Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 12 kwietnia 2012, 15:55

yanek pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:
Dzieciaku - bardzo dobrze , że w świat idzie WERSJA JELENY !!!! Bo to jest prawdziwa wersja... Chyba nie znajdą się NAIWNI którzy będą wierzyć żyjącej w zakłamaniu i obłudzie pani dyrektor klubu ???? I całej świcie , ktorzy z nią dobrze żyją..

Niecha pani Krysia żyje sobie dalej w swoim świecie , dołączy do siebie kibiców typu HERMES , Yanek - bo widze że znajomości kwitną w tym towarzystwie wzajemnej adoracji....

Byłe zawodniczki klubu ŚMIEJA się wprost z tego wszystkiego , śmieją się z klubu..... Tu już żadna POLKA nie przyjdzie grać....

POLKI które JELA powołała rzekomo na świadków - nie potwierdziły JEJ WERSJI z prostego powodu....Wyleciałby z klubu.....Zresztą i tak jest ich mało...
Pewnego dnia jednak KORYTO się skończy.......


Po pierwsze. Dzieciaka to sobie zrób (z kim to ja już nie wnikam), a jak już jesteś szcześliwym ojcem to się lepiej zajmij potomkiem zamiast wypisywać głupoty na forum. Teksty typu "dzieciaku "zachowaj sobie dla ludzi twojej klasy (a raczej jej braku). Jesteśmy na internetowym forum dlatego nie zwracamy się do siebie per Pan( dzieciakiem nie jestem, brudzia też nie piliśmy dlatego w realnym świecie powinieneś używać w stosunku do mnie tej formy grzecznościowej), ale pewne standardy obowiązują.

Po drugie. Przestań pisać pismem a'la 14letnia wielbicielka pokemonów i żonglować wielkimi i małymi literami - niewygodnie się to czyta.

Po trzecie:. Już dwa lata temu ktoś pisał, że do Torunia nie przyjdzie żadna Polka i jakoś to się nie sprawdziło. Proponuję swoje proroctwa wydaj w wersji książkowej i sprzedawaj, ale tylko pod pseudonimem bo twoje opinie nigdzie nie są podpisane własnym imieniem i nazwiskiem.


Po czwarte: Skąd wiesz (nie mylić z wiarą), że wersja Jeleny jest prawdziwa na 100000000%? Tak wynika z tonu twojej wypowiedzi. Z tego co wiem najważniejsza część całego incydentu miałą miejsce w pomieszczeniu (to potwierdza zarówno klub jak i sama Jelena) w którym były tylko zwaśnione strony + trener Omanić.

Ja po prostu nie wierzę w wersję Jeleny Maksimović, która w mojej opinii jest nielogiczna i kolokwialnie mówiąc "nie trzyma się kupy". Chyba nic tego nie zmieni. Do mnie najbardziej przemawia fakt, że klub nie ma żadnego interesu w traceniu swojej liderki podczas trwania fazy play-off. Natomiast Serbce to w sumie wszystko jedno, bo i tak w przyszłym sezonie znajdzie sobie inny klub (zresztą zaczęła go poszukiwać jeszcze przed całym incydentem). Co do zarządu klubu nikt na tym forum nie jest tak bezkrytyczny w stosunku do działaczy jak ty w stosunku do Jeleny. Sam napisałem kilka postów wcześniej, że to był błąd klubu iż traktował Maksimović inaczej niż inne koszykarki i pozwalał Jelenie np. na tygodniowy wyjazd do Serbii.


PS . Mylisz się.... Owszem - było coś takiego że żadna POLKA nie przyjdzie - ale klub poszedł na łatwiznę - oferując , przepłacając po prostu inne kluby.... Poza tym POLKI po sezonie , albo nawet w trakcie - UCIEKAJĄ z tego klubu....Albo wyrzucane przez Omanicia , albo z powodu spraw pozasportowych. Takiego przemiału POLEK jak w ostatnich latach nie było przecież nigdzie....
Jeśli sypnie się kasą - KAŻDA POLKA przyjdzie... I ta domena chyba dominuje w głowach działaczy. Oczywiście nie mówię tu o transferach typu Kobryn- bo tu kasy na taki transfer nie ma...

Zresztą wystarczy poczytać różne portale społecznościowe - co o Enerdze sądzą byłe zawodniczki klubu.... Wychodzi jednak na to że bez afer , kompromitacji w tym klubie być nie może... A gdzie tu Euroliga :lol: :lol: :lol:
Mało kompetentnych ludzi jest w tym klubie. A ci którym naprawdę na sercu leży dobro klubu - są traktowani jak przysłowiowe ,, śmieci '' .
Tak więc - 4 miejsce w kraju - to niebywały sukces w porównaniu z funkcjonowaniem i organizacją w klubie.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 12 kwietnia 2012, 17:02

Zegnam pani Maksimovic bez zalu. grała dobrze tylko w najwazniejszym momencie dała dupy. Ot taka ciekawostka. Y daj sobie luz. Tak tak nasz wielki koszykarz. W skrócie gówno wiesz i gówno widziales.
Dziwne jest to ze wsyscy mówia A a pani Maksimovic mowi B :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 12 kwietnia 2012, 18:42

Tak Tak... A w świat idzie wersja B , wersja JELI . Z Torunia zaś wszyscy szydzą i się śmieją.... HAHA

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 13 kwietnia 2012, 11:58

fragment blogu na PLKK.PL - Eweliny Gali :

,,....W duecie Torunia i Krakowa jednak jest duża przewaga. Wiadomo, że Wisła to klasa sama w sobie... ale popatrzmy na to troszkę przez różowe okulary co by było gdyby Jelena Maksimovic grała...? No właśnie... uważam, że walka byłaby równiejsza... bo to była niekwestionowana siła tego zespołu. Nie wiadomo co tam się stało i jaki był bieg wydarzeń, ale ja swoje zdanie na ten temat mam, bo miałam to "szczęście" żeby poznać środowisko. I niestety Toruń ma to do siebie, że lubi kontrowersje... i może z braku czasu zamiata takie sytuacje pod dywan, bo nie potrafi ich po ludzku załatwiać... szkoda, bo to strzały do własnej bramki. Mimo wszystko to fajnie zbudowany zespół i w starciu z innym rywalem miałby dużo większe szanse. Jednakże powodzenia dla Torunia i Gdyni... ja zawsze jestem po stronie TEORETYCZNIE zespołu z mniejszymi szansami na wygraną. Żegnam się z Wami... 3majcie się i dużo sportowych emocji! :)

PS. ,,szczęście poznać to środowisko'' ........ 8)

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Shavo » 13 kwietnia 2012, 13:01

Koszykarz (Toruń) pisze:PS. ,,szczęście poznać to środowisko'' ........ 8)


Błagam Cie przestań snuć jakies teorie spiskowe.... Ogarnij sie człowieku, bo jak otwieram forum i widze ze napisales post, to już nie wiem czy będę sie smial czy plakal.... A swoje teksty "dzieciaku" zachowaj dla siebie :roll:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 13 kwietnia 2012, 17:19

Shavo, Koszykarz to trudny przypadek

Klub Ernega Toruń jest zamieszany w katastrofe lotnicza w Smoleńsku, w tsunami i wszystkie epidemie które nastapiły lub nastapią! Takze dzisiejszy rozpad rakiety W Korei Pólniocnej jest oczywiście wina toruńskiego klubu!


Z podrowieniami! Koszykarz knuj dalej!!!!!

PS stłuczona mam noge i oczywiscie znam winowajce ... klub z Torunia!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 kwietnia 2012, 20:42

Jestem z Katarzynkami na dobre i złe już pełne 20 lat. Przeżywałem wzloty i upadki (tych było znacznie więcej mimo, że klub grał nieprzerwanie w ekstraklasie 1992-2001) drużyny rozgrywającej swoje mecze niezmiennie w hali popularnego Spożywczaka. Z ogromną radością przyjąłem też wejście do toruńskiej żeńskiej koszykówki pierwszego tak poważnego sponsora, jakim jest firma Energa S.A. Nadzieje i marzenia się spełniły, bo po pierwszym nieszczególnym sezonie (9 miejsce) przyszła piąta lokata w FGE, a potem upragniony medal. Cieszyłem się, jak dzieciak z sukcesów i miałem satysfakcję, że w tak krótkim czasie dane mi było oglądać wielokrotnie koszykarki dobrej lub nawet w kilku przypadkach bardzo dobrej klasy. O takim komforcie finansowym, organizacyjnym przed laty Piotr Błajet na przykład mógł tylko pomarzyć, choć plany po historycznym sukcesie ten bardzo dobry szkoleniowiec też miał bardzo ambitne. Poza sportowymi sukcesami, pieniędzmi (nawet nie wspomnę za ile grały w latach 90- tych koszykarki przynajmniej w Toruniu) bardzo ważna jest dla mnie atmosfera wokół klubu i to w, jakim świetle jest on postrzegany. Nie wnikałem i nadal nie wnikam, jakie były prawdziwe okoliczności (choć media w niektórych przypadkach w sposób dosyć jasny je nakreśliły) odejścia chociażby Eweliny Gali, Natalii Waligórskiej, Patrycji Gulak- Lipki czy Charity Szczechowiak. Teraz afera z Jeleną Maksimović (mimo wszystko wiele w moich oczach straciła poprzez opuszczenie drużyny w najważniejszym momencie). Serbka miała i być może jeszcze ma ogromną przewagę w postaci sporej rzeszy zagorzałych fanów do, których ja do niedawna też się zaliczałem. Toruńscy działacze na pewno w wielu też przypadkach popełnili sporo błędów zwłaszcza, że we współpracy z kobietami trzeba być bardzo elastycznym. Kto ich nie popełnia? chyba tylko taki, który nic nie robi. Trudno przewidzieć konsekwencje takich, a nie innych decyzji i, jak to się wszystko potoczy. Często wykonuje się też działania w ciemno sporo ryzykując, a w tej chwili jest do stracenia w Toruniu naprawdę wiele. Klub przy takim sobie budżecie osiągnął już duży sukces (jest na pewno kilka innych, którzy by wiele za niego dali) i wielu kłopotach (w tym personalnych włącznie) w postaci czwartego miejsca (na chwilę obecną, bo wiary w medal nikt mi jeszcze nie odbierze) w Polsce. Na trybunach Spożywczaka oprócz znanych od lat twarzy (te będą tutaj zawsze choćby się paliło i dymiło) pojawia się być może w związku z taką, a nie inną postawą Katarzynek (i to cieszy) coraz więcej młodzieży. Dziewczęta zapatrzone w umiejętności takiej pani Sepulvedy, słuchając o pięknej karierze (od 15 roku życia) Emilii Tłumak coraz chętniej garną się nie do komputera, ale właśnie do uprawiania koszykówki. Łatwo jest coś zniszczyć niż później odbudować (przekonałem się o tym właśnie przez lata kibicowania). Nie zmarnujmy tej dobrej części, jaką drużyna swoją postawą na ligowym parkiecie zdążyła sobie wypracować. Warto o tym pamiętać.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: adrenalina » 14 kwietnia 2012, 08:49

Bardzo, ale to bardzo mądre i wyważone słowa. Cieszą przede wszystkim dlatego, bo wypowiedziane przez kibica, który jest z zespołem na dobre i na złe od wielu lat, nie węszący przy tym wokół klubu. Racja, że postępowanie wobec kobiet i to 9-12 w jednym momencie nie należy do łatwych. W Krakowie mają swoje problemy wychowawcze, w Gdyni swoje, a w Toruniu i każdym innym ośrodku też ich nie brakuje. Problem w tym, że w Toruniu jak nigdzie indziej mamy kółko wzajemnej adoracji, które kiedyś było w tym klubie lub przy nim, a teraz robi wszystko, aby ten klub, czy jak inni mówią nawet "klubik" zmieść ze świata żywych. Tutaj rodzi się szereg pytań: po co? dlaczego? Chęć zemsty? Za co? A może jakieś własne ambicje na przyszłość, inicjatywy? Wszak mówi się od kilku lat już o tworzeniu nowego zespołu w Toruniu, który miałby zacząć grę od 1 ligi. Kilku z nas na pewno wie o jakie konkretne nazwiska tu chodzi.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 14 kwietnia 2012, 10:38

Oczywiście - że Matrix ma rację. Rzeczowy komentarz , który świetnie obrazowuje sytuację wokół toruńskiej koszykówki i klimatu..
Adrenalina poruszył wątek ,,towarzystwa wzajemnej adoracji'' - podpisuję się pod tym , sle uważam że teraz powstało nowe towarzystwo...Które jest dla siebie dobre , a kto ma ciut inne zdanie - jest z otoczenia wyrzucany...
Wystarczy zaobserwować podczas meczów , krąg osób , które są nie tylko w klubie , ale przy klubie....
Co do nowego klubu -o którym mówi Adrenalina - mam nadzieje , że to nie wypali nigdy...Bo rywalizacja taka NICZEGO dobrego by nie przyniosła..
Szkoda , że obecni działacze - tak mocno odcinają się od czasów Dgg AZS Zapolex , Heximp Zapolex , Zapolex Betor , później ta tułaczka w I lidze , następnie Nova Trading no i teraz pod szyldem Energa - Katarzynki. Moim zdaniem nie można się tak odcinać - bo jednak kibice - często ci starsi - chcą się utożsamiać z całą historią Katarzynek - a nie tylko Energą..
Żywym przykładem jest choćby Matrix - od którego po postach ,, aż bije '' niemal taka nostalgia - gdy mówi o historii Katarzynek w najwyższej klasie rozgrywkowej - i to jest super.
Takie zawodniczki jak Fomina, Łomako , przede wszystkim POLKI : Sowińska , Chełczyńska , Jasnowska , Danielewska - to są symbole żeńskiej koszykówki w Toruniu. I każdy kibic powinien je znać. No i jeszcze trener Błajet - który miał fantastyczne podejście do zawodniczek. Gdyby tylko miał takie pieniądze , jakie są teraz w sporcie - to mielibyśmy naprawdę świetny kolektyw - bo jego osoba tak wpływała na zawodniczki.
Pamiętam słowa LIndsay Taylor - która porównując go z Raczyńskim powiedziała , że zmian DR na Błajeta jest jak Noc i Dzień.
To tyle - bo samemu mi się ,, nostalgia '' odzywa...
Środowisko toruńskie jest specyficzne , ale tak było od zawsze - mnóstwo dyscyplin - i tak naprawdę koszykarkom zawsze rzucano ,, kłody pod nogi '' . No ale jest jak jest. W każdym mieście mają swoje problemy , kłopoty..
Obecnie jest jak jest - kolejny sezon zmierza do końca.
A było nie było - nas czeka jeszcze walka o brązowy medal. Gdzie też bez szans Katarzynki nie będą...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Kuba » 18 kwietnia 2012, 08:24

szopki c.d. :

Energa Toruń zapewnia: Maksimović nie została pobita

autor: Łukasz Czechowski | 2012-04-18, 08:45 | źródło: Gazeta Wyborcza Toruń |
Oceń: (0)
skomentuj (0) | Drukuj

Kilka dni temu Gazeta Wyborcza poinformowała, że Jelena Maksimovic zgłosiła na policję i do władz ligi zawiadomienie, że została pobita przez koszykarki ze swojego zespołu. Działacze Energii Toruń zaprzeczają, że zawodniczce cokolwiek się stało.

Jelena Maksimovic twierdziła, że została zaatakowana i pobita przez Leah Metcalf i inne zawodniczki. Prezes klubu Maciej Krystek zapewnia, że było odwrotnie. - Maksimovic i Leah Metcalf zostały zaproszone do pomieszczenia tuż przy sali aby porozmawiać z trenerem Elmedinem Omaniciem i wyjaśnić całą sytuację. Tam doszło do tego, że Maksimovic zaatakowała Metcalf. Później przybiegły koleżanki z drużyny i wraz z trenerem starali się przerwać całe zamieszanie - wyjaśnia w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Maksimovic zgłosiła sprawę na policję, ale ta ją umorzyła, narzekała, że po pobiciu jest kontuzjowana, ale badania wykonane przez klub także nie potwierdziły jej wersji.

Torunianie zarzucają koszykarce kłamstwa i sugerują, że chce ona odejść z klubu, bo zainteresowanie nią wyraziła Wisła Can Pack Kraków. Działacze z Małopolski zaprzeczają.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ajaja » 18 kwietnia 2012, 11:38

Dziwny tam klub macie w tym Toruniu. A to opiekun którąś trzepnie czy szarpnie, a to między sobą się potłuką, a to się prąd odcina zawodniczkom zamieszkałym w lokalu wynajętym od kogoś tam z klubu, a to kontuzjowane zawodniczki zwijają żagle. Pi ar jak jasna cholera. No ale co tam - jest przynajmniej wesoło. W tych warunkach dwa półfinały w trzy lata są jak mistrzostwo świata.

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: yanek » 18 kwietnia 2012, 16:06

Może i w Toruniu jest sporo takich dziwnych akcji, ale to nie świadczy iż cała reszta ligi jest idealna. Toruński klub od innych odróznia to, że o każdej tego typu sprawie w naszym mieście jest głośno i idzie hałas na całą Polskę.

Niektórym w grodzie Kopernika zalezy na osłabieniu klubu. Pamiętam, że kilka lat temu doszło wśrod działaczy do pewnej zmiany warty. Do władz chciała też wejść jedna z koszykarek (ta która trafiła na wyjeździe w Warszawie rzut zza połowy - niektórzy będą wiedzieć o kogo chodzi ). Tutaj na forum jest tylko taki jeden zaciekły krytyk Energi Toruń. Może to któraś z tych osób albo przynajmniej ci ludzie mają na niego duży wpływ?

Mówiono, ze ma powstać drugi klub (stworzony przez dawnych działaczy) i zaczynać od I ligi swoje zmagania. Może teraz Ci ludzie się mszczą na obecnych władzach i tylko wytykają im wszystkie błędy jakie popełnią na dodatek czasami doszukując się jeszcze innych, "dodatkowych"? Bo wiadomo, że nieomylnych ludzi nie ma i naszych obecnych działaczy też to dotyczy.
:)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 18 kwietnia 2012, 16:16

yanek pisze:Może i w Toruniu jest sporo takich dziwnych akcji, ale to nie świadczy iż cała reszta ligi jest idealna. Toruński klub od innych odróznia to, że o każdej tego typu sprawie w naszym mieście jest głośno i idzie hałas na całą Polskę.

Niektórym w grodzie Kopernika zalezy na osłabieniu klubu. Pamiętam, że kilka lat temu doszło wśrod działaczy do pewnej zmiany warty. Do władz chciała też wejść jedna z koszykarek (ta która trafiła na wyjeździe w Warszawie rzut zza połowy - niektórzy będą wiedzieć o kogo chodzi ). Tutaj na forum jest tylko taki jeden zaciekły krytyk Energi Toruń. Może to któraś z tych osób albo przynajmniej ci ludzie mają na niego duży wpływ?

Mówiono, ze ma powstać drugi klub (stworzony przez dawnych działaczy) i zaczynać od I ligi swoje zmagania. Może teraz Ci ludzie się mszczą na obecnych władzach i tylko wytykają im wszystkie błędy jakie popełnią na dodatek czasami doszukując się jeszcze innych, "dodatkowych"? Bo wiadomo, że nieomylnych ludzi nie ma i naszych obecnych działaczy też to dotyczy.


Ty też już nie spiskuj Dobra ? Oberwało mi się za to że ja coś wymyślam - a Ty widzę bronisz OBECNYCH działaczy jak TWIERDZY

a to oni są winni i odpowiadają za ten cały syf , otoczkę , i burdel wokół klubu..... I Tyle

Najprościej zrzucić na zawodniczkę........ Tak postąpiono z wieloma wieloma zawodniczkami. Zarząd CACY - zawodniczka BE


Zgadzam się - że jest WESOŁO. Tylko ze sportem , i profesjonalizmem - nie ma to nic wspólnego

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: yanek » 18 kwietnia 2012, 16:29

Koszykarz (Toruń) pisze:
yanek pisze:Może i w Toruniu jest sporo takich dziwnych akcji, ale to nie świadczy iż cała reszta ligi jest idealna. Toruński klub od innych odróznia to, że o każdej tego typu sprawie w naszym mieście jest głośno i idzie hałas na całą Polskę.

Niektórym w grodzie Kopernika zalezy na osłabieniu klubu. Pamiętam, że kilka lat temu doszło wśrod działaczy do pewnej zmiany warty. Do władz chciała też wejść jedna z koszykarek (ta która trafiła na wyjeździe w Warszawie rzut zza połowy - niektórzy będą wiedzieć o kogo chodzi ). Tutaj na forum jest tylko taki jeden zaciekły krytyk Energi Toruń. Może to któraś z tych osób albo przynajmniej ci ludzie mają na niego duży wpływ?

Mówiono, ze ma powstać drugi klub (stworzony przez dawnych działaczy) i zaczynać od I ligi swoje zmagania. Może teraz Ci ludzie się mszczą na obecnych władzach i tylko wytykają im wszystkie błędy jakie popełnią na dodatek czasami doszukując się jeszcze innych, "dodatkowych"? Bo wiadomo, że nieomylnych ludzi nie ma i naszych obecnych działaczy też to dotyczy.


Ty też już nie spiskuj Dobra ? Oberwało mi się za to że ja coś wymyślam - a Ty widzę bronisz OBECNYCH działaczy jak TWIERDZY

a to oni są winni i odpowiadają za ten cały syf , otoczkę , i burdel wokół klubu..... I Tyle

Najprościej zrzucić na zawodniczkę........ Tak postąpiono z wieloma wieloma zawodniczkami. Zarząd CACY - zawodniczka BE


Zgadzam się - że jest WESOŁO. Tylko ze sportem , i profesjonalizmem - nie ma to nic wspólnego


Napisałem już wyrażnie, że działacze są tylko ludźmi i też popełniają błędy. Nie mam zamiaru bronić ich jak twierdzy. Po prostu ty w tym momencie oskarżasz ich o całe zło i z całym szacunkiem zaraz czuje, że zostaną oni oskarżeni o posadzenie pewnej brzozy pod Smoleńskiem. Każdy konflikt miedzyludzki jest inny. W twoich postach widać, że wg ciebie najprościej zrzucić wszystkie do jednego worka i obwiniać działaczy.

To ty bronisz Jeleny sam nie wiem czemu. Przecież nie tylko ona została ukrana przez klub za znany już w całym kraju incydent. Ale ona biedna i niewinna.

Mimo tych wszystkich zawirowań drugi raz w przeciągu trzech lat zagraliśmy w najlepszej czwórce w kraju. No i zdobyty został jedyny medal w historii kobiecej koszykówki w Toruniu. Warto to docenić!
:)

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 19 kwietnia 2012, 11:54

Y pisałem Ci wielokrotnie nie odpowiadaj na posty koszykarza. Koszykarz knuj dalej!!!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 94 gości