie jednemu z pseudodziennikarzy przypomniał się rok 1939 i ataki polskich kawalerzystów na niemieckie czołgi. Czołgiem oczywiście była Adeola Wylie.
BURACTWO najwyższej próby.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 25 lutego 2012, 20:37

szunaj67 pisze:BURACTWO najwyższej próby.


Ten temat był poruszany wczoraj przy okazji Euroligi i radzę wrzucić na luz. 8) 50 mecz dla Katarzynek Jeleny Maksimović i szkoda, że był on no powiedzmy najdelikatniej nieszczególny. TKH wygrało w Sosnowcu i to też cieszy!

Nieobiektywizmu we wszystkich sferach życia nie zwalczysz......
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 26 lutego 2012, 00:06

Mecz bardzo słaby z obu stron. Pozytyw to Magda Rzeźnik, która rzucała za 3 jak z automatu.Sedziowie o dziwo nie wypaczyli meczu a to najważniejsze!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 03 marca 2012, 11:08

Koszykarka schudła 6 kg. Trener: - Prowizję proszę!

źródło : Wyborcza / Pomorska

Trener koszykarek Energi Toruń znany jest z tego, że świetnie przygotowuje swoje zawodniczki pod względem kondycyjnym. Kilka lat temu zmienił nie do poznania środkową Tyeshę Fluker , która przyjechała do Torunia ze sporą nadwagą, ale po serii treningów pod kierunkiem Omanicia i Arkadiusza Szyderskiego, specjalisty od przygotowania fizycznego, szybko straciła zbędne kilogramy.

Teraz podobnie może być z Adeolą Wylie
. Potężnie zbudowana czarnoskóra środkowa ma ponad 190 cm wzrostu i sporo waży. Podobnie jak Fluker dołączyła do Energi w trakcie rozgrywek. I też ma zaległości. Na pierwszych treningach była wolna, mało skoczna. Teraz porusza się na parkiecie inaczej. I coraz bardziej zagraża pozycji Jeleny Maksimović. Bałkańska środkowa ostatnio straciła miejsce w podstawowym składzie Energi - właśnie na rzecz Wylie.

"Gazeta Pomorska" pisze o metamorfozie Wylie. Omanić spowodował, że prezentuje się coraz lepiej. - Od przyjazdu do Torunia schudła 6 kilogramów i zupełnie inaczej się rusza. Powinniśmy teraz zadzwonić do jej agenta i poprosić o wynagrodzenie za przygotowanie jej do kolejnego sezonu - żartuje Omanić.


PS . Uważam jednak że ADEOLA WYLIE - nie zagrozi pozycji Maksimović , gdyż po prostu pewnego poziomu nie przeskoczy. Jednak jako dobra zmienniczka dla Jeli i Julie jak najbardziej. Ona może być taką dziewczyną pokroju Fluker sprzed 2 lat.

vanilla
Nowy na forum
Posty: 5
Rejestracja: 15 czerwca 2011, 15:06

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: vanilla » 07 marca 2012, 09:17

moim zdaniem najslabszym ogniwem Katarzynekjest w tej chwili Elmedin Omanic . Trener nie potrafi ustawic zawodniczek taktycznie, jest poprostu slaaaaaby...

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Septymiusz » 07 marca 2012, 16:12

Raczej porównując to jak grały dziewczyny wcześniej kiedy przegrywały nawet u siebie z Widzewem, to trener który potrafi odmienić zespół wygrać mecze z Lotosem, CCC ważne wyjazdowe w Rybniku, Gorzowie - można go uznać za mocne ogniwo. Ja też w pewnym miejscu tego sezonu uważałem, że zmiana trenera zrobiłaby Enerdze dobrze, ale teraz tuż przed play-offami taka obniżka formy to nie jest wyłącznie wina trenera. Moim zdaniem Edo zostanie teraz do końca sezonu bo i nie ma większego sensu wymieniać na kogoś kto nie ma tyle doświadczenia, nie zna specyfiki pracy w Toruniu.
Należy również wspomnieć, że jednak w tym sezonie Bośniak miał utrudnioną pracę z dziewczynami przede wszystkim przez kontuzje:Jujka, Krawiec, Ratajczak. To nie są małe osłabienia warto zwrócić uwagę, że są to wyłącznie Polki, które trudniej zastąpić niż zagraniczne koszykarki.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 07 marca 2012, 16:45

Septymiusz pisze:Należy również wspomnieć, że jednak w tym sezonie Bośniak miał utrudnioną pracę z dziewczynami przede wszystkim przez kontuzje:Jujka, Krawiec, Ratajczak. To nie są małe osłabienia warto zwrócić uwagę, że są to wyłącznie Polki, które trudniej zastąpić niż zagraniczne koszykarki.


Ten zespół kleił się niemal przez 1/4 sezonu: przyjście Bi, odejście-wywalenie Charity, przyjście wreszcie Jazmine przedzielone niewypałem z Dickson. Energa zaskoczyła paradoksalnie, gdy kłopoty kadrowe zaczęły się nawarstwiać. Dziewczyny pokazały charakter, bo i charyzmatyczny charakter ma trener. Związał się z Toruniem sentymentalnie na pewno, bo trudno wykreślić ze swojej dotychczasowej pracy cztery niezłe, jak na możliwości finansowo-organizacyjne klubu lata. Człowiek to istota skomplikowana i takim jest też Edo, którego wielokrotnie "rozpracowywałem" dochodząc do nic mi nie mówiących wniosków. Mogę się wypowiadać o Bośniaku w różnorodnym tonie,ale jednego nie mogę zaprzeczyć. Jeśli czeka się na medal 18 lat (trzynaście ekstraklasowych) i drużynę trenuje trener, który nie obiecuje tylko pracuje (pomijając wszystkie inne różne aspekty) to musi budzić chociaż minimalny szacunek bez wyjątku każdego. I ja już mogę ustawić się w kolejce do podziękowań. Pamiętam, jak w ostatnim spadkowym sezonie (2000/2001) ludzie głośno na hali Spożywczaka wyzywali od takich i owakich człowieka, który dla toruńskiej żeńskiej koszykówki zrobił chyba najwięcej, a potem te same osoby mówią mi prosto w oczy, że z rozrzewnieniem wspominają pracę tego szkoleniowca z Katarzynkami. Ot taka ludzka przewrotność, do której trzeba się przyzwyczaić. 8)

Obecnego sezonu i pracy z Katarzynkami Elmedina Omanicia nie oceniam, bo on jeszcze trwa.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 marca 2012, 17:04

Zgadzam się z powyższym postem. EDO zwyczajnie złagodniał - jeśli można to rozpatrywać w takich kategoriach. Ciągle ocenia się go przez pryzmat lat wcześniejszych. Tymczasem w ciągu tych 4 lat zrobił - do spółki z działaczami - czołowy klub w Polsce - z którym trzeba się liczyć. Miał nosa do Gladden, Egenti , Fluker , dzięki niemu gra też u nas Krawiec - a to wszystko zaowocowało historycznym medalem 2 lata temu.

W tym roku również - (i organizacyjnie i sportowo (kontuzje) , odejście Egenti - miała zły wpływ na drużynę) EDO musi się zmierzyć z przeciwnościami losu - i fajnie by było ponownie znaleźć się na pudle. 2 lata temu medal był sporą niespodzianką - natomiast w tym sezonie Energę już niemal wszyscy wrzucają do ,,wielkiej czwórki'' .

Mecz PP z Lotosem pokazał , że łatwo o medal nie będzie. Ale uważam że Lotos jak najbardziej jest w zasięgu drużyny toruńskiej.

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: NAMAX » 07 marca 2012, 22:48

Ale 2 lata temu był zespół w którym była chemia i nawet Omanic nie był w stanie przeszkodzic dziewczynom w zdobyciu medalu,choc momentami bardzo sie starał.W tym roku medalu nie bedzie!!!!!!!! choć dziewczyny się bardzo starają.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 09 marca 2012, 14:05

NAMAX pisze:Ale 2 lata temu był zespół w którym była chemia i nawet Omanic nie był w stanie przeszkodzic dziewczynom w zdobyciu medalu,choc momentami bardzo sie starał.W tym roku medalu nie bedzie!!!!!!!! choć dziewczyny się bardzo starają.


Dziewczyny bardzo się starają.... Trzeba przyznać że wyjściowa piątką +2 rezerwowe - jest na mniej więcej równym poziomie.

Choćby w meczu z CCC ostatnio - gra na 3 niskie - wszystkie s S5 : Sepulveda , Metcalf , Idczak , Page i JELA - zagrały fajne zawody. Ale więcej muszą wnosić nasze skrzydłowe czyli Szpila i Mitchell - bo właśnie Biba na skrzydle zrobiła nam różnicę.

Co do Mitchell - miała prawdziwe wejście smoka - potem było w miarę przyzwoicie...aż EDO zaczął z nią kombinować...Tak jakby chciał się jej pozbyć. Albo nie grała wcale , albo raptem kilka minut... No i do teraz w sumie nie ma jakby swojego miejsca w drużynie. Trochę przez przepis o Polce - bo mamy mało POLEK - najczęściej wychodzi SZPILA - która również gra na ,, 3'' - a dla Mitchell jest szansa wtedy gdy WERA jest na parkiecie... Więc brak POLEK w rotacji najbardziej odbija się właśnie na Mitchell bo reszta zagranicznych się sprawdza . Transfery Metcalf , Sepulvedy , Page i gra JELI - może się podobać.

Nie rozumiem transferu Urbaniak - kompletnie nie rozumiem. Przecież do grzania ławy - jeśli już to są młode... młode grają za darmo - a Urbaniak za darmo raczej w drużynie nie jest...... Nawet jeśli kosztuje niewiele.......Klub zalegał z czynszem spółdzielni - a trzyma zawodniczkę , z której i tak EDO nie korzysta.
Rachunek jest prosty - kasa idzie w błoto.

Co do Adeoli Wylie - no cóż - szału nie robi i pewnie nie zrobi....Pewna gazeta napisała ,żę ADI zagraża pozycji JELI Maksimović.....śmiechu warte...

Co do walki o medal - trzeba się nastawić na to , że trzeba będzie grać tą 7 dziewczyn - które grają niemal od początku sezonu - i to będzie musiało starczyć na grę przeciwko Lotosowi (najprawdopodobniej). Szanse oczywiście są.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 09 marca 2012, 14:41

NAMAX pisze:Ale 2 lata temu był zespół w którym była chemia i nawet Omanic nie był w stanie przeszkodzic dziewczynom w zdobyciu medalu,choc momentami bardzo sie starał.W tym roku medalu nie bedzie!!!!!!!! choć dziewczyny się bardzo starają.


Chemia? chyba masz na myśli towarzyszące temu sukcesowi odejścia Gali i Waligórskiej (drużyna przez to została pozbawiona zmienniczek) i przypominam RAZ JESZCZE, że wtedy też nie jeden PROROK pisał nie macie szans i medalu nie będzie. Wiesz kto nie ma szans na medal? Lider, bo mimo porządnego budzetu jest tam klapa (odsyłam do wywiadu z panem Kędzierskim). Co ma powiedzieć Artego (tutaj odsyłam do znajdującego wytłumaczenie na wszystko pana Ziemińskiego), gdzie przynajmniej marzenia były inne. W Toruniu nikt nie mówił przed sezonem o medalu tylko awansie do czołowej ósemki.

PS. A zapomniałem w sezonie 2009/2010 to sędziowie podarowali Toruniowi medal, bo zdaniem wielu Gladden nie zablokowała Bobbit tylko ją faulowała. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 19 marca 2012, 17:07

Katarzynki spotkały się z kibicami

http://torun.gra.fm/informacje/22914/ka ... icami-foto
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 01 kwietnia 2012, 14:31

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla Moniki Krawiec :P

sebus 80
Nowy na forum
Posty: 72
Rejestracja: 08 stycznia 2012, 16:02
Lokalizacja: TORUń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: sebus 80 » 07 kwietnia 2012, 10:08

no i jest afera na pierwszej stronie w torunskiej gazecie nowosci.Mam juz dosyc wypowiedzi Omanicia.Konflikty w druzynie sa normalne?Na sto procent nie przejdziemy Wisły?Dobra mobilizacja?Podejrzewam ze Jelena jest kozłem ofiarnym w ukladzie czarnoskorych zawodniczek.A ja bym widzial juz innego trenera w torunskim obozie np;p.Jasnowską ale jest to niemozliwe bo Omanic jest traktowany jak bog a p.Krystek?Po co nam taki prezes?Lepiej odrazu dac ta posade Edo i niech ja łaczy z trenerską.Tak czy owak Jelena dzieki za te minuty w Enerdze.NA UKLADY NIE MA RADY.
sebus 80


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości