Co słychać w Toruniu ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Toruniu ?
FIBA podałą zespoly ktore zagrają w pucharze FIBA, nie ma wsrod nich druzyny z Torunia.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Toruniu ?
Pojedynek w sądzie. Energa Toruń kontra swoje byłe koszykarki http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130723/SPORT03/130729807
Re: Co słychać w Toruniu ?
ciemne chmury tutaj i tyle w temacie
Re: Co słychać w Toruniu ?
A co masz na myśli? Trzeba się bać?
Re: Co słychać w Toruniu ?
Nie interesują mnie lakoniczne stwierdzenia władz Energi. JA CHCĘ LICENCJĘ! dla tych dziewczyn, trenera i wiernych kibiców.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Uzbroić się w cierpliwość
Działacze Katarzynek chcą porozumienia z Charity Szczechowiak i Martą Jujką. Czy to się uda?
Nadal nie są znane losy ekstraklasowych koszykarek toruńskiej Energi. Klub nie ma na razie licencji na grę w Basket Lidze Kobiet, ale działacze Katarzynek odwołali się od tej decyzji do Komisji Odwoławczej PZKosz.
Na jej werdykt trzeba jednak poczekać. Komisja ma bowiem około dwóch tygodni na zebranie, a nie jest jeszcze znany dokładny termin jej zwołania.
Toruńscy działacze liczą na pozytywne rozwiązanie sprawy.
- Dopóki nie ma decyzji, to zawsze jest jakiś niepokój - powiedział prezes klubu Maciej Krystek. - Zawodniczki nie otrzymały od nas jeszcze zaległych pieniędzy. Próbujemy porozumieć się z nimi i mam nadzieję, że na dniach cała sprawa będzie już rozwiązana.
Brak uregulowania należności wobec Charity Szczechowiak potwierdza jej agent.
- W czwartek do południa na koncie zawodniczki nie pojawiła się nawet złotówka z toruńskiego klubu - powiedział reprezentujący interesy Szczechowiak Arkadiusz Brodziński. - Wciąż więc czekamy na zaległe pieniądze zasądzone przez Trybunał Arbitrażowy FIBA.
Prezes klubu liczy, że uda mu się szybko dojść do porozumienia zarówno z Szczechowiak, jak i z Martą Jujką.
http://www.nowosci.com.pl/
Działacze Katarzynek chcą porozumienia z Charity Szczechowiak i Martą Jujką. Czy to się uda?
Nadal nie są znane losy ekstraklasowych koszykarek toruńskiej Energi. Klub nie ma na razie licencji na grę w Basket Lidze Kobiet, ale działacze Katarzynek odwołali się od tej decyzji do Komisji Odwoławczej PZKosz.
Na jej werdykt trzeba jednak poczekać. Komisja ma bowiem około dwóch tygodni na zebranie, a nie jest jeszcze znany dokładny termin jej zwołania.
Toruńscy działacze liczą na pozytywne rozwiązanie sprawy.
- Dopóki nie ma decyzji, to zawsze jest jakiś niepokój - powiedział prezes klubu Maciej Krystek. - Zawodniczki nie otrzymały od nas jeszcze zaległych pieniędzy. Próbujemy porozumieć się z nimi i mam nadzieję, że na dniach cała sprawa będzie już rozwiązana.
Brak uregulowania należności wobec Charity Szczechowiak potwierdza jej agent.
- W czwartek do południa na koncie zawodniczki nie pojawiła się nawet złotówka z toruńskiego klubu - powiedział reprezentujący interesy Szczechowiak Arkadiusz Brodziński. - Wciąż więc czekamy na zaległe pieniądze zasądzone przez Trybunał Arbitrażowy FIBA.
Prezes klubu liczy, że uda mu się szybko dojść do porozumienia zarówno z Szczechowiak, jak i z Martą Jujką.
http://www.nowosci.com.pl/
Re: Co słychać w Toruniu ?
szunaj67 pisze:Uzbroić się w cierpliwość
Działacze Katarzynek chcą porozumienia z Charity Szczechowiak i Martą Jujką. Czy to się uda?
Nadal nie są znane losy ekstraklasowych koszykarek toruńskiej Energi. Klub nie ma na razie licencji na grę w Basket Lidze Kobiet, ale działacze Katarzynek odwołali się od tej decyzji do Komisji Odwoławczej PZKosz.
Na jej werdykt trzeba jednak poczekać. Komisja ma bowiem około dwóch tygodni na zebranie, a nie jest jeszcze znany dokładny termin jej zwołania.
Toruńscy działacze liczą na pozytywne rozwiązanie sprawy.
- Dopóki nie ma decyzji, to zawsze jest jakiś niepokój - powiedział prezes klubu Maciej Krystek. - Zawodniczki nie otrzymały od nas jeszcze zaległych pieniędzy. Próbujemy porozumieć się z nimi i mam nadzieję, że na dniach cała sprawa będzie już rozwiązana.
Brak uregulowania należności wobec Charity Szczechowiak potwierdza jej agent.
- W czwartek do południa na koncie zawodniczki nie pojawiła się nawet złotówka z toruńskiego klubu - powiedział reprezentujący interesy Szczechowiak Arkadiusz Brodziński. - Wciąż więc czekamy na zaległe pieniądze zasądzone przez Trybunał Arbitrażowy FIBA.
Prezes klubu liczy, że uda mu się szybko dojść do porozumienia zarówno z Szczechowiak, jak i z Martą Jujką.
http://www.nowosci.com.pl/
Szkoda, że nie opublikowałeś w całości tego artykułu. Dalsza część jest o wiele ciekawsza
http://marlow.blox.pl/2013/08/Uzbroic-s ... iwosc.html
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2013, 15:43 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Klub miał mnóstwo czasu na porozumienie się z Martą i "Wiśnią"!!!
A licencja warunkowa? Ma pozwolić na dalsze wodzenie za nos wierzycielek?
I kolejny problem - zakaz transferowy.
Na tę chwilę do grania są: Szpila, Wera, Monia, Róża, Kaja i Marta.
Trochę mało nieprawdaż?
Pati i Kuli nam nie zatwierdzą , a o transferach zagranicznych możemy pomarzyć.
Ciężko o jakikolwiek optymizm niestety......
A licencja warunkowa? Ma pozwolić na dalsze wodzenie za nos wierzycielek?
I kolejny problem - zakaz transferowy.
Na tę chwilę do grania są: Szpila, Wera, Monia, Róża, Kaja i Marta.
Trochę mało nieprawdaż?
Pati i Kuli nam nie zatwierdzą , a o transferach zagranicznych możemy pomarzyć.
Ciężko o jakikolwiek optymizm niestety......
Re: Co słychać w Toruniu ?
szunaj67 pisze:Klub miał mnóstwo czasu na porozumienie się z Martą i "Wiśnią"!!!
A licencja warunkowa? Ma pozwolić na dalsze wodzenie za nos wierzycielek?
I kolejny problem - zakaz transferowy.
Na tę chwilę do grania są: Szpila, Wera, Monia, Róża, Kaja i Marta.
Trochę mało nieprawdaż?
Pati i Kuli nam nie zatwierdzą , a o transferach zagranicznych możemy pomarzyć.
Ciężko o jakikolwiek optymizm niestety......
Ja jednak nim jestem. Dziwne, ze działacze Energi mieli 7 dni na złożenie odwołania, a szanowna komisja ma ich 14, aby łaskawie się zebrać.
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... F130829629
- markylipek
- Młodzik
- Posty: 917
- Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
Energa Toruń bliżej licencji. Jest porozumienie z Martą Jujką
Toruński klub jest więc w połowie drogi do licencji na dalsze występy w ekstraklasie. Pozostała jeszcze sprawa zaległości wobec Charity Szczechowiak.
W Basket Lidze Kobiet mamy na razie 9 klubów. Energa nie dostała licencji z powodu sporu finansowego z dwiema koszykarkami. Po przegranym procesie w Trybunale FIBA powinna im zwrócić ponad 400 tys. zł.
W piątek ostatecznie udało się zawrzeć porozumienie z Martą Jujką. Środkowa, obecnie reprezentująca Wisłę Can Pack Kraków, kontrakt w Toruniu podpisała dwa lata temu, ale z powodu kontuzji kolana rozegrała zaledwie 44 minuty w Enerdze. Teraz klub ustalił z nią warunki spłaty zaległych pieniędzy i roszczenie Jujki nie stoi na przeszkodzie uzyskaniu licencji.
Pozostała jeszcze Charity Szczechowiak. Skrzydłowa miała grać nadal w Artego Bydgoszcz, ale nie pojawiła się w Polsce. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma wciąż kłopoty z kontuzjowanym w poprzednim sezonie biodrem i szuka pracy ponoć aż w Chinach.
- Jesteśmy gotowi do rozmów na temat spornych pieniędzy, rozwiązanie sporu z Jujką najlepiej o tym świadczy. Liczymy, że koszykarka, a zwłaszcza jej przedstawiciele, również wykażą taką chęć - mówi prezes Maciej Krystek.
Źródło: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /130829629
Toruński klub jest więc w połowie drogi do licencji na dalsze występy w ekstraklasie. Pozostała jeszcze sprawa zaległości wobec Charity Szczechowiak.
W Basket Lidze Kobiet mamy na razie 9 klubów. Energa nie dostała licencji z powodu sporu finansowego z dwiema koszykarkami. Po przegranym procesie w Trybunale FIBA powinna im zwrócić ponad 400 tys. zł.
W piątek ostatecznie udało się zawrzeć porozumienie z Martą Jujką. Środkowa, obecnie reprezentująca Wisłę Can Pack Kraków, kontrakt w Toruniu podpisała dwa lata temu, ale z powodu kontuzji kolana rozegrała zaledwie 44 minuty w Enerdze. Teraz klub ustalił z nią warunki spłaty zaległych pieniędzy i roszczenie Jujki nie stoi na przeszkodzie uzyskaniu licencji.
Pozostała jeszcze Charity Szczechowiak. Skrzydłowa miała grać nadal w Artego Bydgoszcz, ale nie pojawiła się w Polsce. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma wciąż kłopoty z kontuzjowanym w poprzednim sezonie biodrem i szuka pracy ponoć aż w Chinach.
- Jesteśmy gotowi do rozmów na temat spornych pieniędzy, rozwiązanie sporu z Jujką najlepiej o tym świadczy. Liczymy, że koszykarka, a zwłaszcza jej przedstawiciele, również wykażą taką chęć - mówi prezes Maciej Krystek.
Źródło: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /130829629
Re: Co słychać w Toruniu ?
Nie mam nic do zespołu z Torunia, przeraza mnie wizja kolejnego sezonu z nieparzysta liczba drużyn, ale mimo wszystko mam nadzieje z PZKosz wreszcie ukróci ten cyrk - to eufemizm - który co roku odstawiacie.
Zawsze to samo: zaległości wobec zawodniczek są regularnie a mimo to cały czas ambicje budowy drogiego zespołu - tak by powalczyć o pudło.. Nie ma kasy na spłatę zaległości? To się buduje skład jak Widzew czy swego czasu Gorzów. A tu odwieczna gadka nie tyle o wywiązaniu się z należności co o "dogadywaniu" się z zawodniczkami. Nie wiem na co liczy ten cudowny duet - Krystek - pani Krysia, ze nagle przyjedzie dobry wujek z walizka pieniędzy? Czy może raczej ze PZKosz jest trochę podstawiony pod ścianą wiec jak co roku jakoś się uda ich przekonać by jednak trochę przymknęli oko? Raczej to drugie.
Problemy finansowe są w większości polskich klubów od lat ale w żadnym nie ma takiej dysproporcji miedzy ambicjami a możliwościami. Sa momenty ze ktoś próbuje nawiązać w tej mało chlubnej rywalizacji walkę ale szybko się poddają.
Zawsze to samo: zaległości wobec zawodniczek są regularnie a mimo to cały czas ambicje budowy drogiego zespołu - tak by powalczyć o pudło.. Nie ma kasy na spłatę zaległości? To się buduje skład jak Widzew czy swego czasu Gorzów. A tu odwieczna gadka nie tyle o wywiązaniu się z należności co o "dogadywaniu" się z zawodniczkami. Nie wiem na co liczy ten cudowny duet - Krystek - pani Krysia, ze nagle przyjedzie dobry wujek z walizka pieniędzy? Czy może raczej ze PZKosz jest trochę podstawiony pod ścianą wiec jak co roku jakoś się uda ich przekonać by jednak trochę przymknęli oko? Raczej to drugie.
Problemy finansowe są w większości polskich klubów od lat ale w żadnym nie ma takiej dysproporcji miedzy ambicjami a możliwościami. Sa momenty ze ktoś próbuje nawiązać w tej mało chlubnej rywalizacji walkę ale szybko się poddają.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Toruniu ?
matrix pisze:szunaj67 pisze:Klub miał mnóstwo czasu na porozumienie się z Martą i "Wiśnią"!!!
A licencja warunkowa? Ma pozwolić na dalsze wodzenie za nos wierzycielek?
I kolejny problem - zakaz transferowy.
Na tę chwilę do grania są: Szpila, Wera, Monia, Róża, Kaja i Marta.
Trochę mało nieprawdaż?
Pati i Kuli nam nie zatwierdzą , a o transferach zagranicznych możemy pomarzyć.
Ciężko o jakikolwiek optymizm niestety......
Ja jednak nim jestem. Dziwne, ze działacze Energi mieli 7 dni na złożenie odwołania, a szanowna komisja ma ich 14, aby łaskawie się zebrać.
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... F130829629
Cóż to jest 14 dni wobec dwóch lat jakie Energa miała na spłacenie byłych zawodniczek. A jednak tego nie zrobiła bo wolała podpisywać kolejne kontrakty i budować medalowe składy, a dług miała gdzieś. Ja tam źle Toruniowi nie życzę, ale może jakby tak porządnie dostali "po dupie" to coś by do działaczy dotarło.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Greebo pisze:Problemy finansowe są w większości polskich klubów od lat ale w żadnym nie ma takiej dysproporcji miedzy ambicjami a możliwościami. Sa momenty ze ktoś próbuje nawiązać w tej mało chlubnej rywalizacji walkę ale szybko się poddają.
Dobrze, że to dodałeś. Należy się np. zapytać Rybnika, jak to zrobił, że grają nie w 2 lidze (tam występuje m.in. Leszno i Brzeg) tylko w BLK. Zamiast się "rozkminiać" nad Toruniem należy się zapytać pana Krawczyka, co zrobił dwa sezony temu, że jego ekipa wystartowała w rozgrywkach i dostała wydłużony termin na otrzymanie licencji w lidze. I niech mi nikt nie nadaje, że nie ma równych i równiejszych. Greebo......w żadnym innym polskim klubie nie ma tak, że jest średni budżet (ze stałymi też problemami), a co dwa lata Edo (on jest dla mnie akurat prawdziwym "WYGRANYM") i spółka zdobywa medal.
http://marlow.blox.pl/2013/03/Wygrany.html
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 90 gości