EUROLIGA 2014/2015

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: przemoe » 27 listopada 2014, 12:25

Ałgaja pisze:
przemoe pisze:Naprawdę na meczu było ledwo 1800 widzów? Wierzyć mi się nie chce temu co FIBA wypisuje.


Hala wczoraj nie pękała w szwach (pękanie w szwach to tak stan na R22, gdzie zasady BHP nie istnieją ;-)), ale była pełna i schody były zajęte. Nie wiem czy było 1800, czy 2300... Pomijając już to, że niewiele osób w Krakowie wie kim jest Taurasi czy inna Parker, to mecze na R22 nie są wygodne dla fanów hashtagów (mam wrażenie, że to obecnie duża grupa widzów imprez sportowych), bo nawet jak ktoś taki sobie na hale przyjdzie na np. 20 minut przed meczem euroligowym to się dowie, że może usiąść na ławce...tylko, że ławek za bardzo wolnych już nie ma i to na pewno widzów przypadkowych nie zachęca.


Eee, my bad. Ubzdurało mi się, że to z Jekami miał być mecz w Arenie :roll:
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: papageno » 28 listopada 2014, 18:15

danpe_ pisze:Niemniej trzymam kciuki, niech się hala zapełni Wiślakami, a nie oszołomami rodem z siatkówki.


a mi się marzy, żeby była taka kultura kibicowania jak na meczach siatkówki, bo aż się nie dobrze robi jak się słyszy tych kiboli z piłki kopanej wyśpiewujących o cracovi, lechi, k... i ślasku, co bladego pojęcia o koszykówce nie mają ( na przykład wzburzenie jak sędziowie nie zaliczyli kosza jak piłka odbiła się od zegara 24 s. !! )

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: danpe_ » 28 listopada 2014, 21:28

to oby Twoje chore marzenie zrobienia z kosza sportu dla spedalonych ciot tańczacych jak sędzia pokaże się nie spełniło.

papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: papageno » 28 listopada 2014, 21:50

[quote="Greebo"]Dzisiaj, podobnie jak i tydzień nie będzie z mojej strony jakiejś poważniejszej analizy, przy czym tym razem dlatego iż uważam ze to po prostu nie ma sensu.

jeśli to nie jest "poważniejsza analiza" to w takim razie czekam na taką, i aż się jej obawiam :)

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Ałgaja » 03 grudnia 2014, 10:19

Wieść turecka głosi, iż Whalen wraca do Galatasaray...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 03 grudnia 2014, 11:46

Oby za szybko nie przyleciała do Stambułu, bo obwod tej druzyny na ten moment jest fatalny, zwłaszcza ze z zepsolu odeszła Bahar Ozturk znana wczesniej jako Barbara Turner
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: papageno » 03 grudnia 2014, 20:14

danpe_ pisze:to oby Twoje chore marzenie zrobienia z kosza sportu dla spedalonych ciot tańczacych jak sędzia pokaże się nie spełniło.


a co masz do "spedalonych ciot"? sam chodzisz na babskiego kosza
czyżbyś był homofobem? bo chamem na pewno jesteś, ja mam nadzieję, że twoje działania robienia kosza i tego forum dla prostaków się nie sprawdzą.

Mam też nadzieję, że administratorzy tego forum odpowiednio zareagują na twoje posty

3 ostrzeżenie i ban na 2 tygodnie

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Liquidor » 03 grudnia 2014, 20:59

danpe_ pisze:Z młynem nikt nie będzie miał problemu żeby sobie znaleźć miejsce, nie sądzę aby frekwencja na młynie wzrosła z 4 osób, jakie się w tym sezonie pojawiają tam na meczach (wliczając wczorajszy do tej statystyki) do 5 000. Na piłce jest z tym problem, a koszykówka kobiet jest mniej popularna i nie ma tu co zaklinać rzeczywistości.


już odszczekasz, czy poczekasz do meczu?!

ps. bilety poszły :)
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 04 grudnia 2014, 09:02

Miła to była środa dla nas, mimo że nasze zawodniczki odpoczywały. W lidze przegrały Polkowice a i w eurolidze wszystkie wyniki ułożyły się po naszej myśli, oczywiście zakładając że naszym podstawowym celem jest sam awans do PO.

To jak odbieramy rezultaty innych grupowych spotkań w głównej mierze zależy od tego na co liczymy. Jeśli komuś się marzy coś więcej niż tylko 4 , ewentualnie 3 lokata na koniec sezonu zasadniczego to rzecz jasna powodów do radości wczoraj nie miał, bo wówczas powinno nam zależeć by faworyci tracili punkty. Ja jednak uważam ze w pierwszej kolejności powinniśmy myśleć jak zapewnić sobie sam udział w drugiej rundzie, a dopiero potem patrzyć na czub tabeli. I to z kilku powodów.

1) Jak się patrzy zbyt daleko w przód i myśli jak pokonać większe przeszkody to bardzo łatwo potknąć się o mały konar ale lezący tuz pod nogami. Przekładając to na sytuacje w grupie: potknięcia faworytów niewątpliwie zwiększyłyby nasze szanse na wyprzedzenie ich w tabeli ale równocześnie spowodowałby że musielibyśmy bardzo uważać na to co się dzieje za naszymi plecami, bo tabela uległaby „spłaszczeniu”. W takim układzie mogłoby się np. okazać ze jadąc w ostatniej kolejce do Stambułu bylibyśmy w takiej sytuacji ze wygrana dawałaby nam pozycje nr 2 w grupie ale porażka wyrzucała w ogóle poza PO.
2) Jeśli chcemy wyprzedzić Kursk i Pragę to dużo ważniejsze od ich meczów z innymi rywalami będą nasze bezpośrednie spotkania z nimi. Jeśli np. przegralibyśmy w Praga to by zdystansować ten zespół potrzebowalibyśmy 3 wpadek Czeszek w innych meczach. A już dwupunktowa wygrana spowoduje ze już „powtórzenie” ich pozostałych wyników da nam przewagę
3) To którą zajmiemy pozycje może mieć jakieś znaczenie, ale bynajmniej nie musi okazać się ta wyższa lokata pozwoli zagrać z łatwiejszym rywalem bo na ten moment trudno powiedzieć jak się zakończą rozgrywki w grupie B A trzeba pamiętać o tym ze może się okazać iż niekoniecznie pierwszy zespół z grupy A zagra z 4 B itd., bo jeśli np. do PO awansowałyby 3 zespoły Rosyjskie i miały w tej fazie rywalizować z 3 zespołami z innych krajów to dojdzie do „przesunięć” tak aby wykluczyć możliwość by cała trojka zagrała w F4.

Przykład?

Załóżmy ze końcowe tabele wyglądają tak:

Grupa A

1 UMMC
2 Wisła
3 Praga
4 Kursk

Grupa B

1 Fenerbahce
2 Salamanka
3 Orenburg
4 Bourges

Teoretycznie pary powinny być takie (na pierwszym miejscu zespół z przewaga parkietu)

1 UMMC – Bourges
2 Wisła – Orenburg
3 Fenerbahce – Kursk
4 Salamanka – Praga

Ale po przesunięciach będzie to wyglądać zapewne tak (wg reguł 2 i 3 zespół z tego samego kraju grałby ze sobą) :

1 UMMC – Bourges
2 Orenburg – Kursk
3 Fenerbahce – Wisła
4 Salamanka – Praga

Jak widać wówczas w lepszej sytuacji byłaby Praga niż my, mimo zajęcia niższej pozycji w grupie.

Ta zasad powoduje ze możemy być niemal pewni tego, ze w PO ominiemy Orenburg, bo ten zespół na 99% czeka w tam rywalizacja z inną drużyną Rosyjska.

Tak więc według mnie nie ma co się póki zastanawiać co będzie w fazie PO, a trzeba się skupić nad tym by takie rozważania miały sens. A skoro tak, należy się cieszyć z tego że faworyci wczoraj nie zawiedli, bo to powoduje takie podzielenie stawki. A do niespodzianki wiele nie brakowało w Jekaterinbugru, bo Galatasaray przeżyło tam podobna sytuacje co my w Pradze – na 3 min przed końcem regulaminowego czasu gry prowadziło jeszcze 9 pkt by ostatecznie przegrać po dogrywce..

Na ten moment nasza sytuacja oczywiście daleko jest jeszcze do optymalnej, ale teraz przed nami 2 mecze w których możemy sobie ja już bardzo wykrystalizować. I jasno trzeba sobie powiedzieć ze te 2 spotkania sa dla nas absolutnie kluczowe, zdecydowanie najważniejsze w pierwszej części sezonu. Gdyby udało się nam wygrać a Praga planowo ograła u siebie Montpellier to przed przerwa świąteczna nasza sytuacja byłaby już nader korzystna. 2 pkt przewagi nad Francuzkami, zapewne 3 nad Koszycami (bo raczej nie należy się spodziewać się ich wygranej z Jekami) i aż 4 nad Galatasaray. Wiec w praktyce wystarczyłoby nam w rundzie rewanżowej ograć u siebie Koszyce i Montpellier by być na 99% pewnym awansu.

A jeśli już gdzieś się ma nam przytrafić porażka to niech to się stanie we Francji, byleby tylko nie była specjalnie wysoka. Montpellier wyprzedziłoby nas co prawda wówczas w tabeli, ale ta starta byłaby jeszcze imo do nadrobienia bo spodziewam się ze ten zespól już swoje najlepsze mecze w tym sezonie euroligowym zagrał. Odwrotnie ma się sprawa z Galatasaray, na razie sa na dnie, ale już wczorajszy mecz pokazał ze lekceważyć ich nie wolno. A pewnie ktoś przecież do nich dojdzie, nawet jeśli nie będzie to Whalen która ponoć Agu Spor chce im sprzątnąć sprzed nosa. Uważam ze po nowym roku sa w stanie wygrać nawet 5 spotkań, i to jeszcze może dać im awans ale pod 1 warunkiem – zwycięstwa w Kraków Arenie. Ten mecz ma dla nich absolutnie kluczowe znaczenie, a skoro dla nich to i dla nas – da nam możliwość by praktycznie pozbyć się głównego rywala w walce o 4-ke.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: BARTOLINO » 04 grudnia 2014, 11:47

Greebo pisze:nawet jeśli nie będzie to Whalen która ponoć Agu Spor chce im sprzątnąć sprzed nosa.

Agencja menadżerska Whalen napisała na twitterze, że zawodniczka podpisała już kontrakt z Agu Spor.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: papageno » 04 grudnia 2014, 17:41

Greebo pisze:Miła to była środa dla nas, mimo że nasze zawodniczki odpoczywały. W lidze przegrały Polkowice a i w eurolidze wszystkie wyniki ułożyły się po naszej myśli, oczywiście zakładając że naszym podstawowym celem jest sam awans do PO.


Sytuację w Eurolidze wyjaśniłeś dość jasno, wprawdzie wiem, że to inny wątek, ale dlaczego przegrana Polkowic jest dla Ciebie taka miła? dlatego bo nie lubisz tej drużyny? ;)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 04 grudnia 2014, 20:53

:shock:

Myślę że dość jasno się wyraziłem na ten temat w temacie dotyczącym 9 kolejki ligowej.. a jeśli nawet nie to chyba powód mojego zadowolenia jest dośc oczywisty..

Jesteśmy liderami tabeli. Polkowice w razie wygranej byłyby tuz za nami, z 1 punktem straty i miały w perspektywie bezpośrednie starcie we własnej hali za dwa tygodnie. Logiczne jest wiec że ta porażka Polkowic jest nam na rękę, tak samo jak na rękę była porażką Artego w Gorzowie. Oczywiście uważam ze i tak jesteśmy faworytami rozgrywek i liczę na to ze i tak sobie poradzimy, ale uważam tez lepiej by było byśmy zagwarantowali sobie to 1 miejsce przed PO i to bez dodatkowego stresu. Co więcej - uważam ze ze względu na taki a nie inny terminarz (3 mecze z najsilniejszymi rywalami w 3 ostatnich kolejkach) dobrze by było byśmy 1 miejsce zagwarantowali sobie już przed tymi spotkaniami tym bardziej że terminowo mniej więcej pokrywają się one z 1 runda PO Euroligi.. A dzięki naszej wygranej w Toruniu i zwycięstwo AZS-u wczoraj szanse na taki układ rosną.

Inaczej mówiąc - moje zadowolenie wynik dokładnie z tego samego powodu co w przypadku porażek Galatasaray - taki wynik jest dla nas opłacalny. Z reszta tak samo się cieszyłem z wygranej Polkowic z Toruniem, bo jak dla mnie taki wynik był dla nas korzystniejszy.

A co do sympatii/antypatii.. większość klubów - w tym i Polkowice sa mi po prostu obojętne. Ich wyniki oceniam zawsze przez pryzmat naszego "zysku". Troche większy sentyment czuje może do takich klubów jak Ślęza, Stal Brzeg czy Włókniarz Pabianice, ale to ze względu na ich tradycje oraz fakt ze gdy zaczynałem sie interesować babskim koszem to te zespoły były naszymi groźnymi rywalami. Ale nawet mimo tego sentymentu cieszyłbym sie z ich porażki np z Polkowicami, gdyby to one były potencjalnie groźniejszym rywalem.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 10 grudnia 2014, 08:05

Po krótkim, tygodniowym odpoczynku nasze zawodniczki wracają na euroligowe parkiety . I co ważne – wracają w dobrych humorach bo niewątpliwie dwie wygrane z głównymi ligowymi rywalami i to w tak pokaźnych rozmiarach dają im do tego prawo. Ale oby taki stan rzeczy trwał nadal musza wygrać po raz kolejny, tym razem we Francji.

W eurolidze ponoć wszystkie mecze sa ważne. Ale nawet jeśli tak, to można wśród nich znaleźć te mniej ważne i te trochę ważniejsze. Patrząc z naszego punktu widzenia - do tych pierwszych można zaliczyć np. spotkanie z Jekaterynburgiem a do tych drugich to dzisiejsze z Montpellier. O jego znaczeniu nie musze chyba nikogo przekonywać – w tym momencie oba zespoły maja taki sam bilans – 2 wygrane i 2 porażki i zajmują miejsca 4-5, a wiec zwycięzca tej rywalizacji już samodzielnie zamelduje się w tej upragnionej pierwszej czwórce. Co więcej – bardzo podobne są tez dotychczasowe wyniki obu zespołów – pewne zwycięstwa w Koszycach, (my +13, oni +16), zbliżone porażki we własnej hali z Jekami (-10, -16) do tego jedna planowa porażka (my w Pradze oni – już znacznie wyżej – w Kursku) i jeden trochę niespodziewany sukces (my domu Kurskiem, oni w Stambule). W tym porównaniu ciut lepiej wyglądają rywalki, bo mają już za sobą więcej spotkań wyjazdowych, ale dziś jest idealna okazja by to nadrobić.

Z Montpellier grało się nam do tej pory dobrze, w 4 spotkaniach odnieśliśmy komplet zwycięstw, w tym dwa w poprzednim sezonie. I to drugie z ubiegłorocznych spotkań najbardziej mogło utkwić w pamięci choć nie ze względu na wysoki poziom czy wyrównaną walkę. Stanowiło za to niemal definicje pojęcia „pyrrusowe zwycięstwo”. Przypomnę ze odbywało się ono w ostatniej kolejce, rywalki nie grały już o nic, za to my potrzebowaliśmy wygranej różnica min 26 pkt. Cel ten osiągnęliśmy na 4 sek przed końcem spotkania, jednak zawodniczkom wydawało się ze to ciągle o 1 za mało. Zamiast więc cofnąć się na własną polowe spróbowały przejąć piłkę pressingiem zostawiając niepilnowana rywalkę na naszej połowie co skończyło się utrata punktów na sek przed końcem. Czyste frajerstwo.

Dziś takiego pogromu nie potrzebujemy, myślę ze każda wygraną przyjmiemy z otwartymi ramionami. A jest ona jak najbardziej realna, bo Montpellier jest bez wątpienia zespołem w naszym zasięgu. Co więcej – można bez krygowania się stwierdzić ze personalnie jest zdecydowanie słabsze a na dodatek powinno ustępować tez naszej drużynie zgraniem. W przerwie miedzy sezonowej doszło tam do bardzo dużych zmian personalnych. Z podstawowego składu zostały tylko 2 zawodniczki: rozgrywająca I. Tanqueray oraz rzucająca (bardziej z nazwy niż ze stanu faktycznego) G.Skrela., odeszły natomiast G.Robert, G.Basko, czy też bardzo wysoka środkowa H.Ciak. Nie ma tam tez oczywiście zawodniczki która dała nam się najmocniej we znaki (16pkt, 4/6 za 3) w pierwszej naszej rywalizacji rok temu – S.Christon która w Montpellier grała tylko do polowy ubiegłego sezonu.

Z nowych zawodniczkę najciekawsza dla mnie jest Australijka J.O’Hea, tyle tylko że póki co zawodzi na całej linii. W dotychczasowych meczach euroligowych zdobywa średnio zaledwie 4 pkt na mecz i to na kompromitującej skuteczności (18% z gry). Ale uważać na nią trzeba bo grac potrafi co pokazuje min w WNBA (4 sezony, niemal 100 rozegranych spotkań, min ok. 45% w rzutach za 3). Lepiej spisuje się druga nie-europejka M.Bass (13pkt, 9 zb) ale umówmy się – 30 letnia środkowa z USA to nie jest tej klasy zawodniczka co nasza J.Lavender i nie zmienia tego nawet fakt ze w tym roku świętowała wraz z koleżanki z Phoenix tytuł mistrza WNBA.

