Euroliga 2015/16

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 22 października 2015, 10:07

Ja typuje ze Turner swoj nalepszy statystycznie mecz zagra za tydzien z Jekami. Oczywiscie bedzie on bez wpływ na koncowy wynik.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 28 października 2015, 09:20

Odkad gramy w eurolidze jeszcze nigdy rywal nie miał "na papierze" tak przygniatającej przewagi jak dziś. Z jendej strony my mamy najsłabszy personalnie skład a drugiej Jeki są chyba jeszcze mocniejsze niż do tej pory - moga przecież rownoczesnie miec na parkiecie pięc zawodniczek urodzonych poza nasyzm kontyentem .. i to nie tych 3 sortu. A do tego Gruda, Baric + praktycznie wszystkie najlepsze Rosjanki.. W sumie szkoda że zapraknie z powodu kontuzji Alby - dla wyniku meczu to i tak bez znaczenia a tej kalsy zawodniczki warto oglądać.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 28 października 2015, 21:03

Planowo. Do przerwy wynik przyzwoity, bo nasze gryzły parkiet a Jeki grały na dużym luzie a dodatkowo rzut im ewidentnie nie siedział. Po przerwie przyspieszyły i nie było o czym gadać.

Naszych zawodniczek nie ma co oceniać - zbyt duza różnica umiejętności dzieliła oba zespoły, dlal nich testami - oblanymi - był 2 pierwsze kolejki a następnymi realnymi sprawdzianami będą mecze z ligową czołówką i spotkania z grupowymi średniakami. w Eurolidze. Po tych meczach będziemy mieć jasność w którym miejscu jesteśmy i jak nam daleko do tego co było jeszcze rok temu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: przemoe » 28 października 2015, 21:59

Abstrahując od wyniku i tak dalej, istnienie takich zespołów (w takim składzie) powinno być zakazane. Niestety nie ma jak tego wyegzekwować, bo salary cap jest nie do wprowadzenia na poziomie międzynarodowym, więc 95% Europy pozostaje kupić popcorn, wziąć swoje gopro i kręcić hajlajty.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Ałgaja » 29 października 2015, 09:23

Oczywiście naszych zawodniczek nie ma co oceniać, ale mam nadzieję że w wczorajsza postawa Peters to efekt - zmęczenia podróżą/przestraszenia się Griner, bo grała niezwykle pasywnie i w obronie i ataku. O ile reszcie zespołu nie można zarzucić woli walki to Peters walczyła tak w 1 kwarcie z 4 minuty.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 04 listopada 2015, 20:46

No to kopia meczu z Jekami. Do przerwy jeszcze wynik niezły - choć w dużej mierze dzięki fatalnej skuteczności rywalek, a po przerwie przeciwnik przyspiesza, punktowo odjeżdża, fizycznie zajeżdża a w końcówce dobija.

Na ten moment mamy dwie zawodniczki o których można powiedzieć ze do euroligi się nadają - obie hiszpanki. Reszta po raz kolejny zderza się ze ścianą - i to pod kazdym względem - wzrostowym, sprawnościowym jak i czysto koszykarskim.

A ogólnie mecz tragiczny, Praga grała na poziomie nie przystającym obrońcy tytułu. Tym większy wstyd ze mimo to nas zlała.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: reaktywacja » 05 listopada 2015, 22:44

A ja chciałbym zwrócić uwagę na inny mecz - Galatasaray pokonało Entente Sportive B. Villeneuve d'Ascq Lille Metropole 59:35. Po udanej pierwszej kwarcie, wygranej 20 do 11, francuski klub zdobył w 30 minut, uwaga, 15 punktów... Szczęście w nieszczęściu, że mecz obejrzało 300 widzów... Po takich meczach mam coraz więcej wątpliwości czy jest sens organizować poważne rozgrywki klubowe w Europie. Może wystarczy zestawić chętnych metodą pucharową do dwóch zwycięstw i poczekać na finał...

O Wiśle nie będę pisał, bo już pisałem... na pocieszenie, wspomniane Francuzki skompromitowały się w ataku bardziej od krakowianek.

Warto odnotować 13 pkt Ewki w niespełna 16 minut gry i debiut Mieloszyńskiej-Zwolak w Spar Citylift Girona (5 pkt i 2 asysty w 19 minut).
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Kosz-ykarz
Junior
Posty: 2238
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Kosz-ykarz » 05 listopada 2015, 23:42

Mieloszynska grala juz w poprzednim meczu i tez bodajze 5 pkt :)

A.R.C.H.I. ball
Młodzik
Posty: 853
Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: A.R.C.H.I. ball » 10 listopada 2015, 20:53

Doneeka Hodges z bułgarskim paszportem w Castor Braine. Ilość zawodniczek niemiejscowych w ich składzie jest chyba jakimś rekordem 8)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 10 listopada 2015, 21:33

Maja w praktyce 7 - Hodges przyszła za Iagupova ktora ponoc odeszła z klubu choc jeszcze figuruje na stronie FIBA, np w Jekach jest tyle samo + Nolan z paszportem rosyjskim
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: ann » 10 listopada 2015, 21:37

Bourges nie dojechalo...meczu nie będzie...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: papageno » 10 listopada 2015, 21:41


papageno
Amator
Posty: 166
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: papageno » 10 listopada 2015, 21:42

w zasadzie przełożony ;)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: ann » 11 listopada 2015, 11:12

Mecz w czwartek...no to dziewczyny będą super wypoczęte na Toruń...świetnie :/
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2015/16

Postautor: Greebo » 12 listopada 2015, 21:27

Dokładnie rok temu nasze koszykarki w pięknym stylu ograły Dynamo Kursk. Tydzień później pojechały do Pragi i .. pamiętamy co było. Przegrały mecz którego juz przegrać nie było praktycznie można.

Dziś los sie odwrócił. Jeszcze w połowie 3 kwarty i na parkiecie i na trybunach była atmosfera stypy. Nasze zawodniczki grały swój najsłabszy mecz w tegorocznej Eurolidze. Bourges grało zdecydowanie lepiej w obronie (żadna dziwota) a i w ataku ich organizacja gry była o niebo lepsza od naszej. Co więcej.. cześć naszych zawodniczek wyglądało juz na pogodzone z losem, kilak kolejnych było mocno poirytowanych swoją bezradnością. Ciężko sie to oglądało.. bardzo ciężko.

Jedyną zawodniczką która nie pogodziła sie z losem była Turner. Może, wynikało to z jej wiary w wygraną, moze z chęci pokazania sie i poprawienia swoich statsów.. to teraz bez znaczenia. Ważne że świetnie dotąd zorganizowana obrona Bourges, nie mająca problemu z obroną naszych ustawianych akcji okazała sie bezradna przy streetbollowych wejściach pod kosz Turner. I bynajmniej nie miała ona jakiegoś dnia konia - w dalszym ciągu nie splamiła sie w eurolidze trafianiem do kosza zza łuku, mimo już 18 prób, jej wejścia pod kosz miały wszelkie znamiona koszykarskiego samobójstwa.. ale dzis okazywały się skuteczne. Co więcej - jej akcje obudziły resztę koleżanek, ożywiła się Peters, powalczyła Katka, do gry wróciła Kryśka.. i to tez w głównej mierze zasługa Turner. Mówiąc w skrócie - tym razem ona wygrała nam mecz.

Drugą - cichą - bohaterką meczu okazał się natomiast Aga Szott. Jozek wpuścił ja do gry w miejsce Justyny Żurowskiej pod koniec 3 kwarty gdy przegrywaliśmy 21 punktami! I o dziwo okazał sie to strzał w dziesiątkę. W obronie co prawda trochę raziła jej bojaźń przed fizyczną walką z rywalkami, ale jej punkty w ataku okazały sie bezcenne.

To zwycięstwo oczywiście wiele nie zmienia naszej sytuacji.. ale to dzis bez znaczenia. Po to się chodzi i ogląda dziesiątki spotkań by raz na jakiś czas przeżyć takie emocje jak dziś. By zobaczyć jak zespól będący juz na deskach, powstaje z kolan i wyrywa rywalowi zwycięstwo. Zresztą atmosfera na hali woncowce meczu mówiła sama za siebie. Tłumów moze nie było, ale po raz pierwszy od dawna nasza hala naprawdę zyła meczem. Zyła - czyli grała emocjonalnie razem z zawodniczkami. Oby tak częściej.

A Bourges? przez 25 minut z przyjemnością oglądało się ich gre. Ale prowadzić jeszcze na 7 min przed końcem 16 punktami i przegrać końcówkę 0-18? To frajerstwo które może drogo ich kosztować.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości