Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
A może powiedział, że w przyszłym roku trenuje Wisłę?
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Mhm, czyli przegraliśmy wyraźnie mecz z Polkowicami grającymi bez trenera.
Trochę żałosne
Trochę żałosne
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Pewnie obraził boską WALERIE 
a tak na poważnie..Wynik 3 kwarty 35-14............35 pkt pkt CCC w jednej kwarcie. Chyba jakiś rekord ich
a tak na poważnie..Wynik 3 kwarty 35-14............35 pkt pkt CCC w jednej kwarcie. Chyba jakiś rekord ich
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Kuba pisze:Rozwiązany kontrakt pare chwil/godzin przed meczem. "Nie mogę podać przyczyny" K. Korsak
Winnicki wyraźnie zły i poirytowany wyszedł z hali mniej więcej godzinę przed meczem dość ostentacyjnie mówiąc wszystkim "do widzenia".
To nie jest tak, że Polkowice wygrały z nami bez trenera, Winnicki ustawił ten zespół, one wiedzą co mają grać, ew. brak Winnickiego może mieć znaczenie przy wyniku na styku czy w ew. 5 meczu.
Gratulacje dla Polkowic. Kapitalna 3 kwarta. O naszej grze czy o naszym trenerze nie chce mi się dziś pisać. Tylko jedna rzecz - Kryśka niech sobie gra w przyszłym sezonie w Fener czy innym zespole ze ścisłego topu, ale dziś zachowywała się jak dzieciak, który nie dorósł do poważnego sportu, jest zły na całym świat i pozwala emocjom panować.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
My z nimi 2 spotkań pod rząd nie wygramy, Svitek sobie chyba zdaje z tego sprawę, stąd jego wypowiedź po meczu taka.
Ten sztab szkoleniowy nie potrafi przeanalizować gry przeciwnika, puszczanie zawodniczkom całego meczu zamiast analizowania konkretów jest bez sensu.
Dzisiaj aż prosiło się wpuścić Skobel żeby coś agresywniej zagrać szczególnie w 4 kwarcie, ale trener woli rzucić tekstem w stylu " czy Skobel nam kiedyś mecz wygrała". Szkoda, że nie potrafimy wykorzystać swoich atutów, czy choćby tego spróbować.
Kolejna sprawa: Stefkowi chyba czkawką odbija się usilne granie pod kosz, rywal robi inaczej i rozwala nas trójkami.
Do tego kiepska gra naszych środkowych jak na ich umiejętności i jest lipa.
Swoją drogą w Polkowicach niezły kabaret ze zwolnieniem trenera, do tego kłótnia ruskiej ze swoim sponsorem i argentyńskie telenowele mogą się schować. Trzeba tu docenić pracę Winnickiego, że pomimo takich cyrków zespół zrobił swoje, choć Wisła zbytnio nie przeszkadzała.
Ten sztab szkoleniowy nie potrafi przeanalizować gry przeciwnika, puszczanie zawodniczkom całego meczu zamiast analizowania konkretów jest bez sensu.
Dzisiaj aż prosiło się wpuścić Skobel żeby coś agresywniej zagrać szczególnie w 4 kwarcie, ale trener woli rzucić tekstem w stylu " czy Skobel nam kiedyś mecz wygrała". Szkoda, że nie potrafimy wykorzystać swoich atutów, czy choćby tego spróbować.
Kolejna sprawa: Stefkowi chyba czkawką odbija się usilne granie pod kosz, rywal robi inaczej i rozwala nas trójkami.
Do tego kiepska gra naszych środkowych jak na ich umiejętności i jest lipa.
Swoją drogą w Polkowicach niezły kabaret ze zwolnieniem trenera, do tego kłótnia ruskiej ze swoim sponsorem i argentyńskie telenowele mogą się schować. Trzeba tu docenić pracę Winnickiego, że pomimo takich cyrków zespół zrobił swoje, choć Wisła zbytnio nie przeszkadzała.
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Kuba pisze:Rozwiązany kontrakt pare chwil/godzin przed meczem. "Nie mogę podać przyczyny" K. Korsak
Rozwiązaliśmy umowę o pracę z trenerem Jackiem Winnickim. W meczach, które pozostały nam do końca sezonu zespół CCC poprowadzi trener Krzysztof Szewczyk. Nie będziemy szerzej komentować powodów decyzji – stwierdził Krzysztof Korsak, prezes klubu
Korsak- marionetka Miłka, nie tylko nie będzie szerzej komentować, lecz w obawie przed utratą stołka dla siebie i synka, słowa nie piśnie, o co naprawdę w tym całym cyrku chodzi. Bardzo bym chciał poznać prawdę, ale to zapewne nigdy nie nastąpi. Co najwyżej mogę podejrzewać, że podobnie jak Koziorowicz dwa lata temu, tak teraz Winnicki zapadł nagle na dziwną chorobę o symbolach VM. Żałosny akcent w tym bardzo ciekawym i udanym jak na razie dla CCC finale. Rok temu Dunin zwolnił w Wiśle wspaniałego trenera na koniec sezonu i wiemy jak to się odbiło na grze drużyny. Teraz w połowie finału bufon Miłek robi to samo na swoim podwórku. Kabaret!
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Rozumiem, ze dzisiaj tez nigdzie w necie transmisji nie bedzie?
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
http://m.wroclaw.sport.pl/sport-wroclaw ... Milek.html
Sensacja w Polkowicach: Właściciel CCC Dariusz Miłek tuż przed meczem zwolnił trenera Winnickiego
Grzegorz Szczepaniak
2014-04-24, godz. 09:10
Koszykarki CCC Polkowice są o krok od obrony tytułu. W starciu do trzech zwycięstw prowadzą 2:1 z Wisłą Can-Pack Kraków i w czwartek grają kolejny mecz na własnym parkiecie. Sensacją jest jednak fakt, że właściciel klubu CCC Dariusz Miłek tuż przed meczem zwolnił z pracy trenera Jacka Winnickiego.
Nieoficjalnie mówi się, że biznesmen poróżnił się z trenerem o koszykarkę Valeriję Musinę. Miłek miał uważać, że Winnicki zbyt rzadko daje grać Rosjance. Musinie kończy się w tym sezonie kontrakt, a nie jest wielką tajemnicą, że CCC chciałoby ją zatrzymać. Zawodniczka znakomicie wypromowała się w Polkowicach i jest łakomym kąskiem na rynku transferowym i to nie tylko wśród zespołów z naszej ligi. Fakt, że straciła bardzo silną dotąd pozycję w zespole, mógł nie pomagać w negocjacjach. Dariusz Miłek miał więc zażądać od Jacka Winnickiego, by trener częściej stawiał na Rosjankę. Szkoleniowiec z kolei miał odmówić, przekonując, że to on jest od ustalania składu i chwilę później nie prowadził już zespołu. Wszystko rozegrało się kilka godzin przed meczem.
- Umowę rozwiązano za porozumieniem stron i tyle mam na ten temat do powiedzenia - mówił po spotkaniu Krzysztof Korsak, prezes klubu. - Do końca sezonu zespół będą prowadzić dotychczasowi asystenci Jacka Winnickiego. Jako główny Krzysztof Szewczyk, któremu będzie asystował Arkadiusz Rusin.
Sam mecz był niezwykle emocjonujący. Wisła miała znakomitą pierwszą kwartę, kiedy całkowicie zdominowała CCC. Bardzo agresywna obrona nawet przy wyprowadzaniu piłki przez CCC i dobra dyspozycja strzelecka pozwoliła zdobyć zespołowi gości sześciopunktową przewagę. W drugiej kwarcie polkowiczanki podjęły rękawicę i Wiślaczkom grało się coraz gorzej. Straciły przede wszystkim pewność pod atakowanym koszem i ich przewaga topniała. Po zmianie stron Polkowice zdemolowały rywalki i trzecią kwartę wygrały różnicą aż 21 punktów. - Popełniłyśmy wówczas za dużo błędów, rywalki to świetnie wykorzystywały i stało się - martwiła się po meczu Agnieszka Szott-Hejmej z Wisły. - Mamy swoją taktykę i znowu nie umiemy jej realizować przez cały mecz. Jeśli nie ma zbiórki na żadnej tablicy, jeśli są bezsensowne rzuty z nieprzygotowanych pozycji, to tak to się musi kończyć.
W ostatniej odsłonie CCC skupiło się na pilnowaniu wyniku. - To zwycięstwo to zasługa dziewczyn i Jacka Winnickiego, który wszystko przygotował, ciężko pracował cały sezon - mówił w trakcie konferencji prasowej trener Krzysztof Szewczyk. - Zrobiłyśmy krok w stronę obrony tytułu, ale ten pojedynek jeszcze się nie skończył - dodała Magdalena Skorek z CCC.
Kolejne spotkanie w czwartek w Polkowicach, początek o 18. W przypadku zwycięstwa CCC Dolnoślązaczki obronią tytuł mistrzowski.
C CC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków 78:65 (13:19, 11:8, 35:14, 19:24)
CCC: McCarville 16, Leciejewska 16, Snell 13, Skerović 11, Musina 9, Skorek 9, Majewska 4, Oblak 0, Misiek 0
Wisła Can-Pack: Lavender 16, Żurowska 14, Quigley 12, Szott Hejmej 9, Pawlak 5, Ouvina 4, Krężel 3, Tamane 2, McCray 0
Przyznam, że zaznaczony przeze mnie tekst wydaje mi sie dość zabawny...
Sensacja w Polkowicach: Właściciel CCC Dariusz Miłek tuż przed meczem zwolnił trenera Winnickiego
Grzegorz Szczepaniak
2014-04-24, godz. 09:10
Koszykarki CCC Polkowice są o krok od obrony tytułu. W starciu do trzech zwycięstw prowadzą 2:1 z Wisłą Can-Pack Kraków i w czwartek grają kolejny mecz na własnym parkiecie. Sensacją jest jednak fakt, że właściciel klubu CCC Dariusz Miłek tuż przed meczem zwolnił z pracy trenera Jacka Winnickiego.
Nieoficjalnie mówi się, że biznesmen poróżnił się z trenerem o koszykarkę Valeriję Musinę. Miłek miał uważać, że Winnicki zbyt rzadko daje grać Rosjance. Musinie kończy się w tym sezonie kontrakt, a nie jest wielką tajemnicą, że CCC chciałoby ją zatrzymać. Zawodniczka znakomicie wypromowała się w Polkowicach i jest łakomym kąskiem na rynku transferowym i to nie tylko wśród zespołów z naszej ligi. Fakt, że straciła bardzo silną dotąd pozycję w zespole, mógł nie pomagać w negocjacjach. Dariusz Miłek miał więc zażądać od Jacka Winnickiego, by trener częściej stawiał na Rosjankę. Szkoleniowiec z kolei miał odmówić, przekonując, że to on jest od ustalania składu i chwilę później nie prowadził już zespołu. Wszystko rozegrało się kilka godzin przed meczem.
- Umowę rozwiązano za porozumieniem stron i tyle mam na ten temat do powiedzenia - mówił po spotkaniu Krzysztof Korsak, prezes klubu. - Do końca sezonu zespół będą prowadzić dotychczasowi asystenci Jacka Winnickiego. Jako główny Krzysztof Szewczyk, któremu będzie asystował Arkadiusz Rusin.
Sam mecz był niezwykle emocjonujący. Wisła miała znakomitą pierwszą kwartę, kiedy całkowicie zdominowała CCC. Bardzo agresywna obrona nawet przy wyprowadzaniu piłki przez CCC i dobra dyspozycja strzelecka pozwoliła zdobyć zespołowi gości sześciopunktową przewagę. W drugiej kwarcie polkowiczanki podjęły rękawicę i Wiślaczkom grało się coraz gorzej. Straciły przede wszystkim pewność pod atakowanym koszem i ich przewaga topniała. Po zmianie stron Polkowice zdemolowały rywalki i trzecią kwartę wygrały różnicą aż 21 punktów. - Popełniłyśmy wówczas za dużo błędów, rywalki to świetnie wykorzystywały i stało się - martwiła się po meczu Agnieszka Szott-Hejmej z Wisły. - Mamy swoją taktykę i znowu nie umiemy jej realizować przez cały mecz. Jeśli nie ma zbiórki na żadnej tablicy, jeśli są bezsensowne rzuty z nieprzygotowanych pozycji, to tak to się musi kończyć.
W ostatniej odsłonie CCC skupiło się na pilnowaniu wyniku. - To zwycięstwo to zasługa dziewczyn i Jacka Winnickiego, który wszystko przygotował, ciężko pracował cały sezon - mówił w trakcie konferencji prasowej trener Krzysztof Szewczyk. - Zrobiłyśmy krok w stronę obrony tytułu, ale ten pojedynek jeszcze się nie skończył - dodała Magdalena Skorek z CCC.
Kolejne spotkanie w czwartek w Polkowicach, początek o 18. W przypadku zwycięstwa CCC Dolnoślązaczki obronią tytuł mistrzowski.
C CC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków 78:65 (13:19, 11:8, 35:14, 19:24)
CCC: McCarville 16, Leciejewska 16, Snell 13, Skerović 11, Musina 9, Skorek 9, Majewska 4, Oblak 0, Misiek 0
Wisła Can-Pack: Lavender 16, Żurowska 14, Quigley 12, Szott Hejmej 9, Pawlak 5, Ouvina 4, Krężel 3, Tamane 2, McCray 0
Przyznam, że zaznaczony przeze mnie tekst wydaje mi sie dość zabawny...
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
Mam podobne odczucia. Jekaterynburg, Orenburg i Kursk już ustawiają się w kolejce po tą wybitną artystkę basketu, a zły Winnicki stanął na drodze, to trzeba się z nim pożegnać. 
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
moim zdaniem musiało pójść o coś innego.......jeśli poszło o to - to dlaczego Szewczyk posadził Musine znów na ławce i grała tylko około 18 minut a gdyby nie kontuzja Skerovic to byłoby kilka mniej......już za Winnickiego grała więcej w większości spotkań....sprawa musi mieć jeszcze jakieś drugie dno
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
No pewnie , Galata , Fener , JEKI już czekaja na koniec sezonu w PL i walke o Musine
Okazuje się że w Polkowicach jeszcze wieksze jaja niż w Toruniu.... Trenerzy zapadają na chorobą zwaną ,, MUSINA ''
Ruska nie gra nic a sponsor domaga się dla niej PAKIETU. Sprzeciw trenera oznacza ZWOLNIENIE.. hehe
Naprawde sukcesem jest że CCC jest w finale i dziś może zostać MP. Ciekawe czy samym zawodniczkom pasuje taka hierarchi a a może i monarchia , gdzie rządzi sponsor ze swoja konkubiną
Na pewno Snell odejdzie , bo przecież też się poróżnila z boską Walerią
. a ja licze na powrot Pauliny Misiek do Torunia.
Okazuje się że w Polkowicach jeszcze wieksze jaja niż w Toruniu.... Trenerzy zapadają na chorobą zwaną ,, MUSINA ''
Ruska nie gra nic a sponsor domaga się dla niej PAKIETU. Sprzeciw trenera oznacza ZWOLNIENIE.. hehe
Naprawde sukcesem jest że CCC jest w finale i dziś może zostać MP. Ciekawe czy samym zawodniczkom pasuje taka hierarchi a a może i monarchia , gdzie rządzi sponsor ze swoja konkubiną
Na pewno Snell odejdzie , bo przecież też się poróżnila z boską Walerią
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
tommiiii pisze:moim zdaniem musiało pójść o coś innego.......jeśli poszło o to - to dlaczego Szewczyk posadził Musine znów na ławce i grała tylko około 18 minut a gdyby nie kontuzja Skerovic to byłoby kilka mniej......już za Winnickiego grała więcej w większości spotkań....sprawa musi mieć jeszcze jakieś drugie dno
Szewczyk prawdopodobnie ma w nosie Miłka i zapewne też się zawinie po tym sezonie z tego cyrku. Nie ma zamiaru ulegać mu na te dwa, trzy mecze. Co mu miliarder zrobi? Też go zwolni? W tym tempie to chyba Korsak musiałby poprowadzić drużynę
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
uff udało się, czyli w niedzielę będzie się działo
Zagrała Skobel, nie zagrała McCray, mało zagrała Krężel i od razu jest różnica w wyniku.
czekam na jakąś relację tych, którzy byli w Polkowicach
Zagrała Skobel, nie zagrała McCray, mało zagrała Krężel i od razu jest różnica w wyniku.
czekam na jakąś relację tych, którzy byli w Polkowicach
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
mecz wyrównany i zacięty. pełen walki (nie zawsze do końca czystej...). My niestety na dużo słabszej skuteczności niż Wisła i stąd problemy. W końcówce nagle o grze przypomniała sobie Żurowska i po kolejnej jej dobrej akcji widocznie uszło powietrze. Szkoda. Gratulacje dla Wisły, a my musimy jeszcze te pare dni poczekać aż ten chory sezon się zakończy...
Re: BLK: Finał oraz mecz o 3 miejsce
No cóż. Po tym meczu można być zadowolonym i z gry i z decyzji trenera podczas meczu.
Mam tu na myśli Skobel, wczoraj po meczu była mała dyskusja z trenerem na ten temat jednej z forumowiczek. Na szczęście Svitek zastanowił się nad swoimi decyzjami i podjął dobre decyzje.
Panie Kuba jakże się cieszę, że napinka całego miasteczka poszła na razie na marne.
Gra nie fair była ze strony Misiek i McCarville.Proszę nie mieszać w to Wiślaczek.
Kolejna sprawa Justyna Żurowska. Nic sobie nie przypomniała, cały mecz zagrała solidnie, ma dziewczyna charakter.
Dzisiaj Wisła pokazała, że da się jednak przypilnować polkowiczanki na obwodzie, wczoraj tego zabrakło. No i trzecia kwarta, nasze wybroniły co miały wybronić mimo, że w ataku nie szło.
Śmieszna napinka tubylców po meczu, oj zabolała ta porażka... a miało być tak pięknie.
Wiślaczki - gratulacje, dobra robota!
Mam tu na myśli Skobel, wczoraj po meczu była mała dyskusja z trenerem na ten temat jednej z forumowiczek. Na szczęście Svitek zastanowił się nad swoimi decyzjami i podjął dobre decyzje.
Panie Kuba jakże się cieszę, że napinka całego miasteczka poszła na razie na marne.
Gra nie fair była ze strony Misiek i McCarville.Proszę nie mieszać w to Wiślaczek.
Kolejna sprawa Justyna Żurowska. Nic sobie nie przypomniała, cały mecz zagrała solidnie, ma dziewczyna charakter.
Dzisiaj Wisła pokazała, że da się jednak przypilnować polkowiczanki na obwodzie, wczoraj tego zabrakło. No i trzecia kwarta, nasze wybroniły co miały wybronić mimo, że w ataku nie szło.
Śmieszna napinka tubylców po meczu, oj zabolała ta porażka... a miało być tak pięknie.
Wiślaczki - gratulacje, dobra robota!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 170 gości