Finał TBLK oraz mecze o brąz

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Saletra » 01 kwietnia 2015, 20:59

Jak dla mnie Wisła w cuglach wygra MP i nie ma się naprawde czego obawiać.

Co do Torunia to zwazywszy na grę w Euro zespół ten jest traktowany jako drugi polski najsilniejszy zespół i pretendent do drugiego miejsca. Zajęcie miejsca w przedziale 3-4 będzie ogromną porażką tego zespołu a także efektem durnie budowanego składu na zasadzie brania zawodniczek z "branki" i zapchajdziur. W tym przypadku trener jak najbardziej do wywalenia.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Ałgaja » 02 kwietnia 2015, 08:55

Warto posłuchać wypowiedzi pomeczowych Herkta i Omanica. https://www.youtube.com/watch?v=eoth3Vr ... e=youtu.be
Edo nic do powiedzenia nie miał. Herkt raczej w to, że i dziś uda się wygrać nie wierzy...

W Krakowie - Wiślaczki podeszły do meczu skoncentrowane, a gdy one mają taki poziom koncentracji to raczej Polkowice nie mają o czym z nimi "rozmawiać". Chodzą plotki, że Owczarzak w kolejnym sezonie ma grać w Krakowie, życzę i jej i Wiśle i sobie żeby to nie była prawda...jeszcze za wcześnie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: ann » 02 kwietnia 2015, 19:32

w Toruniu kasy zabrakło czy o co chodzi?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Greebo » 02 kwietnia 2015, 20:25

Parę zdań o dwóch naszych meczach z Polkowicami. Wczoraj - tak jak napisała Ałgaja - panie wyszły na mecz bardzo skoncentrowane, i rozpoczęły spotkanie na poziomie takim jak grały w eurolidze. Szybko, płynnie, zespołowo, skutecznie.. Polkowice nie miały nic do powiedzenia. W drugiej części meczu już nasza gra nie była taka dobra, ale jednak bardzo solidna, wiec końcowe zwycięstwo było równie łatwe co i efektowne, a za ten mecz pochwalić można praktycznie cały nas zespół. Ogólnie rzecz biorąc - jesli gramy tak jak wczoraj, to w mojej opinii jesteśmy absolutnie poza zasięgiem ligowych rywali.

Ale po tym wczorajszym spotkaniu, nie byłbym sobą gdybym nie spodziewa się dziś dużo gorszej postawy naszej drużyny. Wiele juz widziałem spotkań rozgrywanych dzień po dniu, i niemal regula jest to, ze jak mecz nr 1 gra sie na tak wysokim poziomie jak nasze koszykarki, i odnosi tak łatwe zwycięstwo to następnego dnia poziom koncentracji gwałtownie spada. A dziś juz praktycznie po 2 minutach gry byłem przekonany że przeczucie mnie nie oszukało. Zawodniczki - zwłaszcza te kluczowe - były ewidentnie zbyt pewne siebie i zbyt rozluźnione. wiec zaraz pojawiła się mniejsza precyzja w grze, mniej dokładne podania, a przez to ciężej było o łatwa pozycje rzutową a więc i o punkty. A to z kolei zachęciło Polkowice do aktywniejszej i lepszej niż dzień wcześniej obrony przez co mecz stał sie trochę bardziej wyrównany, a równocześnie znacznie bardziej chaotyczny i brzydki. Do tego doszło jeszcze żenujące sędziowanie, ktore oczywiście zwycięstwa zabrać nam nie mogło, ale które juz doszczętnie zniszczyło jakakolwiek przyjemność z oglądania meczu. Na plus zapisuje tylko postawę zawodniczek krajowych, które w komplecie, podobnie reszta jak i wczoraj, zagrały całkiem przyzwoite zawody wnosząc sporo dobrego do gry zarówno w obronie jak i w ataku.

Plusem tego marnego występu jest dla mnie tez to, ze można mieć po nim nadzieje iz w meczu nr 3 już taka dekoncentracja nie nastąpi a to oznaczałoby szybki koniec tego półfinału.

Inna sprawa że trudno uwierzyć by Polkowice były w stanie wygrać więcej niż 1 mecz z nami, i to nawet w wówczas jak my nie zbliżymy sie do swojego optimum. Głownie dla tego że fatalnie jako zespół prezentują sie w ataku. Tam praktycznie nie ma zespołowego rozgrywania piłki, tylko cały czas próba gry indywidualnej. Zawodzi mnie zwłaszcza Owczarzak: w tym sezonie widziałem juz parę razy ze potrafi kreować gre drużyny,a w tej serii póki co tylko klepie i próbuje grac pod siebie. Zgadzam się z tym co napisała Ałgaja - to jeszcze nie jest zawodniczka mogąca prowadzić gre zespołu w eurolidze, czy nawet być mocna zmienniczka na pozycji nr 1 taka jak była w tym sezonie Kryska - oczywiście mam na myśli zespoły mające aspiracje bycia co najmniej w 8-ce tych rozgrywek. jeszcze potrzeba jej trochę czasu, ogrania a także sporo pracy na siłowni (a za to pani Sverrisdottir chyba powinna ograniczyć fast foody :roll: )
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

tommiiii
Młodzik
Posty: 890
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 16:24

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: tommiiii » 03 kwietnia 2015, 17:55

kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Saletra » 03 kwietnia 2015, 19:25

Cały czas pamiętajmy, że odpadnięcie Torunia w półfinale będzie kompromitacją tego zespołu. Poprzez udział w eurolidze Torun został predystynowany do zajęcia drugiego miejsca w e-klasie. Po to ściągnięto całą plejadę zawodniczek. Porażką jest już to, że skończyły sezon zasadniczy na 3 miejscu, a nie drugim.

Jedyną szansą na ocalenie sezonu i twarzy po makabrycznych wsytępach w euro jest awans do finalu. A jak niby Torun ma to zrobic ze stanu 0-2? Gra Torunia to dla mnie taki trochę "rozpulchniony" ofensywny ale zarazem streetballowy, chaotyczny basket na zasadzie "robta co chceta na boisku i rzucajta kiedy chceta, jak rzucimy rywalkom 80 pkt to powinnismy wygrać".

JA się pytam kto odpowiadał za sprowadzenie zawodniczek przed sezonem i w trakcie? Łysy? Przeciez skład Torunia jest kompletnie niezbilansowany. Same zawodniczki nie wiedzą chyba do końca co mają robic na boisku.
Jestem zwolennikiem rotacji i to gorącym ale to co wyprawia Omanic to juz gruba przesada. Cała kadra jest na boisku, zmiany są iście hokejowe zaś zadna z zawodniczek mam wrażenie nie może przyzwyczaić sie bo za minutę jest zmieniania.

Trzeba w tym wszystkim głowy. Tymczasem na parkiecie jest jeden wielki chaos. Kazdy przygotowany taktycznie zespoł, nawet nieco słabszy od Torunia, bedzie go w stanie w przypadku spokojnego realizowanie taktyki Energę rozpykać.

Herkt jak ma swoje 7 grajek to umie poprowadzic druzynę. Niezbyt cenię trenera Herkta ale jak widać trenerem od Łysego jest lepszym.

bodek38
Młodzik
Posty: 519
Rejestracja: 07 listopada 2008, 22:13
Lokalizacja: RYBNIK

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: bodek38 » 03 kwietnia 2015, 20:40

tommiiii pisze:kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał


Dokładnie to samo se pomyślałem

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Kuba » 03 kwietnia 2015, 23:03

bodek38 pisze:
tommiiii pisze:kibice z Torunia jak nie oni......po dwóch klęskach cisza jak makiem zasiał


Dokładnie to samo se pomyślałem

Naprawdę kogokolwiek to jeszcze dziwi?

Maxxer
Nowy na forum
Posty: 63
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 17:38

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Maxxer » 04 kwietnia 2015, 17:04

To nieprawda, że kibice z Torunia są cicho po drugiej porażce.
Oni są cicho od 3 kwarty środowego meczu. Wtedy kierownik klubu Krystyna Bazińska, kazała przestać im krzyczeć 'pozdrowienia do więzienia'. Posłuchali oczywiście. Trochę jeszcze tylko lżyli McBride, nie wiem, czy znowu otoczyli ją na parkingu.
W czwartek przyjechało ich już tylko kilku. Siedzieli chicho, bo Energa dostała lanie.

A Omanić ma problem. Drużyna mu się kompletnie rozsypała mentalnie. W drugiej kwarcie trzymał na boisku 5 Polek, 6 zagranicznych siedziało. Omanić mówi, że zrobił tak, bo był na zagraniczne zły. http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-byd ... lisko.html

Energa, która ma wyższy budżet, niż Artego, ma szerszy i lepszy skład. Ale atmosfera w zespole musi być tragiczna.

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: markylipek » 07 kwietnia 2015, 10:47

Czy trener Omanić odpuszcza walkę o finał by lepiej przygotować się do walki o brąz, tak jak to czynił w poprzednich latach? :)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: matrix » 08 kwietnia 2015, 17:26

Maxxer pisze:To nieprawda, że kibice z Torunia są cicho po drugiej porażce.
Oni są cicho od 3 kwarty środowego meczu. Wtedy kierownik klubu Krystyna Bazińska, kazała przestać im krzyczeć 'pozdrowienia do więzienia'. Posłuchali oczywiście. Trochę jeszcze tylko lżyli McBride, nie wiem, czy znowu otoczyli ją na parkingu.
W czwartek przyjechało ich już tylko kilku. Siedzieli chicho, bo Energa dostała lanie.

A Omanić ma problem. Drużyna mu się kompletnie rozsypała mentalnie. W drugiej kwarcie trzymał na boisku 5 Polek, 6 zagranicznych siedziało. Omanić mówi, że zrobił tak, bo był na zagraniczne zły. http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-byd ... lisko.html

Energa, która ma wyższy budżet, niż Artego, ma szerszy i lepszy skład. Ale atmosfera w zespole musi być tragiczna.


Jeśli używasz już hierarchii klubowej to najpierw się zastanów co piszesz. Pani Krystyna Bazińska pełni przede wszystkim funkcję GM toruńskiego klubu, bo spodobała jej się ta funkcja w Krakowie piastowana przez człowieka, który nie wiedzieć czemu (być może dzięki temu, że w protokole meczowym figuruje, jako kierownik drużyny) od lat siedzi tam na ławie i dla laika takiego, jak ty też z pozoru wygląda, co najwyżej na kierownika (i dlatego muszę ciągle prostować to kolegom). Kilku? Jeśli masz problem matematyczny to już twoja sprawa. W czwartek była 3/4 ilość kibiców, co w środę. Ludzie pracują, a nie zbijają bąki za alimenty!!! Zapomniałem, że Bydgoszcz może liczyć na stały napływ facetów z alimentami na karku :lol:, dopingowanie to zapewne też i pewien proces resocjalizacji, dlatego chyba każdy kibic z innego miasta może być przy nich o siebie spokojny. Może też liczyć, że Kotewicz and company uszyją największą (zdaniem redaktorka Malinowskiego szowinisty) sektorówkę na świecie. O budżetach nie wspominaj, bo Artego biedne nie jest!!! zwłaszcza skoro funduje, jak się potem okazało pusty (alimenciarze maks tylko 50 km. mogą chyba jechać, no i gdzie ci kibice, których wypominasz) autokar do Konina, a ze strony sportowej to Bydgoszcz przystępowała do rywalizacji w play-off z drugiego miejsca. Tego też nie wiesz. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Maxxer
Nowy na forum
Posty: 63
Rejestracja: 25 czerwca 2012, 17:38

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: Maxxer » 08 kwietnia 2015, 18:08

Jak już wszystkich pouczasz, jaką funkcję pełni Krystyna Bazińska, to zacznij pouczać ją samą albo przeproś: http://www.energa-katarzynki.pl/wladze.php

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: matrix » 08 kwietnia 2015, 19:16

Maxxer pisze:Jak już wszystkich pouczasz, jaką funkcję pełni Krystyna Bazińska, to zacznij pouczać ją samą albo przeproś: http://www.energa-katarzynki.pl/wladze.php


a widzisz jednak potrafisz coś znaleźć, a nie jedziesz z baniaka 8) I nie pouczam, tylko poprawiam Twoją być może celową dezinformację.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: paulo2907 » 08 kwietnia 2015, 19:33

Może nieelegancko wetnę się tutaj w ten dialog bydgosko-toruński, jednak mam taką uwagę do Matrixa:
Jakoś niespecjalnie interesują mnie te didaskalia typu - kto i za co siedzi w bydgoskim więzieniu i w nagrodę za dobre sprawowanie może dopingować koszykarki Artego, ewentualnie czy pani Bazińska jest kierownikiem czy general menagerem. Myślę, że nie tylko ja, ale również inni forumowicze z Krakowa czy innych miast chcieliby dowiedzieć się od naocznego świadka meczów półfinałowych w Bydgoszczy, co nie zatrybiło w zespole z Torunia, który - mimo że startował do play off "tylko" z trzeciej pozycji - dał zdaniem wielu dużą plamę, zwłaszcza jeśli chodzi o mecz nr 2. Co się do tego przyczyniło?
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: PLAYOFF TBLK 2014/2015

Postautor: matrix » 08 kwietnia 2015, 19:47

paulo2907 pisze:Może nieelegancko wetnę się tutaj w ten dialog bydgosko-toruński, jednak mam taką uwagę do Matrixa:
Jakoś niespecjalnie interesują mnie te didaskalia typu - kto i za co siedzi w bydgoskim więzieniu i w nagrodę za dobre sprawowanie może dopingować koszykarki Artego, ewentualnie czy pani Bazińska jest kierownikiem czy general menagerem. Myślę, że nie tylko ja, ale również inni forumowicze z Krakowa czy innych miast chcieliby dowiedzieć się od naocznego świadka meczów półfinałowych w Bydgoszczy, co nie zatrybiło w zespole z Torunia, który - mimo że startował do play off "tylko" z trzeciej pozycji - dał zdaniem wielu dużą plamę, zwłaszcza jeśli chodzi o mecz nr 2. Co się do tego przyczyniło?


a didaskalia Maxxera interesują? Toruń, jakich ma takich ma kibiców i nikt im niczego nie musi dawać ani organizować 8) Już odpowiadam na Twoje pytanie. Sporo wody w toruńskiej Wiśle musiało przepłynąć zanim nie tylko ja doszedłem po tych spotkaniach do siebie. Oba mecze (zarówno w środę, jak i w czwartek) przypominały dwie poprzednie wizyty w tym sezonie nad Brdą czyli początek z totalnym odjazdem punktowym Artego. O ile w środę Katarzynki dopadły rywala na stan 55:55 o tyle w czwartek była totalna klapa (całe szczęście, że nie oglądałem pierwszej kwarty, ale złośliwy los chyba tak chciał) i to nie tylko sprawy rozgrywały się na parkiecie. W środę było blisko, ale być może jedna-dwie personalne decyzje trenera w samej końcówce spotkania się nie sprawdziły. W czwartek, jak to mówi Todor Mołłow "totalna grengolada" w Enerdze. I o ile brak umiejętności głównie ofensywnych przy bardzo dobrej obronie Artego mogę zrozumieć, o tyle wzajemne kłótnie i przepychanki już nie. Sam zaproponowałem już trenerowi pewne ruchy personalne, bo z dywersją zawodniczki na parkiecie i jej zachowaniem nigdy się nie będę identyfikował. Mam nadzieję, że Toruń postawi się jeszcze świętującej już finał Bydgoszczy i na Bema zobaczymy nie jeden, a dwa mecze. Stać na to Katarzynki, bo umiejętności mają, tylko te głowy. No właśnie głowy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości