Play-out - temat zbiorczy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Play-out - temat zbiorczy
Było dużo skromniej - ale przynajmniej atmosfera była super. Był szacunek , każdemu na sercu leżało dobro klubu. Było rodzinnie - ale w pozytywnym sensie. Bo to pozytywnie wpływało na atmosferę..
Teraz tego nie ma uważam - nie ma takiego klimatu - ale to tylko moje zdanie.
Teraz tego nie ma uważam - nie ma takiego klimatu - ale to tylko moje zdanie.
Re: Play-out - temat zbiorczy
NO to niestety spadek dwóch poznańskich zespołów z e-klasy staje się faktem, na który zresztą od dłuższego czasu wskazywało wiele czynników.
Beznadziejny kadrowo AZS z niewiele lepszym w w tym kontekście MUKS-em miały bardzo małe szanse na utrzymanie.
O ile w przypadku AZS-u szans na utrzymanie nie było, o tyle MUKS miał swoje szanse: trzeba było wygrać u siebie z Brzegiem i Widzewem a teraz można by było sobie pozwolić na porażkę na wyjeździe. Niestety jeżeli się panikuje przed najważniejszymi spotkaniami i nie umie się sobie radzić z presją to po porstu zwyczajnie się na e-klasę nie nadaje. Twe dziewczyny nie maja po 16 lat aby je non stop usprawiedliwiać - niestety od dłuzszego czasu nie robią jakiegokolwiek progresu w grze, plus tka jak wspomniałem powyżej w kluczowych meczach widac u nich strach i paraliż. Z takim nastawieniem trzeba sobie dać spokój z grą w kosza bo szkoda "czasu i atłasu" - nadejdzie jakiś wazny mecz a zawodniczki posługując się karygodna i z pewnością niezwykle ordynarną nomenklaturą popularnego Jabola się "zesrają".
Niestety nie ma kasy - nie ma koszykówki w Poznaniu. A ponadto jak się przegrywa frajersko najważniejsze spotkania, to nie ma co potem mieć pretensji do np sędziowania i innych okołoboiskowych kwestii.
Zresztą tak jak wspomniałem wczesniej obdywa poznańskie zespoły kadrowo po porstu się nie nadają do e-klasy - tak samo jak Widzew, Tęcza i Brzeg. Cała 5 powinna grać w I lidze, to może na mecze ligi 9-10 zespołowej można by jakoś patrzeć.
Bo niestety tym czym nas raczyła cała 5 (a także ŁKSA podczas problemów kadrowych) to po prostu byłą tragedia, a nie gra w koszykówkę, a spotkania pomiędzy wymienionymi powyżej były po prostu antyreklamą damskiej koszykowki. Czas aby włodarze ligi poszli po rozum do głowy i zrobili w końcu ligę 10-zespołową, może prestiż ligi nieco się podniesie.
Beznadziejny kadrowo AZS z niewiele lepszym w w tym kontekście MUKS-em miały bardzo małe szanse na utrzymanie.
O ile w przypadku AZS-u szans na utrzymanie nie było, o tyle MUKS miał swoje szanse: trzeba było wygrać u siebie z Brzegiem i Widzewem a teraz można by było sobie pozwolić na porażkę na wyjeździe. Niestety jeżeli się panikuje przed najważniejszymi spotkaniami i nie umie się sobie radzić z presją to po porstu zwyczajnie się na e-klasę nie nadaje. Twe dziewczyny nie maja po 16 lat aby je non stop usprawiedliwiać - niestety od dłuzszego czasu nie robią jakiegokolwiek progresu w grze, plus tka jak wspomniałem powyżej w kluczowych meczach widac u nich strach i paraliż. Z takim nastawieniem trzeba sobie dać spokój z grą w kosza bo szkoda "czasu i atłasu" - nadejdzie jakiś wazny mecz a zawodniczki posługując się karygodna i z pewnością niezwykle ordynarną nomenklaturą popularnego Jabola się "zesrają".
Niestety nie ma kasy - nie ma koszykówki w Poznaniu. A ponadto jak się przegrywa frajersko najważniejsze spotkania, to nie ma co potem mieć pretensji do np sędziowania i innych okołoboiskowych kwestii.
Zresztą tak jak wspomniałem wczesniej obdywa poznańskie zespoły kadrowo po porstu się nie nadają do e-klasy - tak samo jak Widzew, Tęcza i Brzeg. Cała 5 powinna grać w I lidze, to może na mecze ligi 9-10 zespołowej można by jakoś patrzeć.
Bo niestety tym czym nas raczyła cała 5 (a także ŁKSA podczas problemów kadrowych) to po prostu byłą tragedia, a nie gra w koszykówkę, a spotkania pomiędzy wymienionymi powyżej były po prostu antyreklamą damskiej koszykowki. Czas aby włodarze ligi poszli po rozum do głowy i zrobili w końcu ligę 10-zespołową, może prestiż ligi nieco się podniesie.
Re: Play-out - temat zbiorczy
Saletra pisze:NO to niestety spadek dwóch poznańskich zespołów z e-klasy staje się faktem, na który zresztą od dłuższego czasu wskazywało wiele czynników.
Beznadziejny kadrowo AZS z niewiele lepszym w w tym kontekście MUKS-em miały bardzo małe szanse na utrzymanie.
O ile w przypadku AZS-u szans na utrzymanie nie było, o tyle MUKS miał swoje szanse: trzeba było wygrać u siebie z Brzegiem i Widzewem a teraz można by było sobie pozwolić na porażkę na wyjeździe. Niestety jeżeli się panikuje przed najważniejszymi spotkaniami i nie umie się sobie radzić z presją to po porstu zwyczajnie się na e-klasę nie nadaje. Twe dziewczyny nie maja po 16 lat aby je non stop usprawiedliwiać - niestety od dłuzszego czasu nie robią jakiegokolwiek progresu w grze, plus tka jak wspomniałem powyżej w kluczowych meczach widac u nich strach i paraliż. Z takim nastawieniem trzeba sobie dać spokój z grą w kosza bo szkoda "czasu i atłasu" - nadejdzie jakiś wazny mecz a zawodniczki posługując się karygodna i z pewnością niezwykle ordynarną nomenklaturą popularnego Jabola się "zesrają".
Niestety nie ma kasy - nie ma koszykówki w Poznaniu. A ponadto jak się przegrywa frajersko najważniejsze spotkania, to nie ma co potem mieć pretensji do np sędziowania i innych okołoboiskowych kwestii.
Zresztą tak jak wspomniałem wczesniej obdywa poznańskie zespoły kadrowo po porstu się nie nadają do e-klasy - tak samo jak Widzew, Tęcza i Brzeg. Cała 5 powinna grać w I lidze, to może na mecze ligi 9-10 zespołowej można by jakoś patrzeć.
Bo niestety tym czym nas raczyła cała 5 (a także ŁKSA podczas problemów kadrowych) to po prostu byłą tragedia, a nie gra w koszykówkę, a spotkania pomiędzy wymienionymi powyżej były po prostu antyreklamą damskiej koszykowki. Czas aby włodarze ligi poszli po rozum do głowy i zrobili w końcu ligę 10-zespołową, może prestiż ligi nieco się podniesie.
Jak dla mnie tragedią są tacy eksperci i kibice jak ty.. Żenada i nie chce mi się nawet już rozwijać dlaczego, bo ci co choć nieco kumają Basket wiedzą o co chodzi.
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Play-out - temat zbiorczy
Czy MUKS ma jeszcze jakieś teoretyczne szanse na utrzymanie się ?
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: Play-out - temat zbiorczy
Teoretyczne tak: dwie wygrane przy dwóch porażkach Odry Brzeg,
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Play-out - temat zbiorczy
Jeżeli wygra dwa pozostałe mecze, a Odra przegra to wtedy MUKS zostaje w lidze. Jeżeli Odra wygra w sobotę u siebie z Ineą to wynik MUKS-u jest już bez znaczenia i środowa kolejka nie odbędzie się już.
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Re: Play-out - temat zbiorczy
FAN PLKK pisze:[
Jak dla mnie tragedią są tacy eksperci i kibice jak ty.. Żenada i nie chce mi się nawet już rozwijać dlaczego, bo ci co choć nieco kumają Basket wiedzą o co chodzi.
Przyznam, że nie lubię odpowiadać na pyskówki na forum, bo nigdy do niczego konstruktywnego nie prowadzą i są tylko niepotrzebnym biciem piany. Widać, że masz wysokie mniemanie o sobie rozdzielając kategorię "kumających basket" i tych nie kumających. Widać od razu kto tu robi za eksperta
Co do utrzymania teoretyczne szanse są: ale Panowie dajmy sobie spokój: Brzeg nie przegra dwa razy ( w tym z AZS), a MUKS musiałby wygrać spotkanie z Bydgoszczą i na wyjeździe z Widzewem, gdzie na zespole ciążyłaby nieprawdopodobna presja. A MUKS mialby wygrać mecz na wyjeździe, od którego zależałby jego ligowy byt?
Przykro to pisać, ze niestety z taką postawą dziewczyny nie nadają się do eklasy i tyle. A to, ze mogły wygrac kila ważnych meczów tylko niestety świadczy o frajerstwie. Kolejna ordynarna maksyma popularna pośród niektorych polskich coachów mówi: "złap frajera i go duś, jak się zesra, to go puść". W tym przypadku dziewczynom może i udało się parę razy frajera złapać, ale dusić już go nie chciały. W związku z powyzszym wsiadły pod czerwoną latarnią w autobus pod szyldem "pierwsza liga" i rokowania na powrót do e-klasy są marne.
Miejmy nadzieję, że włodarze pójdą po rozum do głowy i e-klasa będzie liczyc 10 zespołów - może wreszcie poszczególne mecze naszej ligi będzie można oglądać.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Play-out - temat zbiorczy
Ostatnie słowa Saletry bardzo dobrze oddają realia naszej ligi. Szczerze mówiąc ja też mam juz dosyć wyników w stylu 100-50 czy 90-40, gdzie jedyną niewiadomą jest czy np taka Wisła ogra taki np MUKS różnicą większą czy mniejszą niż 50 pkt.
Zero emocji dla kibiców, mało motywująca lekcja dla przegranego i jedynie trening dla zwyciężcy..generalnie minimalna ilość pozytywnych aspektów takiego meczu..
Zatem te 10 zespołów to byłby dobry pomysł. Poszczególne mecze nabrały by charakteru. .Ósemka grałaby play-off a dwa ostatnie walczyłyby miedzy soba o utrzymanie.
Te play-outy co są teraz...po co to? Masa meczów, niektóre wogóle o pietruszkę. Taka Bydgoszcz to już prawie same juniorki wystawia bo dawno utrzymanie ma pewne...
10 zespołowa liga na pewno zminimalizowałaby liczbę meczów o nic...a o to chyba chodzi w tym wszystkim.
Zero emocji dla kibiców, mało motywująca lekcja dla przegranego i jedynie trening dla zwyciężcy..generalnie minimalna ilość pozytywnych aspektów takiego meczu..
Zatem te 10 zespołów to byłby dobry pomysł. Poszczególne mecze nabrały by charakteru. .Ósemka grałaby play-off a dwa ostatnie walczyłyby miedzy soba o utrzymanie.
Te play-outy co są teraz...po co to? Masa meczów, niektóre wogóle o pietruszkę. Taka Bydgoszcz to już prawie same juniorki wystawia bo dawno utrzymanie ma pewne...
10 zespołowa liga na pewno zminimalizowałaby liczbę meczów o nic...a o to chyba chodzi w tym wszystkim.
Re: Play-out - temat zbiorczy
W e-klasie ogólnie dominuje cwaniactwo. Najlepiej kupić cztery amerykanki , dwie średnie polki , cztery juniorki , które nie muszą umieć nawet kozłować i jest super zespół. Jeżeli amerykanki trafią się z dobrymi umiejętnościami to jeszcze można wziąć byle jakiego trenera , który urośnie na miarę gwiazdy ligi. A może nawet zaproponują mu stanowisko trenera kadry. Bo przecież ma takie świetne wyniki. A może jeszcze nowa gwiazda ligi napisze książkę o koszykówce. I wszyscy będą zadowoleni : sponsorzy , działacze , trener i cztery amerykanki. Reszta zespołu już niekoniecznie ale nikogo to nie będzie obchodziło.
Re: Play-out - temat zbiorczy
Alexx pisze:W e-klasie ogólnie dominuje cwaniactwo. Najlepiej kupić cztery amerykanki , dwie średnie polki , cztery juniorki , które nie muszą umieć nawet kozłować i jest super zespół. Jeżeli amerykanki trafią się z dobrymi umiejętnościami to jeszcze można wziąć byle jakiego trenera , który urośnie na miarę gwiazdy ligi. A może nawet zaproponują mu stanowisko trenera kadry. Bo przecież ma takie świetne wyniki. A może jeszcze nowa gwiazda ligi napisze książkę o koszykówce. I wszyscy będą zadowoleni : sponsorzy , działacze , trener i cztery amerykanki. Reszta zespołu już niekoniecznie ale nikogo to nie będzie obchodziło.
temat stary, jak świat, ale ja bym tego cwaniactwem nie nazwał. Kalkulacja to najlepsze określenie. No,ale kto teraz nie kalkuluje?
Re: Play-out - temat zbiorczy
temat stary, jak świat, ale ja bym tego cwaniactwem nie nazwał. Kalkulacja to najlepsze określenie. No,ale kto teraz nie kalkuluje?
[/quote]
Takie zjawisko można nazwać" kalkulacją" ale w tym kontekście śmieszą mnie dywagacje o ilości zespołów w ekstraklasie i ośmieszanie Polek grających w słabych "polskich zespołach" Proszę zauważyć ,że dwa spadające poznańskie kluby w rozgrywkach juniorskich mistrzostw Polski były w finale tych rozgrywek. To znaczy że w innych ośrodkach koszykarskich praca z młodzieżą jest jeszcze gorsza a działacze tych klubów mieli trochę szczęścia ,że znalazł się sponsor ,który dał pieniądze i można było kupić taką Zoll czy Phillips i wiele innych.
To zjawisko zwane "kalkulacją" ma szerszy zakres nie tylko w koszykówce żeńskiej. W zasadzie we wszystkich grach zespołowych tak właśnie się "kalkuluje". W piłce nożnej taka Wisła w rozgrywkach europejskich wystawiała jednego lub dwóch polaków w składzie. A później chcemy aby Polska na Euro-2012 wyszła z grupy. Będzie to bardzo trudne.
Takie zjawisko można nazwać" kalkulacją" ale w tym kontekście śmieszą mnie dywagacje o ilości zespołów w ekstraklasie i ośmieszanie Polek grających w słabych "polskich zespołach" Proszę zauważyć ,że dwa spadające poznańskie kluby w rozgrywkach juniorskich mistrzostw Polski były w finale tych rozgrywek. To znaczy że w innych ośrodkach koszykarskich praca z młodzieżą jest jeszcze gorsza a działacze tych klubów mieli trochę szczęścia ,że znalazł się sponsor ,który dał pieniądze i można było kupić taką Zoll czy Phillips i wiele innych.
To zjawisko zwane "kalkulacją" ma szerszy zakres nie tylko w koszykówce żeńskiej. W zasadzie we wszystkich grach zespołowych tak właśnie się "kalkuluje". W piłce nożnej taka Wisła w rozgrywkach europejskich wystawiała jednego lub dwóch polaków w składzie. A później chcemy aby Polska na Euro-2012 wyszła z grupy. Będzie to bardzo trudne.
Re: Play-out - temat zbiorczy
Alexx nie pokazuj jak mozna zbudowac zespoł w elidze

kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Play-out - temat zbiorczy
matrix pisze:po kolei Saletra rzeczywiście Toruń spadł w kuriozalny sposób, a był to sezon 2000/2001. Zajęliśmy po RZ 9 miejsce (nie było koszykarki z pierwszej piątki, która nie byłaby w trakcie sezonu kontuzjowana) mając tyle samo oczek,co ósma drużyna. Potem play-out, a w nim 2 pierwsze zwycięstwa. Media w Toruniu rozpisywały się o pewnym pozostaniu.
Przyszedł jednak kataklizm i kolejne porażki ze SMS Warszawa, Starachowicami, ŁKS, co przy nie sprzyjających wynikach innych spotkań powodowało, że mecz z SMS w hali Spożywczaka urastał do pojedynku o wszystko:
Torunianki sromotnie przegrały 66:81 i spadły z Ekstraklasy po 9 sezonach. Nie zapomnę płaczu dziewczyn i mojego zdruzgotania po tym meczu.
No a teraz sezon 2001/2002. Tak naprawdę liczyły się trzy drużyny. Olimpia, Toruń i Wołomin. W RZ poznanianki wygrały u siebie 75:71, a pojedynek w Spożywczaku to ja sobie długo zapamiętam.Olimpia prowadziła 61:59 na minutę do końca mając piłkę i Jabol świętował sukces. Nie świętowała go jednak Ilona Jasnowska, która dwoma pięknymi akcjami (przechwyt w decydującym momencie) dała Toruniowi zwycięstwo.
RZ Toruń wygrał, bo Olimpia niespodziewanie przegrała z Wołominem. W play- off o awans podopieczne Jarka Zawadki trzykrotnie wygrały z Bankiem SP i miały awans w kieszeni. W meczu o pietruchę (o którym piszesz) czyli o pierwsze miejsce Katarzynki uległy Poznaniowi 79:92 i szkoda, że nie dodałeś do tego agresywnego zachowania kilku poznańskich kibiców.
![]()
Jola "Sowa" Sowińska (wiele zyskała podczas gry Eleny Łomako w Toruniu) to była klasa reprezentacyjna, ale w tym czasie mieliśmy akurat Sylwię Wlaźlak i Becię Binkowską (Predehl) na przykład.
Ale wspomnienia!
PS. Saletra moje pytanie o lata gry AZS Poznań w e-klasie nie było złośliwe. Ten klub szanuję,a nawet lubię.....Olimpię Poznań jednak już niekoniecznie.
O tę sytuację pytałem już jakiś czas w dziale kibice Hermesa, ale nie posiadał dostatecznej wiedzy na ten temat. Czyli wtedy miało miejsce to sławetne przejście przez parkiet kibiców Olimpii z jednej strony na drugą.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Re: Play-out - temat zbiorczy
Saletra pisze:NO to niestety spadek dwóch poznańskich zespołów z e-klasy staje się faktem, na który zresztą od dłuższego czasu wskazywało wiele czynników.
Beznadziejny kadrowo AZS z niewiele lepszym w w tym kontekście MUKS-em miały bardzo małe szanse na utrzymanie.
O ile w przypadku AZS-u szans na utrzymanie nie było, o tyle MUKS miał swoje szanse: trzeba było wygrać u siebie z Brzegiem i Widzewem a teraz można by było sobie pozwolić na porażkę na wyjeździe. Niestety jeżeli się panikuje przed najważniejszymi spotkaniami i nie umie się sobie radzić z presją to po porstu zwyczajnie się na e-klasę nie nadaje. Twe dziewczyny nie maja po 16 lat aby je non stop usprawiedliwiać - niestety od dłuzszego czasu nie robią jakiegokolwiek progresu w grze, plus tka jak wspomniałem powyżej w kluczowych meczach widac u nich strach i paraliż. Z takim nastawieniem trzeba sobie dać spokój z grą w kosza bo szkoda "czasu i atłasu" - nadejdzie jakiś wazny mecz a zawodniczki posługując się karygodna i z pewnością niezwykle ordynarną nomenklaturą popularnego Jabola się "zesrają".
Niestety nie ma kasy - nie ma koszykówki w Poznaniu. A ponadto jak się przegrywa frajersko najważniejsze spotkania, to nie ma co potem mieć pretensji do np sędziowania i innych okołoboiskowych kwestii.
Zresztą tak jak wspomniałem wczesniej obdywa poznańskie zespoły kadrowo po porstu się nie nadają do e-klasy - tak samo jak Widzew, Tęcza i Brzeg. Cała 5 powinna grać w I lidze, to może na mecze ligi 9-10 zespołowej można by jakoś patrzeć.
Bo niestety tym czym nas raczyła cała 5 (a także ŁKSA podczas problemów kadrowych) to po prostu byłą tragedia, a nie gra w koszykówkę, a spotkania pomiędzy wymienionymi powyżej były po prostu antyreklamą damskiej koszykowki. Czas aby włodarze ligi poszli po rozum do głowy i zrobili w końcu ligę 10-zespołową, może prestiż ligi nieco się podniesie.
Proponuję e-klasę 3 - zespołową - to byłby poziom!! Tylko tiurwa i tak ktoś musiałby wygrać, a ktoś przegrać!! Przegrany poza drobnostką jaką byłoby spadnięcie z ligi wpadłby o zgrozo w kanonadę analiz, spekulacji, dywagacji, opinii,wywodów, krytyk Saletry.
Przy tak wysokim poziomie ambicji i nadziei sportowych w spadkowiczu spowodowałoby to falę załamań psychicznych i serię samobójstw. Po dwóch sezonach zwycięzca mógłby grać sam ze sobą ... oczywiście w trosce o wysoki poziom!!!
Odchudzałem się dwa tygodnie - straciłem 14 dni!
Re: Play-out - temat zbiorczy
Ja rozumiem, że co poniektóre osoby żywo są zainteresowane utrzymaniem swoich klubów w e-klasie, ciężko mieć o to pretensje. Spójrzmy jednakże obiektywne na grą zespołów poniżej 9 miejsca ( i np ŁKS-y) i zadajmy sobie pytanie: czy naprawde chcemy oglądać taką młóckę z fatalnej klasy zawodniczkami zagranicznymi, które istnieją jedynei w starciach z najsłabszymi zespołami w lidze?
Odpowiedz nasuwa się sama: NIE!
Uważam, że liga znacznie by zzyskała mając tylko 10 zespołów - kluby musiałyby dysponować silnymi kadrami z mocnymi zawodniczkami, bo trafic do play-off byłoby naprawdę ciężko. Spadałby jeden zespół i awansował w jego miejsce tylko zwycięzca pierwszej ligi, co by nieco ograniczyło "dopływ cieniarstwa" do ligi, bo obecnie taki np Widzew grający słabymi polskimi koszykarkami bez większych problemów się utrzymuje, mimo iż parę lat temu byłoby to nie do pomyślenia aby dysponując tak słabą kadrą grać w e-klasie.
Niestety liga zrobiła się bardziej dwubiegunowa - na szczycie poziom wzrósł, gdzie mamy trzy konkurencyjne zespoły, zaś na dole poziom się znacznie obniżył przez rozszerzenie ligi i stosunkową łatwość utrzymania ( o utrzymanie walczy aż 6 zespołów, wystarczy, że ktoś kupi sobie jakieś cieniary z USA czy też jak mawiał Andrzej Grajewski w odniesieniu do piłkarzy ( takze nieco parafrazując, zmieniając płeć i zachowując narodowość, pomimo, że aktualnie już nei funkcjonuje - przyp. red) "kulawych Jugolek" i utrzymanie pewne. W przypadku ligi 10-zespołowej byłoby o to już ciężko.
Przede wszystkim wzrósłby "elitaryzm" ligi przeciwstawiany obecnemu "nędznemu egalitaryzmowi"., kiedy dostęp do ligi ma w zasadzie każdy klub i potem poziom spotkań wygląda jak wygląda.
Przy zachowaniu ligi 10-zespołowej, wzrósłby poziom pierwszej ligi - obecny poziom zespołów grających w e-klasie odpowiada pierwszej lidze i tam jest właśnie ich miejsce.
Proponuję paru osobom wznieść sie ponad partykularyzmy własnego klubu i spojrzeć może nieco mniej szowinistycznie na zasadzie: "to jest moj klub to na siłę musi grać w e-klasie niezależnie od tego jaką padakę pod kątem sportowym prezentuje". Może warto by w końcu dojśc do wniosku, że jest trochę jednak "szersze dobro" jak np dobro ligi i zdjąć te klapki z oczu i na spokojnie, bez zacietrzewienia wynikającego z faktu, że ktoś "ośmielił" się skrytykowąc moj klub, że reprezentuje poziom poniżej e-klasowego, spojrzeć na sprawę i ocenić poziom sportowy dołu tabeli. Może by się dostrzegło, że poziom sportowy znacznie się obniżył i przez to liga stałą się bardzo mało prestizówa.
Może warto by takze zwrócic uwagę na fakt, że przed sezonem sam stwierdziłem ,ze spadna obydwa poznańskie zespoły, bo są za słabe na e-klasę. I nie wynika to broń Boże z braku patriotyzmu lokalnego, bo są to moje ulubione zespoły z mojego miast,a tylko racjonlne ocenienie ich szans i składów, któ nie są godne e-klasy niestety. To samo się tyczy reszty zespołów z dołu tabeli.
Wielka szkoda, ze tak wiele osób nie umie się wznieść ponad szowinizmy uwielbienia na siłę własnych zespołów i stwierdzenia, że ich poziom jest po prostu za słaby i poziomem dostrajają się do pierwszej ligi.
Lepiej oczywiście bić w osoby, które stwierdza na przekór, że nasz zespół jest słaby. Tylko po co takie zaklinanie rzeczywistosci? Czy przez to, ze sformułujemy tandetne i dośc w sumie prymitywne ataki na inne osoby, ośmielające się dosadnie określić poziom koszykarskiej rzeczywistosci, coś osiągniemy? Czy te zespoły zaczną lepiej grać.
Proponuję zdjąć klapki z oczu i zobaczyć jak marna mamy teraz na dole ligę. Ale oczywiście to nie nastapi, bo w końcu trzeba na siłę bronić tego własnego podwórka i nie pozwolić na jakąkolwiek dozę krytyki. Tak tak, pojedźmy adwersarzowi a to załatwi sprawę, w końcu w lidzę dobrze się dzieje.
Najlepiej rozszerzmy ją do 18 zespołów
A wszelkich wichrzycieli, którzy ośmielają się nasze ukochane kluby krytykować wyślijmy (tak jak pewne słynne i chwytne hasło w okresie Prlu głosiło wobec pewnej narodowości) na Madagaskar
Nie lubimy malkontentów, bo w końcu musimy bronić naszych ukochanych klubów jak niepodległosci, a z wrogiem klasowym precz.
Trudno się dziwic ,że Gombrowicz w Polsce nie jest lubiany.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości
