Rozmowa z nowym trenerem CCC Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Rozmowa z nowym trenerem CCC Polkowice

Postautor: brzydki » 08 czerwca 2004, 09:38

Rozmowa z Andrzejem Nowakowskim, trenerem reprezentacji Polski U-20 koszykarek i nowym szkoleniowcem CCC Aquaparku Polkowice
Stawiam na młodość
2004.06.07


-Kiedy pojawi się pan w Polkowicach, aby podpisać kontrakt?
ANDRZEJ NOWAKOWSKI: – Byłem już w trakcie finałów Pucharu Polski. Teraz nie mogę się wybrać do Polkowic, bo jestem mocno zaangażowany w pracę z reprezentacją koszykarek Polski U-20. Wspólnie z Romanem Skrzeczem mamy sporo pracy w przygotowaniach zespołu do nadchodzących mistrzostw Europy. Nie ukrywam, że mnie interesuje przede wszystkim stabilność składu, bo skoro już zdecydowałem się pracować 350 km od domu rodzinnego, to chcę przynajmniej mieć z kim pracować. Bardzo dobra, długoterminowa praca Wojtka Spisackiego, którego bardzo cenię, spowodowała, że ten zespół liczy się w Polsce i trzeba zrobić wszystko, aby to utrzymać i spróbować jeszcze ulepszyć. Chociażby wywalczenie Pucharu Polski potwierdza znakomitą pracę Wojtka i calego sztabu, na czele z prezesem Korsakiem, ale przede wszystkim wszystkich dziewczat. teraz chce dalej pracowac z tymi dziewczynami i rozwijac to wszystko. dlatego bardzo istotna kwestia dla mnie bylo, czy CCC utrzyma sklad. oczywiscie moge i bede sie staral kogos wypromowac.

-jakie cele stawiacie sobie przed wyjazdem na ME U-20?
AN - mamy bardzo dobrze wyselekcjonowany sklad i chcemy zeby on sie sprawdzil. mozna powiedziec, ze dla tych dziewczyn to bedzie egzamin. na pewno chcemy wywalczyc wyzsza lokate niz ostatnio (9. miejsce). zawodniczki sa mlode, bardzo ambitne i nastawione bojowo, beda walczyc o jak najlepszy wynik

-w kadrze prowadzi pan Natalie Waligorska, ktora bedzie pan trenowal rowniez w klubie. jak pan ocenia jej umiejetnosci?
AN - ma bardzo silna konkurencje, ale to utalentowana koszykarka i na pewno da sobie rade. przeszla z ta kadra juz ubiegloroczne przygotowania i w mojej ocenie bardzo dobrze sie zapisala w tym zespole. oczywiscie musi walczyc o miejsce w skladzie na mistrzostwa, bo w tej chwili mamy 17 dziewczyn , a do Francji zabierzemy 12.

-ktora jeszcze z tych dziewczyn widzialby pan w Polkowicach?
AN - ja tu jestem jako trener kadry, a nie czlowiek, ktory bedzie naganial zawodniczki do Polkowic (smiech).a tak na powaznie-w tym mlodym zespole jest duzo kandydatek na wybitne zawodniczki, ale zanim sie takimi stana, minie jeszcze troche czasu.

-sklad Polkowic zostal utrzymany w calosci, gdzie potrzebawzmocnien?
AN - ten sklad jest dobry, w miare stabilny, tylko troche brakuje deski. sytuacja na rynku koszykowki zenskiej jest dosc trudna, bo jest kilka klubow stabilnych finansowo i one rzadza liga, a reszta pelni raczej funkcje dostarczycieli zawodniczek. bardzo sie ciesze, ze w druzynie zostaly Marczewska i Klosinska, bo to istotne dla nas zawodniczki.

-jest pan za wzmocnieniem zespolu dziewczynami, ktore dopiero sie wypromuja, czy sprawdzonymi zawodniczkami o uznanym nazwisku?
AN - uznane nazwiska latwiej jest wkomponowac w zespol, bo dokladnie juz wiadomo, czego sie po nich spodziewac. nad mniej doswiadczonymi koszykarkami trzeba wiecej pracowac. zawsze jest jakies rozwiazanie. jestem za mlodymi zawodniczkami, ktore beda chcialy podjac ciezka prace i duzo cwiczyc. wtedy otrzymaja szanse udowodnienia swoich umiejetnosci. stabilna sytuacja finansowa to nasz wielki atut i ulatwi ewentualne rozmowy.

-Olga Zytomirska to dobre wzmocnienie pod koszem?
AN - Byla juz w kadrze i jedyny problem z nia to jej czeste kontuzje. ale to dobry material do pracy.

-jest szansa, ze wslad za panem do Polkowic przejdzie ktoras z zawodniczek LKS?

AN - tam juz nie ma nikogo (smiech). z kolei Perlinska chce skonczyc studia - jest na trzecim roku, a w Polkowicach niestety nie ma takiej mozliwosci. no a Kenig po roku pracy ze mna ma mnostwo propozycji i wiem, ze juz ma wszystko sfinalizowane.

-kiedy chce pan rozpoczac przygotowania do nowego sezonu z zespolem Polkowic?
AN - 2 sierpnia, po zakonczeniu finalow ME U-20. przez pierwszy tydzien bede mial do dyspozycji tylko 6 dziewczyn a kadrowiczki dolacza 9 sierpnia

-jak bedzie wygladac pana wspolpraca z Wojciechem Spisackim, dotychczasowym pierwszym trenerem?
AN - Wojtka bardzo cenie, znam od wielu lat i bardzo sie ciesze, ze bedziemy pracowac razem. chce podkreslic, ze nie traktuje go jako drugiego trenera czy asystenta, tylko jako trenera wspolpracujacego - poprowadzimy te druzyne razem. to on przez kilka lat zbudowal ten zespol.

Rozmawiał TOMASZ BRUSIŁO
Slowo Sportowe
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2004, 15:32 przez brzydki, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 08 czerwca 2004, 09:44

Moze byc ciekawy wywiad. Czy ktorys z Was moglby przedrukowac cały wywiad z gazety??

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 08 czerwca 2004, 11:03

Wojteg pisze:Moze byc ciekawy wywiad. Czy ktorys z Was moglby przedrukowac cały wywiad z gazety??

prosze bardzo :wink:

wierny kibic

Postautor: wierny kibic » 08 czerwca 2004, 13:36

Tak niedawno majonez mówił, ze to jeszcze nic pewnego, że trener Nowakowski wcale jeszcze nie jest trenerem w Polkowicach tymczasem sam zainteresowany mówi, że już będzie trenował Polkowice. Prawdą jest, ze podpisu jeszcze nie złożył ale powyższy tekst jest aż nadto czytelny.
I jeszcze jedno. Ostatnio na treningu w Pabianicach była obecna Iwliejewa. Szczerze mówiąc nie chciałbym żeby tu przyszła. Tymbardziej, że to kolejna zawodniczka DRAGANA. Bie podoba mi się to wszystko!!!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Re: Rozmowa z nowym trenerem CCC Polkowice

Postautor: Mikey » 08 czerwca 2004, 15:38

[quote="brzydki"]

-jest szansa, ze wslad za panem do Polkowic przejdzie ktoras z zawodniczek LKS?[/i][/b]
AN-tam juz nie ma nikogo (smiech).
I tu niestety Pan nasz szanowny trener stracił u mnie w jednej chwili 50 % szacunku jakim go darzyłem. Ja rozumiem ze panu trenerowi jest do smiechu zwłaszcza ze znalazł wypłacalnego pracodawcę i jego kariera szkoleniowca niezagrożona rozwijac się będzie dalej. Do śmiechu być może jest tez tym zawodniczkom które juz opuściły ten tonący okręt. Myślę jednak ze tym które pozostały, nie mówiąc o kibicach których tradycyjnie ma się w dupie do śmiechu raczej nie jest. A tak na marginesie ciekawe jak czują się te koszykarki które sa w ŁKS, a słyszą ze "tam juz nikogo ( w domyśle jak rozumiem:wartościowego) nie ma", zapewne są wielce uradowane ze ich były trener ma o nich takie zdanie

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 08 czerwca 2004, 21:30

Cóż, każdy decyduje o własnym losie, ale nie trzeba przy okazji dyskredytować innych (Birbe, Mila, Magda, Perełka, Aśka Szymańska, Szopen)

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 08 czerwca 2004, 22:28

Nowakowski pokazał pazur - takiemu trenerowi jak on tak nie wypada mówić!

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 08 czerwca 2004, 23:16

Nie zdziwię się jak się okaże, że ten wywiad nie miał autoryzacji :roll:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 09 czerwca 2004, 00:01

tam juz nie ma nikogo (smiech).

albo autor wywiadu nieszczęśliwie "zmontował" tekst (w co wierzę) - albo nasz Andrzej "przegiął pałę" - potrafię zrozumieć pewną irytację sytuacją klubu, niezrealizowaniem własnych wysokich aspiracji - ale pozostali kibice i nietóre dziewczyny, a nawet jeśli pasuje do nich miano "nikt" to trzeba było im to powiedzieć rok temu...

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 09 czerwca 2004, 08:10

Niech idą kazda gdzie chce, też jestem tego zdania. Pierwszy dał przykład "najbardziej oddany ełkaesiak" Darek Raczyńśki, który już sam nie wiedział co robić, żeby w oczach kibiców uchodzić za najwierniejszego syna klubu z al.Unii. On i Dragan wręcz wyłażą z siebie, żeby jak najwięcej koszykarek przenieść z ŁKS przed datą ostatevcznego określenia budżetu. (zainteresowanym znany jest dzień i miesiąc ) Konkurencja też naklega, bo może się okazać że po tej dacie będzie za co grać w ŁKSie, i co potem Dragan przyprowadzi nam inne młode zdolene typu Jurcak, a od Julii i załózmy innej naszej będzie zgraniał prowizję gdzie indziej? To już jest powyżej dziurek w nosie, niektórzy zachowują sie w tyej chwili jak zwykłe chieny.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 09 czerwca 2004, 11:08

Jestem troche zaskoczony tym wywiadem. Uważałem, że trener Nowakowski rozumie kłopoty sekcji. A tu takie stwierdzenia :? :?

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 09 czerwca 2004, 21:44

a tutaj wypowiedź innego trenera, innego klubu, który też z powodu braku pieniędzy opuszcza zespół, który przez lata tworzył i doprowadził do wyników
http://www.e-basket.pl/?news=18428

a jednak można inaczej ( i bez śmiechu) Panie Trenerze

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 09 czerwca 2004, 21:54

majoneez pisze:a tutaj wypowiedź innego trenera, innego klubu, który też z powodu braku pieniędzy opuszcza zespół, który przez lata tworzył i doprowadził do wyników
http://www.e-basket.pl/?news=18428

a jednak można inaczej ( i bez śmiechu) Panie Trenerze


swiat jest brutalny, pieniadz kroluje... mimo licznych zaszlosci zycze LKSowi i jego kibicom solidnej druzyny, ktora udowodni swoja wartosc zarowno niedowiarkom, jak i bylym trenerom. trzymajcie sie LKSiacy :!:

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 09 czerwca 2004, 22:12

spasiba :wink: Tak prawdę mówiąc, to nie do końca wiem dlaczego tylu ludzi ( i to w końcu z łódzkiego środowiska ) nas już skreśliło? Przecież są prowadzone konkretne rozmowy z Totalizatorem, o których wszyscy wiedzą, oraz z kilkoma innymi konkretnymi firmami ( którymi nie chwalimy sie głośno). Wydaje mie sie jednak, że cele można w przybliżeniu określić:

1. zabrać najlepsze koszykarki z ŁKSu zanim wykrystalizuje się nasza sytuacja finansowa, bo później już będzie ciężko
2. patrz wyżej + ale z powodu prowizji od kontraktu ( z reguły wiadomo dla kogo)
3. I ten cel trzeci, mniej wymierny: czyli satysfakcja z robienia na złość komuś kogo się nie lubi ( tu chodzi mi o jednego red, którego kibice ŁKS wynienią jednym tchem ) :lol: :lol: :wink:

DAMY RADĘ!!! ŁKS!!!

wierny kibic

Postautor: wierny kibic » 10 czerwca 2004, 08:24

Majonez, spójrz na problem obiektywnie. Dziewczyny i trenerzy, którzy odchodzą z ŁKS nie robią tego bo im się w Łodzi nie podoba. Tutaj problem jest taki, że tym wszystkim ludziom już nie wystarczą obietnice, że klub prowadzi rozmowy.....itd,itd. Tutaj nawet nie można mówić o jakichś zaległościach z jednego sezonu. Moim zdaniem sęk w tym, że ŁKS jako klub stał się mało wiarygodny. Od lat dużo tam obiecywano a mało wychodziło. Z roku na rok każdy zapowiadał, że będzie budżet, będą sponsorzy i będzie dobry zespół. Wypowiadano szumne słowa, że taki klub, z takimi tradycjami itp.. Jak się później okazywało w trakcie sezonu ktoś nie dał, ktoś zawalił, ktoś coś przekręcił i długi rosły. Nie ma nic gorszego w sporcie jak brak stabilności i niepewne jutro. Można wytrzymać chwilowy zastój i chwilową nazwijmy to "nie płynność" finansową. Nie można jednak ciągle czekać co będzie jutro, pojutrze i za miesiąc. W takiej niepewności nie da się długo żyć. Tymbardziej, że dla wielu w tej chwili, sport jest jedynym źródłem dochodu na utrzymanie siebie i rodziny.
Poza tym każdy wie, że co jakiś czas trzeba coś zmienić bo inaczej człowiek wpada w rutynę i marazm. Nie rozwija się tylko zadawala tym co ma. A w ŁKS od zawsze byli ci sami działacze. Kierownik p. Smaczny, trener Nowakowski (utożsamiany tylko z łodzią nawet jak trenował wisełkę) dyrektor Koszalski (który kiedyś pełnił inną funkcję) i kto tam jeszcze. Nawet panowie którzy wpuszczają na mecze są tam od zawsze. Nie mam nic przeciw tym ludziom ale nie uważasz, że świeża krew i świeże spojrzenie dobrze by wpłynęło na wizerunek klubu? Z całym szacunkiem dla nowej pani prezes ona też jest od zawsze utożsamiana z tym niewypłacalnym i niestabilnym klubem i wątpię żeby udało jej się ściągnąć do klubu poważnych sponsorów. Wydaje mi się że tak właśnie myślą ci którzy od was odchodzą.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości