Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 20 kwietnia 2013, 08:59

Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 24 kwietnia 2013, 11:38

Napisałem cos dłuższego. Kto nie chce - niech nie czyta  a kto chce niech wybaczy wszelkie literówki i inne bledy językowe przez które miałbym problem na maturze tudzież egzaminie gimnazjalnym 

Pełen rozczarowań sezon za nami, najwyższa wiec pory by zacząć budować skład na kolejne rozgrywki. Jak niemal co roku w naszej drużynie do personalnej rewolucji. Odejdzie zapewne trener (albo raczej p.o .trenera), odjedzie tez pewnie większość zawodniczki. W ich miejsce pojawi się nowe – oby lepsze.

Pierwsza kwestia to trener. Jeśli ktoś po zwolnieniu Hernandeza liczył ze Golański będzie w stanie uratować zespół chyba już nie ma wątpliwości że się pomylił. Zadanie jakiego się podjął najzwyczajniej w świecie go przerosło. Nie chce mi się wymieniać co było złe, bo lista byłaby bardzo długa. Mówiąc w skrócie - jeśli nie wszystko to niemal wszystko. Jedyny większy plus mogę mu dać jedynie za to, ze wbrew moim obawom nie forował Polek. W każdym razie jego czas w Wiśle powinien się zakończyć – to chyba sprawa oczywista.
Kto w jego miejsce? Wszystkie znaki wskazują ze będzie to Svitek i w moje opinii byłby to wybór dość sensowny. Oczywiście jego przyjście nie zagwarantuje automatycznie pasma sukcesów – takie cos w sporcie nie istnieje – ale można oczekiwać ze pod jego wodzą wrócimy na właściwe tory. Na jego korzyść w moich oczach przemawiają 3 aspekty:

1) Wyniki osiągane w ostatnich kilku sezonach, zwłaszcza w okresie jego pracy w Koszycach. Nie sa one co prawda tak spektakularne jego wyniki Hernandeza w Salamance, brakuje takiego „wyskoku” jak ten który nastąpił w Koszycach w tym sezonie, ale wstydzić się ich z cała pewnością nie musi. W 4 kolejnych sezonach ten nigdy nie należący do potentatów zespół nie zawiódł ani raz. Za każdym razem Koszyce meldowały się w fazie PO (raz doszły do 8-ki), a ani razu nie zakończyły sezonu zasadniczego z ujemnym bilansem zwycięstw. Taka powtarzalność wyników trafia do mnie dość mocno.
2) Duże doświadczenie koszykarskie: trenerka para się co prawda dopiero od kilku sezonów, ale w swojej bardzo długiej karierze koszykarskiej z niejednego pieca chleb jadł, a wiec jeśli ma dobrze poukładane w głowie to powinien potrafiąc ten bagaż doświadczeń dobrze wykorzystać.
3) Powód rozstania się z Koszycami. Z jego ówczesna decyzja o tym by grac „sportowo” można się zgadzać lub nie, ale nie można mu odmówić tego że pokazał wówczas silny charakter. Bo jeśli ktoś jest w stanie podjąć ryzyko utraty pracy po to by być w zgodzie z własnymi zasadami, to taka postawę należy cenić. Liczę ze w Krakowie udowodni że nie jest osobą która pozwala sobie wchodzić na głowę czy to zawodniczkom, czy to działaczom. (to byłby z pewnością plus w stosunku do trochę zbyt łagodnego Józka)
Tak wiec jeśli pogłoski o jego przejściu się potwierdzą, to będę ze sporym optymizmem oczekiwał owoców jego pracy, zdając sobie równocześnie sprawę ze początek może być trudy . (oby tylko w takiej sytuacji działacze stanęli na wysokości zadanie i dali mu większe wsparcie niż ostatnio Józkowi)

Trener trenerem, ale bez zawodniczek sobie nie poradzi. Tu tez zapowiada się rewolucja, z zagranicznych zawodniczek zostanie może Kryska.. do tego pewnie jakieś Polki – choć tez raczej nie wszystkie. Kto w zamian? Zanim pojawią się nazwiska wypadałoby mieć jakąś ogona koncepcje składu wiec i ja od tego zacznę.
Rok temu odeszliśmy od schematu budowania w miarę zrównoważonej drużyny i sięgnęli (po raz drugi – wcześniej tak było z Holdsclaw) bo topowa gwiazdę. Eksperyment się nie sprawdził, ale mimo to nie uważam by taka koncepcja budowy składu rok temu była błędna. W poprzednim sezonie ugraliśmy niemal maxa. Był dublet w kraju, było F8 euroligii, w półfinale ligi zdeklasowaliśmy Torun, w finale odprawili bez problemów Polkowice.. a że i tak rewolucja w składzie była oczywista bo 3 nasze kluczowe zawodniczki żegnały się klubem to można – ba! trzeba! - było spróbować czegoś nowego. System oparty na dwóch (bo przecież Tina miała mieć wsparcie Douglas) gwiazdach niósł za sobą większe ryzyko porażki ale tez dawał nadzieje ze jak elementy się ze sobą dobrze skomponują to uczynimy kolejny kroczek naprzód. Plan nie wypalił z rocznych powodów, po części od nas niezależnych (fatalny dla nas układ w WNBA, kontuzja Douglas) a po części już ewidentnie zawalonych – nie zamierzam się tu na ten temat rozpisywać. Nie zmienia to moje opinii ze ten zespół miał duzy potencjał, i ze stać go było nawet na podium euroligii – w końcu naprawdę niewiele nam brakło by mimo olbrzymich osłabień wyeliminować Bourges – późniejszego brązowego medalistę tych rozgrywek. Nie ważne to już przeszłość.

W obecnym okienku transferowym pewnie spróbujemy wrócić do koncepcji bardziej zrównoważonej drużyny, która zresztą i na forum ma zwolenników. Ja tez się pod nią podpisuje, przy cyzm głownie dlatego ze zmieniła nam się sytuacja startowa. Tak jak napisałem powyżej – rok temu byliśmy syci, mogliśmy wiec podjąć większe ryzyko. Tym razem jest odwrotnie – po fatalnym sezonie nie powinniśmy sobie pozwolić na powtórkę a wiec ryzyko należy minimalizować. Tyle tylko że łatwiej to napisać niż później wcielić w życie.
Opcje są trzy:
a) Bierzemy słabsze nie-europejki, tak by ich „blask” nie działał destruktywnie na inne zawodniczki (czyli wzmacnianie przez osłabianie - brzmi trochę absurdalnie, nie? )
b) Sięgamy po raz kolejny nie-europejki z topu, i dodajemy im do pomocy jak najlepsze Europejki – to brzmi sensownie , tylko praktyce jest niewykonalne, bo Europejek na poziomie światowego topu nie ma wcale, a te kilka które wybijają się ponad resztę sa cholernie drogie a dodatkowo w większości już zajęte (Gruda, Dumerc, Matovic)
c) Opcja pośrednia - nie-europejki trochę słabsze niż ostatnio, ale wciąż lepsze od większości Europejek a do tego to co najlepszego uda nam się wyciągnąć z naszego kontynentu.
Opcja nr 3 jest oczywiście najbardziej realna do zrealizowania, ale i tak nie jest to jakieś hop-siup, zwłaszcza ze pojawi nam się w przyszłym sezonie dodatkowy problem regulaminowy czyli kochany przepis o 2 polkach na parkiecie w PLKK. Ten przepis powoduje ze nie ma większego sensu by kontraktować więcej niż 5 zawodniczek zagranicznych (przy 6 wypadałoby średnio 20 min na mecz dla każdej z nich, a to zwykle marnotrawstwo) i to jest ograniczenie nr 1 . Z drugiej strony, chcąc walczyć zarówno w PLKK o odzyskanie korony, jak i w eurolidze o powrót do F8 (a zakładam ze taki będzie nasz cel „statutowy”) i nie być specjalnie uzależnionym od czynników losowych, potrzebujemy minimum 7 (3 pod kosz, 4 na obwód) a najlepiej 8 (3 pod kosz, 3 na pozycje 2/3, 2 na rozegranie) pań potrafiących grać na poziomie europejskim oraz dodatkowo 3 lub 2 (tak by dopełnić 10-tke) kolejnych mogących odciążyć te podstawowe w większości meczów ligowych – czyli takich jak K.Krężel. To ograniczenie nr 2. A jak poszukamy 3 wspólnej obu zbiorów to wyjdzie nam ze potrzebujemy 3 polek o klasie europejskiej. A takie istnieją tylko 2, a na dodatek jedna z nich ma ponoć pozostać na Uralu.
Tak wiec chcąc nie chcąc na 8 równych pan nie możemy liczyć. W podstawowej rotacji – także tej euroligowej – pojawią się min 2 zawodniczki o których z góry będzie wiadomo że zespołu nie pociągną. Co nie znaczy ze nie mogą być użyteczne. W tym sezonie Winnicki świetnie pokazał jak można wykorzystać dobre strony poszczególnych zawodniczek równocześnie ukrywając ich mankamenty tak aby nie odbijało się to na grze całego zespołu. Liczę ze nasz nowy trener będzie potrafił postąpić podobnie.
Podsumowując: uważam ze zespół powinien być zbudowany mniej więcej tak:
- 5 zawodniczek zagranicznych mogących grac razem na parkiecie (chyba ze uda się pozyskać Bibę – wtedy na któraś pozycje – np. na rozegranie - można ściągnąć dwie zagraniczne) w tym dwie klasowe – choć już niekoniecznie z topu - zawodniczki spoza europy oraz trzy jak najlepsze Europejki
- 5 Polek – 3 do podstawowej rotacji (zapewne 1 pod kosz,2 na obwód) + 2 głownie na ligę – oczywiście jeśli nas będzie stać to możemy tu szukać 5 w miarę równych.
Czas na personalia, zacznę od Polek.
Skoro Ewka jest nierealna to pierwszym celem powinna być Biba jako jedyna która może regularnie dużo wnosić do gry także w ataku, a potem.. potem zaczyna się problem. Podstawa IMO powinno być to by te zawodniczki chodzące do regularnej rotacji potrafiły co najmniej przyzwoicie bronić, dlatego tez automatycznie odpada dla mnie w tej roli Kaśka Krężel . W składzie nie widzę też miejsca dla Mielocha . Jeśli nie one i nie Biba to kto? Niestety pierwsza myśl idzie do Gorzowa. Niestety – bo Skobel miała fatalny sezon, wszystkie jej statystyki zleciały na łeb na szyje a mimo to ciężko znaleźć jakaś sensowniejsza alternatywę. Sa co prawda 2 przyzwoite panie z Bydgoszczy ale Miedzik z Wisła raczej nie jest po drodze (poza tym w obronie tez nie jest Orłem) a co Szott to problemem jest jej stan zdrowia. W Bydgoszczy wytrzymałą cały sezon, ale co innego grac raz na tydzień czy nawet jeszcze rzadziej – jak to miało miejsce w tym sezonie w PLKK a co innego przez 7 miesięcy przez 3 dni. A szkoda bo umiejętności koszykarskie ma duże, obok Biby jest jedyna Polką przy ktorej nie mam ochoty zamknąć oczy gdy bierze się do kozłowania. Ostatnim – już takim torcie rozpaczliwym – pomysłem jest A. Pawlak z Widzewa. Fajne parametry fizyczne, dobrze uczona ręka.. ale czy to nie za mało?
Na rozegraniu problem pojawia się w przypadku Pauli. Cenie ja za waleczność, cenie za ambicje, ale umiejętności na poziomie europejskim nie ma (także jeśli chodzi o grę w defensywie) i mieć nie będzie i tak patrząc powinienem zdecydowanie na „nie”. Tyle tylko ze kto za nia? Opcje widzę tylko 2 – albo mająca za sobą udany sezon W.Idczak (nie jestem wielkim miłośnikiem jej talentu ale jak na nasze warunki się wybija) albo zakontraktowanie na PG dwóch pan z zagranicy. Tyle tylko ze ta druga opcja ma sens tylko wówczas gdy przyjdzie Biba.. Ale jeśli Paula już miałaby zostać, to po mocnej negocjacji kontraktu (jeśli by się na to nie godziła, to trudno, wtedy dodatkowa pani zagranicy, najlepiej jakiś „strzał” w młodą zdolną tak jak rok temu Polkowice próbowały z Oblak.
Pod koszem mieliśmy teraz Justynę Żurowską i niewątpliwie ze wszystkich naszych krajowych zawodniczek to ona grała najlepiej i najrówniej, kilka razy Take w eurolidze pokazywała się z dobrej strony, nie odbiegając od tego co prezentowały Lecia czy Agą Majewską wiec mówiąc ogólnie – zasłużyła na to aby zostać. Niestety jest jedno „ale” – w przeciwieństwie do tych dwóch zawodniczek Polkowic ona jest typową „czwórka” i na centrze nie zagra. Nie jest to problem o ile 2 podstawowe nasze zawodniczki podkoszowe będą mogły grac na 5-tec. Ale jeśli zakontraktujemy kogoś w typie Young czy Milovanovic, to już trzeba bu obok Żurowskiej zakontraktować jeszcze jedna Polkę pod kosz, już taka mogąca grac na 5 (Lecia? Pałka? Koc? Dużo więcej nie widzę)
Czas na zawodniczki zagraniczne, najpierw Europejki bo jest ich mniej, a na dodatek maja więcej opcji gdyż nie klubów nie ograniczają przepisy FIBA. W powszechnej opinii brak klasowych europejek był jedna z przyczyn naszej porażki w tym sezonie. Ja się z tym tak do końca zgodzić nie mogę. Fakt – Stampalija to była pomyłka, ale już Dora czy Anke to zawodniczki mające w europie całkiem dobra renomę i CV. Zawiodły – owszem, ale to według mnie nie była kwestia braku potencjału a jego niewykorzystania. Inaczej ma się rzecz z Ouvina – ona przyszła jako „młoda’ perspektywiczna” tak jak rok wcześniej Dabovic, i z cała pewnością nie zawiodła. Poza tym, jeśli nie te panie to kto? Ja postaram się wymienić WSZYSTKIE europejskie koszykarki które sa IMO od nich lepsze (nie mylić z – miały lepszy sezon) a nie sa w wieku przedemerytalnym (czyli nie urodziły się jeszcze w latach 70-tych)– mówiąc inaczej takie, o których można powiedzieć z dużym prawdopodobieństwem że byłby znaczącym wzmocnieniem (także w ataku, a nie tylko panią od czarnej roboty) także w eurolidze. Niektóre będą dodane „na siłe”.
Austria, Szwajcaria, Holandia, Portugalia, Finlandia, Dania, Norwegia, Irlandia, Islandia, Estonia, Bośnia, Albania, Niemcy – nawet nie ma nad czym się zastanawiać (może za rok, za dwa – Sverrisdottir)
Belgia
A. Wauters – słaby sezon ale i tak europejski top
E.Messeman– młoda, bardzo zdolna, z długoletnim kontraktem w Spartaku
Białoruś:
E.Leuczanka – znamy, doceniamy, niezbyt kochamy, jeszcze mniej szanujemy
A.Veremeenko - królowa bloków przedłużyła kontrakt w Fenerbahce
E.Snytsina – kandydatura „na siłe”. Świetny rzut ale pusta głowa, fatalna obrona i sporo kontuzji ostatnimi czasy.
Bułgaria:
J.Zlatanova – poki co nic więcej niż solidność, do tego pol sezonu stracone przez kontuzje
Czarnogóra
J.Skerovic – dalej kapitalne asysty, dalej słaba obrona a rzut coraz słabszy
J.Dubljevic – potencjał ma, ale w głowie chyba nienajlepiej poukładane, od ME równia pochyła
M.Bjelica – „na siłe” dobra sprawność, brak zahamować, ale też chaos i wolna amerykanka u nas raczej spalona.
I.Perovanovic – tez znana, tez na „siłę”. Nie podbiła Polkowic, nie podbiła Orenburga.
Chorwacja:
M.Rezan– tez na siłę, bo młoda - pewnie będą z niej ludzie, ale pewnie jeszcze nie teraz
Czechy:
E.Viteckova – ten sezon słabszy, ale ciągle to europejska czołówka. Brałbym bez większego wahania.
K.Elhotova – wydawało się że będzie rozwijać się lepiej, ale i tak już sporo potrafi. I pewnie dlatego ma kontrakt na kolejny sezon w Pradze
J.Vesela – chyba najlepsza z Europejek od czarnej roboty, dobrze broni, gra inteligentnie ale rzutowo bardzo toporna.
Hiszpania: (wybór spory, ale czy nie jesteśmy zrażeni??)
A.Torrens – po kontuzji ciezko jej dojsc do siebie, ale jak już dojdzie to będzie gwiazdą.
A.Cruz – chyba najbardziej streetballowa Europejka. W pozytywnym tego słowa znaczeniu.
M.Fernandez – lay-up’ami można sporo, ale już raczej nie u nas
Q.Casas – kolejna młoda, kolejna zdolna, ale jeszcze nie do konca ukształtowana
S.Dominguez – ścisła czołówka europejski jedynek, za rok znów zwiedza Ural
M.Xargay – w tym sezonie troche się przebudziła. Od Kryski lepiej rzuca, ale czy lepiej rozgrywa? Smiem wątpić. A broni gorzej.
L.Nicholls – przerwała karierę z powodów ponoć osobistych
A.Montanana – 3 lata temu tak, teraz nie bo wrak
Francja: (drugi kraj mający sporo przyzwoitych nazwisk,)
C.Dumerc – na „1” ciagle nr 1. I ciagle w Bourges – przedłużyła kontrakt
S.Gruda – na „5” ciagle nr 1. I ciagle w UMMC – przedłużyła kontrakt
S.Myiem – braki techniczne nadrabia świetna sprawnością. Ale tez zostaje w Bourges.
E.Ndongue – długie rece, i długi kontrakt.
I. Yacoubou – ciężka do przepchnięcia, ale tez ciężko do oglądania w ataku. Ale i tak w europejskiej czołowce.
C.Aubert – taka Francuska Ivanyi – umie dużo, ale ciężko ja wyciągnąć z domu.

Wielka Brytania
J.Leedham – na siłe. Bardzo na siłe.
Grecja
S.Kaltsidou – bardzo wszechstronna a zarazem przydatna zawodniczka, ale czy tegoroczne kontuzje jej nie zniszczą?
S.Maltsi – robie wyjątek wiekowy, wiem ze pamięta jeszcze lata 70-te. Ale tez ciągle pamięta jak się trafia do kosza. A to w europie rzadkość.
Węgry
K.Honti – bardzo, bardzo na siłe. Ceni ja głownie Hejkova, a ten kto wystawia ja na „1” robi jej krzywde, I całemu zespołowi też.
A.Vajda – też mocno naciągana. Była gwiazdą w Pecsu. Europe bardziej zwiedza niż podbija.
Izrael
L.Cohen –pamiętamy? Pewnie tak. A Europa coraz bardziej zapomina. A szkoda, bo miała papiery na gre.
S.Doron – troche słaba w obronie, ale nadrabia to atakiem. Jedna z najlepszych „strzelb” europy, mogąca tez rozgrywać. Jedna z ciekawszych opcji.
Włochy
R.Masciadri – podobnie jak Montanana – z roku na rok coraz słabiej. Kolejna pozycja z cyklu „na siłe”
G.Sottana – bardzo fajny początek sezonu, potem gorzej w dużej mierze przez kontuzje. Ma talent, ma przyszłość.. ale to jeszcze nie to.
Litwa:
A.Bimbaite – ten sezon trochę słabszy, ale potrafi dużo, także wygrywać mecze.
S.Valuzyte – w tym roku odpoczywała od koszykówki. Nie wiem jakie ma plany na przyszłość, bo chętnych na jej usługi pewnie by nie brakło.
G.Petronyte – tak, tak.. mimo wszystko ona cos umie. Gdyby tylko jej się chciało.
Łotwa
A.Jekabsone – na pozycjach 2/3 od lat ma status gwiazdy. Zasłużony. Ale pewnie w nagrode pozostanie w Jekach.
Z.Tamane – heh.. drewniana jest, ale i tak jak na europejke no przyzwoita zawodniczka. Zwłaszcza ze ma parametry.
E.Babkina – na siłe. Marnuje talent w szybkim tempie. Ale u Greka pewnie gdzies jeszcze pogra 
Rumunia
G.Marginean – nie ukrywam, że zrobiła na mnie duze wrażenie, mimo mocno chaotycznego stylu gry. Rzadko która Europejka ma taka łatwość mijania rywalek w grze 1 na 1. Chętnie bym takie akcje oglądał u nas
Rosja – tu by się parę pan znalazło, ale jest jeden wspólny problem - im się niespecjalnie opłaca się wyjeżdżać z kraju. Trzeba byz a nie mocno przepłacać, a to z kolei nie opłaca się klubom.
Slowenia
N.Baric – na siłe. Grała w Spartaku nadspodziewanie dużo, ale jej styl nie przypadł mi do gustu. Gra pod siebie, a nie pod zespół. I słabo broni
Serbia
I.Matovic – europejski top, ale już wiadomo że zostaje w Fenerbahce
J.Milovanovic - w zimie były plotki ze dołączy do nas, wtedy pisałem ze obawiam się czy nie zniknie przy Tinie jak Dora. W przyszłym sezonie Tiny nie będzie, wiec Jelena jak najbardziej mile widziana 
S.Petrovic – niemal 190cm na SF to zawsze atut, ale ostatnio cos przestała się rozwijać, by nie rzec ze zaczęła się zwijać.
A.Dabovic – na siłe kolejna z pań które już przerabialiśmy. Ona musi mieć swobodę do gry u nas jej by pewnie znow nie miała
M.Bojovic – bardzo, bardzo na siłe. Dużo asyst, sporo przechwytów ale tez ogromny chaos, fatalna skuteczność i mnóstwo strat. Niestety wizja jej w koszulce wiślackiej śni się po nocach. I a to koszmary.
Szwecja
Eldebrink. Ta lepsza. Ta z Bourges. Szalu nie ma ale rozwój prawidłowy. Opcja do rozważenia.
F.Abdi – europejska wersja Bonner. W Ameryce takie zawodniczki sa w cenie, w europie z reguły sprawdzają się w słabszych drużynach.
Turcja – Rosjankom nie specjalnie opłaca się wyjeżdżać, a Turczynkom wręcz wcale. No chyba ze Jeki daja oferte nie do odrzucenia.
Ukraina
O.Gorbunova – wróciła do poważnej gry, a to zawsze oznaczało sporo problemów dla jej rywali. Panoć ma zostać w Madrycie. A szkoda.
A.Iagapova – na siłe. dziewczynka która w reprezentacjach juniorskich wykręcała niesamowite cyferki będąc dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem .. póki co dalej kisi się w lidze ukraińskiej. I dopóki jej nie opuści trudno wyrokować jak się odnajdzie w poważnej koszykowe.

Koniec. Wyszło mi ok. 50 nazwisk. Niby sporo ale jak się odrzuci te które dawałem „na siłę” oraz te panie które maja już podpisane kontrakty to liczba ta szybko się zredukuje. Zwłaszcza problem jest z znalezieniem jedynki lepszej od Kryski – te dwie o których można to powiedzieć bez zastrzeżeń już złożyły swój podpis na umowach. Wniosek? Kryska powinna zostać 
A jeśli chodzi o pozostałe pozycje to byłbym bardzo zadowolony gdyby ostatecznie an R22 pojawiły się 2 panie z grona: Wauters, Milovanovic, Torrens, Marginean, Doron, Bimbaite, Viteckova, Gorbunova, Jekabsone .. może się spełni.

A jak ich się nie da? Pozostają jeszcze panie „naturalizowane”. Specjalnie je dotąd pominąłem bo nie lubię takich kombinacji.. ale jak cos to Lytte, Prince, Murphy i ewentualnie Quigley sportowo by się niewątpliwie nadały.

No i na koniec czas na „nie-europejki”. Ale bez obawy, tu już nie będę się bawił w taka wyliczankę  Napisze na natomiast że:
a) Najlepiej by było by jedna była zawodniczką obwodową, druga podkoszową, ale w ich wyborze kluczowe powinno być to, jakie pozyskamy Europejki, tal by zespół się wzajemnie dobrze uzupełniał.
b) Negocjacje z tymi zawodniczkami powinny być prowadzone bardzo starannie, bo o ile klasowe Europejki na brak ofert narzekać nie będą to sensownych wyborów dla zawodniczkę spoza naszego kontynentu tak wiele nie ma. Oczywiście parę pojedzie do Chin, sporo zakotwiczy w Turcji czy w Rosji ale tu wybór jest i tak duzy ze nie trzeba się godzić na wszystko na co maja ochotę. Co więcej – przydałoby się dodawać do kontraktu taki punkty jak np. obowiązek zajęć z dziećmi raz na jakiś czas, a także np. zastrzec ze kontrakt kończy się dopiero dzień po zakończeniu potencjalnie ostatniego meczu sezonu. Bo poki co jesteśmy uważani za klub w którym an wiele sobie można pozwolić i owoce tego zbieramy dość regularnie
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: przemoe » 24 kwietnia 2013, 11:51

Napisał, naprodukował, nawymyślał a tu ups: http://www.krakow.sport.pl/sport-krakow ... Wisle.html :)
Przynajmniej jako pierwsza (rzekomo) zostaje ta, która zostać powinna, bo się sprawdziła i ma spory potencjał rozwojowy.

Aha i o Margnean podejrzewam będzie niezła "bitwa".
Do tego Veselę bym brał, bo jednak co obrona to obrona a strzelca się znajdzie. Zwłaszcza jak podejście drugie do KD się uda.
Milovanović.
Jest 5 - do tego jeszcze jedna Amerykanka gdzieś pod kosz. Poproszę Delle Donne :) przy takich europejkach, KD no i kontraktach Polskich, które pewnie podskoczą (a my grać musimy hehe) już trzeba "oszczędzać".

W sumie naprawdę fajna paczka z tego by była.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 24 kwietnia 2013, 11:58

Stefan Svitek od nowego sezonu poprowadzi Wisłę Can-Pack Kraków >> http://wislakosz.pl/index.php/newsy/ekstraklasa-kobiet/item/893
Wisła żegna się z Charles i De Mondt >> http://wislakosz.pl/index.php/newsy/ekstraklasa-kobiet/item/894

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 24 kwietnia 2013, 12:01

Ale zdarzylem :). Z postania Kryski bede sie cieszył, ale dopiero jak zobacze oficjalna informacje. Nie lubie sprostowan :)

Dobrze ze Svitek potwierdzony - witam na pokładzie życze wynikow conajmniej tak dobrych jak te ktore osiagnął Hernandez.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 24 kwietnia 2013, 13:14

przemoe pisze:Do tego Veselę bym brał, bo jednak co obrona to obrona a strzelca się znajdzie. Zwłaszcza jak podejście drugie do KD się uda.
Milovanović.
Jest 5 - do tego jeszcze jedna Amerykanka gdzieś pod kosz. Poproszę Delle Donne :) przy takich europejkach, KD no i kontraktach Polskich, które pewnie podskoczą (a my grać musimy hehe) już trzeba "oszczędzać".

W sumie naprawdę fajna paczka z tego by była.


Della Donne to byłby ciekawy transfer.. jedna pani i zagra na pozycjach od 2-5 ;-) Tylko że jak to rookie nie wiadomo czy da radę i też nie wiadomo czy jej się Europa spodoba (wiem że była młoda jak uciekła z Connecticut, ale jednak uciekła ;-)).
W próbę ponownego ściągnięcia Douglas nie wierzę, zbyt źle skończyła się ta nasza wspólna przygoda.

Wydaje się, że oczekiwania Polek wzrosną tylko nie bardzo widzę by panie miały ku temu podstawy. Kryzys jest potworny, klubów w lidze jak na lekarstwo, a bogate zespoły są dwa.. Polkowice raczej przepłacać nie będą, a jeśli nawet to przy 1-2 nazwiskach. Z tzw. najlepszymi Polkami negocjować trzeba mocno, bo one za bardzo wyboru nie mają, Europa się na nie nie rzuci, a nawet jak Wisła im zaproponuje mniej niż one by sobie marzyły to i tak nikt w tej lidze więcej im raczej dać nie będzie chciał..
A te których nie weźmie ani Wisła ani Polkowice gdzieś grać muszą i wybrzydzanie się może dla nich źle skończyć, tym bardziej że jak popatrzymy na cały sezon 2012/2013 to sporadycznie na parkiecie w jednym zespole nie było 2 Polek..

Co do Svitka to jestem ciekawa jak się sprawdzi jego bezkompromisowość we współpracy z naszym GW.

No i nie byłabym sobą gdyby nie napisała, że mam nadzieję, że plotka GW o Kryśce się potwierdzi..
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: przemoe » 24 kwietnia 2013, 13:56

Ałgaja pisze:
przemoe pisze:Co do Svitka to jestem ciekawa jak się sprawdzi jego bezkompromisowość we współpracy z naszym GW.


Obawiam się, że tak jak w Koszycach, pytanie jak szybko...
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 24 kwietnia 2013, 14:03

Ałgaja pisze:
przemoe pisze:Do tego Veselę bym brał, bo jednak co obrona to obrona a strzelca się znajdzie. Zwłaszcza jak podejście drugie do KD się uda.
Milovanović.
Jest 5 - do tego jeszcze jedna Amerykanka gdzieś pod kosz. Poproszę Delle Donne :) przy takich europejkach, KD no i kontraktach Polskich, które pewnie podskoczą (a my grać musimy hehe) już trzeba "oszczędzać".

W sumie naprawdę fajna paczka z tego by była.


Della Donne to byłby ciekawy transfer.. jedna pani i zagra na pozycjach od 2-5 ;-) Tylko że jak to rookie nie wiadomo czy da radę i też nie wiadomo czy jej się Europa spodoba (wiem że była młoda jak uciekła z Connecticut, ale jednak uciekła ;-)).



O "ucieczce" Della Donne z UConn decydowały raczej względy rodzinne i chęć opieki nad niepełnosprawną siostrą, a nie gorąca głowa nastolatki.
Tutaj szerzej o tym:
http://abcnews.go.com/blogs/lifestyle/2 ... home-team/

Pozostanie Cristiny i z racji niewielkiego wyboru wśród Polek Żurowskiej to dwa pierwsze kroki w kierunku budowy zespołu na następny sezon.
Reszta może po za Mieloszyńską powinna odejść, na czele z Horti i Pawlak.
Kogo powinniśmy zakontraktować?
Z europejek warte uwagi są Doron, Cruz, Bimbaite, Valuzyte, Bibrzycka, Marginean i Petrovic z pozycji 1-3, a także Milovanovic(której nie braknie sił po kilkunastu minutach w przeciwieństwie do Horti, a dodatku jest o niebo sprawniejsza więc tutaj zamiana byłych koleżanek z Sopronu byłaby na zdecydowany plus.), Yacoubou, Gorbunova, Tamane(która dla mnie nie jest taka drewniana:) jak na 2m wzrostu),Zlatanova czy Messeman.
Pozostałe wymienione przez Greebo są z mojego punktu widzenia niedostępne, nieosiągalne( właściwe skreślić) albo jak Abdi. Bojovic, Leedham, Montanana czy Bjelica przywołujące jak najgorsze skojarzenia.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 24 kwietnia 2013, 14:19

Ja czytałam i słuchałam wypowiedzi Eleny i też tego co o tym sądziła druga strona.. miło tego nie rozegrała i nie chodziło raczej tylko o siostrę, skoro przestała grać w kosza i chwilę romansowała z siatkówką ;-) Co nie zmienia faktu, że dla mnie jest to najciekawsza zawodniczka obecnego draftu i jak się jej słucha obecnie to ma się wrażenie, że coś w tej głowie ma;-)
Niemniej my pewnie skończymy kompletować skład w maju, a przed początkiem sezonu wnba pewnie nie rozważamy podpisania rookie. Choć to mógłby być świetny ruch.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 24 kwietnia 2013, 16:41


Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 24 kwietnia 2013, 18:42

Bardzo dobre informacje o trenerze Svitku i Justynie. mam także nadzieję, że potwierdzi się informacja z Wyborczej o Ouvinie i może niebawem ogłoszą Jelenę Milovanovic, w końcu sezon na Węgrzech już się skończył;)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 24 kwietnia 2013, 18:49

ann pisze:Bardzo dobre informacje o trenerze Svitku i Justynie. mam także nadzieję, że potwierdzi się informacja z Wyborczej o Ouvinie i może niebawem ogłoszą Jelenę Milovanovic, w końcu sezon na Węgrzech już się skończył;)


A sa jakies podstawy by sie spodziewac tego transferu?

Liga Węgierska juz skończyła gre, ale Sopron bedzie jeszcze gral w F4 ligi środkowoeuropejskiej.

PS. Oglądnąłem 2 polowe dzisiejszego meczu Koszyce - Ruz0mberok. Faworyt wygrał dosc łatwo,a styl gry drużyny Svitka byl toporny. Mam nadzieje ze w Wisle, przy lepszych zawodniczkach, bedzie więcej pomysłu na gre.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: bart_81 » 24 kwietnia 2013, 19:07

Wisła jak zwykle ekspresowo działa jesli chodzi o kolejny sezon..co do ewentualnych zmian wśród Polek to na Waszym miejscu Skobel brałbym bez zastanowienia. Bo mimo, że w ataku miała kiepski sezon, to w obronie haruje jak żadna inna Polka, a W Krakowie od zdobywania punktów i tak będą raczej inne zawodniczki.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 24 kwietnia 2013, 23:28

Fajnie, że jest już oficjalne potwierdzenie Svitka na stanowisku trenera. Będzie przed nim dużo pracy nad budową drużyny. Cieszą mnie te informacje o Justynie i Cristinie, jednak czekam jeszcze na ich oficjalne potwierdzenie przez klub. Niestety z powrotem Erin w przyszłym sezonie po tym całym zamieszaniu może być kiepsko. :roll:
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 25 kwietnia 2013, 05:33

poranny przegląd prasy;)

Gazeta Wyborcza:
Pani zostaje w klubie?

Paulina Pawlak: Po ostatnim meczu wygasł mój kontrakt. Chciałabym zostać na kolejny sezon, ale na razie Wisła nie rozpoczęłą ze mną rozmów, więc nie znam swojej przyszlości.


Dziennik Polski:

Svitek już oficjalnie

Wczoraj Wisła Kraków oficjalnie potwierdziła, że misję budowania zespołu na kolejny sezon otrzyma 47-letni Słowak, Stefan Svitek.

Svitek przez ostatni rok prowadził MBK Rużomberok, z którym wciąż toczy boje o mistrzostwo Słowacji. Dotarł z tym zespołem również do półfinału EuroCup. Wcześniej przez cztery sezony był szkoleniowcem Good Angels Koszyce, z którymi sięgał po mistrzostwo kraju. Pełnił też funkcję selekcjonera reprezentacji Węgier. - Gdy rywalizacja o mistrzostwo Słowacji się skończy, szkoleniowiec przyjedzie do Krakowa i będziemy rozmawiać na temat budowy zespołu - poinformował Ludwik Miętta-Mikołajewicz.

Svitek zastąpi Artura Golańskiego, który awaryjnie przejął zespół po rozstaniu z Jose Hernandezem. - Artur przejął drużynę w bardzo trudnym momencie. Miał bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę, ale najważniejszą rzecz dla nas wywalczył - prawo gry w Eurolidze - podkreśla prezes TS Wisła.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości