EUROLIGA 2014/2015
Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: EUROLIGA 2013/2014
Transmisja z dzisiejszego meczu Wisły CP z Nadezhdą będzie dostępna pod adresem: http://wislacanpack.pl/live
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: EUROLIGA 2013/2014
Tak naprawde gdyby Wisła nie zawaliła fazy grupowej , począwsze od pierwszego meczu..To teraz byłaby rozstawiona i rywalizowała z druzynami które bardziej lezą Wiśle niż Orenburg. .. ..I chyba się z tym także i kibice Wisly zgodzą.
Poza tym wyjsciowy skład bardzo wysoki. Jedna niska Cruz z reszta pan od 186 cm wzwyż... Więc z pewnoscią cięzko sie gra przeciwko temu zespołowi.... Ławka Nadieżdy też bardziej okazała , bo jednak Rosyjskie zmienniczki posiadaja wieksze umiejetności od Polek w Wisle .
Trzymam kciuki dziś za zwyciestwo u siebie , aczkolwiek , potem mecz w Rosji.. ..Wtedy Wisła nie ma naprawde nic do stracenia. A mśle że Lavender , Quigley to rownie uznane zawodniczki co Bonner...
PS. Może i CCC pokusi sie o milą niespodzianke u siebie.
Poza tym wyjsciowy skład bardzo wysoki. Jedna niska Cruz z reszta pan od 186 cm wzwyż... Więc z pewnoscią cięzko sie gra przeciwko temu zespołowi.... Ławka Nadieżdy też bardziej okazała , bo jednak Rosyjskie zmienniczki posiadaja wieksze umiejetności od Polek w Wisle .
Trzymam kciuki dziś za zwyciestwo u siebie , aczkolwiek , potem mecz w Rosji.. ..Wtedy Wisła nie ma naprawde nic do stracenia. A mśle że Lavender , Quigley to rownie uznane zawodniczki co Bonner...
PS. Może i CCC pokusi sie o milą niespodzianke u siebie.
Re: EUROLIGA 2013/2014
Koszykarz (Toruń) pisze:Tak naprawde gdyby Wisła nie zawaliła fazy grupowej , począwsze od pierwszego meczu.. To teraz byłaby rozstawiona i rywalizowała z druzynami które bardziej lezą Wiśle niż Orenburg. .. ..I chyba się z tym także i kibice Wisly zgodzą.
A tak z ciekawości którym meczem, poza pierwszym, Wisła tak strasznie zawaliła fazę grupową?
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: EUROLIGA 2013/2014
Właśnie tym pierwszym.....
Chyba kazdy zakładal rozstawienie....I nie mówcie że nie.... Skoro apetyty na F8.
Mam nadzieje ze twoja ciekawosc zaspokojona...
Mam nadzieje ze twoja ciekawosc zaspokojona...
Re: EUROLIGA 2013/2014
Koszykarz (Toruń) pisze:Właśnie tym pierwszym.....![]()
![]()
Chyba kazdy zakładal rozstawienie....I nie mówcie że nie.... Skoro apetyty na F8.
Mam nadzieje ze twoja ciekawosc zaspokojona...
Zdecydowanie zaspokojona. Teraz już wiem, że nie rozumiesz słów których używasz.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Re: EUROLIGA 2013/2014
wislakosz.pl pisze:Transmisja z dzisiejszego meczu Wisły CP z Nadezhdą będzie dostępna pod adresem: http://wislacanpack.pl/live
transmisji brak
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: EUROLIGA 2013/2014
No i nie udało się Wiśle...szkoda...
Ciekawe czy Svitek zostanie. W sumie nic specjalnego w tym sezonie nie pokazał (nawet jak Wisła zdobędzie majstra, to przy znacznie słabszych niż rok temu Polkowicach, nie bedzie to wielki wyczyn).
PS. Niesamowite staty Bonner - niczym Joakim Noah, jeśli ktoś śledzi NBA:)
Ciekawe czy Svitek zostanie. W sumie nic specjalnego w tym sezonie nie pokazał (nawet jak Wisła zdobędzie majstra, to przy znacznie słabszych niż rok temu Polkowicach, nie bedzie to wielki wyczyn).
PS. Niesamowite staty Bonner - niczym Joakim Noah, jeśli ktoś śledzi NBA:)
Re: EUROLIGA 2013/2014
Jeśli tego meczu nie dało się nigdzie oglądnąć, to spora strata, bo była to - jak to sie ładnie mówi - świetna promocja damskiego basketu. Jak dla mnie był to zdecydowanie najlepszy mecz z udziałem naszych koszykarek w tym sezonie. Od pierwszej akcji ogromne tempo gry, bardzo dobra obrona a mimo to sporo efektownych akcji i rzutów. Mimo porażki uważam tez z ei nasza gra była najlepsza pod wodza Svitka. Nasze panie podjęły dziś zrobiły wszystko co mogły, wszystko na co je było w tym dniu stać. Po kilku słabszych meczach znów kapitalnie wypadła Lavender a pozostałe grające zawodniczki też nie zawiodły - praktycznie każda zrobiła więcej dobrego niż złego, choć można mieć odrobinę żalu zwłaszcza do Tamane i McCray za to ze w bardzo ważnych momentach zanotowały po 2-3 pudła z dość prostych pozycji.
To czemu w takim razie przegraliśmy? Ano dlatego ze Orenburg zagrał na równie wysokim poziomie, a ma jednak troszkę większy sumaryczny potencjał, wynikający może nawet nie tyle z umiejętności czysto koszykarskich co z tych nieszczęsnych centymetrów. Ciężko się gra gdy praktycznie na każdej pozycji rywalki maja zawodniczki wyższe, i to niekiedy w bardzo znaczny sposób. Chac nadrabiać te braki nasze zawodniczki musiały wkładać w gre jeszcze więcej wysiłku, co niestety znowu trochę odbiło sie brakiem sił w końcówce - wtedy juz rywalki miały w ataku odrobinę więcej miejsca niz my pod ich koszem i to przesadziło sprawe na ich korzyść. Ale najbardziej chyba zal końcówki 3 kwarty - mieliśmy +4 i kontre po przechwycie, ale McCray niepotrzebni chciała nie tylko trafić do kosza ale i wymusić faul rywalki, a ta niestety ja "oszukała". Zamiast akcji 2+1 skończyło sie pudłem i re-kontra rywalek zakończoną łatwymi punktami. A akcje poznaje rywalki doprowadziły do wyrównania równo z końcową syrena mimo ze na rozegranie akcji miały nieco ponad sekundę..
Nie można tez nie wspomnieć o Bonner. Tak jak napisałem, Jantal zagrała wielki mecz, ale i tak była w cieniu rywalki. Bonner zagrała tak jakby przeczytała słowa Koszykarza o tym ze Lavender i Quigley sa równie wysoko cenione jak ona, i postanowiła udowodnić ze jest to makabryczna bzdura. Ja nie przepadam za ta zawodniczka, nie lubię jej egoistycznego stylu gry, często odpalanych bez sensu rzutów, akcji robionych pod siebie za wszelką cene, ale jednak nie moge jej nie doceniać. Zawodniczka mająca tyle centymetrów a mimo to posiadająca taka koordynacje ruchowa i panowanie nad piłka ze spokojnie może grac na dwójce to prawdziwy skarb. Nawet jak jej w ataku nic nie wychodzi to swoje robi w obronie czy w grze na desce.. a jak jej mecz wyjdzie, to praktycznie nie ma jak jej zatrzymać. A dzis zagrała wybitne zawodny. Trafiała spod kosza, trafiała z dystansu, potrafiła grac akcje jeden na jeden przeciwko teoretycznie sprawniejszym - bo niższym rywalkom z taka swoboda ze im sie nogi mieszały.. niesamowity występ. Ostatni raz taki popis na R22 widziałem w wykonaniu T.Charles ale jeszcze w barwach także właśnie Orenburga.
-------------------
Na Wiśle powszechnie znany jest taki jeden cytat, którego autorem dawno, dawno temu był H.Reyman. jest on przywoływany moim zdaniem nawet zbyt często, ale dziś uważam ze pasuje jak ulał: "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki". Dzis zawodniczki mimo porażki mogą byc z siebie dumne, pożegnały sie z euroliga - mimo porażki - w sposób jak najbardziej godny. Oby tylko nie okazało sie ze było to ostatnie spotkanie euroligowe tego zespołu na dłuższy czas, bo ponoć taki scenariusz jest wielce prawdopodobny.
To czemu w takim razie przegraliśmy? Ano dlatego ze Orenburg zagrał na równie wysokim poziomie, a ma jednak troszkę większy sumaryczny potencjał, wynikający może nawet nie tyle z umiejętności czysto koszykarskich co z tych nieszczęsnych centymetrów. Ciężko się gra gdy praktycznie na każdej pozycji rywalki maja zawodniczki wyższe, i to niekiedy w bardzo znaczny sposób. Chac nadrabiać te braki nasze zawodniczki musiały wkładać w gre jeszcze więcej wysiłku, co niestety znowu trochę odbiło sie brakiem sił w końcówce - wtedy juz rywalki miały w ataku odrobinę więcej miejsca niz my pod ich koszem i to przesadziło sprawe na ich korzyść. Ale najbardziej chyba zal końcówki 3 kwarty - mieliśmy +4 i kontre po przechwycie, ale McCray niepotrzebni chciała nie tylko trafić do kosza ale i wymusić faul rywalki, a ta niestety ja "oszukała". Zamiast akcji 2+1 skończyło sie pudłem i re-kontra rywalek zakończoną łatwymi punktami. A akcje poznaje rywalki doprowadziły do wyrównania równo z końcową syrena mimo ze na rozegranie akcji miały nieco ponad sekundę..
Nie można tez nie wspomnieć o Bonner. Tak jak napisałem, Jantal zagrała wielki mecz, ale i tak była w cieniu rywalki. Bonner zagrała tak jakby przeczytała słowa Koszykarza o tym ze Lavender i Quigley sa równie wysoko cenione jak ona, i postanowiła udowodnić ze jest to makabryczna bzdura. Ja nie przepadam za ta zawodniczka, nie lubię jej egoistycznego stylu gry, często odpalanych bez sensu rzutów, akcji robionych pod siebie za wszelką cene, ale jednak nie moge jej nie doceniać. Zawodniczka mająca tyle centymetrów a mimo to posiadająca taka koordynacje ruchowa i panowanie nad piłka ze spokojnie może grac na dwójce to prawdziwy skarb. Nawet jak jej w ataku nic nie wychodzi to swoje robi w obronie czy w grze na desce.. a jak jej mecz wyjdzie, to praktycznie nie ma jak jej zatrzymać. A dzis zagrała wybitne zawodny. Trafiała spod kosza, trafiała z dystansu, potrafiła grac akcje jeden na jeden przeciwko teoretycznie sprawniejszym - bo niższym rywalkom z taka swoboda ze im sie nogi mieszały.. niesamowity występ. Ostatni raz taki popis na R22 widziałem w wykonaniu T.Charles ale jeszcze w barwach także właśnie Orenburga.
-------------------
Na Wiśle powszechnie znany jest taki jeden cytat, którego autorem dawno, dawno temu był H.Reyman. jest on przywoływany moim zdaniem nawet zbyt często, ale dziś uważam ze pasuje jak ulał: "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki". Dzis zawodniczki mimo porażki mogą byc z siebie dumne, pożegnały sie z euroliga - mimo porażki - w sposób jak najbardziej godny. Oby tylko nie okazało sie ze było to ostatnie spotkanie euroligowe tego zespołu na dłuższy czas, bo ponoć taki scenariusz jest wielce prawdopodobny.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: EUROLIGA 2013/2014
A w przyszłym roku byłaby realna szansa na organizacje Final Eight.
Re: EUROLIGA 2013/2014
zibiz pisze:A w przyszłym roku byłaby realna szansa na organizacje Final Eight.
Raczej nie bardzo, bo F8 ma już nie być
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: EUROLIGA 2013/2014
zibiz pisze:A w przyszłym roku byłaby realna szansa na organizacje Final Eight.
Raczej nie gdyż F8 już nie będzie
Re: EUROLIGA 2013/2014
a Wisła mecze Euroligi będzie rozgrywała w nowej hali na Czyżynach?
Re: EUROLIGA 2013/2014
kristofer pisze:a Wisła mecze Euroligi będzie rozgrywała w nowej hali na Czyżynach?
Nie wiadomo czy w ogolę będzie, a jeśli już to zapewne nie na Czyżynach.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: EUROLIGA 2013/2014
Greebo pisze:kristofer pisze:a Wisła mecze Euroligi będzie rozgrywała w nowej hali na Czyżynach?
Nie wiadomo czy w ogolę będzie, a jeśli już to zapewne nie na Czyżynach.
to Can-Pack odchodzi? w Krakowie lepszej hali niż obecna chyba nie ma (oczywiście poza tą, która zostanie oddana niedługo na Czyżynach)
Re: EUROLIGA 2013/2014
A skąd pomysł ze mamy grac w innej hali?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości