Koszykarz (Toruń) pisze:
Tak samo Wisla personalnie też powinna wygrywać z CCC po + 20. A były ostatnio meczarnie z CCC.
Polkowice potrafią za dobrze bronić, a Wisła ma za dużo braków (np. rzuty za 3 punkty) by to tak było miło i prosto. Zresztą w CCC gra kilka pań, które potrafią zrobić różnice; Snell, JMac, czy chociażby Skera (choć może umieszczenie jej w gronie zawodniczek, które mogą "zaskoczyć" to życie przeszłością...).
Edo gratuluje poczucia humoru. Podobnie błyskotliwe jest pani Krysia. Takie na pograniczy schizofrenii
Na której hali w Polsce publiczność nie narzeka na decyzje sędziów (niezależnie od wyniku)? Wczoraj mistrzostwem świata i okolic panów z gwizdkami było nie odgwizdanie kroków Dixon, gdy ta wyprowadzając piłkę, stanęła sobie, zrobiła kroczek z piłką w ręce, a potem sobie przypomniała, że to koszykówka i trzeba kozłować. No fantastycznie.
A jeszcze odnośnie deForge, jeśli jest w Polkowicach to za długo w nich nie siedzi, w sobotę jeszcze biegała po parkietach tureckich...