Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 30 maja 2013, 10:11

Nadzieja nadzieją, ale wiadomo czyją ona matką ;)
Jak dla mnie mamy jeszcze jedno miejsce w składzie dla kogoś pokroju np. Oli Pawlak.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 30 maja 2013, 10:14

Adasss pisze:Nadzieja nadzieją, ale wiadomo czyją ona matką ;)
Jak dla mnie mamy jeszcze jedno miejsce w składzie dla kogoś pokroju np. Oli Pawlak.


tak wiem czyją nadzieja jest matką, ale też umiera ostatnia;)
Ola P. jest przymierzana do gry w Gorzowie póki co.
cóż jeszcze kilka dni i wszystko będzie jasne:)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 30 maja 2013, 10:15

Adasss pisze:Kolejna sprawa to pytanie, czy doczekamy się w zespole jakichś młodych i dobrze rokujących Polek i odwrócimy fatalny ostatnio w tym względzie trend.


A coś takiego jak młoda, dobrze rokująca Polka istnieje?

Skoro Biba zostaje w Fener, a Ewka w Jekach to ani Wisła, ani Polkowice w temacie "Polki" nie wypracują sobie "na papierze" znacznej przewagi.
Polkowice ustaliły skład tak, że praktycznie zawsze w plkk będą mieć pod koszem jedną Polkę.. U nas to będzie wyglądało prawdopodobnie tak, że Polkę będziemy mieć na każdej pozycji (no chyba, że Pawlak nie zejdzie z ceny, bo nie kojarzy jaki sezon zagrała..)

Różnica Skorek - Krężel jest taka, że Winnicki potrafił Skorek bardzo dobrze ustawić w minionym sezonie (podobnie jak wszystkie inne Polki). Tu można mieć nadzieję, że Svitek też jakoś lepiej ustawi Krężel (czyli np. nie nadużywamy kozłowania ;-))

Co do innych Polek.. jak myślę o tych które jeszcze nie mają kontraktu, to jest to w zasadzie smutny wybór i tym samym to nie są zawodniczki, które znacznie wpłyną na lepszą jakość zespołu, tylko panie do sekcji turystycznej..

Mnie od tego jakie Polki jeszcze zakontraktujemy bardziej interesują zawodniczki zza oceanu. 3 europejki podpisaliśmy fajne i oby podobnie było z kolejnymi (pewnie 2) zagranicznymi. Bo jedna Polka więcej czy mniej nie robi różnicy.

A co do Oli Pawlak.. jeśli zawodniczka ma 29 lat i nie grała w dobrym (nawet na skalę plkk klubie), to ja w nią wierzę mniej więcej tak jak w Krężel. Tzn. ani nas nie zbawi, ani nie podniesie jakości.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 30 maja 2013, 10:31

Marzyłaby mi się Delle Done do Krakowa i Griner do Polkowic:D 8) ....

żadna z nich nie zagra w Europie w najbliższym sezonie.
i zapewniam Cię, że Paula z Polkowicami nie negocjuje:)
młoda Polka? no Jujka jest tylko rok starsza niż Skobel;)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 30 maja 2013, 10:33

Ałgaja:
Nie mówię że to konkretnie ma być Ola ... i zdaję sobie sprawę z ryzyka, ale moim zdaniem takie ryzyko trzeba podejmować. Bo inaczej z góry ograniczamy swoje szanse. To jak w każdej loterii, szanse nie są za wielkie, ale jeśli nie grasz wcale, to wtedy na pewno nigdy nie wygrasz.

Co do "młodych, obiecujących" to dokładnie j.w.. A u nas ostatnio tendencja jest taka, że nawet już nie próbujemy.

A co do Kaśki, to obawiam się, że na jej największe wady to żaden trener nie pomoże. To taka koszykarska "bomba zegarowa", nigdy nie wiesz co i kiedy głupiego zrobi.

P.S. proszę mi nie wciskać Skobel czy Jujki jako "młodych, obiecujących" :P
A oczywiście chodzi mi o dziewczyny, które dopiero wchodzą do "dorosłej" koszykówki.
Natomiast Skobel też nie zamiast dziewczyny z pierwszego akapitu. Jeśli już, to widziałbym ją w miejsce Krężel.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 30 maja 2013, 11:02

Ryzyka to raczej nie ma, w chwili gdy i tak 7 Polek mieć będziemy to z kimś trzeba te kontrakty podpisać. Problem jest taki, że ja (może jestem człowiekiem małej wiary i wiedzy) nie mam pomysłu na Polkę (biorąc pod uwagę te panie bez kontraktów), która byłaby w stanie "zaskoczyć" i np. dawać przyzwoite zmiany w eurolidze, a przez przyzwoitą zmianę rozumiem - nie przeszkadzanie koleżanką z zagranicy.

Taki sam jest problem z młodymi Polkami.. nawet jak uznamy, że młode to nie takie które niedawno zdały maturę, a takie, które właśnie skończyły/kończą studia. Sądzę, że na palcach jednej ręki można policzyć po minionym sezonie plkk polskie zawodniczki, które są w wieku Ouviny, lub młodsze i miały śr. eval koło 4. I to już wiele o sytuacji mówi. Nie ma za bardzo kogo próbować..

Co do Skobel to podobno próbowaliśmy, ale ona chce zwiedzać świat, jej wybór i prawo.

Ja rozumiem, że lepsze od brania Suknarowskiej było np. wzięcie kiedyś Kułagi.. nie wyszło, trudno, ale to była jakaś niewiadoma.. tyle, że i tak w moim przekonaniu nie ma to większego znaczenia w kontekście wyników zespołu, tego że sponsor jest z roku na rok, a taka zawodniczka i tak jest wzięta po to by był 10 czy 11 w rotacji.

krysti pisze:Co do Pawlak to uwierzę dopiero jak podpisze nowy kontrakt z nami, bo ostatnimi czasy popularne zdają się być przeprowadzki z Krakowa do Polkowic:D


Polkowice mają 2 rozgrywające, po co im trzecia?
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 30 maja 2013, 11:03

krysti pisze:... W Wiśle jeszcze bankowo dojdą dwie Amerykanki + może jeszcze jedna Europejka. ...


Jakoś nie wierzę w jeszcze jedną Europejkę. Prawdę mówiąc to generalnie wolałbym jakąś panią z Europy, bez "nazwiska", w tej roli, o której wcześniej pisałem. Ale wobec ligowego przepisu o dwóch Polkach, to chyba jednak nie wchodzi w rachubę.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 30 maja 2013, 11:07

1. Wszystko wskazuje na to ze Polkowice sklad maja w 90% skompletowany. Brakuje Amerykanki pod kosz i tyle. Moze potem ściągną jeszcze kogoś na PO.

2. U nas dojdą dwie amerykanki/australijki i pewnie jeszcze 1 lub 2 polki, choc uwzględniając fakt ze nie udało nam sie ściągnąć ani Ewki ani Biby osobiście widziałbym w skaldzie 4-ta europejkę (na C lub PF w zależności od tego jaka ściągniemy podkoszowa nie-europejke)

3. Jesli chodzi o Polki to jak już kiedyś pisałem kluczem powinno być to czy sa w stanie byc przydatne w eurolidze i to głownie w grze obronnej. Dlatego tez zarówno Krezel jak i Jujka w mojej opinii sa zawodniczkami całkowicie nie przydatnymi. To ze raz na jakiś czas rzuca kilkanaście punktów w lidze w meczu słabszymi rywalami absolutnie mnie nie przekonuje. Obie nie potrafią bronic, obie tez praktycznie nic nie dokładają jesli chodzi o przechwyty, asysty, zbiorki (w swoim najlepszym sezonie Jujka miała cos kolo 4 zbiorek na 20 min gry w lidze :shock:) Przydałaby sie nam bardzo jeszcze jedna Polka torche bardziej przydatna.. najlepsza pewnie Skobel, ale patrząc na awizowany przez nas sklad skłaniałbym sie takze do zostawienia Mielocha (no chyba ze ma zbyt wygórowane wymagania finansowe), Ten sezon miała spieprzony ale cos tam jednak potrafi. Mielibyśmy wówczas na SF 2 wysokie Polki mogace grac wymiennie dzieki czemu bylby sens ściągania Erin
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 30 maja 2013, 11:32

Mieloszyńska mogłaby być świetnym "zadaniowcem". Pytanie tylko, na ile byłaby w stanie pogodzić się z taką rolą i ile by chciała pieniędzy ...

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 30 maja 2013, 12:00


Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2013/2014

Postautor: Endrju » 30 maja 2013, 14:35

ann pisze:
Adasss pisze:Nadzieja nadzieją, ale wiadomo czyją ona matką ;)
Jak dla mnie mamy jeszcze jedno miejsce w składzie dla kogoś pokroju np. Oli Pawlak.


tak wiem czyją nadzieja jest matką, ale też umiera ostatnia;)
Ola P. jest przymierzana do gry w Gorzowie póki co.
cóż jeszcze kilka dni i wszystko będzie jasne:)

Nie wiem ann skąd Ty wzięłas to info ale jest to kompletna bzdura. Gorzów jest dogadany na te pozycję z inna zawodniczka.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2013/2014

Postautor: ann » 30 maja 2013, 14:46

Endrju pisze:
ann pisze:
Adasss pisze:Nadzieja nadzieją, ale wiadomo czyją ona matką ;)
Jak dla mnie mamy jeszcze jedno miejsce w składzie dla kogoś pokroju np. Oli Pawlak.


tak wiem czyją nadzieja jest matką, ale też umiera ostatnia;)
Ola P. jest przymierzana do gry w Gorzowie póki co.
cóż jeszcze kilka dni i wszystko będzie jasne:)

Nie wiem ann skąd Ty wzięłas to info ale jest to kompletna bzdura. Gorzów jest dogadany na te pozycję z inna zawodniczka.


trener Ryszard Andrzejczak się wypowiadał na ten temat w prasie jakiś czas temu, ale pewnie wymyślił, skoro Ty uważasz że to bzdura:)

Wszystko wskazuje na to, że Pawlak w nowych rozgrywkach raczej nie zagra w Widzewie, bo otrzymała propozycję gry w AZS Gorzów, szóstym zespole ubiegłego sezonu. - Słyszałem, że Ola ma też inne propozycje - przyznaje Ryszard Andrzejczak, prezes koszykarek Widzewa. - Nie będę starał się przebić innych ofert, spokojnie czekam na rozwój sytuacji.

http://www.sport.pl/koszykowka/1,64947, ... lski_.html
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2013/2014

Postautor: Endrju » 30 maja 2013, 17:42

To Ci powiem że w Gorzowie na 99% grać nie będzie.
PS. W prasie już różne bzdurne rzeczy pisali które później się nie sprawdzały.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 30 maja 2013, 19:13

krysti pisze: ...
Adasss: Przepis o dwóch Polkach wcale nie musi oznaczać podziału 7 Polek do 5 zagranicznych. Może być tak jak do tej pory czyli np 6/6
Bo gdyby miało być np 7 Polek w składzie drużyny euroligowej, to automatycznie biorąc pod uwagę fakt, że na rynku wartościowych krajowych zawodniczek nie ma spadłaby siła zespołu w Eurolidze, a szanse na osiągnięcie sukcesu byłyby znikome.
...


Po pierwsze trzeba pamiętać, że pewnie jak zwykle na drugą połowę sezonu będziemy trzymać miejsce dla jeszcze jednej zawodniczki spoza Europy.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 08 czerwca 2013, 19:34

Pogodzą Phillips z Quigley?
KOSZYKÓWKA. Nowy trener wiślaczek Stefan Svitek stawia na zespołowość

Wisła Can-Pack wciąż nie zamknęła kadry na nadchodzący sezon. Potwierdzono zakontraktowanie siedmiu zawodniczek, a wśród nich jest Amerykanka z węgierskim paszportem Alexandria Quigley.

Zawodniczka ta może występować zarówno na pozycji rzucającego obrońcy, jak i niskiej skrzydłowej. Doskonale zna ją nowy szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" Stefan Svitek. Współpracował z Quigley, gdy prowadził kadrę Węgier. - To jedna z najlepiej rzucających zawodniczek na swojej pozycji w Europie. Ale równie dobrze prezentuje się w defensywie - zapewnia szkoleniowiec.

Władze Wisły chcą, by taktyka zespołu opierała się na świetnie zorganizowanej grze obronnej. - Dla mnie to równie ważne. Zależy mi, byśmy grali agresywnie w obronie w każdym meczu - podkreśla Słowak.

Były głosy, że zatrudnienie Quigley wyklucza zakontraktowanie na kolejny sezon Erin Phillips. Australijka grała w Krakowie przez dwa i pół roku. Obie koszykarki występują nominalnie na pozycji nr 2, ale Svitek zapewnia, że nie byłoby problemu z "pogodzeniem" ich na parkiecie. - Mam nadzieję, że to się uda. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale są pewne różnice w ich stylu gry. Jedna radzi sobie lepiej, prowadząc piłkę, druga ma inne atuty. Trzeba znaleźć sposób na ustawienie ich razem na placu gry - stwierdza.

Czyżby więc lada dzień klub miał ogłosić przedłużenie współpracy z Australijką? Prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz już miesiąc temu podkreślał, że bardzo chętnie znów zobaczy Phillips w drużynie.

Quigley ostatni sezon spędziła w Koszycach. Gdy odchodziła, tamtejszy działacz Daniel Jendrichovsky stwierdził, że słowackiej ekipy na nią nie stać, bo Amerykanka może już żądać pensji w wysokości 30 tys. euro za miesiąc.

- Nie zamierzam komentować zarobków zawodniczek, ale akurat pan Jendrichovsky bardzo lubi operować różnymi kwotami w swoich wypowiedziach. I często robi to tak, jak mu pasuje, biorąc te liczby z nieba - kwituje Svitek. I zapewnia, że 27-latka nie jest gwiazdą w negatywnym znaczeniu. - Dlatego się na nią zdecydowaliśmy. W nadchodzącym sezonie drużyna i zespołowość mają być dla nas ważniejsze niż dobra gra poszczególnych zawodniczek. Zobaczycie, że to bardzo sympatyczna dziewczyna.

Justyna Krupa
dziennikpolski24.pl


No cóż.. tu problemem nie jest to, że duet Erin - Allie nie będzie funkcjonował ok.. tylko to, że jednak większość euroligowych zespołów ma wysoką zawodniczkę na pozycji nr 3, a raczej trudno sobie wyobrazić by Erin była w stanie sensownie kryć zawodniczkę 10 cm wyższą i podobnie rzecz ma się z Quigley.

Trochę wychodzi na to, że skoro pewnie nasze 5 zagranicznych to będzie: 1 - PG, 2 - SG i 2- C to tworzy się zespół który miałby zrealizować piękne marzenia o takiej samej s5 na plkk i eurolidze. Ideały cudowne, ale bez Biby i Ewki w składzie ogólnie dość zbyt oderwane od rzeczywistości.. z całym szacunkiem dla Agi Szott.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 104 gości