Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

sidewinder
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 04 maja 2017, 19:42

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: sidewinder » 10 maja 2017, 10:36

Żebyśmy się dobrze zrozumieli ja tam nic prywatnie do prezesa nie mam... Mówię tylko jak to wygląda przez pryzmat troszkę bardziej profesjonalnej ligi i tam prezesów, ani GMów nie ma na ławkach rezerwowych. Moim zadaniem ingerencja i wpływ na drużynę przez prezesa czy GMa powinien się kończyć w raz z pierwszym gwizdkiem i zaczynać z ostatnim więc obecność na ławce jest zbyteczna. Takie jest moje zdanie ale oczywiście ktoś może mieć inne.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 10 maja 2017, 12:33

Jeszcze jedna uwaga na temat EuroCupu. W tamtym roku był podział na dwie strefy regionalne, ale zespoły z naszej części Europy (Koszyce, Ryga, zespoły węgierskie) były przydzielone do części wschodniej, razem z klubami rosyjskimi i tureckimi. I tak np. Riga w 4 -zespołowej grupie za rywali miała Dynamo Nowosybirsk, Galatasaray Stambuł i Canik Samsun. Wiec z tymi oszczędnościami na wyjazdach tez rożnie być może :roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 12 maja 2017, 15:44

sidewinder pisze:
Co do Magdy Ziętary to o ile w obronie robiła mega robotę to o tyle w ataku prawie nie istniała. Nie wiem czy to było spowodowane "taktyką" trenera, czy jakąś inną kwestią ale Magda zdobywała 90% punktów albo po kontrze albo po ścięciu albo dzięki rzutom do których była zmuszona bo kończył się czas gry. Dziw mnie to bo widać że dziewczyna umie rzucać i jak zostanie na przyszły sezon to Szewczyk musi znaleźć jakiś sposób żeby ją uruchomić w ataku. Nie da się grać tylko 4 zawodniczkami w ataku, a tak to wyglądało w tym sezonie jak była Magda na parkiecie.



O tym to ja piałem jako pierwszy na tym forum i cieszę się, że WRESZCIE reszta raczy to dostrzegać. Otóz Ziętarka rozpoczynała karierę w Poznaniu, a konkretnie w MUKSie. Była jedna z liderek reprezentacji młodzieżwoych także pod kątem zdobywanych punktów, rzucając 15 i więcej pkt na mecz. Traktowałem więc jako zawodniczkę usposobioną ofensywnie i co? Nagle zapomniała jak się rzuca do kosza? W dzisiejszych czasach zadnego zespołu nie stać na zawodniczki, które nie zdobywają pkt. Nowy trener powinien poważnie porozmawiać z Magdą i wymusić na niej zachowania ofensywne, ciąg na koszt, bo o to w tym wszystkie chodzi. Duszenie po 2-4 pkt na mecz czy nawet 7-8 przy niezłej zawodniczce jest żałosne.

Chris205
Nowy na forum
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2017, 13:03

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Chris205 » 12 maja 2017, 21:06

CCC szykuje porządne transfery. Zobaczymy czy w Wiśle będzie jakaś gwiazda.

specu1
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 25 grudnia 2015, 10:20

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: specu1 » 13 maja 2017, 04:45

Saletra,misczu i znafco koszykowki ty się tu marnujesz na forum,a Mollow potrzebuje asystenta w Tokio 2020,on tak jak ty w zawodniczce widzi tylko punkty.Natomiast poważnie rzecz biorąc,to chyba trener miał taką rolę w zespole dla niej,tzn. Magdy ,że gdyby widział w niej żałosnego gracza to by jej nie dawał tyle minut na parkiecie.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 13 maja 2017, 21:48

specu1 pisze:Saletra,misczu i znafco koszykowki ty się tu marnujesz na forum,a Mollow potrzebuje asystenta w Tokio 2020,on tak jak ty w zawodniczce widzi tylko punkty.Natomiast poważnie rzecz biorąc,to chyba trener miał taką rolę w zespole dla niej,tzn. Magdy ,że gdyby widział w niej żałosnego gracza to by jej nie dawał tyle minut na parkiecie.


Troszkę chyba zbyt słabo płatna praca by to była abym się połakomił i dodatkowo też chyba dość nieprestiżowa ..... :D

Wszystko pięknie ale chyba już kiedyś się wypowiadałem, w kontekście Kasi Czubak, że trochę w dzisiejszych czasach nie możemy sobie pozwolić na taki komfort, że zawodniczka realizuje się "tylko w obronie". Nie musi zdobywać 20-25 pkt na mecz, ale jakby dołożyła tych kilka pkt w ataku dodatkowo to naprawdę nikomu by nie zaszkodziło, zwłaszcza że u zarania jej przygody z koszykówką byla zawodniczką, ktora głównie odpowiadała za zdobywanie pkt, a teraz? Jakby nie wiedziała co to jest kosz przeciwniczek. Magda niestety skupia jak w soczewce wady innych Polek z naszej ligi, które też sławią się zdobywaniem w meczu od 2-4 pkt, nie przejumjąc ciężaru zdobywania pkt w ofensywie. I potem mamy taka reprezentację jaką mamy, gdzie piłka w ataku parzy każdą z zawodniczek. Ale czemu się tu dziwic skoro sie zdobywa w klubie od 2 do 4 pkt przez cały sezon a nagle jest potrzebne aby zdobyć ich od 10-16.

Spoko, możemy sobie mówić, że Magda Ziętara jest odpowiedzialna za defensywę i takie zadania wyznaczył jej trener, tylko potem się nie dziwmy, że Polska staje się jednym z najsłbszych zespołów w Europie, hanbiacym nas osiąganymi wynikami (porażki 40 pkt z takim zespołem jak Belgia mówią same za siebie).

Nie pisałem, że Magda jest żałosna, tylko postawa jaką prezentuje w ataku jest żałosna. I to się tyczy nie tylko jej poczynań ale większości naszych pań niestety.

I nie sposób powiedzieć, że zdobywanie pkt nie jest ważne. Bo powiedzmy sobie szczerze, kto zatem w reprezentacji ma je zdobywać, skoro dusi w klubie nędzne 4 pkt na mecz? Sorry, ale nie jestesmy w stanie wybronić innych zespołów na poziomie 35 pkt na mecz aby go wygrać.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 13 maja 2017, 22:23

Kasia Czubak i Magda w jednym kontekście? Ja rozumiem że dziś eurowizja, mieszamy różne style, ale jednak te panie koszykarsko nie mają ze sobą wiele wspólnego.
O reprezentacji to nie ma co pisać, wiemy kto tam gra, kto tam trenuje i że nic z tego nie będzie.
A Magda zapewne w kolejnym sezonie w ataku będzie prezentować się lepiej, chociażby dlatego, że wokół siebie nie będzie pewnie już miała aż takiej ilości zawodniczek grających tylko pod siebie. W tym sezonie ewidentnie nie mieliśmy zagrań w ataku na Magdę, pewnie dlatego, że mieliśmy milion innych osób które miały zdobywać punkty, a zresztą i tak większość naszych zagrań to były indywidualne akcje z cyklu "a rzucę se, bo mam piłkę".
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

specu1
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 25 grudnia 2015, 10:20

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: specu1 » 13 maja 2017, 23:29

Napislem ci,że nadajesz się do mollowa,on też nie widzi w Magdzie potencjału.To przecież ty podniecony po meczu kadry z Białorusią,pisałeś o fantastycznym meczu naszej druzyny,że Stankiewicz super,że gryzą parkiet i jak to ty lubisz mają parcie na kosz,a później byles cichutko aż wydusiles krótko,wstyd i kompromitacja.Ja myślę ,że ty oglądasz tylko pomeczowe staty,a pozniej wylewasz swoje frustracje lub euforię na ekran,bo gdybyś oglądał mecze to nie pisalbys glupot.I tak na czystą logikę,gdyby Ziętara ze swoimi 2,4 punktami byłą zalosna opcją w zespole to chyba nie znalazła by zatrudnienia u nikogo,a tym samym kibice Wisly,czyli ci co ogladaja ją na żywo nie chcieliby jej na kolejny sezon.
Reasumując to nie ty pierwszy zauważyłeś,że Magda nie rzuca punktów,tylko Mollow i dlatego nie ma jej w kadrze,więc myślę że ty jako asystent bedziesz ok i nie patrz na małą kasę tylko pomyśl jakie talenty ty wykreujesz majac taką zajebista wiedzę na temat koszykowki :P :P

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 14 maja 2017, 00:13

Ałgaja: każda z zawodniczek będąca na boisku, czy to Ziętara czy to Czubak powinna stanowić zagrożenie w ataku. Mamy problem ze zdobywaniem punktów jako reprezentacja i nie można sobie pozwolić na to aby np. z dwie z pięciu zawodniczek nei stanowiły zagrożenia dla przeciwnika pod atakowanym koszem (chocby daltego, że przeciwnik moze skupic obronę na trzech koszykarkach i wtedy jestesmy u.srani. Jak 5 stanowi zagrożenie to jest jednak trochę trudniej).

Każde zwycięstwo kadry mnie cieszy i byłem bardzo zadowolony, że Polki wygrały z dużo wyżej notowaną Białorusią, zwłaszcza że zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem nie zdarzyło się naszemu zespołowi od dawien dawna i nie wiem po kij tutaj wrzucasz Mołlowa, który nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Podobało mi się, że te dziewuchy walczyły a każde zwycięstwo kadry cieszy, niezależnie jaki trener ją prowadzi. A dalej co się miałem wypowiadać po klęskach kadry w nędznym stylu? Mołlowa nikt nie powinien zatrudniać, ale niestety widać, że w zwiazku mają w dupie żeńską kadrę i jest im obojętny jej los. Mimo, że nie jestem zwolennikiem Szewczyka, to z ogólnego badziewia jakie mamy na rynku trenerskim on wydaje się najlepszą opcją, zwłaszcza że został trenerem Wisły i pewnie będzie miał szereg innych kadrowiczek pod ręką.

Jak dla mnie jednak w kadrze moze byc lepszy i słabszy trener, ale żaden z nich nie zmieni faktu, że Polki nie biorą na siebie ciężaru prowadzenia gry i decydowania o jej wyniku, a stanowią jedynie uzupełnienie i zapchajdziury. Przekłada się to na bojazn w kadrze i nieumiejetnosc podejmowania decyzji (no bo skoro kulawe Amerykanki zawsze je w tym w klubach zastepuja, to czym się dziwic).

specu:
Piszesz jakies bzdety niepowiązane ze sobą o moim stanowisku do kadry, nie umiesz zinterpretować wypowiedzi dotyczacej Magdy, wypisujesz bzdury co do niełaski u Mołłowa (wczesniej były podawane inforamcje,że nie grała w kadrze ze względu na kontuzje pleców, które musiala leczyc miedzy sezonami) więc porponowalbym się zamiast proponowac innym słabo płatnej fuchy asystenta Mołlowa pisać samemu mniej prostackich i płytkich postów, ale za to bardziej merytorycznych, bo w dwóch poprzednich wypowiedziach merytoryki brak, za to bzdurnych analiz bez liku. Zamiast wmawiać innym co mieli na myśli pisząc wlasne posty zajmij się lepiej rozruszaniem szarych komórek, bo widać że masz z tym kłopot.

specu1
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 25 grudnia 2015, 10:20

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: specu1 » 14 maja 2017, 05:29

Nie masz pojęcia o pracy trenerskiej w zespole a chcesz merytorycznej dyskusji,to twoim zdaniem zawodniczka jak dostanie pilke to ma za.....c na kosz i rzucic,że nie ma zadnej taktyki narzuconej przez trenera,to raczej ty użyj przy pisaniu swoich bzdur mózgu,bo widac niedotlenienie tego organu u ciebie.Na tym już kończę,bo nastepny wpis a propos ciebie poznanski slowiku bylby niecenzuralny,

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 14 maja 2017, 08:49

Saletra ja się z Tobą w ogólnym założeniu zgadzam. Chodzi mi o to, że dorobek punktowy Magdy w sezonie 16/17 to było bardziej pokłosie złego funkcjonowania zespołu, źle zbilansowanego składu, a nie nowy pomysł Magdy na funkcjonowanie w tej branży ;-)
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 14 maja 2017, 11:07

Ałgaja pisze:Saletra ja się z Tobą w ogólnym założeniu zgadzam. Chodzi mi o to, że dorobek punktowy Magdy w sezonie 16/17 to było bardziej pokłosie złego funkcjonowania zespołu, źle zbilansowanego składu, a nie nowy pomysł Magdy na funkcjonowanie w tej branży ;-)


Nie no spoko, z tymże od początku przygody w Wiśle zauważyłem, że Magda nagle zapomniała jak się zdobywa punkty... Zresztą jak grała w Koszycach też tak było. I tutaj oczywiście nie chodzi o to aby była pierwszą strzelba zespołu i rzucała po 20 pkt w meczu, ale aby stanowiła zagrożenie w ataku i sama czasem wzięła ciężar gry ofenywnej na własne barki. To oczywiście tyczy się wszystkich Polek, które mam wrażenie popadły rutynę na zasadzie: "o obliczu zespołu decydują zawodniczki zagraniczne, one mają zdobywac pkt, my z kolei pracujemy w obronie i coś tam dorzucimy jak naprawdę będzie trzeba". Wszystko spoko, tylko kto ma w tej reprezentacji potem podejmować decyzje w ofensywie? Piłka "parzy" zawdoniczki podają ją sobie bez ładu a pomysłu na zwienczenie akcji punktem brakuje. No a powiedzmy sobie szczerze, czy nasza reprezentacja jest w stanie wybronić przeciwnika na poziomie 40 pkt aby wygrać mecz (bo sami rzucimy maks. z 45-50)? Ja uważam, że nie. Dlatego zagrożenie w ataku musi stanowić 5 zawodniczek, a nie np. jedna Ewka Kobryn, która wie jak zdobywać pkt . Problem w tym, że w reprezentacji już nie gra.

specu:
Twoja impertynencja przekroczyła wszelkie granice. Dokonujesz prostackich wywodów i pseudoanaliz, na czym polega moja filozofia koszykówki co cię dodatkowo ośmiesza i kompromituje, bowiem nie ma nic głupszego, niż twierdzić z uporem godnym lepszej sprawy, że wie się lepiej niż autor co on sam ma na myśli. Może odłóż raz swoje prostactwo na bok i faktycznie naucz się czytać ze zrozumieniem i analizować wypowiedzi w szerszym kontekście i nie wmawiać innym co mają na myśli. Z twoich wypowiedzi oprócz chamstwa wieje płytkość analizy godna wuefisty z gimnazjum przekonanego o posiadaniu monopolu na wiedzę sportową a zwłaszcza trenerską w swoim fachu. Także chłopie pomysl trochę zanim coś napiszesz a jak masz pisać bzdury to sobie daruj bo żadna z twoich dotychczasowych wypowiedzi nie przyniosła na forum nic, poza atakowaniem jego pozostałych uczestnikow. Prostactwo można wyleczyć, tylko trzeba pracować nad sobą, natomiast pewnych ograniczeń o charakterze intelektualnym niestety już nie, więc myślę, że dobrze robisz zaniechając wypisywania kolejnych wiadomosci w tym wątku.

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: danpe_ » 14 maja 2017, 19:27

Saletra dajże se spokój i nie karm trolla większego ode mnie :roll: bo to już niesmaczne.
Widać, że ten gasipies krzywym kiepem robiony ma z Tobą jakiś problem i zamiast go sobie wyjaśnić jak mężczyzna, to pląsa jak galerianka. Szkoda bitów.
Niech sczeźnie zapomniany w czeluściach serwera DNS.

Co do meritum bliżej mi jednak do zdania Saletry, może i zagrywki nie na nią, ale pewnie nie było też zagrywek na rzuty za 3 pkt Eweliny Kobryn, co jednak się zdarzało. Moim zdaniem Magdzie brakuje odwagi pod koszem rywalki, oby przyszły sezon to zmienił.

specu1
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 25 grudnia 2015, 10:20

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: specu1 » 14 maja 2017, 21:14

Danpe,siur ci w migdalki ,cw...u,miękką faja robiony,nie próbuj mnie obrazac swoja pe....a mową studenciku

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: BARTOLINO » 14 maja 2017, 21:41

specu1 pisze:Danpe,siur ci w migdalki ,cw...u,miękką faja robiony,nie próbuj mnie obrazac swoja pe....a mową studenciku

Ostrzeżenie za ten wpis i dobra rada. Wstrzymaj się od kolejnych postów w tym stylu, bo będzie ban. Moja rada odnosi się też do każdego kto ma zamiar powielać powyższy sposób pisania.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 80 gości