Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 01 lipca 2014, 08:52

Pozostaje mieć nadzieję, że skoro jej kolana są o 10 lat młodsze niż kolana Douglas i o jakieś 20 lata młodsze niż kolana Erin (wszak 2 razy więzadła poszły), to da radę się wykurować do października. Niemniej sezon wnba już pewnie skończyła.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Pawlak
Amator
Posty: 120
Rejestracja: 09 kwietnia 2014, 18:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Pawlak » 01 lipca 2014, 11:00

http://www.youtube.com/watch?v=oEJamKK5Cqk

od 10:15 kontuzja Sloot na 6 sekund przed końcem meczu...

Awatar użytkownika
Pawlak
Amator
Posty: 120
Rejestracja: 09 kwietnia 2014, 18:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Pawlak » 01 lipca 2014, 16:30

Ałgaja pisze:Pozostaje mieć nadzieję, że skoro jej kolana są o 10 lat młodsze niż kolana Douglas i o jakieś 20 lata młodsze niż kolana Erin (wszak 2 razy więzadła poszły), to da radę się wykurować do października. Niemniej sezon wnba już pewnie skończyła.


Miejmy nadzieje, że nie będzie pauzować dłużej niż te 6-10 tygodni które są prognozowane.Na szczęście nic nie wskazuje na to że będzie konieczna operacja.Na październik powinna być gotowa.

PS. Thiago (obecnie piłkarz Bayernu) miał dokładnie taką samą kontuzje i po 2 miesiącach był gotowy do gry.

Awatar użytkownika
Pawlak
Amator
Posty: 120
Rejestracja: 09 kwietnia 2014, 18:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Pawlak » 02 lipca 2014, 14:42

'Mistrzynie Polski lwią część transferów mają za sobą. Skład planują uzupełnić młodymi zawodniczkami z kraju.

Trwają poszukiwania kandydatek.

Oczywiście trudno oczekiwać, by stały się one postaciami pierwszego planu, jednak mogą otrzymać doskonałą ścieżkę rozwoju. A gdy zabłysną pośród gwiazd europejskiego formatu wówczas bez wątpienia zyskają wiele.

Sztab szkoleniowy penetruje m in. rynek ligi centralnej.

Aktualnie wyklucza się sprowadzanie kolejnych koszykarek zza granicy.'

http://www.koszykowka.net/content/2014/ ... /index.jsp

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 03 lipca 2014, 08:54

Justyna Krupa w "Dzienniku Polskim" napisała tak:

Koszykówka. Nowa rozgrywająca Wisły Can-Pack doznała poważnego urazu w meczu WNBA. Amerykanka Courtney Vander­sloot nabawiła się kontuzji tuż przed końcem spotkania pomiędzy Chicago Sky a New York Liberty. Szczegółowe badania wykazały uraz więzadła pobocznego piszczelowego, co może wykluczyć zawodniczkę z gry na okres od sześciu do dziesięciu tygodni. Takie wieści na pewno podniosły ciśnienie działaczom Wisły. Tym bardziej że w poprzednich sezonach też zdarzało się, iż zawodniczki Wisły grające za Oceanem nabawiały się urazów w WNBA. W przypadku Erin Phillips i Katie Douglas konsekwencje takich kontuzji były poważne. Kontrakt Dou­glas z Wisłą w ogóle nie wszedł przez to w życie. Z kolei Phillips musiała rozstać się z Wisłą po zaledwie miesiącu, bo zdrowie nie pozwalało jej na kontynuowanie gry w Krakowie.
Teraz w Wi­śle mają nadzieję, że w przypadku Vandersloot nic takiego się nie wydarzy i że Amerykanka wyleczy się jeszcze zanim przyleci do Krakowa. Oprócz Vandersloot, Wisła ma w kadrze jeszcze jedną rozgrywającą – Cristinę Ouvinę.

Nie przedłużono natomiast umowy z Pauliną Pawlak. Zawodniczka, która przez cztery i pół roku broniła barw „Białej Gwiazdy”, a przez ostatnie dwa sezony pełniła rolę kapitana, nie wie jeszcze, gdzie będzie grać w kolejnym sezonie. – Skupiałam się do tej pory na reprezentacji Polski – wyznaje Pawlak. – Na pewno nie zostanę w Krakowie. W grę wchodzą w każdym razie tylko opcje krajowe. Ze względu na moje życie prywatne nie chcę w tym momencie wyjeżdżać za granicę. Z Wisłą żegna się z żalem. – Ciężko mi się rozstawać z Krakowem, dobrze mi tutaj było i dobrze się grało w Wiśle. Wiele pozytywnego mogę powiedzieć o „Białej Gwieździe”, ale przyszedł taki czas, że trzeba się rozstać. Taka była decyzja władz klubu i trenera – nie ukrywa rozgrywająca. – Ja tę decyzję szanuję. Cieszę się, że mogłam być w tym zespole przez cztery lata i w pewnym stopniu pomóc temu klubowi. Życzę drużynie powodzenia i sukcesów w lidze i Eurolidze. Jedną z ofert Pawlak dostała z zespołu beniaminka ekstraklasy, Ślęzy Wrocław. – W Ślęzie znam kilka dziewczyn, w tym Asię Czarnecką i Agnieszkę Śnieżek. Na pewno jest to ambitna drużyna. Ale nie podjęłam jeszcze decyzji i nie jest tak, że mam już tam podpisany kontrakt. Kto w takim razie będzie kapitan Wisły w kolejnym sezonie? Może Justyna Cegielska, dla której będzie to już trzeci rok spędzony w Krakowie? – Nie chciałabym typować tutaj nikogo – zastrzega Pawlak. – Myślę, że to będzie zależało albo od decyzji trenera, albo samo się rozwiąże, wewnątrz drużyny. Koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczną przygotowania do nowego sezonu w połowie sierpnia. W trakcie cyklu przygotowawczego wiślaczki tradycyjnie wezmą udział w międzynarodowym turnieju o Puchar Miasta Trutnov – MEKR’S Cup. Sezon 2014/2015 ekstraklasy zostanie zainaugurowany 4 października.

http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/ ... ,id,t.html

"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Pawlak
Amator
Posty: 120
Rejestracja: 09 kwietnia 2014, 18:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Pawlak » 07 lipca 2014, 22:11

http://sportmalopolski.pl/index.php/kos ... o-pojedzie

Krótki wywiad z Duninem po losowaniu.Narzeka na wyjazd do Kurska, ale w tym samym koszyku była przecież Nadieżdża, więc też by była bardzo ciężka podróż.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 21 lipca 2014, 16:58

http://www.wislacanpack.pl/news/karnety ... 70-zlotych

Dość dziwny podział na ligę i Euroligę który powoduje ze sumarycznie karnety sporo droższe niz rok temu przy prawdopodobniej nieco mniejszej liczbie spotkań.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: danpe_ » 21 lipca 2014, 21:29

W poprzednim mistrzowskim sezonie kosztował karnet 200zł, więc wrócono do poprzednich cen.
Pytanie jaki tego sens, skoro szału frekwencyjnego nie ma, a wpuszczanie dzieci za friko zamiast osób z tańszym karnetem...w mojej opinii dziwne.
Ciekaw jestem, czy rozdział na ligę i euroligę nie spowoduje spadku frekwencji na TBLK.

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 21 lipca 2014, 23:29

Kupując oba karnety wychodzi nas ok. 7 zł za mecz więc dramatu nie ma. Popatrzcie na ceny biletów i karnetów w minionym sezonie: Rybnik (karnet: 130 – 500, bilet 6-10), KSSSE (karnet 200-300, bilety 10-20) czy Gdynia (karnet 100-200, bilet 7-10). U nas karnety były po... 100 zł (niecałe 4 zł / mecz).

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 22 lipca 2014, 04:19

Nie twierdze ze jest dramat, co więcej uważam ze ogólnie bilety u nas sa w przystępnej cenie by nie rzec ze tanie, a tylko stwierdzam fakt. No i dziwi mnie brak możliwość kupienie jednego wspólnego karnetu (choćby z przyczyn praktycznych - wygodniej nosić/pamiętać o 1 niz o dwoch) po cenie nieco niższej niż suma 2 opcji (czyli normalny za ok 150-170zł, Vip za 250-270)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 04 sierpnia 2014, 06:55

Wisła w Kraków Arenie? Trwają rozmowy
Nie jest wykluczone, że za kilka miesięcy w otwartej nie tak dawno hali Kraków Arena zagrają koszykarki Wisły Can-Pack. Trwają rozmowy w sprawie gry wiślaczek w 15-tysięcznym obiekcie podczas jednego lub dwóch meczów Euroligi.

Więcej na:
http://www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=29270
Biorąc pod uwagę popularność kobiecej koszykówki, to ten jeden czy dwa mecze, o których mowa, to maksimum tego co realne. Ale dobre byłoby i to.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 04 sierpnia 2014, 07:02

No wg mnie tez 1-2 spotkania to max. 5 tysieczna hala moglaby sie na eurolige zapełniac w miare regularnie, ale nie Krakow Arena. Natomaist na jakie spojedyncze spotkanie jest szansa "zmobilizować" i te kilkanascie tys, zwłaszcza jesli dalej nic sie nie zmieni na stadionie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 04 sierpnia 2014, 11:13

Tu jeszcze na ten temat - a takze na temat szkolenia mlodziezy - artykul z DP

Koszykówka. Jest szansa, że Wisła Can-Pack zagra w Eurolidze kobiet w Kraków Arenie. Nad taką możliwością działacze „Białej Gwiazdy” zastanawiali się od dłuższego czasu. Któż nie marzyłby o 10 tysiącach widzów dopingujących mistrzynie Polski w starciu z największymi europejskimi potęgami? Okazuje się, że taki projekt może nabrać realnych kształtów. Wszystko zależy od warunków finansowych wynajmu obiektu. – Jesteśmy w trakcie rozmów z dyrekcją Kraków Areny. Przymierzamy się do tego, by przynajmniej jeden mecz w przyszłym sezonie lub może dwa – rozegrać właśnie w tej hali – potwierdza prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz. – Chcielibyśmy, by były to mecze z najsilniejszymi rywalami w euroligowej stawce. GR("wstawReklame","reklama_srodtext"); Bywały takie mecze w Eurolidze, gdy hala Wisły pękała w szwach. W zeszłym sezonie taka sytuacja zdarzyła się nawet w spotkaniu polskiej ligi. Niektórzy kibice, chcący obejrzeć decydujące starcie o mistrzostwo Polski, po prostu nie zmieścili się w hali przy ul. Reymonta. To dowodziło, że sympatyków żeńskiej koszykówki w Krakowie jest naprawdę wielu. Gra przy większych trybunach miałaby więc sens. Zwłaszcza, gdyby rywal był naprawdę atrakcyjny. A tacy właśnie niebawem wystąpią pod Wawelem. Trudno w Europie o większe koszykarskie potęgi niż Galatasaray Stambuł i UMMC Jekaterynburg. To w końcu złoty i brązowy medalista ostatniej edycji Euroligi, finansowi krezusi, mający zespoły naszpikowane gwiazdami. I to właśnie z nimi Wisła mogłaby zmierzyć się w Kraków Arenie. Długo wydawało się to niemożliwe ze względu na wysokie koszty zorganizowania takiej imprezy w nowej hali. Celem prowadzonych obecnie rozmów miałoby być obniżenie kosztów do takiego poziomu wydatków, które organizatorzy koszykarskiego widowiska byliby w stanie ponieść. – Pragniemy pokazać Kraków Arenę w świecie żeńskiej koszykówki, a z drugiej strony zaprezentować drużynę Wisły Can-Pack znacznie szerszemu gronu kibiców – wyjaśnia prezes Miętta-Mikołajewicz. Niedawno koszykówkę w Kraków Arenie promował Marcin Gortat. Ze świetnym efektem – na pokazowym meczu zjawiło się grubo ponad 10 tys. ludzi. Mit o tym, że żeńska koszykówka nie może przyciągnąć w Europie wielotysięcznej widowni obalili ostatnio nasi południowi sąsiedzi. W poprzednim sezonie na niektórych meczach słowackiej ekipy Good Angels Koszyce pojawiało się ok. 8 tysięcy widzów. Czy w Krakowie będzie podobnie? TS Wisła i główny sponsor drużyny koszykarek, czyli grupa Can-Pack mają też inny pomysł na promocję koszykówki w regionie. Chcą tworzyć „piramidę szkoleniową” według amerykańskiego wzorca. Pierwsze działania w tym kierunku już podjęto. – To szeroko zakrojona akcja koszykarskiego szkolenia młodzieży. Otwieramy grupy szkoleniowe w Krakowie, Myślenicach, Brzesku, Zabierzowie i Zielonkach – wylicza prezes TS Wisła. – Dajemy sprzęt oraz kadrę szkoleniową i chcemy przy wsparciu władz gminnych prowadzić zajęcia koszykarskie w szkołach podstawowych. Byliśmy z przedstawicielami Can-Packu u burmistrzów Myślenic i Brzeska. Rozmawiałem też z panią wójt Zabierzowa. Uzyskaliśmy duże zainteresowanie naszą akcją. Chcemy popularyzować tę dyscyplinę sportu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
justi
Kadet
Posty: 1289
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: justi » 06 sierpnia 2014, 17:17

Oficjalna potwierdziła

Informujemy że nową zawodniczką Wisły Can-Pack Kraków została Szwedzka skrzydłowa Farhiya Abdi. Umowa została podpisana na sezon 2014/2015.

Farhiya Abdi urodziła się 31 maja 1992 roku w Szwedzkim mieście Brännkyrka, mierzy 188 cm wzrostu i występuje na pozycji skrzydłowej.

Obecnie Abdi występuje wraz z Jantel Lavender w Los Angeles Sparks. W minionym sezonie nowa zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków reprezentowała barwy Good Angels Koszyce notują średnio (liga Słowacka, Euroliga i liga Środkowo-Europejska) 8.5 punktów, 4 zbiórki i 1.4 asyst.

Aktualny skład Wisły Can-Pack Kraków: Cristina Ouvina, Farhiya Abdi, Justyna Cegielska, Agnieszka Szott-Hejmej, Angelika Ostasiewicz, Courtney Vandersloot, Gintare Petronyte, Jantel Lavender, Agnieszka Kaczmarczyk, Agnieszka Skobel, Alexandria Quigley.


http://wislacanpack.pl/news/Farhiya-Abdi-skrzydlowa-Wisly-Can-Pack

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 06 sierpnia 2014, 18:53

No to ostatnia karta atutowa oficjalnie pokazana, w rękawie zostało juz tylko zapewne blotki.

Wielkim fanem Abdi nie jestem, wolalbym oczywiście Petrovic czy Dubljevic, ale zakładam ze te panie to jednak nie nasz rozmiar. A Abdi na pewno nie jest zawodniczka anonimowa, sporo umie mimo cholernie młodego wieku (niemal dokładna równolatka z Morawiec a dotychczasowe osiągnięcia nieporównywalne) wiec mówiąc krotko - możne się nam przydać, choć pewne jej cechy - zwłaszcza charakterologiczne mogą się tez okazać dla nas mocno niepożądane.

Cały skład oceniam na taka czwórkę z plusem. Uważam ze jest troche silniejszy od tego który miał być na początku ubiegłego sezonu i sporo mocniejszy od tego który kończył tamte rozgrywki (tu kluczowa zamiana McCray na Vandersloot). Wiec jesli nasz budżet był porównywalny to okienko transferowe należy moim zdaniem uznać za udane.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 85 gości