II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: matrix » 21 stycznia 2014, 21:11

danpe_ pisze:
matrix pisze:To jeden gościu z Krakowa zaczął lekko się podpalając Asią, a drugi go zgasił. Nikt tutaj z Torunia (na pewno nie ja) nie podjął się oceny całokształtu gry niektórych koszykarek Wisły.



Co robiąc?
Proszę mnie tu nie imputować, pamiętam Walichową jak przyjeżdżała do nas z CCC i jedyne, z czego ją kojarzę, to z rozmowy przed halą, z meczu jakoś w ogóle... jednak w tym sezonie radzi sobie o wiele lepiej i o to mi chodziło.
I to tyle.

Do postów o GM się nie odniosę, nie dostąpiłem zaszczytu przynależności do znajomych IMĆ Dunina na FB.
Sądząc po tym, co kibice z Torunia zaprezentowali swoim (anty)dopingiem, podejrzewam w ciemno, że minimum 50% tego co napisał może być prawdą.

Panie matrix gratuluję bloga, fajnie się czyta i zapraszam na mecz do Krakowa, będziesz sobie mógł na hali u nas wykrzyczeć razem z kolegami po szalu swoją miłość do Cracovii . Chyba nawet bym to chciał zobaczyć :lol: ;)


drodzy kibice innych klubów oglądaliście retransmisję, transmisję z meczu Energa-Wisła? czy padło coś tam obraźliwego na Białą Gwiazdę (po meczu to ja mogę wszystko, choć śpiewałem tylko Legła Wisełka). O Cracovii osobiście nie śpiewałem, bo jedynym klubem piłkarskim na który mógłbym śpiewać jest Ruch Chorzów i kurczaki z Gliwic.:) Co do Dunina? 18 stycznia ten pan zaszalał nie przebierając w środkach, sugerując, że dzięki sędziom Wisła uległa Enerdze, nie zapomniał też obrazić toruński klub i jego sympatyków. Na innym meczu chyba był.:) on nigdy nie doceni klasy rywala, bo sam jest klasowy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: danpe_ » 21 stycznia 2014, 22:32

hehe dlaczego kurczaki?


Pan Manager ma gorącą głowę, zresztą podobnie jak ja, na meczu potrafię zagotować, po meczu też różnie się człowiek wypowiada "na gorąco", ale na miejscu PDS na fejsie pisałbym tylko oficjalne wypowiedzi i komunikaty, mając w znajomych osoby z innych klubów, oraz piastując poważne stanowisko.

Z drugiej strony - nasz manager wydaje się być człowiekiem, który całym sercem kibicuje swojemu klubowi (różnie to z tym wszak bywa, co do np Bednarza mam wątpliwości), stąd niektóre gwałtowne reakcje. Muszę przyznać, że słyszałem kilka opowieści, a i sam byłem świadkiem niektórych zdarzeń. No cóż, jedni napiszą: kibic, inni: kibol, a jeszcze inni, że managerowi nie przystoi. Mnie się akurat podoba, że pracownik klubu bez ogródek potrafi pokazać "faka", jeśli ktoś obraża Wisłę, innym się to nie podoba. Ale ja akurat nie lubię ludzi mało wyrazistych i wolę nadmiar kontrowersji od ich braku, a taki przykład w Wiśle niedawno na stołku trenera też mieliśmy ;)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 stycznia 2014, 14:02

Wasz menager powoli uchodzi za postać groteskową 8) :lol: . Pewnie , że nikt mu nie odbiera miłości do klubu..Ale czasem trzeba umieć sie zachować w każdej sytuacji..Nie tylko jak się wygrywa

Odkąt pamiętam , to zawsze są jakieś incydenty zwiazane z waszym GM (zresztą smiesnie to brzmi w jego przypadku) jak zespól przegrywa..... i pretensje do sędziów że to przez nich Wisła przegrała.... :lol: :lol: :lol: :lol:
Trzeba mieć tupet panie ,,GM'' - i szukać przyczyn wsrod zawodniczek i trenera a nie sędziów... Przecież Toruń prowadził w pewnym momencie 56-42. *wygrał fragment gry 24-5 i run 15-0 ) to też wina sędziów ?

Pan Dunin na pewno jest postacia barwną i i idzie to w stronę na pewną ku ,, pozytywnemu ''.... Ale to nie problem Torunia , a Krakowa. Gdyby nie mecz własnie mojego klubu z Wislą , to temu panu nie poświęcił bym tu ani slowa.....

Na szczęscie nie wszyscy forumowicze i kibice z Krakowa , są na zasadzie ,że zaraz trzeba coś odszczekać , wręcz bronić Dunina... (Pozdrowienia dla Ann i Krystiego , bo reszta na czele z Greebo , na siłe zawsze bedzie chciala ostatnia odpowiedzieć )

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: Ałgaja » 22 stycznia 2014, 14:07

Co do umiejętności zachowania w każdej sytuacji i postaci groteskowych... pani Krysia z Torunia jest w tym starciu dość silnym graczem :)
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: matrix » 22 stycznia 2014, 17:01

krysti pisze:Za pozdrowienia dziękuję i również "odzdrawiam" :P Na temat pana Dunina nie mam zamiaru się wypowiadać, pozwolę sobie jednak wtrącić "swoje trzy grosze". Na wstępie chciałbym pogratulować Toruniowi zwycięstwa. Pewnie,że wolałbym aby Wisła nie przegrała żadnego meczu w ekstraklasie w sezonie, w końcu to klub z mojego miasta,któremu kibicuję.Niemniej jednak uważam, że dobrze się stało iż Wisła doznała tej porażki właśnie teraz, to powinno podziałać mobilizująco, taki zimny prysznic z pewnością dobrze zrobi naszym zawodniczkom. Nawet Aga Szott-Hejmej, bardzo przeżywała tę przegraną, bo jak sama stwierdziła na fejsbuku: "myślała, że uda się zakończyć sezon bez porażki", czy coś w tym stylu. Oczywiście Energa miała zwyczajnie lepszy dzień stąd wzięło się zwycięstwo.Wisła grała na bardzo dobrej skuteczności, miała dwa razy więcej zebranych piłek, trochę więcej asyst, no ale do pełni szczęścia zabrakło mniejszej ilości strat, bo jak można wygrać mecz przy aż 25 straconych piłkach przy tylko 10 Torunia?! Ktoś powie(chyba nawet padło to z kogoś ust powyżej), że nie można tłumaczyć tych strat i przegranego meczu przez pryzmat zmęczenia, co jak co ale z tym zgodzić się absolutnie nie mogę. Wisła grała trzeci mecz z rzędu na wyjeździe, dodatkowo te wyjazdy były dosyć odległe i trudne. Toruń dla odmiany pod dwóch wyjazdach wreszcie grał u siebie.No ale nie oszukujmy się, wyjazdy do Bydgoszczy i Siedlec nijak się mają i odległościowo i skalą trudności jak te mecze, które rozegrały Wiślaczki. Zwłaszcza,że w Bydgoszczy Toruń w pierwszej połowie zupełnie nie istniał, gdzie było prawie 30 punktów w plecy. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Wisła z Energą spotkały się w finale, wtedy obie strony kibiców byłyby zadowolone i okazałoby się to największym i najlepszym zwieńczeniem tej całej dyskusji tutaj. 8) Liga z pewnością zyskałaby na atrakcyjności gdyby w finale nie grały Wisła z CCC.Zawsze jakieś urozmaicenie. Kto wie, w przypadku utrzymania przez Krakowianki pierwszego miejsca po II etapie, zajęcia 2 lub 3 miejsca przez Toruń wszystko to będzie możliwe. Wtedy Energa z CCC w półfinale, biorąc pod uwagę,że mają nastąpić jakieś jedno lub dwa wzmocnienia w Toruniu. Polkowice wcale tego finału mogą nie mieć. To byłoby na tyle z mojej strony, dziękuję za uwagę i czas na meczyk Wisła - Brno :)


Najrozsądniejsza wypowiedź kibica Krakowa moim zdaniem. Miejsc (3-5) jeszcze przed play-off bym jednak nie rozdawał liczy się dla Katarzynek najbliższy mecz- zwłaszcza, że to DERBY!
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: II etap BLK: 1 kolejka 1-6 i 7-10

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 23 stycznia 2014, 13:10

krysti pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:Na szczęscie nie wszyscy forumowicze i kibice z Krakowa , są na zasadzie ,że zaraz trzeba coś odszczekać , wręcz bronić Dunina... (Pozdrowienia dla Ann i Krystiego , bo reszta na czele z Greebo , na siłe zawsze bedzie chciala ostatnia odpowiedzieć )


Za pozdrowienia dziękuję i również "odzdrawiam" :P Na temat pana Dunina nie mam zamiaru się wypowiadać, pozwolę sobie jednak wtrącić "swoje trzy grosze". Na wstępie chciałbym pogratulować Toruniowi zwycięstwa. Pewnie,że wolałbym aby Wisła nie przegrała żadnego meczu w ekstraklasie w sezonie, w końcu to klub z mojego miasta,któremu kibicuję.Niemniej jednak uważam, że dobrze się stało iż Wisła doznała tej porażki właśnie teraz, to powinno podziałać mobilizująco, taki zimny prysznic z pewnością dobrze zrobi naszym zawodniczkom. Nawet Aga Szott-Hejmej, bardzo przeżywała tę przegraną, bo jak sama stwierdziła na fejsbuku: "myślała, że uda się zakończyć sezon bez porażki", czy coś w tym stylu. Oczywiście Energa miała zwyczajnie lepszy dzień stąd wzięło się zwycięstwo.Wisła grała na bardzo dobrej skuteczności, miała dwa razy więcej zebranych piłek, trochę więcej asyst, no ale do pełni szczęścia zabrakło mniejszej ilości strat, bo jak można wygrać mecz przy aż 25 straconych piłkach przy tylko 10 Torunia?! Ktoś powie(chyba nawet padło to z kogoś ust powyżej), że nie można tłumaczyć tych strat i przegranego meczu przez pryzmat zmęczenia, co jak co ale z tym zgodzić się absolutnie nie mogę. Wisła grała trzeci mecz z rzędu na wyjeździe, dodatkowo te wyjazdy były dosyć odległe i trudne. Toruń dla odmiany pod dwóch wyjazdach wreszcie grał u siebie.No ale nie oszukujmy się, wyjazdy do Bydgoszczy i Siedlec nijak się mają i odległościowo i skalą trudności jak te mecze, które rozegrały Wiślaczki. Zwłaszcza,że w Bydgoszczy Toruń w pierwszej połowie zupełnie nie istniał, gdzie było prawie 30 punktów w plecy. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Wisła z Energą spotkały się w finale, wtedy obie strony kibiców byłyby zadowolone i okazałoby się to największym i najlepszym zwieńczeniem tej całej dyskusji tutaj. 8) Liga z pewnością zyskałaby na atrakcyjności gdyby w finale nie grały Wisła z CCC.Zawsze jakieś urozmaicenie. Kto wie, w przypadku utrzymania przez Krakowianki pierwszego miejsca po II etapie, zajęcia 2 lub 3 miejsca przez Toruń wszystko to będzie możliwe. Wtedy Energa z CCC w półfinale, biorąc pod uwagę,że mają nastąpić jakieś jedno lub dwa wzmocnienia w Toruniu. Polkowice wcale tego finału mogą nie mieć. To byłoby na tyle z mojej strony, dziękuję za uwagę i czas na meczyk Wisła - Brno :)


Rzeczowo i konkretnie , bez zbednej przesady napisane :))) Brawo Krysti. Niestety cięzko bedzie Enerdze teraz wyprzedzić Artego - w obliczu tylu kontuzji... a mecz z ARTEGO mega kluczowy , za 2 pkt . Będzie równie ciezko powtórzyć wynik z Wisła grając w 6 zawodniczek (na pozycjach 1-3 nie ma zmienniczek , wlaściwie nie mamy niskiej skrzydlowej teraz , na 3 gra Róza , ktora powinna jak już to na ,,2'' grac . a Na obwodzie gramy na dwie rozgrywające (bo WERA teraz juz tylko na 2 gra)
Trzeba czekać na powrót Krawiec oraz wzmocnienie na pozycji 2-3 . Bez tego nie ma wielu szans na poważne włączenie się w walke o medal.
A trafienie na Wisłe w półfinale - raczej nikt by nie chciał w Toruniu :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości