FINAŁ: LOTOS - WISŁA (3 mecz)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Daniello:
Aaaaa, czyli masz pretensje do tych, którzy NIE PUBLIKOWALI, NIE ROBILI WYWIADÓW itd. a także do którzy: "ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona". Zatem czemu to Skerovic wygwizdano?
To proste - Kraków nie informował opinii, bo opinia się nie pytała. Miej zatem pretensje do opinii (dziennikarzy) że wałkowali temat po 2-3 tygodniach w oparciu o stare doniesienia. A co Kraków (któremu pewnie cisza dość odpowiadała) miał zwoływać specjalną konferencje po to, by ogłosić to, co nikogo nie interesowało?
Słowem adresuj pretensje nie do zawodniczki o to, że "podstępnie" wyzdrowiała, tylko do dziennikarzy, że mają "lekko w du....e" swoją misje.
Tak jak mówi Waldi, temat jest stosunkowo dawno nieźle "rozpracowany"... - a to tylko tak celem odświeżenia
Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.
miła być niby tak potrurbowana wielce iz miła sie niepojawic do konca sezonu na parkietach.. i własnie niepopre niczym bo jak sam wiesz żadnego oświadczenia w tej sprawie, ani wywiadu tudzież, publikacji po prostu NIE BYŁO ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona, a ona sobie trenowała spokojnie i szykowała do powrotu na parkiet
Aaaaa, czyli masz pretensje do tych, którzy NIE PUBLIKOWALI, NIE ROBILI WYWIADÓW itd. a także do którzy: "ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona". Zatem czemu to Skerovic wygwizdano?
To proste - Kraków nie informował opinii, bo opinia się nie pytała. Miej zatem pretensje do opinii (dziennikarzy) że wałkowali temat po 2-3 tygodniach w oparciu o stare doniesienia. A co Kraków (któremu pewnie cisza dość odpowiadała) miał zwoływać specjalną konferencje po to, by ogłosić to, co nikogo nie interesowało?
Słowem adresuj pretensje nie do zawodniczki o to, że "podstępnie" wyzdrowiała, tylko do dziennikarzy, że mają "lekko w du....e" swoją misje.
Tak jak mówi Waldi, temat jest stosunkowo dawno nieźle "rozpracowany"... - a to tylko tak celem odświeżenia
Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.
-
Daniello
-
Daniello
simon pisze:
Aaaaa, czyli masz pretensje do tych, którzy NIE PUBLIKOWALI, NIE ROBILI WYWIADÓW itd. a także do którzy: "ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona". Zatem czemu to Skerovic wygwizdano?
a kogo mieli wygwizdać jakichś anonimowych dziennikarzy co nie napisali prawdy
Słowem adresuj pretensje nie do zawodniczki o to, że "podstępnie" wyzdrowiała, tylko do dziennikarzy, że mają "lekko w du....e" swoją misje.
J.w.
Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.
nazwałeś Ją psim ogonem
Daniello pisze:Waldi pisze:
A swoją drogą zarzucanie zawodniczce, że po pięciu tygodniach zrosła jej się kość jest śmieszne.
ale ta kość miała się niezrosnąc sama![]()
Daniello pisze:a kogo mieli wygwizdać jakichś anonimowych dziennikarzy co nie napisali prawdyPrzecież ona sama mogła zwołac konferencje i ogłosić, ze wzowiła treningi, uraz jest mniej brzemienny w skutkach niz ogłoszono początkowo , niemogła
? gwizdy sie należały
![]()
Pozdrawiam.
Ps. Żeby mnie nikt o nic potem bzdurnie nie oskarżał - zwołuję KONFERENCJĘ KKFORUMOWĄ - i ogłaszam wszem i wobec, że wracam do zdrowia!!! Termin co prawda początkowo miał być pózniejszy, ale cuda medycyny naturalnej sprawiły, że zwalczyłem wcześniej
Ostatnio zmieniony 05 maja 2005, 01:04 przez Seba, łącznie zmieniany 6 razy.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Cytat:
Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.
nazwałeś Ją psim ogonem czyli co?? tolerujesz ją jako reprezentantke Kadry narodowej, a jako zawodniczkę Lotosu nie? czy wreszcie dobzre pojąłem
Ps. A psy bardzo lubię i szanuję...
-
Gość
Do Seby:
nie będe sie odnosił do całego postu bo i tak wiem swoje a Ty swoje , mnie nieprzekonasz do wybielenia symulantki
natomiast jedno mnie dziwi piszesz zebym przestał wałkowac temat Skerović i całej sprawy z pobiciem to w takim razie co robi Twój post dotyczący sprawy Jagodnika i Łopatki , nawiazujący oczywiscie do sprawy wiadomej, długo jeszcze będziecie to wałkowac
chyba ze tutaj mozna włkowac tylko tematy wygodne dla Ciebie jako admina a pewne tematy należy przemilczec?
Spełnie jednak Twoja prośbe i postaram sie
nie pisac juz nic w kwestii Skerović; najlepiej niech dziewcze wraca do Serbii i tam doskonali swoje niewątpliwe umejętnosci 
nie będe sie odnosił do całego postu bo i tak wiem swoje a Ty swoje , mnie nieprzekonasz do wybielenia symulantki
Spełnie jednak Twoja prośbe i postaram sie
-
Daniello
simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).
Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostu
Pozdrawiam.
P.S. nie mogę sie doczekac sezonu WNBA i wspaniałych ''czap'' Małgoni
Ależ temat Powell - Skerovic to jest mój ulubiony temat!!! Możesz pisać sobie o tym do upadłego... serio... nie widzę żadnego argumentu, którego bym nie potrafił w tych teoriach "oszustwa Wisły" skompromitować
Jedyne za to, co osiągasz, to moim zdaniem coraz szersze otwieranie oczu wielu osobom na pewne działania Gdyni - czyli odwracanie uwagi od własnej bandytki starając się (marnie, bo marnie) obciążyć jak najwiekszą odpowiedzialnością za wszelkie zło na świecie tę pobitą.
Jakoś nie widzę, być przytoczył jakiekolwiek dowody dziennikarskich kłamstw i wszelkich innych oszustw ze strony Wisły i Skerovic. Ale będę czekał cierpliwie... Może uda Ci się znależć te wiarygodne zródła opisujące sprawę pózniej niż w kilka dni po pobiciu... Bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał - dowiedział, czemu piszesz coś o kłamstwach, oszustwach skoro nie masz na to żadnych dowodów.
Pozdrowionka!
Ps. W którym fragmencie mojego wpisu w temacie dotyczącym Jagodnika nie zgadzasz się z tym, co napisałem? Według Ciebie kompromitujące działania Gdyni, psujące kompletnie wizerunek klubu, to mądre działania?
Ps2. Co ma wspólnego z naszą dyskusją i tym, że nie podałeś żadnych dowodów oskarżając kogoś, fakt że jestem tu Adminem? Hmmm... rozmawiasz z Forumowiczem - takim samym, jak każdy inny. Zmieniłem Ci cokolwiek w Twoim wpisie? Coś wyrzuciłem, wykorzystałem możliwości Admina w jakikolwiek inny sposób? Przegapiłeś po prostu DOKŁADNIE taką samą rozmowę na temat "oszustwa" z Edzią i Kibicem, i stąd prosba byś zapoznał się z tym, co już było pisane, a nie powtarzał teorie poprzedników ... nudzi mnie po prostu pisanie po raz któryś tego samego... ale jeśli będę musiał, to naprawdę nie ma sprawy
Szczerze... prostuję te bzdety o oszustwach z prawdziwą przyjemnością 
Jakoś nie widzę, być przytoczył jakiekolwiek dowody dziennikarskich kłamstw i wszelkich innych oszustw ze strony Wisły i Skerovic. Ale będę czekał cierpliwie... Może uda Ci się znależć te wiarygodne zródła opisujące sprawę pózniej niż w kilka dni po pobiciu... Bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał - dowiedział, czemu piszesz coś o kłamstwach, oszustwach skoro nie masz na to żadnych dowodów.
Pozdrowionka!
Ps. W którym fragmencie mojego wpisu w temacie dotyczącym Jagodnika nie zgadzasz się z tym, co napisałem? Według Ciebie kompromitujące działania Gdyni, psujące kompletnie wizerunek klubu, to mądre działania?
Ps2. Co ma wspólnego z naszą dyskusją i tym, że nie podałeś żadnych dowodów oskarżając kogoś, fakt że jestem tu Adminem? Hmmm... rozmawiasz z Forumowiczem - takim samym, jak każdy inny. Zmieniłem Ci cokolwiek w Twoim wpisie? Coś wyrzuciłem, wykorzystałem możliwości Admina w jakikolwiek inny sposób? Przegapiłeś po prostu DOKŁADNIE taką samą rozmowę na temat "oszustwa" z Edzią i Kibicem, i stąd prosba byś zapoznał się z tym, co już było pisane, a nie powtarzał teorie poprzedników ... nudzi mnie po prostu pisanie po raz któryś tego samego... ale jeśli będę musiał, to naprawdę nie ma sprawy
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Daniello pisze:simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).
Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostui fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?
Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.
-
Gość
simon pisze:Daniello pisze:simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).
Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostui fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?
Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.
Ja obu Wam pragnę tylko przypomnieć, że to nie Gosia poturbowała nos Kasprzakowej, lecz sprawił to łokieć celnie rzucający trójkę Biby na który to sama Agata wpadła. Dlatego Gosia nie miała za co przepraszać. To tak w kwestii formalnej
-
simon nzl
Anonymous pisze:simon pisze:Daniello pisze:simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).
Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostui fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?
Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.
Ja obu Wam pragnę tylko przypomnieć, że to nie Gosia poturbowała nos Kasprzakowej, lecz sprawił to łokieć celnie rzucający trójkę Biby na który to sama Agata wpadła. Dlatego Gosia nie miała za co przepraszać. To tak w kwestii formalnej
Jeśli zaś twierdzisz, że Biba często " celnie rzuca za trzy"... na własny kosz to są przesłanki do tego by traktoać Toją wypowiedź poważnie. Jeśli do tego te trójeczki "pakuje" spod samej dziury po zbiórce - to istotnie Kasprzak miała szanse "nadzać się" na jej łokieć...
A Gosia faktycznie nigdy nie musiu nikogo za nic przepraszać - przecież gwiazdy przepraszać nie muszą...
Ps. polecam 3kc na "popitasa", jutro rano będzie jak znalazł...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


