PZU Polfa - Wisła live (5mecz)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 08:17

Marco TS pisze:Szkoda było wydać na bilet osiem złotych - mówili ze złością kibice opuszczając halę. :shock: :shock: :shock:

Więcej--->GAZETA WYBORCZA


Coooo???? zespół przegrywa (fakt, że o takich porażkach najoględniej mówimy "frajerskie") jednym koszem w piątym meczu w 1/2 finale MP a komuś szkoda było kaski za bilet? Powiem tak - prawdziwym kibicom koszykówki chyba znacznie bardziej szkoda, że to tacy ludzie przychodzą na mecze...
A ja tam swoją drogą postawiłbym sporą kasę na to, że imć pan dziennikarzyna wyssał sobie z palca ten tekst, by zwiększyć oddźwięk swego materiału...
Trzymajcie się w Pabianicach i nie dajcie, aby wokół zespołu narastała taka atmosfera jaka emanuje z przytoczonego zdania!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 21 kwietnia 2005, 08:34

Obawiam się choc chciałbym sie mylić ze takie teksty po meczu mogły miec miejsce. Mało to dziadów przychodzi na mecze? Tacy są wszedzie, w Łodzi tez mamy wiecznych niezadowolonych emerytów i innych zawodowych narzekaczy. W Pabianicach oprócz wiernych fanów sa tez pewnie takie chwasty, dla których 8 zł na najważniejszy do tej pory mecz w sezonie było kwotą wyrzucona w tych okolicznościach w błoto. :evil: :evil: :evil:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 08:48

no to trzeba "wyrwać chwasta"... :wink:

Ja to rozumiem - tylko zwróć uwagę na tekst redaktorka: "...mówili ze złością kibice opuszczając halę." Trzeba być odpowiedzialnym za to co się pisze. Jak tak mówiło 3, 5 a nawet 10 dziadów opuszczających zawody i jeśli to zamieszcza, to powinien równierz opisach innych, którzy w tym czasie (z pewnością) dziękowali swoim zawodniczkom za walkę.
Czy jakbyś wychodząc z meczu zobaczył jakigoś wymiotującego faceta pod drzewem, to napisałbyś w gazecie, że "kibice natychmiast po wyjściu z tego wątpliwego widowiska rzygali..."?

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 21 kwietnia 2005, 08:52

Ano właśnie są tacy delikwenci. Ja nic takiego nie słyszałam, mnie się rzucił smutek w oczach wielu ludzi (między innym u Kowalika)... No ale to chyba oczywiste... Szkoda takiego meczu, ale nie żeby mówić, że to kasa w błoto! Naprawdę, było na co popatrzeć. I zgadzam się z Simonem, że pan redaktor trochę zapewne ubarwił... :?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 21 kwietnia 2005, 08:53

Ano właśnie są tacy delikwenci. Ja nic takiego nie słyszałam, mnie się rzucił smutek w oczach wielu ludzi (między innym u Kowalika)... No ale to chyba oczywiste... Szkoda takiego meczu, ale nie żeby mówić, że to kasa w błoto! Naprawdę, było na co popatrzeć. I zgadzam się z Simonem, że pan redaktor trochę zapewne ubarwił... :?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 21 kwietnia 2005, 09:06

Edzia pisze:Ano właśnie są tacy delikwenci. Ja nic takiego nie słyszałam, mnie się rzucił smutek w oczach wielu ludzi (między innym u Kowalika)... No ale to chyba oczywiste... Szkoda takiego meczu, ale nie żeby mówić, że to kasa w błoto! Naprawdę, było na co popatrzeć. I zgadzam się z Simonem, że pan redaktor trochę zapewne ubarwił... :?


A tyle razy mowie i pisze ze media ubarwiają ale oczywiscie jak nie mnie dotyczy to jest prawda a jak mnie to juz nie.

Wiadomo ze media ubarwiaja i na podstawie jednej , dowch uslyszanych opini piszą ze kibice.

O to przyklad:

Kibice Wisły Kraków oskarżeni o kradzież


ada 20-04-2005 , ostatnia aktualizacja 20-04-2005 22:46

W drodze na mecz z Górnikiem Łęczna kibice Wisły okradli stację paliw w Suchedniowie w województwie świętokrzyskim - poinformowała w środę o godz. 15 policja. Trzy godziny później nie była już jednak tego taka pewna.

Jak ustalono, krakowscy kibice jechali do Łęcznej trzema autokarami. Dwa z nich kilkanaście minut przed godz. 15 zatrzymały się w Suchedniowie na stacji paliw przy krajowej "siódemce". - Część kibiców wpadła do sklepu na stacji. Nabrali różnych artykułów spożywczych, głównie słodyczy i piwa, potem uciekli ze sklepu i odjechali - podawała po godz. 15 Elżbieta Rożaska-Komorowicz, rzecznik świętokrzyskiej policji.

Policja natychmiast zorganizowała blokady dróg w kierunku Radomia i Lublina.

- W Radomiu kibiców "przejęła" tamtejsza policja i będzie ich, razem z lubelską, konwojować do Łęcznej. Radom nie mógł przeprowadzić z nimi żadnych czynności z uwagi na zbyt małą liczbę policjantów. Dlatego kibice zostaną wylegitymowani i przeszukani, gdy dojadą na miejsce - relacjonował o godz. 17 Krzysztof Skorek z KWP w Kielcach. I tak się stało - przed godz. 18 kibice byli już sprawdzani i spisywani - ich lista zostanie przesłana do Kielc.

Policjanci od początku zapewniali, że kradzież nie ujdzie fanom Wisły na sucho - na stacji w Suchedniowie działa bowiem monitoring.

O godz. 18 już przejrzano jedną z kaset z monitoringu. I sytuacja diametralnie się zmieniła. - Na razie nie wynika z niej, żeby ktoś coś ukradł. Raczej jak ktoś coś brał, to płacił. Istnieje podejrzenie, że mogło dojść do drobnych kradzieży - poinformował Skorek.

Pracownik stacji w Suchedniowie nie chciał rozmawiać z "Gazetą". - Nic się nie stało, to jest wyolbrzymianie sprawy - powiedział tylko i odesłał nas do biura prasowego koncernu.


A potem bede wysluchiwal jakie to niby bydlo robimy na wyjazdach.
Czyt. Brno :twisted:

Niekotrzy chyba nie moga uwierzyc z ekibic na wyjeździe nie moze wejsc na staje nie "promując" nic tylko za wszystko zaplacić.

Za chwile te drobne kradzieze niby zamienia sie w towar wziety z polki i zaplacony przy kasie. :evil: :evil: :evil:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
NARVANY
Nowy na forum
Posty: 64
Rejestracja: 20 marca 2005, 10:43
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: NARVANY » 21 kwietnia 2005, 09:23

gratulacje wisla!!! szkda wlokniarzu:( ale trzecie miejsce dla Was na 100% i to mnie cieszy(polkowice 4:))))) :twisted: i chcialbym jeszcze zeby wisla pojechala po lotosie to by dopiero bylo. Wisla chyba cala polska teraz bedzie z toba

mondrol

(pseudo)TRENER

Postautor: mondrol » 21 kwietnia 2005, 09:36

Wracając do tematu trenera Włókniarza...po takim meczu wypieprzył bym go na zbity pysk !!! Kto prowadząc 11 ptk i mająć w ostatniej kwarcie 3!!! czasy bierze go...w momencie kiedy drużyna prowadzi już tylko 1 pkt!!! Co za BARAN !!! Dzięki temu panu nie gramy o złoto choć było to bardzo blisko.
Dwa słowa na temat dopingu...siedziałęm w "B" i szczerze powiem że szlag mnie trafiał. Ci ludzie przyszli na piknik a nie na mecz!!! Wystarczy spojrzeć na inne hale gdzie WSZYSCY klaszczą, krzyczą i dopingują swoją drużynę...niestety nie u nas. Sam się wydzierałem a ludzie dookoła patrzyli na mnie dość dziwnie...
Cóż szkoda gadać...Jacy "kibice" (mówię tu oczywiście o sekt. "B") taki trener !!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 21 kwietnia 2005, 10:15

Mondrol nie wszyscy. Krakow jest takim punktem na mapie koszykowki.
U nas cala hala dopiero zaczyna dopingowac pod III iV kwarta albo gdy mecz jest bardzo emocjonujacy. Na Lotosie miejmy nadzieje bedzie od poczatku do konca PIEKŁO. A wierz mi potrafimy zrobic takie cos bez uzycia piszczalek trabek, deseczek i innych akcesoriow. [sic!] Jak bedzie z dopingiem zobaczymy ale moge juz powiedziec ze wiele osob ma wielkie cisnienie na te finalowe mecze.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 21 kwietnia 2005, 10:33

Marco TS pisze:A wierz mi potrafimy zrobic takie cos bez uzycia piszczalek trabek, deseczek i innych akcesoriow. [sic!]



:shock:

Sam sobie zaprzeczasz :lol:

Obrazek

Te bębny to chyba fotomontaż? :lol:

Gość

Postautor: Gość » 21 kwietnia 2005, 10:39

Powiedzieli po meczu

Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS: Ciężki poród bardziej cieszy. Pierwsza kwarta była bardzo nerwowa, mimo czystych pozycji wiślaczki nie trafiały do kosza. Polfa, grając spokojniej i pewniej, miała zdecydowaną przewagę jeszcze na początku trzeciej kwarty. Odrabialiśmy straty twardą grą w obronie. Z Polfy w pewnym momencie uszło powietrze i rywalki nie wytrzymały meczu psychicznie. Wyszliśmy na prowadzenie pięcioma punktami, ale po rzutach za trzy punkty był remis 58:58. Na 30 s przed końcem meczu Shannon Johnson zdobyła kosza na wagę zwycięstwa, choć wcześniej grała zdecydowanie słabiej niż w dwóch ostatnich meczach w Krakowie. Popełniała mnóstwo strat i niepotrzebnie zwalniała grę. W końcówce świetnie zagrała Jelena Skerović, która przechwyciła i zebrała piłkę w ataku. Swój dzień miała też najskuteczniejsza Natalia Trafimava. Trener miał nosa, wystawiając ją do gry. Nie byłem pewny wygranej i miałem w tym meczu chwilę zwątpienia.

Wojciech Downar-Zapolski, trener Wisły: Jak bym nie wierzył w zwycięstwo, to bym nie pracował w tym zawodzie. Ale było bardzo ciężko: przegrywać 19 pkt w Pabianicach i wygrać. Nie pomyślałbym, że da się to odrobić. To zasługa przede wszystkim dziewczyn i im należą się słowa podziękowania. Cieszę się, że Natalia znakomicie rzucała. Jesteśmy szczęśliwi, to super nagroda po sześciu latach być co najmniej wicemistrzem Polski. To przełomowy moment, który dodaje wiary. Nie popadamy w hurra optymizm. Ale wcale nie jesteśmy bez szans w starciu z Lotosem w finale.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 10:53

Sam sobie zaprzeczasz
bęben jest sprzętem dozwolonym i wręcz wskazanym w "dopingowej wizji" takich nienowoczesnych formacji kibicowskich jak Wisła czy ŁKS...

arek

Postautor: arek » 21 kwietnia 2005, 11:15

Hersi pisze:
Te bębny to chyba fotomontaż? :lol:

I jeszcze z napisem sponsora ALE OBCIACH :? :? :?

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 21 kwietnia 2005, 11:17

simon pisze:bęben jest sprzętem dozwolonym i wręcz wskazanym w "dopingowej wizji" takich nienowoczesnych formacji kibicowskich jak Wisła czy ŁKS...


No wiesz Simon, jakby się czepiać, to Marco napisał: "(...)i innych akcesoriow(...)" :twisted: :P
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 11:27

Edzia pisze:
simon pisze:bęben jest sprzętem dozwolonym i wręcz wskazanym w "dopingowej wizji" takich nienowoczesnych formacji kibicowskich jak Wisła czy ŁKS...


No wiesz Simon, jakby się czepiać, to Marco napisał: "(...)i innych akcesoriow(...)" :twisted: :P
oczywiście - ale niewątpliwie miał na myśli te akcesoria, które miał - a bębnów nie miał na pewno - prawda Marko? Bębny są elementem jak już mówiłem dopuszczalnym i wskazanym przez "innych" kibiców - czyli nas, antyklapkowców, antyfujarowców, antytrębaczy - ogólnie, zajmujących się dopingowaniem, a nie hałasowaniem...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 114 gości