Postautor: Greebo » 02 maja 2019, 20:01
No niewątpliwie przewaga Fener na papierze jest na tyle duza, ze więcej niż 1 meczu nie powinni byli przegrać, ale jednak nie jest to az taka dysproporcja jakby była gdyby mógł ten zespól korzystać z pełnej kadry (wtedy zresztą może nie żegnaliby sie tak szybko z Sottaną). Tak czy siak na zwycięzce tej rywalizacji w finale czeka juz Cukurova.
A na Wegrzech planowo - Sopron z tytułem.
edit - co do tego co napisał basket - to jest standardowe myślenie kibiców - jak są wyniki i dobra gra to zawodniczki sa cacy, jak coś nie tak to materialistki. Czasem jest w tym trochę racji, czasem nie. Taka Veremeenka gra już u nich któryś tam sezon, i co nagle zachciało jej sie olewać drużynę (specjalnie piszę o niej bo ostatnio ma fatalne występy?) Wg mnie po prostu w tym sezonie zabrane zawodniczki + pani trener nie okazały się dobrze pasująca do siebie układanką, może takze w sferze mentalnej i gra sie nie zazebiła. Tak czy siak mysle ze 5 mecz wygrają a i w finale będą faworytami.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...