FINAŁ: LOTOS - WISŁA (3 mecz)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Daniello

Postautor: Daniello » 04 maja 2005, 22:43

znowu sie niepodpisałem :oops:

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 04 maja 2005, 22:56

Daniello, temat Skerovic był już raz wałkowany. Jeżeli tak cię kręci to poszukaj sobie na forum i poczytaj.
A swoją drogą zarzucanie zawodniczce, że po pięciu tygodniach zrosła jej się kość jest śmieszne.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 04 maja 2005, 23:05

Daniello:
miła być niby tak potrurbowana wielce iz miła sie niepojawic do konca sezonu na parkietach.. i własnie niepopre niczym bo jak sam wiesz żadnego oświadczenia w tej sprawie, ani wywiadu tudzież, publikacji po prostu NIE BYŁO ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona, a ona sobie trenowała spokojnie i szykowała do powrotu na parkiet

Aaaaa, czyli masz pretensje do tych, którzy NIE PUBLIKOWALI, NIE ROBILI WYWIADÓW itd. a także do którzy: "ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona". Zatem czemu to Skerovic wygwizdano?

To proste - Kraków nie informował opinii, bo opinia się nie pytała. Miej zatem pretensje do opinii (dziennikarzy) że wałkowali temat po 2-3 tygodniach w oparciu o stare doniesienia. A co Kraków (któremu pewnie cisza dość odpowiadała) miał zwoływać specjalną konferencje po to, by ogłosić to, co nikogo nie interesowało?
Słowem adresuj pretensje nie do zawodniczki o to, że "podstępnie" wyzdrowiała, tylko do dziennikarzy, że mają "lekko w du....e" swoją misje.

Tak jak mówi Waldi, temat jest stosunkowo dawno nieźle "rozpracowany"... - a to tylko tak celem odświeżenia :wink:

Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.

Daniello

Postautor: Daniello » 04 maja 2005, 23:25

Waldi pisze:
A swoją drogą zarzucanie zawodniczce, że po pięciu tygodniach zrosła jej się kość jest śmieszne.

ale ta kość miała się niezrosnąc sama :twisted: i zeby była jasność nie martwi mnie to ze wyzdrowiała :wink:

Daniello

Postautor: Daniello » 04 maja 2005, 23:46

simon pisze:
Aaaaa, czyli masz pretensje do tych, którzy NIE PUBLIKOWALI, NIE ROBILI WYWIADÓW itd. a także do którzy: "ciągle sie tu wszyscy(większość sorry) podniecali jak to wielce Skerovic pokrzywdzona". Zatem czemu to Skerovic wygwizdano?

a kogo mieli wygwizdać jakichś anonimowych dziennikarzy co nie napisali prawdy :?: Przecież ona sama mogła zwołac konferencje i ogłosić, ze wzowiła treningi, uraz jest mniej brzemienny w skutkach niz ogłoszono początkowo , niemogła :twisted: ? gwizdy sie należały :roll:

Słowem adresuj pretensje nie do zawodniczki o to, że "podstępnie" wyzdrowiała, tylko do dziennikarzy, że mają "lekko w du....e" swoją misje.

J.w.
Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.

nazwałeś Ją psim ogonem :evil: :wink: czyli co?? tolerujesz ją jako reprezentantke Kadry narodowej, a jako zawodniczkę Lotosu nie? czy wreszcie dobrze pojąłem 8)

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 maja 2005, 00:01

Daniello pisze:
Waldi pisze:
A swoją drogą zarzucanie zawodniczce, że po pięciu tygodniach zrosła jej się kość jest śmieszne.

ale ta kość miała się niezrosnąc sama :twisted:


:shock: :shock: :shock: A kto Ci takich głupot nagadał?? Wskaż mi jedno WIARYGODNE zródło, w którym ktos coś takiego powiedział w sytuacji, gdy juz było mniej więcej wiadomo jak się ma stan zawodniczki, czyli powiedzmy w tydzień po pobiciu. Zresztą temat ten juz był wałkowany, jesli nie masz swojego mózgu i nie dostrzegasz pewnych celowych moim zdaniem zabiegów odwracania uwagi od GŁÓWNEGO problemu, to pisz tam, gdzie takim bzdurnym teoriom ktoś przyklaśnie. Jeśli masz swój rozum, to przestań wracać do spraw, które tu już były omawiane.... a wierzyć możesz sobie we wszystko - nawet w to, że Skerovic była umierająca... tylko proponuję najpierw zapoznać się z faktami, czyli na przykład poszukać informacji (pochodzących z wiarygodnego zródła powtórzę) o stanie jej zdrowia po dziesięciu dniach od pobicia... nie znalazłeś? W takim razie przemyśl swoje stanowisko, zarzuty i teorie.

Daniello pisze:a kogo mieli wygwizdać jakichś anonimowych dziennikarzy co nie napisali prawdy :?: Przecież ona sama mogła zwołac konferencje i ogłosić, ze wzowiła treningi, uraz jest mniej brzemienny w skutkach niz ogłoszono początkowo , niemogła :twisted: ? gwizdy sie należały :roll:

:shock: Za co należały się gwizdy? Za to, że okazało się, że akcja bandytki nie była tak skuteczna i zawodniczka powróciła szybciej do zdrowia niż się Wam (głoszącym teorie oszustwa Wisły i Skerovic) wydawało? A po drugie - zarzucasz dziennikarzom pisanie nieprawdy - PRZYKŁADY proszę! Rzucasz na prawo i lewo teoriami, nie popierasz ich kompletnie niczym... "mogła sama zwołać konferencję prasową" :) nie rozśmieszaj mnie... Przemyśl jedną rzecz. Jeśli o kimś nie pisze się w prasie praktycznie NIC przez trzy tygodnie (to znaczy w okresie od 10 dni po pobiciu, aż do meczu z Pabianicami) to z jakiej racji Ty przyjmujesz, że stan tej osoby się pogarsza albo conajmniej nieulega poprawie? Tak Ci logika z własnego doświadczenia w przypadku chorób i kontuzji podpowiada? ;) Wracająca do zdrowia zawodniczka ma według Ciebie krzyczeć o tym na prawo i lewo, tylko dlatego, że ktoś potem może być zawiedziony (tak jak Ty i jak widzę wiele innych osób), że zawodniczce się poprawiło szybciej niż wydawało się to w ciągu kilku dni po pobiciu, i o czym żądne krwi gazety pisały wtedy tak chętnie... Nagle tak bardzo zainteresowaliście się (ci od teorii oszustwa) stanem zdrowia koszykarki - czemu NIKT nie próbował się dowiadywać o tym w ciągu wspomnianych trzech tygodni? Gdyby wtedy ktoś Wam przedstawił informacje, że zawodniczka nie zagra, że jest z nia zle, to teraz moglibyście snuc chore insynuacje co do oszustwa. Niczego takiego nie było, więc Twoje wpisy mozna interpretować wyłacznie na jeden sposób - smutno Ci, że atak bandytki jednak nie odniósł az takiego skutku, jaki początkowo się wydawało, że odniósł. I tyle ode mnie...

Pozdrawiam.

Ps. Żeby mnie nikt o nic potem bzdurnie nie oskarżał - zwołuję KONFERENCJĘ KKFORUMOWĄ - i ogłaszam wszem i wobec, że wracam do zdrowia!!! Termin co prawda początkowo miał być pózniejszy, ale cuda medycyny naturalnej sprawiły, że zwalczyłem wcześniej :) Wydawało mi się, że nikogo to nie interesuje, bo nikt nie pytał, ale czytając teorie Daniello sam już nie wiem - może to chory ma wszystkioch zarzucać informacjami o swoim zdrowiu... nie wiedząc nawet, czy kogoś to obchodzi czy też nie? Zeby mnie potem nie wygwizdali tylko... hmmm :roll:
Ostatnio zmieniony 05 maja 2005, 01:04 przez Seba, łącznie zmieniany 6 razy.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 05 maja 2005, 00:04

Cytat:

Z psim ogonem (lub jak wolisz Margo) to taka przenośnia - znaczy że twierdząc iż dach przecieka, nie sugeruję automatycznie że dom jest do rozbiórki.

nazwałeś Ją psim ogonem czyli co?? tolerujesz ją jako reprezentantke Kadry narodowej, a jako zawodniczkę Lotosu nie? czy wreszcie dobzre pojąłem

:lol: :lol: :lol: jaja sobie robisz ze starego simona... Zobacz w hyde parku gdzie ją umieściłem w ankiecie dotyczącej sezonu "oscary kkforum". To obrazuje, gdzie ją widzę i toleruję - i jak postrzegam Lotos. Powtarzam jednak, że dostrzeganie wad nie jest równoznaczne z negatywnym stosumniem do całości. Nie myślę, że MD jest "cierniem w oku zdrowej tkanki Lotosu", tylko że ten cały nieźle funkcjonujący organizm nie ustrzega się drobnych infekcji (jak np. tegoroczne "zajścia") czy wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach). Ci ostatni są fajni i chcą jak najlepiej, ale nie zdają sobie sprawy iż zaślepienie w "poganianiu koni" wiedzie drogą wprost nad urwisko...

Ps. A psy bardzo lubię i szanuję...

Gość

Postautor: Gość » 05 maja 2005, 17:54

Do Seby:
nie będe sie odnosił do całego postu bo i tak wiem swoje a Ty swoje , mnie nieprzekonasz do wybielenia symulantki :P natomiast jedno mnie dziwi piszesz zebym przestał wałkowac temat Skerović i całej sprawy z pobiciem to w takim razie co robi Twój post dotyczący sprawy Jagodnika i Łopatki , nawiazujący oczywiscie do sprawy wiadomej, długo jeszcze będziecie to wałkowac :?: chyba ze tutaj mozna włkowac tylko tematy wygodne dla Ciebie jako admina a pewne tematy należy przemilczec?
Spełnie jednak Twoja prośbe i postaram sie :wink: nie pisac juz nic w kwestii Skerović; najlepiej niech dziewcze wraca do Serbii i tam doskonali swoje niewątpliwe umejętnosci :lol:

Daniello

Postautor: Daniello » 05 maja 2005, 17:56

to pisałem ja...Jarząb... :wink:

Daniello

Postautor: Daniello » 05 maja 2005, 18:19

simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).

Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostu :roll:i fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek? a pomij sprawe Agatki Ksprzak ( mojego ziomka notabene :wink: ) biedna wróciła po kontuzji a brutal Dydek złamała jej nosek :twisted: .. i co sie okazuje na sparingu z Polfą po kilku dniach :roll: że Agata nie ma nawet maski ochraniającej na nosie i ze było to zwykłe stłuczenie wynikajace z ferworu walki o piłke w podkoszowym tłoku z Margo :D ale oczywiscie była świetna okazja do wywołania nagonki na nią (Dydek) w ramach ogólnej świetnej koniunktury na gnojenie gydnianek, przez media i ludzi z tego forum :? ( niektórych) które wytworzyło sie po wiadomej sprawie :wink:
Pozdrawiam.
P.S. nie mogę sie doczekac sezonu WNBA i wspaniałych ''czap'' Małgoni :mrgreen: zakładanych amerykankom , mam nadzieję ze odzyska mano Królowej bloków :)

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 maja 2005, 18:22

Ależ temat Powell - Skerovic to jest mój ulubiony temat!!! Możesz pisać sobie o tym do upadłego... serio... nie widzę żadnego argumentu, którego bym nie potrafił w tych teoriach "oszustwa Wisły" skompromitować :) Jedyne za to, co osiągasz, to moim zdaniem coraz szersze otwieranie oczu wielu osobom na pewne działania Gdyni - czyli odwracanie uwagi od własnej bandytki starając się (marnie, bo marnie) obciążyć jak najwiekszą odpowiedzialnością za wszelkie zło na świecie tę pobitą.

Jakoś nie widzę, być przytoczył jakiekolwiek dowody dziennikarskich kłamstw i wszelkich innych oszustw ze strony Wisły i Skerovic. Ale będę czekał cierpliwie... Może uda Ci się znależć te wiarygodne zródła opisujące sprawę pózniej niż w kilka dni po pobiciu... Bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał - dowiedział, czemu piszesz coś o kłamstwach, oszustwach skoro nie masz na to żadnych dowodów.

Pozdrowionka!

Ps. W którym fragmencie mojego wpisu w temacie dotyczącym Jagodnika nie zgadzasz się z tym, co napisałem? Według Ciebie kompromitujące działania Gdyni, psujące kompletnie wizerunek klubu, to mądre działania?

Ps2. Co ma wspólnego z naszą dyskusją i tym, że nie podałeś żadnych dowodów oskarżając kogoś, fakt że jestem tu Adminem? Hmmm... rozmawiasz z Forumowiczem - takim samym, jak każdy inny. Zmieniłem Ci cokolwiek w Twoim wpisie? Coś wyrzuciłem, wykorzystałem możliwości Admina w jakikolwiek inny sposób? Przegapiłeś po prostu DOKŁADNIE taką samą rozmowę na temat "oszustwa" z Edzią i Kibicem, i stąd prosba byś zapoznał się z tym, co już było pisane, a nie powtarzał teorie poprzedników ... nudzi mnie po prostu pisanie po raz któryś tego samego... ale jeśli będę musiał, to naprawdę nie ma sprawy :) Szczerze... prostuję te bzdety o oszustwach z prawdziwą przyjemnością :)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 05 maja 2005, 20:51

Daniello pisze:
simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).

Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostu :roll:i fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?

Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.

Gość

Postautor: Gość » 05 maja 2005, 22:40

simon pisze:
Daniello pisze:
simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).

Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostu :roll:i fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?

Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.


Ja obu Wam pragnę tylko przypomnieć, że to nie Gosia poturbowała nos Kasprzakowej, lecz sprawił to łokieć celnie rzucający trójkę Biby na który to sama Agata wpadła. Dlatego Gosia nie miała za co przepraszać. To tak w kwestii formalnej :)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 05 maja 2005, 22:43

:lol: :lol: :lol:
Obrazek
Obrazek

simon nzl

Postautor: simon nzl » 06 maja 2005, 09:17

Anonymous pisze:
simon pisze:
Daniello pisze:
simon pisze: wady mentalne (tu rozmawiamy właśnie o Dydek, lub np. o kibicach).

Czyli Twoim zdaniem wadą mentalną Dydek jest jej 2.13 wzrostu :roll:i fakt że przez to jej łokcie podczas manewrów podkoszowych są czesto na wyskości twarzy przeciętnych(1.85-1.90) zawodniczek?

Cóż... jeśli uważasz wzrost, za wadę mentalną to Twoja sprawa. Pewnie te 2,13 (w żadnym razie chora mentalność) powoduje także np. wystawianie kolan przy zasłonach, "haczenie" podczas minięć, "fucki" za plecami sędziów, idiotyzmy w wywiadach itp.
A nieprzeciętny wzrost dla koszykarza - to atrybut który daje wiele przewag, powoduje jednak także niedogodności. Jak w przyrodzie, ktoś jest mały, szybki i zwrotny, ktoś duży i czapuje, zbiera, wsadza... Mały jednak nie może kopać ani gryźć, duży - obijać innych po twarzy. 2,13 to nie jest żadne usprawiedliwienie gry faul. Jeśli nie jest w stanie "nic poradzić na to, że jej łokcie znajdują się na wysokości twarzy innych" - to znaczy, że nie ma dla innych szacunku.
A co do Łodzi i Kasprzak - to przypomnij sobie (albo poczytaj), że tak naprawdę nie chodziło o sam faul na Agacie, tylko o zachowanie MD po nim! I to jest jedna z tych wad, które mam na myśli.


Ja obu Wam pragnę tylko przypomnieć, że to nie Gosia poturbowała nos Kasprzakowej, lecz sprawił to łokieć celnie rzucający trójkę Biby na który to sama Agata wpadła. Dlatego Gosia nie miała za co przepraszać. To tak w kwestii formalnej :)


:lol: :lol: :lol: :lol: W kwestii formalnej, to staraj się nie wchodzić na kkforum po pijaku.
Jeśli zaś twierdzisz, że Biba często " celnie rzuca za trzy"... na własny kosz to są przesłanki do tego by traktoać Toją wypowiedź poważnie. Jeśli do tego te trójeczki "pakuje" spod samej dziury po zbiórce - to istotnie Kasprzak miała szanse "nadzać się" na jej łokieć...
A Gosia faktycznie nigdy nie musiu nikogo za nic przepraszać - przecież gwiazdy przepraszać nie muszą...

Ps. polecam 3kc na "popitasa", jutro rano będzie jak znalazł...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość