Z tego co można wyczytać w krakowskiej prasie nasz budżet na przyszły sezon będzie taki jak obecny, tak wiec cudów transferowych spodziewać sie raczej nie należy. W jakimś wywiadzie Sarna stwierdził ze na bazie tego budżetu można zrobić skład trochę mocniejszy od obecnego i - patrząc zwłaszcza przez pryzmat rozgrywek euroligowych trudno sie z taka teza nie zgodzić.
"zapas" możemy uzyskać nie kontraktując takich pań jak:
Taj McWilliams - umie grać, ale z wiadomych względów w eurolidze jaj wartość = 0
Ana Dabovic - tez umie grac, ale skoro w taktyce Hernandeza jest mało przydatna wiec tez nie ma co jej trzymać (no chyba ze odbędą "męska" rozmowę i znajda jakiś consensus.
Petra Ujhelyi, Joanna Czarnecka - one nie umieją grac, a w każdym razie nie na poziomie na jakim chcemy rywalizować.
Z tych pań wypadałoby "wykroić" 2 zawodniczki - centra i rozgrywajke. Problem z tym ze po pierwsze powinny to być europejki (chyba ze takowa znajdziemy na pozycje 2-3 i pożegnamy się z kimś z duetu Erin - Nicole) a po drugie to jednak fortuny na te transfery nie będzie, wiec europejski top raczej odpada- chyba ze zdarzy się jakaś wyjątkowa okazja.
Oczywiście takie rozważania maja sens przy założeniu ze pozostałe nasze zawodniczki zostaną i to za - patrząc sumarycznie - takie same wynagrodzenie jak obecnie. A to może nie byc łatwe, zwłaszcza jeśli chodzi o kwartet: Ewka (dla nas jej zostanie to absolutna podstawa, a moga chcieć po nią sięgnąć topowe zespoły, zwłaszcza przy kontuzji Stepanovej i powrocie LJ do Australii), Nicole, Erin (w obu przypadkach dla mnie kluczowa kwestia jest to, czy będą chciały grac cały przyszły sezon w europie) i Anke (ona przebąkiwała o powrocie do Belgii). Nie sadze natomiast by chetne do odejścia byly: Paula, Kaska Kręzel, Lecia i Milka.
Gdyby udało się zatrzymać tą ósemkę, to każda pani lepsza od Ujhelyi na C, i kazda lepsza rozgrywająca od Pauli byłaby niewątpliwie wzmocnieniem. I taki wymog raczej Bojovic spelnia, zwłaszcza ze jej - taki dość mocno cyniczny - styl gry powinien choć oczywiście nie jest to moj szczyt marzeń

bo jednak wolałbym widzieć na tej pozycji kogoś bardziej kreatywnego i więcej widzącego.
PS. proponowałbym dyskusje na temat zmian w Polskich zespołach prowadzić jednak w tematach bezpośrednio ich dotyczących, a w tym pokoju zajmować sie głównie roszadami w innych klubach europejskich.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...