Także pierwszą sprawą, o którą chce sie Ciebie zapytać, to skoro kreujesz sie na takiego wielkiego kibica Wisły (a do tego znawce drużyny) to czemu jak tylko nie dostałeś akredytacji to można było Cie ze świecą na hali szukać? Gdzie wtedy byłeś? Lepiej napisać na forum, że wnoszenie na hale syreny to idiotyczny pomysł (z czym akurat sie zgadzam ale to już należałoby pogadać z kibicami Ślęzy), niż przyjść i pomóc ją zagłuszać tym kilku osobom, które cały mecz zdzierały gardło i starały sie chociaż troche wspierać Wisłe. Także jaki z Ciebie kibic?
Odnośnie trenera i sytuacji w drużynie. Uważasz sie za osobe, która jest "blisko" drużyny, a jakoś w zeszłym roku nic nie pisałeś o konfliktach, mimo iż były one tak widoczne, że nawet moi znajomi, którzy kompletnie sie nie interesują koszem po 1 meczu pytali sie mnie co sie tam dzieje bo nie wygląda to dobrze. Dzewczyny schodząc nawet nie każdej koleżance z drużyny przybijały piątke, nie wspominając o innych sytuacjach. Ale przecież było dobrze
W tym roku, mimo iż sezon okazał sie nieudany widać było na pierwszy rzut oka, że zawodniczki sie miedzy sobą (i trenerem!) lubią. Widać było, że są zgrane, a krzyki trenera ich mobilizują. Tutaj tylko chciałam dodać, że gdybyś chociaż mały kawałek swojego życia poświecił na minimum półprofesjonalną gre w coś drużynowego to wiedziałbyś, że takie krzyki (a raczej nawet dużo ostrzejsze słowa) to norma. Każdy z drużyny "gra do jednego kosza" i wszyscy wiedzą, że trener nie krzyczy dlatego, żebyśmy przegrali, a dlatego żebyśmy odnieśli sukces. Oczywiście do tego dochodzą nerwy z obu stron ale po meczu każdy schodzi i widzi jeden cel, przybija sobie piątke i jest okej. Jeśli ktoś tego tak nie odbiera (jak np Ty) to niestety nie byłby z Ciebie dobry, profesjonalny sportowiec (i nie odbierz tego jako za dużą krytykę).
Odnosząc sie do Twoich wypowiedzi taktycznych itp, zdecydowanie dobrze Twoją wiedzę zweryfikowała Ziętara pod jednym z Twoich postów na insta :) i niech to będzie najlepszy dowód na to, że swoje zdanie możesz mieć ale zdecydowanie nie podciągaj pod to ideologii, że jesteś blisko drużyny i "wiesz więcej"