O ile o duecie zamorskim w Montpellier można wiec powiedzieć ze choć nie powala to jest solidny, o tyle nawet to byłoby przesadą w stosunku do N Halman która jest trzecia a zarazem ostatnią zawodniczką w tej drużynie. Bynajmniej już nie młoda Holenderka jest dla mnie zawodniczką praktycznie anonimową i jak dotąd w drużynie mistrza (tak, tak) Francji nie pokazała nic co by spowodowało bym zaczął sobie nią zawracać bardziej głowę. Mam nadzieje ze dzisiaj tego stanu nie zmieni, o ile w ogóle pojawi się na parkiecie bo w ostatniej kolejce ligowej nie było jej w kadrze zespołu.
Tak wiec jak widać jeśli chodzi o zawodniczki zagraniczne nasza przewaga jest bardzo duża, ale jak to z reguły bywa w naszych rywalizacjach z zespołami Francji czy Hiszpanii odwrotnie wygląda sytuacja z zawodniczkami krajowymi. Nasze Polki w najlepszym wypadku sa zawodniczkami zadaniowymi, w Montpellier stanowią trzon drużyny. O duecie który pozostał z poprzedniego składem już wspomniałem a do niego dochodzi jeszcze tercet nowo pozyskanych zawodniczek: E.Godin (pamiętamy ja z gry w drużynach Włoskich a wcześniej w Pradze, bardzo przydatna w walce o zbiorki) , A.Lardy a zwłaszcza V.Ayiyi. Młodziutka skrzydłowa (rocznik 94) jest odkryciem początkowej fazy rozgrywek euroligii. Zachwyciła zwłaszcza w swym debiucie gdy poprowadziła Montpellier do wygranej w Stambule – zdobyła wówczas Az 30 pkt dokładając do tego 12 pkt. Potem już aż tak dobrze nie było, ale i tak jej statystyki są imponujące. Jej rywalizacja z przecież niewiele starsza F.Abdi zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Jeśli nasza czarnoskóra Szwedka wyjdzie z niej zwycięsko to nasze szanse na wygrane będą bardzo dużo.

Ta ósemka zawodniczek (a jeśli nie zagra Halman to nawet siódemka) to praktycznie wszystko czym dysponuje trener Montpellier. Jak widać szału nie robi wiec tym większe brawa należą się tej drużynie za dotychczasowe wyniki bo sezon rozpoczęli z przytupem. Ale pamiętać należy ze i trok temu było podobnie. W 1 kolejce Montpellier wygrało w Orenburgu, następnie odprawiło kwitkiem Rivas i praktycznie na tym zakończyło dobrą grę. Teraz pewnie aż takiego spadku poziomu gry nie będzie, ale i tak mam wrażenie że na wiele więcej niż to co pokazali juz ich nie stać. Potwierdzeniem tego faktu może być choćby i wysoka porażka w Kursku jak bynajmniej nie powalające wyniki w lidze francuskiej.

Liczę więc ze nasze panie dziś udowodnia swoją wyższość bo więcej atutów jest po naszej stronie. Łatwego meczu oczywiście się nie spodziewam (za to powinien być dość czysty, grają ze sobą dwie najmniej jak dotąd faulujące drużyny eurolidze) , ale o i ile tylko zagramy na swoim poziomie to powinno wystarczyć do wygranej. Jesteśmy personalnie mocniejsi, lepiej zgrani (pokazują to choćby i starty), mamy chyba nawet ciut większe możliwości rotacyjne a na dodatek i nasza forma wydaje się być całkiem przyzwoita. To sporo, nic tylko grac i wygrywać, bo te punkty nam są niezwykle potrzebne po dwóch z rzędu euroligowych porażkach. 3 kolejna już bardzo mocno skomplikowałaby nam życie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 10 grudnia 2014, 21:44

k... po pierwszej połowie żałowałem ze nie udało mi się włączyć transmisji tv, po drugiej żałuje ze się w końcu udało.

Bezdyskusyjnie nasz najgorszy mecz w sezonie. Montpellier było o klasę lepsze, dobrze ze w końcówce trochę sie pogubiło bo mógł byc pogrom. Ale ogolnie dzis zagrało jak zespól, a my jak zlepek pan które sie spotkały po raz pierwszy w życiu

Za tydzień mecz niemal o wszystko. Jak nie wygramy nasze szanse na awans będą bardzo małe.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: kristofer » 10 grudnia 2014, 21:46

nie spodziewałem się, że Wisła tak da d... we Francji. Kto wie czy tą porażką nie pogrzebały szans na ćwierćfinał Euroligi. Po dwóch wygranych równia pochyła i już czwarta porażka z rzędu. Za tydzień przy pełnej hali nie spodziewam się wygranej z Galatasaray. Lavender i Quigley grają w Eurolidze coraz gorzej.


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości