Wisła Kraków - Lotos Gdynia 71:63 (mecz 2)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Walka o złoto w tym roku, jest miłą odmianą, po kilku latach "walki" z ligą poprzez zakończenie, które było w całej lidze najmniej pasjonujące. Nie to, że to wina Lotosu była oczywiście - ale tak, czy siak jest wreszcie ciekawie...
Raczej to Lotos jest faworytem, zatem raczej nie zainteresowani "cieplej" patrzą na tego (teoretycznie) słabszego - choć niektórzy wręcz przeciwnie...
A ja, cóż - po długim zastanowieniu - jednak ZA WISŁĄ!
Raczej to Lotos jest faworytem, zatem raczej nie zainteresowani "cieplej" patrzą na tego (teoretycznie) słabszego - choć niektórzy wręcz przeciwnie...
A ja, cóż - po długim zastanowieniu - jednak ZA WISŁĄ!
Chełmianin pisze:a ja kibicuje Wiśle
a ja Lotosowi
Matii pisze:LOTOS GDYNIA - MISTRZ POLSKI 2005 Roku.....
Przesadzasz
Szymon pisze:Gratulacje dla Wisły![]()
![]()
![]()
Włókniarz Pabianice za Wisłą![]()
![]()
![]()
![]()
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
KIBIC pisze:Chełmianin pisze:a ja kibicuje Wiśle
a ja Lotosowi![]()
![]()
a ja wciąż jestem za ŁKS-em..
A w finale chciałbym 5 meczów (skoro nie może być 7) - i wszystko jedno kto to wygra, choć przyznaje z Łodzi do Krakowa jest wyraźnie bliżej...
Ps. I w wielkości miast będziemy się już za jekiś 20 lat mijać...
Szymon pisze:
O co chodzi![]()
![]()
Czego nie rozumiesz
![]()
![]()
Przemyślałem sprawe i już wszystko rozumiem
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wisła - Lotos 71:63 (24:21, 19:15, 13:19, 15:8)
Środa, 27 kwietnia 2005r.
Wisła: Johnson 19, Skerovic 13 Perovanovic 12, Kress 11, Trafimowa 7, Radwan 7, Gburczyk 2;
Lotos: Dydek 17, Bibrzycka 15, Nolan 13, Pawlak 6, Kobryn 6, Troina 4, Veselovsky 2.
Sędziowali: Tomasz Kudlicki i Tomasz Trawicki. Widzów: 1700
Stan rywalizacji: 1-1. Trzeci mecz odbędzie się w sobotę w Gdyni.
Koszykarki Lotosu nie będą w najbliższą sobotę świętować ósmego z rzędu tytułu mistrzyń Polski. Wczoraj w Krakowie uległy bowiem Wiśle 63:71 i stan rywalizacji do trzech zwycięstw jest 1-1.
Po pierwszym spotkaniu w Gdyni (90:76 dla Lotosu) trenerzy obu drużyn zgodnie stwierdzili, że drugi mecz będzie miał psychologiczne znaczenie dla dalszej rywalizacji. Wygrana Lotosu praktycznie przesądziłaby o mistrzostwie gdynianek. Sukces Wisły przywracał krakowiankom nadzieję na tytuł.
Mecz w Krakowie od początku toczył się z lekką przewagą gospodyń. Gdynianki nie pozwoliły im jednak na zdobycie poważniejszej przewagi, a w trzeciej kwarcie zaczęły odrabiać straty. Do ostatniej odsłony wiślaczki wychodziły z przewagą zaledwie jednego punktu (56:55).
Tę stratę mistrzynie Polski szybko odrobiły i nawet wyszły na prowadzenie. Do 37 minuty żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć wyraźniejszej przewagi. Wówczas trener Wojciech Downar Zapolski wprowadził na boisko Magdalenę Radwan. Krakowianka w krótkim odstępie czas dwa razy trafiła zza linii 6,25 m, zapewniając swojej drużynie sukces.
W tym spotkaniu koszykarki Lotosu słabiej spisywały się pod tablicami. Rywalizację zbiórek przegrały 30:41. Ewelinie Kobryn udało się zebrać tylko jedną piłkę.
- Gdyby Ewelina zagrała w połowie jak w Gdyni, zwycięstwo byłoby po naszej stronie - skomentował postawę swojej środkowej trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz.
- Moja drużyna wytrzymała to spotkanie pod względem fizycznym oraz psychicznym. Bardzo dobrze zagraliśmy nie tylko w ataku, ale także w defensywie. To był mecz walki. Jedziemy na kolejne spotkanie do Gdyni podbudowani psychicznie. Będziemy walczyć o mistrzostwo Polski do końca - cieszył się trener Wisły, Downar-Zapolski.
Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu
To zwycięstwo Wisła zawdzięcza Magdalenie Radwan. Weszła w końcówce meczu i dwa razy trafiła za trzy punkty po zbiórkach ofensywnych swoich koleżanek. Nam z kolei zabrakło cierpliwości. W 34 min. prowadziliśmy dwoma punktami, byliśmy w posiadaniu piłki i za szybko chcieliśmy zakończyć akcję. Atmosfera w Krakowie była bardzo nieprzyjemna. Kibice rzucali w nas plastykowymi rulonami od serpentyn. Wyłapałem dwa z nich i pokazałem komisarzowi meczu.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Środa, 27 kwietnia 2005r.
Wisła: Johnson 19, Skerovic 13 Perovanovic 12, Kress 11, Trafimowa 7, Radwan 7, Gburczyk 2;
Lotos: Dydek 17, Bibrzycka 15, Nolan 13, Pawlak 6, Kobryn 6, Troina 4, Veselovsky 2.
Sędziowali: Tomasz Kudlicki i Tomasz Trawicki. Widzów: 1700
Stan rywalizacji: 1-1. Trzeci mecz odbędzie się w sobotę w Gdyni.
Koszykarki Lotosu nie będą w najbliższą sobotę świętować ósmego z rzędu tytułu mistrzyń Polski. Wczoraj w Krakowie uległy bowiem Wiśle 63:71 i stan rywalizacji do trzech zwycięstw jest 1-1.
Po pierwszym spotkaniu w Gdyni (90:76 dla Lotosu) trenerzy obu drużyn zgodnie stwierdzili, że drugi mecz będzie miał psychologiczne znaczenie dla dalszej rywalizacji. Wygrana Lotosu praktycznie przesądziłaby o mistrzostwie gdynianek. Sukces Wisły przywracał krakowiankom nadzieję na tytuł.
Mecz w Krakowie od początku toczył się z lekką przewagą gospodyń. Gdynianki nie pozwoliły im jednak na zdobycie poważniejszej przewagi, a w trzeciej kwarcie zaczęły odrabiać straty. Do ostatniej odsłony wiślaczki wychodziły z przewagą zaledwie jednego punktu (56:55).
Tę stratę mistrzynie Polski szybko odrobiły i nawet wyszły na prowadzenie. Do 37 minuty żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć wyraźniejszej przewagi. Wówczas trener Wojciech Downar Zapolski wprowadził na boisko Magdalenę Radwan. Krakowianka w krótkim odstępie czas dwa razy trafiła zza linii 6,25 m, zapewniając swojej drużynie sukces.
W tym spotkaniu koszykarki Lotosu słabiej spisywały się pod tablicami. Rywalizację zbiórek przegrały 30:41. Ewelinie Kobryn udało się zebrać tylko jedną piłkę.
- Gdyby Ewelina zagrała w połowie jak w Gdyni, zwycięstwo byłoby po naszej stronie - skomentował postawę swojej środkowej trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz.
- Moja drużyna wytrzymała to spotkanie pod względem fizycznym oraz psychicznym. Bardzo dobrze zagraliśmy nie tylko w ataku, ale także w defensywie. To był mecz walki. Jedziemy na kolejne spotkanie do Gdyni podbudowani psychicznie. Będziemy walczyć o mistrzostwo Polski do końca - cieszył się trener Wisły, Downar-Zapolski.
Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu
To zwycięstwo Wisła zawdzięcza Magdalenie Radwan. Weszła w końcówce meczu i dwa razy trafiła za trzy punkty po zbiórkach ofensywnych swoich koleżanek. Nam z kolei zabrakło cierpliwości. W 34 min. prowadziliśmy dwoma punktami, byliśmy w posiadaniu piłki i za szybko chcieliśmy zakończyć akcję. Atmosfera w Krakowie była bardzo nieprzyjemna. Kibice rzucali w nas plastykowymi rulonami od serpentyn. Wyłapałem dwa z nich i pokazałem komisarzowi meczu.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
-
gostekk nzlg
Biedny trener, spadły mu na głowę dwie serpentynki i to taka tragedia
. A poważnie, czego pan się spodziewał panie trenerze
Że kibice przyjdą z kwiatami i poproszą pana o przesłanie ich EP
ps. a swoją drogą to Koziorowicz ma niezły refleks skoro wyłapał dwa "niebezpieczne" przedmioty lecące w jego kierunku

ps. a swoją drogą to Koziorowicz ma niezły refleks skoro wyłapał dwa "niebezpieczne" przedmioty lecące w jego kierunku
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Jaka biedna ta Gdynia. Nie przywitali ich grzecznie i jeszcze gwizdali i serpentynami rzucali. Ojejku, jak oni smieli sie tak zachować.
Śmiech mnie ogarnia gdy czytam takie wypowiedzi! Próbują zrobic z siebie teraz wielkich pokrzywdzonych! A ja cały czas czekam na jakieś kary ze strony klubu dla "czarnych" gwiazd za tegoroczne wybryki

Śmiech mnie ogarnia gdy czytam takie wypowiedzi! Próbują zrobic z siebie teraz wielkich pokrzywdzonych! A ja cały czas czekam na jakieś kary ze strony klubu dla "czarnych" gwiazd za tegoroczne wybryki
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Viallos pisze:Atmosfera w Krakowie była bardzo nieprzyjemna. Kibice rzucali w nas plastykowymi rulonami od serpentyn. Wyłapałem dwa z nich i pokazałem komisarzowi meczu.
Marco chyba o tym pisał - dobrze że, racami w nich nie rzucaliście jak w derby Mediolanu.
Atymosfera nie przyjemna?? no tak jak sie ma niezlego bojowkarza Powell w swojej ekpie to nie dziw sie ze czujecie sie nie przyjemnie . Bo już to końca zycia kazdy kibic Wisły będzie wam pamietał wyczyn Powell.
I wyjasnienie nie byly to rulony od serpentyn tylko serpentyny , ktore czasem sie nie rozwyjają, widać znikome pojecie o tym masz.
Wy chyba jeszcze nie wiecie co to znaczy niepryzjemna atmosfera dla gosci w Krakowie
Szykujcie się na środę bedziecie miec jeszcze bardziej niepryzjemnie
PS: Trzeba bylo jeszcze na polciję zawdzownić.
A Nolan niech tak nie pyskuje.
Gdyby nasza hala byla taka jak ta to by sie dopiero działo 

WislaLive.pl
tak czytam wasze posty i się zastanawiam co byście napisali jak "Wasze" zawodniczki by wyzywali od k... ?? {sorry za wyrażenie} a jak kibice odry rzucali w autokar ccc tez była afera chyba z tego co pamiętam ??
więc panowie trochę rozsądku wiem , że nie lubicie Lotosu {nie dziwie się bo wiem co było} ale bez przesady Powell nie ma i ma to gdzieś a zawodniczki cierpią Hala to nie jest stadion piłkarski
więc panowie trochę rozsądku wiem , że nie lubicie Lotosu {nie dziwie się bo wiem co było} ale bez przesady Powell nie ma i ma to gdzieś a zawodniczki cierpią Hala to nie jest stadion piłkarski
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości





